Stuprocentowa charytatywność

Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

- Nie ma - oświadczył z mocą tata Łukaszka.

- Nie ma - przyznał po dłuższym namyśle Kubiak, kolega taty Łukaszka z pracy.

- A ja wam mówię, że jest! - zawołał ich szef i palnął pięścią w ekskluzywny blat ekskluzywnego biurka. - Jest organizacja charytatywna, która ma stop procent wydajności! Sto procent skuteczności! Zero kosztów! I co więcej, jest w niej nasz pracownik! Natychmiast proszę udać się do niego i zbadać sprawę!

- Na którym piętrze pracuje? - spytał z głupia frant Kubiak.

- Niech pan nie udaje idioty! Gdyby był w pracy to bym go wezwał! Jest w domu, ma urlop. Natychmiast proszę udać się do niego i wybadać sytuację!

I pojechali.

Pracownik mieszkał w jednym z bloków na miejskim osiedlu. Zadzwonili domofonem. Pracownik ich wpuścił, weszli do mieszkania.

- Chcielibyśmy mówić z kimś z organizacji charytatywnej - zagaił tata Łukaszka.

- Może z prezesem?

- Może być z prezesem.

- To momencik - pracownik założył marynarkę i powiedział:

- Słucham.

- Prezes to pan??? - błysnął inteligencją Kubiak.

- Tak.

- Czym się zajmuje organizacja? - chciał wiedzieć tata Łukaszka.

- Wozimy różne rzeczy potrzebującym.

- Skąd pan wie co i komu?

- Wyszukuję ich w internecie.

- Organizacja ma swój komputer, internet...?

- Nie, nie. Korzystam z internetu na komputerze w waszej firmie podczas godzin pracy. Dzięki temu wyszukiwanie mam za darmo!

- A kto jeszcze pracuje w organizacji?

- Księgowy i kierowca.

- To może porozmawiamy z księgowym...

- A proszę bardzo - i pracownik ściągnął marynarkę, po czym założył zarękawki. - Słucham.

- Księgo to też pan???

- A co? Nie wolno?

- No wolno, ale... - tata Łukaszka potarł czoło. - Jak się kształtują zarobki w organizacji?

- Wcale się nie kształtują!

- To znaczy?

- Wszyscy w organizacji pracują charytatywnie.

- Ale musicie z czegoś żyć!

- Tak. Ja żyję z etatu w waszej firmie.

- A jakieś koszta są? - wtrącił się Kubiak.

- Nie ma. Żadnych. Mamy sto procent charytatywności!

- To jest niemożliwe, przecież coś wozicie, koszty samochodu, ubezpieczenia, paliwa...

- Proszę porozmawiać z kierowcą.

- Chętnie.

- To moment - pracownik zdjął zarękawki i założył kamizelkę odblaskową. - Słucham.

Tata Łukaszka i Kubiak nie byli nawet specjalnie zaskoczeni.

- Jeżdżę wszędzie samochodem z waszej firmy spalając wasze paliwo - wyznał szczerze pracownik w roli kierowcy. - Dlatego nie generuję żadnych kosztów!

Tata Łukaszka wraz z Kubiakiem pokręcili głowami ze zdumienia i wrócili do firmy.

- ...naprawdę nie mają żadnych kosztów - relacjonował tata Łukaszka i opowiedział jak to jeden pracownik w trzech rolach wspomaga się ich firmą.

- A ile dobra uczynił! - rozrzewnił się Kubiak. - Jedna rodzina w Świnoujściu taboretu nie miała to sam im z Soliny przywiózł! Bohater!

A ich szef nazwał pracownika nie bohaterom, tylko zupełnie inaczej i odparł, że on akurat widzi te koszty i to spore.

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:14)

Komentarze

To jakiś przytomny szef firmy Taty Hiobowskiego.

Żeby podobny "szef" trafił się Jurasowi!

A ten "taboret", czy w ogóle większość "taboretów" to tylko "o kant tyłka rozbić" Podobnie jak "tablice elektroniczne" w szkole Łukaszka.

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

_________________________________________________________

Nemo me impune lacessit - nie ujdzie bezkarnie ten, kto ze mną zacznie

katarzyna.tarnawska

#1459462

Na tym polega różnica pomiędzy "państwowym czasem antenowym" a "firmowym paliwem".

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0
#1459551

byli delegaci firmy, bo pytali tylko o wydatki a nie spytali o dochody. Chociaz omnibus organizacji moglby odpowiedziec, ze to za duzo sprawdzania i niech sobie powołaja biegłego.

Szefowi pewno też prawdziwi decydenci niebawem przypomną dlaczego został szefem i jakie sa jego prwdziwe obowiązki.

Pozdrawiam

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0

cui bono

#1459478

na czyj koszt żre i wydala?

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#1459522

To już na swój.

A skąd go stać? :)

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0
#1459554

No... Zobaczymy. Szefowie chyba postawili kreskę na omnibusie.

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0
#1459553