Tomasz Lis - upadek gwiazdy

Obrazek użytkownika zetjot
Blog

Przez ostatnie parę miesięcy zajmowałem się na blogu refleksjami związanymi z najnowszymi teoriami na temat umysłu ludzkiego i własnie nadarza się znakomita okazja by je odnieść do przypadku Tomasza Lisa, w związku z marnym zakończeniem jego kariery w TVP.

Otóż wiadomo, że ludzki umysł ma dwa, nazwijmy to, komponenty – poznawczy i emocjonalno-uczuciowy i to ten uczuciowy spełnia rolę decydenta. Komponent poznawczy dostarcza tylko materiału do podejmowania decyzji przez ten drugi. Tak to wygląda w przypadku jednostki. W przypadku wspólnoty jest podobnie – mamy do czynienia z obiektami poznawczymi takimi jak prawda, opinia czy światopogląd, a po drugiej stronie mamy wartości, ktore są agregatami pojęć powstałymi na bazie ludzkich emocji i uczuć. Te społeczne obiekty powstają w długotrwałym procesie docierania i dostosowywania i mają walor obiektywny, ponadjednostkowy, spełniając rolę parametrów wyznaczających ramy zachowań.

W procesie historycznym, społecznym, wspólnoty ludzkie koncentrują się właśnie wokół tych wartości i wygrywają te społeczności, które wykazują największą spójność i determinację w ich przestrzeganiu. Stąd też się bierze podział na ludzi złych i dobrych, respektujących wartości lub je naruszających.

Pan Lis zapomniał, że polityka to nie umowna gra w piłkę na boisku, tu idzie walka na śmierć i życie, walka dobrego i złego. Lis ze swoją prostą, resortową umysłowością tego nie łapie, nie nauczono go tego w domu ani w szkole, on żyje w uproszczonej, płaskiej, jednopoziomowej rzeczywistości. Nie zdaje sobie sprawy, że jako dziennikarz musi uwzględniać i analizować obie te sfery społecznej rzeczywistości przy pomocy obu komponentów swojego umysłu. Lis nie zorientował się, że gra odbywa się na kilku poziomach i w ten sposób stanął po ciemnej stronie mocy, bo mu tam było najwygodniej. Prawda i dobro wymagają zaś wysiłku. I musiało się to zakończyć klęską. Bo przecież społeczność funkcjonuje też na zasadzie homeostazy i musi się bronić przed czynnikami szkodliwymi. Ale czy on jest to w stanie pojąć ? On winę będzie eksterioryzował. Ciemny lud jest winny, PIS jest winny, Kaczor jest winny.  Wypisz, wymaluj - filister.

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:11)

Komentarze

Lis szczeka? Nie to  jakiś skowyyy czy cóś. Nie, to nie skowyt to tylto pohrumkiwanie i kwik!

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0

Khal

#1505737

Skowyt lisa slychac od dluzszego czasu jak mu na ogon nadepnięto teraz nawet poleciał poskarzyc sie do niemieckich mediów oczerniając i klamiac .

Mowia ze lisy sa chytre , nie wiele w tym prawdy to podle i zdradzieckie  osobniki .

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#1505784