Zawieszenie...
Pan wicepremier Radosław Sikorski z swoim expose upomniał w jego mniemaniu eurosceptyków. zarzucając im chęć Polexitu: "Jak wyrzucenie samochodu na złom bo zawieszenie wymaga serwisowania". Po tej wypowiedzi jasno widać, że to rasowy polityk. Bo na technice zna się jak d... wołowa.
Wóz z uszkodzonym zawieszeniem stwarza realne zagrożenie w ruchu drogowym. W każdej chwili może się rozkraczyć na środku drogi, może nawet stracić sterowność i dachować w rowie lub zderzyć z innymi pojazdami. Więc jeśli zawieszenie jest niesprawne, to wóz nie powinien otrzymać dopuszczenia do ruchu!
Pod jednym względem pan minister ma rację, Jeśli zawieszenie da się jeszcze naprawić, to samochodu nie trzeba wyrzucać na złom. Tak więc jeśli Unię Europejską da się skutecznie zaserwisować, to może warto spróbować. Ale serwis powinien być całkowity. Wymienić wszystkie wadliwe podzespoły, zaczynając od Komisji Europejskiej, TSUE, a w konsekwencji wyeliminować takie przeróbki, jak zielone łady, ETS-y, cele klimatyczne, GENDER i inne zbędne narośle. W zasadzie najlepszym rozwiązaniem byłby powrót do pierwotnej konstrukcji, czyli wspólnoty gospodarczej (EWG) nie obwarowanej ideologicznymi naroślami. Wspólnoty gospodarczej wolnych i niezależnych narodów.
Ale zawieszenie trzeba koniecznie zmienić. Bo za dużo na nim wisi barachła...

- Blog
- Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz
- 15 odsłon



Komentarze
półyntelygent naćpany
27 Lutego, 2026 - 10:33
szołtys z Chobielina to taki platformiany dzisiejszy Kierdziołek
solidaruch80