"To co się dzieje w Polsce, interesuje ludzi na świecie"

Obrazek użytkownika zetjot
Blog

Takie stwierdzenie padło, parę dni temu, z ust reprezentantki Krytyki Politycznej w audycji porannnej Trujki, a propos debaty w PE. Byłem tak zdumiony, że gdybym mógł, zadałbym jej pytanie podyktowane emocjami – co ludzie w świecie, w tym i w Polsce, wiedzą o tym co się dzieje w, powiedzmy, Peru czy, jeszcze lepiej, w Botswanie, bo przecież pani redaktor powinna być odporna na pokusy narodowej megalomanii.

Zaraz potem, nadal pod wpływem emocji, zacząłem się zastanawiać, dlaczego do mediów publicznych zaprasza się takich udających dziennikarzy bęcwałów. Minęła dłuższa chwila zanim zacząłem się też zastanawiać, czy pani powiedziała tak z głębi serca, z przekonania, czy może z głębi kieszeni i w tym momencie, dzięki tej kieszeni, ochłonąłem z pierwszego wrażenia i zacząłem myśleć racjonalnie.

Przecież pani redakator powiedziała prawdę. Przecież są w świecie ludzie, pewni ludzie, a już na pewno jeden człowiek, którzy są bardzo zainteresowani tym, co się dzieje w Polsce i pani redaktor z KP w ten właśnie sposób przesłała im komunikat, iż pamięta, kto sponsoruje redakcję.

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:3)