Kłopot z adekwatnym nazewnictwem?

Obrazek użytkownika Zygmunt Zieliński
Kraj

Na Niezależna.pl 16 I 2022 czytamy:

„Wraz z Agnieszką Pomaską interweniujemy ws powołania Pawła Warota na szefa IPN w Gdańsku. Strajk Kobiet nazywa "syfem, z którego trzeba oczyszczać Polskę", Donalda Tuska - "zwyrodnialcem" a Gdańsk - "prastarym polskim miastem". Domagamy się reakcji Piotra Glińskiego, Mateusza Morawieckiego i IPN”.

Dziwny to jest wpis, gdyż można wprawdzie mieć pretensje do pana Warota z powodu użycia przez niego takich właśnie określeń, ale panie Nawrocka i Pomaska, o ile mi wiadomo, w Strajku Kobiet uczestniczyły i wtedy nie miały zastrzeżeń do wulgaryzmów wszakże obrażających nie tylko poszczególne osoby, ale całą Polskę. Nie chcę tu przypominać retoryki jaką posługiwały niewiasty i i uczestnicy tego strajku, bo nie tylko o polszczyznę tu chodzi, ale o wiele więcej o przyzwoitość. Ale przecież w tych występach uczestniczyły także osobowy z grona opozycji; nie nazywam ich politykami, gdyż to słowo ma określone znaczenie nie kojarzone na ogół z osobami posługującymi się publicznie słownictwem z półświatka.

Zatem panie „protestantki”, zaproponujcie jakiś lepszy język na określenie tego, o czym piszę. Z pewnością będzie na to zgoda. Ale Strajk kobiet był wydarzeniem, które można z powodzeniem jakoś inaczej nazwać, adekwatnie do jego przebiegu, łącznie z obnoszonymi hasłami i wulgarnym wrzaskiem.

Podobnie działalność pana Tuska niby walczącego z językiem nienawiści, ale, jak może się wydawać tylko u swych przeciwników, gdyż sam nie tylko słowami lecz także mimiką wyraża uczucia dalekie od miłości bliźniego. Może „zwyrodnialec” to niezbyt trafne określenie, gdyż z czego on miałby się w końcu wyrodzić? Raczej w moim odczuciu tkwi w tym co wrodzone.

A z tym Gdańskiem, to już panie poswawoliły. Niemcy w Gdańsku, nie jako państwo, ale jako rodziny hanzeatyckie pojawili się w historii i jako grupa etniczna przeważali, ale to samo można powiedzieć n. p., o Krakowie w pewnym okresie historii. Czy pani Nowicka i pani Pomaska mają też coś przeciw nazywaniu Krakowa prastarym polskim miastem. Miał coś przeciw temu Hans Frank, ale on uznał Kraków jako urdeutsche Stadt. Czy obie panie może by i na to się zgodziły?

Powiedzmy wprost. Nie podoba się wam Paweł Warot. O gustach jednak nie warto aż tak wojowniczo dyskutować. Wielu nie podoba się to, co władze Gdańska czynią. Czy też powinny zwrócić się do rządu, by położył kres ich panowaniu? Moim zdaniem lepiej poczekać aż Gdańszczanie zmądrzeją i wybiorą kogo trzeba.

5
Twoja ocena: Brak Średnia: 5 (20 głosów)

Komentarze

w centrum miasta stoi urząd miejski, na przeciwko sądy, policja, nieopodal prokuratura. W Gdańsku obywatele wybierają także, że są głupi, ale w głównej mierze dlatego, że jest to organizacja mafijna, w której wielu mieszkańców uczestniczy. Tak to jest gdy od ponad 20 lat rządzą miastem ci sami ludzie. Tu trzebaby było wprowadzić zarząd komisaryczny, wywalić cały syf na zewnątrz i poukładać od nowa. Tu się osoby oskarżone o wielokrotne przestępstwa - bezbożników -  w bazylikach chowa i robi z nich świętych. Tu Kościół z mafią ma prawdziwe związki (wspominając Gocłowskiego) i bandziorom uroczyste pogrzeby odprawia. Gdańsk to wyjątkowa patologia, której oczyszczenie będzie bardzo ciężkie.

Vote up!
14
Vote down!
0

Podczas kryzysów – powtarzam – strzeżcie się agentur. Idźcie swoją drogą, służąc jedynie Polsce, miłując tylko Polskę i nienawidząc tych, co służą obcym.

#1640270

Zgadza się i to jest smutne... przecież tam zaczęła się Pierwsza Solidarność. A dziś jeżdżą tam tramwaje z napisem "Danzig". A mafia... no cóż tak już jest od samego początku 1989 roku i trwa do dzisiaj. Miejmy nadzieję, że w końcu kiedyś to się skończy, ale w końcu kiedy?

Pzdr

Vote up!
11
Vote down!
0

krzysztofjaw

#1640281

Obywatele nic innego nie wybiorą, bo pewne rzeczy, także  to  jakie osoby będą prezydentami Gdańska,  szykowano już kilka lat wcześniej, przed 89 r. Jak pamiętamy do Krauzego, który był  wystawiony  na "naczelnego" biznesmena Trójmiasta, a który po 90 r. dostawał największe zlecenia na komputeryzację polskich firm państwowych, poszli w służbę i Król- zięć Moczulskiego i ..  były szef TVP, były "działacz opozycji"  W. Walendziak. I wielu innych. Przypominam sobie iż w 2007 r okazało się, przed upadkiem pierwszego rządu PiS, że do pewnej willi w ślepej uliczce, do tego samego rosyjskiego "masażysty" czy  "fizykoterapeuty" chodzili i  Krauze i .....Kaczmarek, były minister sprawiedliwości w rządzie PiS za czasów prezydentury śp, uczciwego ale czasami naiwnego prezydenta Lecha Kaczyńskiego, który zdaje się go rekomendował. /Kaczmarek okazał się później przeszkolonym lektorem partyjnym, o czym nikt nie wiedział /. Gdy rosyjskim "masażystą" zainteresowały się nasze  służby, ten zniknął jak kamfora. Tak że to nie tylko tropy niemieckie ale i sowieckie.

Vote up!
5
Vote down!
0

janksero

#1640300

gdzie prezydent ma odwagę, publicznie dziękować Niemcom za zabory.

Vote up!
13
Vote down!
0
#1640275

No i sam widziałem miasto "przybrane" na słupach flagami tęczowymi zamiast jakichkolwiek innymi, oraz tramwaje przybrane w małe, trzepoczące takie same tęczowe. chorągiewki. Na szczęście, jak czytałem, jeden motorniczy się zbuntował, że wciągają go w to co nie chce, sprawa zrobiła się medialna, ludzie się trochę obudzili  i zaprzestano tego procederu.

Vote up!
6
Vote down!
0

janksero

#1640299

Pamiętam. Dziękuję, że o tym przypomniałeś. Pamiętam tą historię, i chwała temu motorniczemu, który zachował kręgosłup. Ciekawe, czy dalej pracuje w MPK, czy musiał odejść za "porozumieniem stron".

Vote up!
2
Vote down!
0
#1640333

Na nic zdadzą się pańskie wołania o przyzwoitość, w tym językową tych i innych osób z tzw. opozycji totalnej. 

Zresztą ja na miejscu dyrektora oddziału IPN użyłbym jeszcze bardziej ostrych słów, ale oddających prawdziwe ich znaczenie. 

Natomiast Gdańsk to specyficzne miasto, gdzie tak naprawdę rządzi progermańska mafia, którą - i tu zgadzam się z Gawrionem - należałoby zniszczyć od fundamentów. 

Pozdrawiam serdecznie

Vote up!
14
Vote down!
0

krzysztofjaw

#1640279

     Niestety, bez sprawiedliwości w sądownictwie, nic się nie zmieni. Czas w prawdzie stanąć i powiedzieć, że tu już obecnie mamy układ mafijny. Chyba czas przychylić się do stwierdzenia Wojtka Cejrowskiego.

Vote up!
8
Vote down!
0

ronin

#1640283

NazeWnictwo - może być jak nasze "wydaWnictwo" (niepoprawni.pl) - które wydawać by się mogło...( jako strumień śWiadomości) - o rzeczywistości sądoWnictwa, POwiązanego z fAktoWnictwem -pospolitych sądów i znaczeń w gospoDarowaniu mnieManiami, mieniem, sumami mień i sumień osobniCZYch chWatów energEtycznych...(jednostek kiloWatów, megaWatów, gigaWatów, teraWatów - wydzielanych z materialnych zasobów - wydaWnictwa Ziemi - politycznie reglamentowanych - wsPółZawodNICtwem "wŁADz, zawodów zaufania pubLicznego" - które wydawać by się mogły wzajemnie (z PRAWdy - dysonansów POznawczych -  wynikających z egoiZmów POmafijnych antypoloniZmów)...

DosŁownie i naleŻycie ...- samo wydawać by się mogło, jako polskie wydawnictwo "NaZewNicTwo"...- uświadamiające,  że w sądoWnictwie - to co PRAWNIE powinno być białe... - faktycznie jest "IZABELOWATE"...

Pozdrawiam. J. K.

 

 

 

 

Vote up!
3
Vote down!
0
#1640286

- Barwa "izabelowata" - POchodzi od zobowiązania - Izabeli Kastylijskiej, która 11lat wytrwała - w POstanowieniu  osobliwego użytkowania osobistego stroju - przy "samooczyszczającym" nie praniu - swojej bieliźnianej (togowatej) koszuli...

Vote up!
3
Vote down!
0
#1640287