Anatomia przyczyn zbrodni czyli nieodpowiedzialność

Obrazek użytkownika zbinie
Kraj

Ze skąpych medialnych przekazów wyłania się obraz szaleńca. Psychopaty w rodzaju Kajetan P. ale osobnika bardziej prymitywnego. U takich zbrodnicze skłonności są właściwie niepowstrzymywalne a nierzadko przybierają postać seksualnej dewiacji, Typowa jest eskalacja, poszukiwanie coraz silniejszych, dostarczających coraz silniejszych bodźców form spełnienia. Wydaje się ,że ów osobnik czerpał satysfakcję z trzech źródeł - doznań ofiary, uczucia władzy/dominacji i szoku audytorium. Stąd potrzeba chwalenia się swoimi od strony przestępczej efektywności czy sprawności wątpliwymi osiągnięciami. Taki sprawca faktycznie mógł się czuć pokrzywdzony wyrokiem - przecież zrezygnował z okaleczenia czy zabijania a nikt tego nie docenił,nie potraktował jako okoliczność łagodzącą a pobyt w więzieniu był torturą - i lekceważenie współwięźniów i brak dostępu do źródła zastępczej satysfakcji. Jeśli teraz trafi do więzienia będzie mu lepiej - będzie się mógł masturbować oglądając relacje wideo z samego zamachu czy nawet pogrzebu.

Wielu ludzi zastanawia się nad inspiracją. I to jest możliwe - ten typ sprawcy orientuje się na wiele potencjalnych celów a wybierze ten najłatwiej dostępny. Tak więc nie można wykluczyć ,ze ktoś mu informacji o łatwości dostarczył. Świadomie lub nie i nie da się tego przekształcić w akt oskarżenia. Jeśli siedząc w więzieniu czytywał prasę lokalną (konkretnie Dziennik Bałtycki) być może wystarczyło ,że dowiedział się o atrakcjach towarzyszących imprezom WOŚP - https://gazetalubuska.pl/wosp-2019-zielona-gora-licytacja-i-podpalenie-radnych-podczas-wosp-w-zielonej-gorze-wideo-zdjecia/ga/13805625/zd/3326360

Zabezpieczenie , jego słabość to główna bezpośrednia przyczyna. Są trzy typy imprez - prywatna gdzie wszyscy się znają , i dwa rodzaje otwartych różniące się tym jak wygląda wejście. Albo są bramki i kontrola uniemożliwiająca wniesienie niebezpiecznych przedmiotów albo nie - i w tym drugim przypadku nie wystarczy nieuzbrojona służba porządkowa. Oczywiście ilość biorących udział ma wpływ na to jak skuteczna jest kontrola na wejściu. Przepisy , które obowiązują w Polsce nie są złe, zawodzi natomiast zdrowy rozsądek. Funkcjonują niebezpieczne schematy mentalne - czy to że za imprezę niebezpieczną uchodzi tylko taka gdzie mogą się spotkać silnie zantagonizowane grupy czy to ,że polityczna przemoc jest zmonopolizowana przez lewicę i gdy bawią się we własnym gronie ryzyko jest minimalne.

W sensie ogólniejszym istnieje wiele innych czynników osłabiających bezpieczeństwo.Dla tej konkretnej sprawy istotne jest jak wygląda patologiczny przestępca czy szaleniec w społeczeństwie, jakie są mechanizmy reakcji na jego zachowania.Generalnie demokracja potrzebuje większej sprawności służb niż poprzedni system totalitarnego komunizmu. Narzędzia komunistycznej represji,bezkarność używającej przemocy policji, duża dowolność użycia tej przemocy czy wreszcie duża dolegliwość dla rodziny sprawcy(swego rodzaju społeczno-ideologiczne napiętnowanie) i rozbudowany system inwigilacji gdzie odbiegające od normy jednostki nie mogły ukryć się w tłumie tworzyło specyficzny mechanizm prewencji. Błąd łagodnego sędziego "naprawiała" służba więzienna a przypadek typu wnuk Wałęsy mógł zostać rozwiązany przez "nieszczęśliwy wypadek przy próbie ucieczki".

Tło niesprawności współczesnej jest rozległe. Zaczyna się od braku zaufania do władzy . do policji czy sądownictwa co skutkuje próbami nieskutecznego załatwiania rozmaitych drobnych incydentów bez normalnych w demokracji formalnych dróg. Po co zgłaszać skoro to i tak nic nie da? I rzeczywiście z powodu rozszalałej w przeszłości korupcji często nic nie da. Kryzys w polskiej psychiatrii, nieudolni albo pochłonięci polityczną aktywnością sędziowie ,nie mający głowy do bardziej wnikliwego osądu prostych spraw. Cały ten polityczno-medialny idiotyczny jazgot daleki od wszelkich spraw praktycznych czy codzienności zwykłego człowieka. Wszystko to buduje raj początkującego psychopaty, pozwala mu nabrać doświadczenia i wprawy , przygotować się względnie spokojnie i niezauważenie do spektakularnego ataku.

I kiedy dziś ta zaskorupiała w swoim egoizmie elita szuka naprędce przyczyny to szuka omylnie. Zjawisko jest rzadkie ale istnieje. Nie można żyć w błogim przeświadczeniu ,że cała aktywność rozmaitych patoli, degeneratów czy prymitywnych oprychów jest ograniczona do dolnych szczebli społecznej drabiny. Że wystarczy "nie budzić demonów". To nieprawda. Wystarczy nadmiar tolerancji ( w imię nas to nie dotyka) i głos da statystyka. Na ileś tysięcy "zwykłych" przestępców musi się pojawić jeden niezwykły. I co więcej na początku jego kariery niezwykle trudno tą niezwykłość dostrzec.

Jest pewien system , wieloelementowy - to i szkoła i psycholog  i MOPS i Terapia Uzależnień, potem kurator, psychiatra, prokurator, sędzia. I jeśli w każdym punkcie systemu będąca echem politycznej wielkiej gry walka o miejsce przy budżetowym torcie czy walka za i przeciw ideologizacji instytucji staje się ważniejsza od codziennego działania to pierwszym i nieuniknionym efektem jest BRAK KOORDYNACJI.

Chciałbym aby to się skończyło. Ale bez złudzeń : 2017-atak szaleńca w Stalowej Woli, 2019-atak szaleńca w Gdańsku. 2021-? 

 

     

 

 

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:2)

Komentarze

słuszna , bez wątpliwości.

Brakuje mi jednak wyjaśnienia przyczyn udziału uczestników takich imprez jak występ owsiaka czy żałoba "narodowa" .

Tego typu zachowania są groźniejsze  niż pojedynczy psychopata.

  Zbiorowa hipnoza ?  Telewizyjna manipulacja ? Wpływ Wi-Fi?  Coś się z ludźmi dzieje niedobrego ! Przecież  czyste szaleństwo ogarnęło Polaków.

 

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Verita

#1578941