Kuriozalny protest artystów. Czas na reakcję władz

Obrazek użytkownika zuberegg
Kraj

Ostatnie dni to wysyp protestów różnego rodzaju. Jedne są bardziej inne mniej sensowne. Są jednak i takie które muszą budzić ostry sprzeciw.

Takim właśnie był protest artystów, by było śmieszniej, protest ten dotyczył wtrącania się polityków do kultury. Jako obserwator życia polityczno-społecznego widzę tendencję odwrotną. To środowiska artystyczne wtrącają się w politykę. Ileż to było listów i apeli politycznych podpisywanych przez takich Wajdów czy Holland? Nie ma tygodnia by jakiś artysta nie zabierał głosu w tematach politycznych. Iluż to z nich wchodzi do różnych komitetów poparcia konkretnych polityków czy partii. 

Do tego ich protestu, jak sami twierdzą, przyczyniła się nominacja na stanowisko dyrektora Teatru Polskiego we Wrocławiu. By było ciekawiej poprzednim dyrektorem owego teatru był aktywny polityk, poseł partii .N. Co ciekawe on sam pytany przez dziennikarkę "Wydarzeń" Polsatu powiedział że do polityki wszedł po namowach załogi....teatru. Można to zobaczyć we wczorajszym, głównym wydaniu "Wydarzeń". Rozmowa odbyła się podczas owego protestu.

Mamy to wiec do czynienia z typowym zakłamaniem tego środowiska, podobnie jak np. sędziowskiego. Artystom nie przeszkadza mariaż z polityką, przeszkadza im mariaż z obecną władzą. 

Rządzący nie mogą w tej sprawie odpuszczać, cofać się. Minister kultury nie dać sobie ograniczyć kompetencji. Wręcz przeciwnie. Właśnie teraz MUSI jasno powiedzieć. Daje pieniądze na teatr, film, wystawę, książkę-tak jak każdy inwestor wymagam odpowiedniego produktu. W prywatnych teatrach, za prywatne pieniądze róbcie sobie co chcecie. Na państwowym tak nie będzie. Państwo daje na te ośrodki kultury nie bez powodu. One mają coś społeczeństwu dawać Państwo ma prawo i obowiązek pilnować jak to wygląda. Nie ma obowiązku pracować na państwowym. Jak się komuś nie podoba to droga wolna. Setki aktorów czeka na angaż w państwowym teatrze. 

Wymagam od obecnej władzy twardej postawy. Nie może ona pozwalać sobie na odbieranie swoich kompetencji.  

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:20)

Komentarze

tzw. artyści podobnie jak tzw. nowocześni pisarze, poeci czy "autorytety" - plujący przez lata na Polskę to część próżniaczej łże-elyty, która zawłaszczyła III RP dzięki PO-litykom...dlatego teraz wrzeszczą, bo kasa ucieka i trzeba mieć talent a nie tylko znajomości by cos dostać....

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0

Yagon 12

#1521718

Jak minister daje - to ustawia sie dluga kolejka - a jak jest kolejka zawsze sa lepsi i gorsi. teraz ci gorsi - to zwolennicy "slusznie minionej" wladzy. Przyzwyczajeni do tego, ze pieniadze "sie zalatwia" a nie otrzymuje za swoje dziela (pod warunkiem, ze znajda sie na nie chetni).

Wielkie grono "artystow" wyksztalcilo sie od 1945 r. do pracy "dla wladzy" a nie dla publicznosci - i dzsiaj zbieramy tego efekty... Czy jest jakies wyjscie?  Oczywiscie jest: zmniejszenie nakladow centralnych na "kulture" - bo prawdziwa KULTURA obroni sie sama - a Minister Kultury powinien co najwyzej zarzadzac muzeami (nielicznymi - ale z prawdziwego zdazenia) i archiwami artystycznymi. Moglby jeszcze dofinansowywac przedsiewziecia artystyczne popierane przez wladze (patriotyczne np.) - ale na zasadzie grantow (np. na konkretne przedstawienie teatralne), a nie stalego finansowania. Jak kazdy widzi: instytucje kulturalne posiadajace stale dofinansowanie (niezalezne od ilosci publicznosci) szybko sie degeneruja i "wytwarzaja" dziela artystyczne nie zaslugujace na uwage.

Szkoda tylko, ze kazdeej kolejnej wladzy zalezy bardziej na poklasku chocby czesci "artystow" kupowanym za pieniadze - niz na rzeczywistym podniesieniu poziomu....

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-3

mikolaj

#1521729

Nie byłoby dobrze stracić sieci państwowych instytucji kultury - jak np. teatry. Moim zdaniem trzeba zachować je, finansować i dbać, ale też wymagać zaniechania pewnych praktyk, ze względu na to, że finansowane są z budżetu i nie powinny obrażać wartości powszechnie uznawanych za istotne. Już mieliśmy liberałów, którzy chcieli kulturę zabiedzić a potem zniszczyć, sprowadzić do taniej i wulgarnej komercji. Na to nie ma mojej zgody.

Dla wiadomości Autora - finansowanie teatrów przeznaczane jest głownie na urzymanie budynku i zespołu, są teatry państwowe - choć nie jest ich wiele - które wyłącznie z pomocą grantów budują pozycje repertuarowe.

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0
#1521847

Nie byłoby dobrze stracić sieci państwowych instytucji kultury - jak np. teatry. 

Nikt tego nie chce. Jednak pracując na państwowym muszą pewne rzeczy szanować..

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0

zuberegg

#1522941

A strumień kasy wysechł, za ich pseudo kulturę i chałturę jaką prezentowali jako pseudo artyści.

To kwik POwstł taki, że kultury nie oddadzą, a bieście ją sobie, bez naszych dotacji

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0
#1521742

 

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
0
#1521745

Jak wam Polska wolna przeszkadza, wy teatralni i filmowi kuglarze.

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
0
#1521747

postPRLowska zydokomuna i ich szabesgoje co to za ochlapy z koszernego stolu razem teraz przeciw obecnemu rzadowi, a wlasciwie przeciw Polakom co ten rzad wybrali protestuja i nas opluwaja.
Bo nagle zawislo nad nimi widmo odrywanego od wypasionych i zapitych ryi darmowego koryta.
Zeby dostac sie do PWST, a pozniej dostac role to najlepeij bylo byc slusznej koczowniczej narodowosci lub miec UBeckie czy PZPRowskie korzenie, to samo z pisarzami,piosenkarzami i innymi srodowiskami kulturalnymi bedacymi na utrzymaniu polskiego podatnika.
To towarzystwo wzajemnej adoracji uzurpuje sobie prawo - jakims prawem kaduka reprezentowac kulture polska i wyznaczac Polakom jaka maja ta kulture lykac.
Ale niestety jest tez duza w tym wina Polakow ze tej swoloczy wyrosly takie nienazarte ryje,bo wciaz chodza na spektakle gdzie ta cholota wystepuje i placa za bilety czym wspomagaja opluwanie na samych siebie.

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-2
#1521756

To, że pewna (nieliczna, patrząc na relacje) grupa rzuca się w oczy swoim protestem nie znaczy, że środowisko jest zdegenerowane w całości - jest tak samo złożone jak każda grupa zawodowa. To kilkadziesiąt tysięcy ludzi! To prawda, że część tej grupy była marginalizowana. Teraz - mam nadzieję - zmieni się to. Okaże się, co Polacy chcą oglądać i czytać. Już widać pewne zmiany!

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0
#1521850

:)

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

zuberegg

#1521761