Czy sądzisz, że myślisz samodzielnie ?

Obrazek użytkownika zetjot
Blog
Do postawienie tego pytania skłoniła mnie niezgoda na stanowisko zaprezentowane przez jednego z komentatorów, która sprowokowała mnie do wyrażenia opinii, iż nie myśli samodzielnie, a to z kolei zwróciło moją uwagę na pewne paradoksy związane z ludzkim myśleniem.
 
Celem tej notki jest więc zdecydowane zakwestionowanie tezy o samodzielności myślenia, ale nie w celu jej obalenia, lecz w celu doprecyzowania tego, co ona właściwie znaczy.
 
Nadmierna pewność siebie, zarozumialstwo i pycha podbudowane ignorancją i obrzydliwym cwaniactwem, które objawiają bezkrytyczni zwolennicy tej tezy, może wieść na manowce i wielu wiedzie. Przecież ostatnie 8 lat polskiej polityki, którą trudno określić jako politykę, dowodzi wyraźnie, iż wiara w ludzką samodzielność myślenia jest przesadna. Byliśmy świadkami nie samodzielnego myślenia, lecz prostego naśladownictwa i powtarzania cudzych opinii na gigantyczną skalę.
 
Powszechne przekonanie o samodzielnośći myślenia może wywodzić się stąd, że ludzie mylą myślenie z innymi przejawami świadomości, takimi jak postrzeganie, przeżywanie wrażeń czy wyrażanie emocji i uczuć., czyli, generalnie, z tym, że się im jakieś myśli snują po głowie.
 
Jeżeli Państwo zastanowią się nad problemem samodzielnośći w myśleniu, to będziemy mogli przejść do dalszego ciągu w kolejnej notce.
Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.1 (głosów:6)

Komentarze

Wybaczy Pan, ale zaczynam się domyślać Pańskich intencji (a może wróżę z fusów?).  Usiłuje Pan - co samo w sobie może i jest chwalebne - edukując czytelnika, łączyć naukę (tutaj psychologię) z politologią.  Jeśli jestem w błędzie, proszę mnie poprawić.

Tymczasem napisał Pan: „ … ludzie mylą myślenie z innymi przejawami świadomości, takimi jak postrzeganie, przeżywanie wrażeń czy wyrażanie emocji i uczuć., czyli, generalnie, z tym, że się im jakieś myśli snują po głowie.”  I powstały dwie trudności:

(a) „masło maślane”

„ … ludzie mylą myślenie z innymi przejawami świadomości, … ” czyli generalnie, z tym, „ że się im jakieś myśli snują po głowie.” Albo

(b) samo-zaprzeczenie

„ … z innymi przejawami świadomości, takimi jak postrzeganie, przeżywanie wrażeń czy wyrażanie emocji i uczuć ...”, czyli, generalnie, z tym, „że się im jakieś myśli snują po głowie.”  Bo sam Pan wyklucza z procesu (czy z aktu) myślenia: „postrzeganie, przeżywanie wrażeń czy wyrażanie emocji i uczuć … ”

Może nieuważnie czytam, ale jakoś nie widzę też zapowiadanego doprecyzowania „tezy o samodzielności myślenia.”

PS. Tłusty druk – kassandra

Pozdrawiam

 

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0

kassandra

#1486429

Nie da się uciec od języka i od pewnych sformułowań bliskich tautologii jak w przypadku

" Myśli co się snują po głowie".

To co się snuje po głowie, czyli rozmaite stany świadomości, to nie jest właściwy proces myślenia..

A jeżeli chodzi o doprecyzowanie to w kolejnej notce.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#1486440