Gdyni Marynarka Wojenna jest niepotrzebna

Obrazek użytkownika jazgdyni
Kraj

Przyglądając się ostatnim poczynaniom i projektom nasuwa się wniosek:

Gdyni Marynarka Wojenna jest niepotrzebna. A może nawet Polsce jest niepotrzebna? Co o tym sądzi pan minister Macierewicz i zwierzchnik sił zbrojnych – prezydent Duda?

 

Gdy już w roku 1920 rozpoczęto budowę miasta i portu, zaczynając od skromnej wioski, zdecydowano, że jednocześnie z cywilnymi projektami, Gdynia będzie prawdziwą bazą Marynarki Wojennej Rzeczypospolitej, marynarki, którą państwo musi mieć, choć Traktat Wersalski przyznał nam tylko 140 kilometrów wybrzeża.

Pobliskie północne wzgórze, z kolejną wioską Oksywie i jego morski brzeg zostały wybrane na lokalizację portu marynarki wojennej, stoczni, oraz siedzibę dowództwa floty.

Budowniczym Gdyni, oraz oczywiście ówczesnym władzom Rzeczpospolitej nawet przez moment nie przyszło do głowy, że można tworzyć nowy port i od zera flotę handlową, jednocześnie nie zapewniając ochrony marynarki wojennej.

To był warunek tak oczywisty, że nie było żadnych sporów, a nawet dyskusji.

A jaką siłę wówczas wybudowano przez zaledwie 19 lat zobaczyliśmy w tragicznym wrześniu 1939, gdy wybrzeże i marynarka wojenna broniły się najmocniej i najdłużej wobec przeważających sił niemieckich.

 

Budowa portu od zera to nie zabawa w piaskownicy, czy stawianie zamków na plaży. Państwa posiadające skaliste wybrzeże mają znacznie łatwiejsze zadanie, szczególnie, gdy linia brzegowa pełna jest różnych zatok, przesmyków, czy fjordów.

W Gdyni niestety mieliśmy płaski, piaszczysty brzeg, płyciutkie morze i torfowiska dookoła. Mimo tego port, ze wszystkimi swoimi basenami, nabrzeżami i falochronami, został wykonany po mistrzowsku.

Można powiedzieć – nic dodać, nic ująć.

Przekonaliśmy się o tym parę miesięcy temu, gdy raczej bezmyślnie, bez dokonania niezbędnej analizy, zrobiono prace pogłębiarskie, wypłukując piasek spod pirsu i prawie całe Nabrzeże Bułgarskie straciło swoją zdolność do pracy.

 

 

Dosłownie parę dni temu prasę lokalną obiegła wiadomość i, co trzeba stwierdzić z przykrością, nie wzbudzając ogólnokrajowego zainteresowania, że leżąca u podnóża Oksywia Stocznia Marynarki Wojennej została wystawiona na sprzedaż. Więc jeśli rozwiniemy flotę okrętów wojennych, to na remonty, przeglądy i naprawy będziemy musieli płynąc do Niemiec, Danii, czy Szwecji. A może jeszcze dalej.

To nie ma sensu i pomysł jest karygodny.

Bo nieoficjalnie dowiedziałem się, że Stocznia MW ma ulec likwidacji, gdyż jej istnienie przeszkadza rozwojowi gdyńskiego portu!

O co konkretnie chodzi?

Szefom portu gdyńskiego, który rzeczywiście świetnie prosperuje, zamarzyło się wzorem Gdańska przyjmowanie i przeładunek największych kontenerowców wpływających na Bałtyk.

By taki cel można realizować porzebna jest tak zwana obrotnica. Co to jest? W tym konkretnym wypadku jest to obszar koła o średnicy 400 metrów, gdzie potężne statki będą mogły się swobodnie same, albo z pomocą holowników, obrócić. Bo, powiedzmy, statek wpływa dziobem do portu i cumuje do nabrzeża, a do wyjścia z portu też powinien obrócić się dziobem do przodu, a nie rufą.

Wiemy z prowadzenia samochodu, że na wstecznym się kiepsko jeździ.

No dobrze. By takie duże statki obsługiwać 400 metrowa obrotnica jest raczej niezbędna. Lecz tu niestety, w tym konkretnym miejscu na przeszkodzie stoi Stocznia MW. No to szefowie portu i władze Gdyni uznali, że stocznię trzeba zaorać.

Co więcej – zapewnienie czterystumetrowego koła w środku basenu portowego nie wystarczy. Trzeba jeszcze obrotnicę i tor wodny zdecydowanie pogłębić. A jak się kończy nieroztropne pogłębianie portu wyjaśniłem w przypadku Nabrzeża Bułgarskiego.

 

Zniszczyć coś jest bardzo łatwo. Zbudować trudniej. A już długoterminowa analiza strategiczna często wykracza poza umysłowe pojmowanie wielu dyrektorów, czy prezesów.

Nie powinna jednak być pomijana przez takich ludzi, jak zwierzchnik sił zbrojnych, czy minister obrony narodowej.

Nie wystarczy, że przez ostatnie lata mieliśmy śmiesznych przywódców, którzy zapewniali, że żadna wojna nam nie grozi przez najbliższe stulecia i zniszczyli armię do tego stopnia, że wszystkich żołnierzy liniowych można zmieścić na Stadionie Narodowym.

Marynarka Wojenna nadal jest traktowana nieco po macoszemu.

I to w sytuacji, gdy o rzut kamieniem na wschód mamy potężną bazę morską, właśnie wraz ze stocznią, Floty Bałtyckiej Rosji w Bałtyjsku, czyli kiedyś w naszej Piławie.

I to w sytuacji, gdy teraz mamy wg. Urzędu Morskiego w Gdyni, wybrzeże o długości 601 kilometrów, a nie jak za II RP, kilometrów 140.

 

I w takiej sytuacji i takim momencie, gdy cała władza, jak jeden mąż, deklaruje potrzebę wzrostu bezpieczeństwa państwa i konieczność wzmocnienia armii, w imię partykularnych interesów portu handlowego i ambicji władz miasta, tą armię, a konkretnie marynarkę wojenną się osłabia, likwidując jej niezbędną stocznię.

Mogę sobie wyobrazić odpowiedzi zwolenników i orędowników rozbudowy portu handlowego kosztem MW. Będą twierdzić, że nawet w Gdyni są jeszcze dwie stocznie, które będą się mogły podjąć obsługi okrętów marynarki.

Tylko po co zlecać prace obcej firmie, gdy ma się swój własny, morski warsztat.

To nie ma sensu i zarówno ekonomicznie, jak i organizacyjnie jest nierozumne.

 

Stocznia Marynarki Wojennej w Gdyni, konkretnie, jej planowana likwidacja, to fatalna wiadomość. Pomysł, jakby podszepnięty przez rosyjskich admirałów w tych talerzach na głowie, dowódców Floty Bałtyckiej.

Lecz jest też inny projekt, do którego Ministerstwo Obrony Narodowej nie ma specjalnej ochoty.

Jak wiemy, mamy 601 kilometrów pięknego wybrzeża. Tymczasem jedyne bazy floty MW umieszczone są na jego absolutnych końcach. Środek jest pusty i gładki, jak brzuch niemowlęcia. Do porcików, bo nie można tego przecież nazwać portami, mogą wpływać tylko nieduże kutry rybackie i jachty.

Tymczasem, powiedzmy, gdzieś pośrodku wybrzeża potrzebny jest port z prawdziwego zdarzenia, który byłby również bazą dla marynarki wojennej, dla straży granicznej, jak i dla SAR – ratownictwa morskiego. A także portem handlowym. Czemu nie?

Idealnym miejscem wydaje się Ustka. Choćby z takiego powodu, że nieopodal są największe w Europie poligony w Wicku.

Tęgie móżgi już się zajmują takim projektem. Niestety, obecne władze nie mają specjalnego zainteresowania tym tematem.

Może rzeczywiście mają już tyle spraw na głowie, że już nie są w stanie ogarnąć wszystkiego. Choć według mnie powinni.

 

Port w Ustce to sprawa rozwojowa. Natomiast likwidacja Stoczni Marynarki Wojennej w Gdyni to sprawa paląca.

Jutro już będzie za późno.

 

.

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:16)

Komentarze

Słabo powiedziane !

Warszawska klasa polityczna nigdy nie doceniała i nie rozumiała MORZA.

Wybrzeże było jej niewygodne i niezrozumiałe. Te stocznie. Te porty. Po co to komu.

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
0


#1521979

No widzisz!

I żeby chocaż zostawili, to, co jest, to nie - oni likwidują.

Będę udostępniał kolejne materiały, bo to co się dzieje na wybrzeżu to zgroza. Muszę rozmawiać z prezesem Kaczyńskim, tylko jak się do niego dostać?

 

Pozdrawiam

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
0
#1521980

Czy wiesz, że kiedy mówisz, piszesz "wybrzeże" to warszawka rozumie to jako "coś" leżącego pomiędzy Krynicą Morską i Helem ?!  Na prawo i lewo od Kołobrzegu leżą jakieś mityczne poligony, ziemie niczyje. Brzeg morski, ale nie wybrzeże !

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0


#1521989

No, jezeli nie potrafisz, to bedzie trudne, bo..., albo swoj, albo obcy...i dyskusji nie ma...,

no moze jakas tania kurtuazja, ale to juz bedzie wszystko...

Janusz, Ty naprawde myslisz, ze ON o tym nie wie ???

bo jezeli rzeczywiscie nie wie, to jest jeszcze gorzej niz przypuszczalem.

Aj, waj co z Toba?

 byles ostatnio na jakis mentalnych wczasach?

albo co?

Albo za dlugo na morzu i teraz taki jakis '' zyczeniowy''

( to jest moj termin, tj. definiuje kogos, kto ma jedynie pobozne zyczenia i przy tym bardzo duzo naiwnosci )

No uprzejmie tak zakladam, tj. ze takie intencje steruja Twoim tokiem myslenia...

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-3

chris

#1521996

"Muszę rozmawiać z prezesem Kaczyńskim, tylko jak się do niego dostać?"

 

 Januszu.
 
Pogadaj z Trybeusem.
 
On to zasłużony wieloletni  członek  PIS-u
 
Załatwi audiencję od ręki
Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0
#1522019

No Jozio za Twoje zaslugi na tym Portalu, doprawdy powinienes dostac od Gawriona co najmniej jakis ''medal z kartofla''

No dla mnie jestes numer 1!

Nawet, a moze przede wszystkim, ze w wiekszosci wogole sie z Toba nie zgadzam, lecz szybkosc Twojej sarkastycznej ekspresji i odpowiednio dobrane zdjecia sa rzeczywiscie godne uwagi.

Nie zgub sie nam...

pozdrawiam londynski Kahal 

szalom :-)

 

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-4

chris

#1522022

szalom :-)

 

Pierwszy z prawej to ja, a ten drugi z lewej to "mój" Rabin , rodem z Rabki Zdroj :-))

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0
#1522023

skad Ty masz moje zdjecie?

Przeciez ten posrodku, to ja...

cholera, no teraz to juz masz mnie na widelcu...

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-4

chris

#1522026

to nastepnym razem bardziej starannie przyklejaj brode

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0
#1522027

Ja jestem  przechrzta zintegrowana z polskoscia i wszystko co polskie i to juz od '' zawsze'' ,dobrze w miodzie usadowiona i na zadne ortodoksyjne glupoty nie moge sobie pozwalac. I co by powiedzieli moi '' mentorzy '' ?

co Ty uwazasz?

to po to mnie od lat '' szykowali '',

bym ja sie im teraz  ''USAMODZIELNIAL '' ?

nic to !

Grzecznie wygolony, w dobrze skrojonym garniturku, ale bez przesady...na wskros '' typ aryjski '' i nic poza tym...

Sila nie jest w wygladzie, ona jest w dzialaniu, a nawet w gotowosci owego dzialania... 

:-))))))))))))))))))))))))))))))

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0

chris

#1522032

ten w środku to Opara? a za plecami ryuszkiewicz? uczciwe, słowiańskie twarze.

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0

„Od rewolucji światowej dzieli nas tylko Chrystus” J. Stalin

#1522089

Cholera jak nie Jozio, to teraz Ty !

czy ciagle musi mnie ktos dekonspirowac ?

szaleju sie najedli, czy tez zwykli konfidenci ?

A nawet jezeli tak przypuszczasz, to czy musisz od razu tak glosno ?...

tak przy ludziach ;-)

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
-3

chris

#1522103

wierzę w Janusza, o ile się zepnie.

Byle nie szukał dojścia przez Hadacza.

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

„Od rewolucji światowej dzieli nas tylko Chrystus” J. Stalin

#1522088

Ważny decydent przysłany z Warszawy (wiceminister) w czasie ostrej dyskusji na temat konieczności pogłębienia toru wodnego do Szczecina wraz z podejściem w Świnoujściu dla statków o zanurzeniu 12,6 metra, po kilkunastu minutach pseudofachowego bełkotu, nagle wypalił : a jak właściwie WY mierzycie to zanurzenie ? Od dna? Czy jak ?

Zbieraliśmy podpisy za tym 12,6 metra,  słaliśmy petycje i analizy. Nord Stream ag była gotowa nawet zakopać rurę. Ba ! Bundesmarine była po naszej stronie, bo niezakopana rura uniemożliwia manewry na ich wodach. Ta rura powinna być zakopana do samego Bornholmu. Ale nie ! Nihil obstat ! 

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
0


#1521982

Co o tym sądzi pan minister Macierewicz i zwierzchnik sił zbrojnych – prezydent Duda?

 

 

Witam, no czasami, to nawet nadajemy na tej samej fali...Zauwazylem, ze wowczas, gdy sprawy zajmuja nas obu i do tego w takim samym stopniu...

Tez o tym slyszalem i najpierw prawie krew mnie zalala, a pozniej qr......ca !

Najpierw latami postkomuchy i POpluczyny rozpizdziali, a teraz PiS przejal paleczke....

No ''tosmy'' dokonali wspanialego wyboru ... !

No, ale jezeli mamy amerykanskiego Zydka w polskim Rzadzie...i to na ministralnym stanowisku, to o czym tu mowic? cyrk na kulkach...No juz wiekszego oglupienia, to chyba byc nie moze.

Obce wojsko ma stac w obrebie naszych granic i obcy w Rzadzie...

 

Bawi mnie ten dowcip, ktory '' tanczy'' przede wszystkim wsrod towarzystwa wojskowego:

 

Przed tem ministrem byl psychiatra, a teraz pacjent :-))))))))))))))))))))))

 

Tak czy inaczej pan Antoni mnie bardzo niepokoi, a o Prezydencie sie nie wypowiadam, bo on sam ma malo do powiedzenia..., a gdy juz tam i owdzie cos powie, to jest to bardzo '' miekkie'' Jedynie w patryjotycznej historii na jakis wiecach i innych swiatecznych okazjach '' dobrze sie czuje'', no ale to prawie kazdy potrafi...nawet licealista...

Osobiscie jestem za monarchia, ale takiej jak obecna, to w najgorszych snach-koszmarach nie oczekiwalem. No bo jak to? socjalistyczna monarchia , a do tego okraszona zydowska mentalnoscia...i syjonistycznym punktem widzenia.

Socjalistyczny Prezes, jako Samowladca, podobno wierzacy katolik, ktory zaklada jarmulke i zapala menore..., no ''cus'' tu nie tego no...

Argumenty PiSu na wszelaka krytyke pod ich adresem sa takie same jak u Zydow. Kto ich krytykuje jest z pnia kwalifikowany jako antysemita. Tutaj tak samo, kto jest przeciw PiSowi, jest z PO, KODu, slowem zdrajca Narodu !

Doprawdy to jest jakies zadzumienie, zaczadowanie, doslownie jak uprzednio u niektorych odnosnie Komorowskiego, czy tez PO-SLD...ten sam mechanizm dzialania...jakis koszmar...i to u ludzi podobno wyksztalconych...no to jest duza niewiadoma, albo znowu...wszystko jest wiadome, tylko trzeba przyjac to do swiadomosci...

Jacys etatowi propagandysci, albo skonczeni durnie. Innego wytlumaczenia nie widze...

Bowiem, ktos , kto ukonczyl choc jeden fakultet powinien umiec odroznic gowno od twarogu...

 

 

 

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-5

chris

#1521995

To tak ma wyglądać odtworzenie polskiej armii - poprzez dalsze osłabienie Marynarki Wojennej!?

PO rozmontowało polską armię, a PiS zaorze resztki. No bo po co właściwie nam ta armia, skoro mamy obce wojska na naszym terytorium, pilnujące naszego bezpieczeństwa?

Gdynia, którą pamiętam, to przede wszystkim, port morski, przeładunkow i pasażerski, terminal kontenerowy, stocznia i zakłady rybne, Wyższa Szkoła Morska, Wyższa Szkoła Marynarki Wojennej i oczywiście Marynarka Wojenna, której mundury były stałym elementem widoku ulic miasta. A także tętniąca (różnobarwnym) życiem Świętojańska, Skwer Kościuszki i ich okolice.

Ile z tego pozostało? Obawiam się, że niewiele, a jeśli, to w szczątkowej formie. Może w ogóle cała Gdynia jest niepotrzebna, bo po co nam takie ,,okno na świat", skoro dziś już każdy może sobie wyemigrować na zmywak? A może cała Polska? Strach się bać, co jeszcze może być rządowi niepotrzebne!

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-6

Lotna

 

#1522012

A co to znaczy bac ? dlaczego zaraz bac ?

Sprawa jest oczywista, pozostanie ta ilosc tubylcow, ktora bedzie w stanie wyzywic najezdzcow, no i zapracowac na finansowe zobowiazania.

Wiec czego tu sie bac? Trzeba calkiem poprostu od jutra zaczac odwiedzac Synagoge, dla wspolmieszkancow byc bardzo milym i '' uczynnym'' i DO JASNEJ CHOLERY SKONCZYC Z TYM ANTYSEMITYZMEM !!!!!!!!!!!!!!!!!!

O..., wowczas, to bedzie szansa, by pozostac w tej '' odpowiedniej'' czesci polskiej populacji ;-)

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-5

chris

#1522024

Źle oceniony komentarz

Komentarz użytkownika Zdecydowany amator nie został doceniony przez społeczność niepoprawnych.. Odsuwamy go troszkę na dalszy plan.

lekarza i ma zabe na glowie. Lekarz pyta, co pani ma na glowie ?

zaba odpowiada:

COS MI SIE DO DUPY PRZYKLEILO !

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-7

chris

#1522034

Nic dodać, nic...

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-1
#1522087

Chłopaki przesadzają z piciem i innymi takimi..Mają zwidy : żaby, pejsy, Putiny.

Problemy polskiego morza są dalekie i obce.

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0


#1522044

No właśnie...

Może dzisiaj jakaś wypłata była, albo poprawiny po meczu.

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0
#1522046

Masz dowód w postaci Lubnauerowej wypowiedzi w TV ! Baba nie rozumie, po co jakiś kolejny port, abo co ! Kanał to dla nich rynsztok albo film Wajdy.

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0


#1522057

Najbardziej mnie wkurza, że właśnie baba rządzi całą gospodarką morską.

Bo jest tajemnicą poliszynela, że nie minister, czy ktoś inny decyduje o tym, co na morzu, tylko pani poseł Arciszewska-Mielewczyk.

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0
#1522108

Jak tylko spotkam Poliszynela, dam po mordzie !

Mówisz, że Gróbarczyk nie ma nic do gadania ? Figurant. Czy tylko chodzi o Zatokę Gdańską ?

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0


#1522122

Ma bardzo mało do gadania. Gdybyś miał bezpośredni dostęp do Joachima, to bym cię ozłocił.

 

Ps. Zajrzyj na maila

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0
#1522129

Odpowiedziałem !

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0


#1522230

nie zrozumial...

Gwoli wyjasnienia, napisze, ze intencja byly minusy.

 

re:Problemy polskiego morza są dalekie i obce.

 

Fakt !

wychodzi na to, ze wlasnie polskimu Rzadowi i polskimu Prezydentowi, ze o Prezesie juz nie wspomne...

 

 

 

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-5

chris

#1522047

Jednak malo kto zastanawia sie nad faktem, ze w obliczu zagrozenia wojna polska flota wojenna (i pasazerska takze) zostala skierowana do portow Wlk. Brytanii - w ktorych bazujac przez nastepne 6 lat walczyla dzielnie z wrogiem... lecz dla Polski - oprocz dumy i honoru - efekt tej walki byl... zaden, choc smierc ponioslo setki polskich marynarzy...

Trzeba zdac sobie sprawe, ze Baltyk - to morze male , a Polska to nie swiatowe mocarstwo - wiec i flota winna byc dostosowana dozadan i zagrozen, z ktorymi mamy do czynienia na Baltyku.

Oczywiscie - mozna wydac grube miliardy na okretu podwodne (malo uzyteczne na Baltyku - bo jest to akwen plytki, a panstwo posiadajace satelity szpiegowskie jest w stanie sledzic kazdy ruch takiego okretu), krazowniki czy niszczyciele - ltore z doza wielkiego prawdopodobienstwa zostana zniszczone w pierwszych godzinach potencjalnego konfliktu - bo sila rzeczy nie bedzie ich dziesiatki tylko zaledwie kilka.

Przy dzisiejszej technice mozna obyc sie (zwlaszcza na Baltyku) bez wielkich okretow wojennych - wystarcza male patrolowce - szybkie i odporne na warunki atmosferyczne, uzbrojone w nowoczesne systemy rakietowe woda- woda i woda powietrze, do tego troche tralowcow (tez nie za duzych) jeden "Gawron" ( w cenie malego lotniskowca) jako okret flagowy i... wystarczy.

Malo kto wie, ze mamy juz kilka baterii rakiet ziemia- woda  (bodaj wyprodukowane we wspolpracy z Norwegia), trzeba ich troche wiecej - i sprawa obrony wybrzeza zalatwiona. Te male okrety winny stacjonowac w co najmniej 5 portach wzdluz wybrzeza - bo na jeden port w Gdyni wystarczy dzisiaj jedna rakieta z Kaliningradu...

"Tegie mozgi" polskich politykow wymyslily juz "Gawrona" - i moze wystarczy... moze czas na realizm a nie sny o potedze, z ktorych obudzimy sie kiedys - jak to we zwyczaju z reka w nocniku?

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0

mikolaj

#1522098

Jak zwykle masz dużo racji. Ale nie całkiem.

To prawda, że flotę wojenną należy dostosować do akwenu i wybrzeża, które chroni. I to właśnie trzeba zrobić.

Niepotrzebne lotniskowce i krążowniki, lecz nowoczesne kutry i fregaty rakietowe.

Obecnie nie mamy nawet ścigaczy, jak dranie - duńscy rybacy wyławiają narybek na nawóz w naszej strefie ekonomicznej.

Nowoczesne, nieduże jednostki, w tym łodzie podwodne specjalne na Bałtyk są potrzebne. Wbrew pozorom nie są one łatwe do śledzenia. Nawet z kosmosu.

 

Teraz już opracowujemy czołgi, które nie strzelają zwykłymi, tylko rakietowymi pociskami.

Trzeba wyobraźni.

 

Pozdrawiam

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0
#1522106

wojenna. Jesli idzie o okrety podwodne - to wybor obecnie jest niewielki - w zasadzie tylko Francja buduje sredniej wielkosci okrety - w cenie okolo 500 mln $ za sztuke - w podstawowym wyposazeniu. Admiralowie z polskiej floty zarzekaja sie, ze koniecznie przyszle okrety musza byc uzbrojone w pociski manewrujace - wiec koszt prawdopodobnie znacznie wzrosnie, byc moze nawet do ponad 1 mld $ za sztuke ( z uzbrojeniem) .

Na dodatek sa plany, ze te okrety maja byc budowane w polskiej stoczni - majac na uwadze doswiadczenia z Gawronem - wyjdzie ze 3 mld $ za sztuke jak nic....

Fregaty - w ocenie brytyjskich specjalistow od marynarki wojennej (a lepszych chyba w Europie nie ma...) sa zbyt duze na Baltyk.Co nie znaczy, ze nasi admiralowie nie beda chcieli zakupic kilku fregat - wszak prawdziwy Admiral prezentuje sie godnie tylko na tle duzego okretu.

W zalozeniach - maja zostac wytworzone w Polsce okrety patrolowe typu Czapla oraz Miecznik... tylko czy to madre zalozenia- nie ma zadnych planow czy przymiarek do wykonania (podobnie jest z czolgami - mamy ponoc projekt najnowoczesniejszego czolgu na swiecie... tylko, ze na dzisiaj nie potrafimy sami wyprodukowac dobrej amunicji do przestarzalych leopardow...)?

Czapla ma miec zasieg.... 10000 mil oraz predkosc  do 26 wezlow, Miecznik zasieg 6000 mil oraz predkosc 26 wezlow - czy to nie megalomania? 

Polsce potrzeba ze 20 malych, szybkich jednostek patrolowych posiadajacych zdolnosc niszczenia okretow podwodnych, rakiety woda-woda oraz woda-powietrze. Wystarczajacy zasieg to 1000 mil - i to by bylo na tyle...

Chyba, ze bedziemy dalej udawac, ze stac nas na samodzielna budowe wielkich okretow wojennych ( w tym podwodnych) - tylko po co?

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0

mikolaj

#1522210

Przykro, ale to wiedza z wikipedii, albo internetu.

Z Gawronem nie tak było. Stocznia miała już zamówienie (!!!) i przygotowała produkcję 7 jednostek. A potem władza to obcięła. Więc koszty skupiły się na jednym okręcie. Długo by o tym opowiadać, co było dalej.

Zamiast przywoływać niestety przestarzałe plany i koncepcje, warto popatrzeć czym dysponuje rosyjska Flota Bałtycka. Fakt, spora część to siła uderzeniowo - ofensywna. Też już w dużym stopniu przestarzała.

Ja bym polecił przjrzeć się marynarkom Danii i Norwegii i z tego wyciągać wnioski na przyszłość.

I oparcie się wyłącznie na patrolowcach, to jakiś absurd.

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0
#1522211

chyba ze dwa miliardy zl - i ciagle niegotowy...

Trzeba uczyc sie na bledach - w Polsce rzadzacy politycy zmieniaja sie z reguly co 4 lata - wiec trudno liczyc, zeby za dzisiejszego Sejmu wybudowano jakis okret wojenny - skoro po roku rzadow nawet nie wiadomo jaki bedzie sie budowac w pierwszej kolejnosci. A Gawron (czyli Slazak) mial byc gotowy w polowie 2016 - a nie bedzie na pewno do konca roku...

Z rosyjska flota baltycka - nie mamy szans jeszcze przez najblizsze pokolenia... wiec nie ma co budowac okretow  do walki z ta flota - jesli juz przyszloby co do czego -  jedyna skuteczna obrona polskiego wybrzeza  to baterie rakietowe ziemia-woda - i tu trzeba zainwestowac (niezbyt duze pieniadze) zeby w pogotowiu bylo nie kilka ale kilkadziesiat baterii.

Przypomne, ze rosyjska Flota Baltycka to ponad 90 okretow, w tym dwa niszczyciele rakietowe, 3 fregaty, 3 okrety podwodne, 23 korwety. Jak widac - nawet Rosjanie nie inwestuja na Baltyku w okrety duze i podowdne - a glowna ich sila to korwety.

Do Floty Baltyckiej nalezy tez 25 samolotow SU-27 stacjonujacych w Kaliningradzie oraz kilkadziesiat smiglowcow.

Zarowno Dania jak i Norwegia - to panstwa o ogromnych morskich tradycjach, wielokrotnie bogatsze niz Polska a na dodatek... nie leza nad Baltykiem (Dania czesciowo). Jesli juz - to przyjrzyjmy sie flocie Szwecji czy Finlandii.

Szwecja ma np. 4 okrety podwodne (blisko 30 letnie), 11 korwet (malych - o wypornosci 350 do 600 t, nasz patrolowiec Gawron/Slazak ma ponad 1000 t), dwa duze patrolowce oraz...158 malych patrolowcow.

Jak widac - "oparcie sie na patrolowcach" to nie zaden absurd - ale realna polityka myslacych szwedzkich wojskowych i politykow. 

A stan polskiej floty wojennej wcale nie jest tragiczny:

-dwie fregaty rakietowe (otrzymane... za darmo z USA) - co prawda ponad 30 letnie lecz porownywalne z rosyjskimi.

- trzy fregaty rakietowe z lat 90-tych (po modernizacji - najnowoczesniejsze w swojej klasie na Baltyku);

-piec okretow podwodnych - jeden typu Kilo (taki sam jak posiadaja Rosjanie) oraz 4 typu Kobben - liczace niewiele ponad 10 lat;

-okret dowodzenia Admiral Czarnecki ( z 2001 r.)

-okolo 20 niszczycieli min i tralowcow - glownie z lat 70-tych - i te kwalifikuja sie do wymiany.

Jak widac - brak w polskiej flocie wojennej... malych patrolowcow - a reszta w zupelnym porzadku - chyba nawet flota silniejsza niz Szwedzka.

Natomiast szkoda, ze nie porusza sie wogole projektu rakiet Naval Strike Missile (przeciwokretowe pociski manewrujace w technologii stealth) - pierwsze rakiety zamowiono w 2008 r nastepne w 2015 (chyba dlatego rzadzacy dzisiaj PiS nabral w tej sprawie wody w usta - a szkoda...) Mamy ich dzisiaj chyba 48 sztuk (rakiet) - o ile cos nie ubylo... kosztuja one chyba okolo 800 mln zl za 36 szt - wiec zamowienie kolejnych 200 czy 300 rakiet - to wielokrotnie mniej - niz budowa okretow podwodnych . Zasieg rakiet (180 km), ich mobilnosc (rakiety klasy ziemia-woda, woda-woda lub nawet ziemia-ziemia, powietrze-ziemia), nowoczesnosc, udzial polskiego przemyslu (radary, transportery) stanowia o ich przydatnosci w rzeczywistej obronie polskiego wybrzeza.

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0

mikolaj

#1522402

Cenne uwagi.

 

Dodałbym tylko przypomnienie, że Szwecja jest nadal krajem neutralnym. A mimo tego są tam potężne spory odnośnie modernizacji floty.

Podałem Norwegię i Danię nie ze względu na Bałtyk, tylko na fakt, że tam już częściowo dokonano wymiany jednostek na okręty nowej generacji.  I to jest właśnie droga, którą Polska powinna pójść.

Tymczasem, w większości, podobnie, jak Rosjanie, mamy sprzęt klasyczny. Choć omawiając Rosjan zapomniałeś o poważnej sile desantowej, wliczając w to monstrualne poduszkowce.

Jest przełom na morzu. I to w napędach, jak i konstrukcjach kadłuba i części pokładowej. No i oczywiście w uzbrojeniu.

Tak, że patrząć w przyszłość, trzeba mieć świeże spojrzenie.

Duży, nowoczesny, jak to określasz - patrolowiec, rakietowy typu stelth, jest więcej wart bojowo niż trzy ruskie fregaty.

A perypetie Gawrona, to wizerunek perypetii naszej marynatki wojennej i jej dowództwa.

 

Pozdrawiam

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0
#1522403

Od dawna ,,zaczytowywuje " sie wspanialymi felietonami ,,Ty z Gdyni " korci mnie ciagle niesmiala ,,uszczypka " czy mozna na wspanialej fotce ,,zgasic juz " tego nieszczesnego papieroska - co do tematu tego I innych komentarza to jestem pewien,ze Pan Jaroslaw pomimo tysiecy spraw wymagajacych szybkiego ,,naprawialnictwa "jest ,,zapoznawany" przez sztab ,,przeczytywaczy " z problemami,ktore sa poruszane w Panskich felietonach - problemem jak sadze jest w tym straszliwym natloku ,,WSZYSTKIEGO DO NAPRAWIENIA " znalezienie jakiegos ,,CUDOWNEGO SPOSOBU " NA POUKLADANIE ICH W ODPOWIEDNIEJ DO ICH WAGI KOLEJNOSCI ZALATWIENIA oszuci,klamcy I zlodzieje zostawili ,,ten kraj " w stanie totalnego upadku teraz
krok po kroku musicie wszystko naprawiac a to zabiera cenny czas a ile jest warty czas
wiedza najmadrzejsi wiec nie wolno,,kolysac sie na falach "tylko trzeba isc pod prad I walczyc do upadlego ,,UPADLEGO KAZDEGO ZAPRZANCA I WROGA POLAKOW " Z POZDROWIENIAMI I PODZIEKOWANIEM ZA DOSKONALE C Z Y T A N K I . C

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0

yrazec

#1522100

Witaj

 

Niestety, ciągle palę i nadal mi smakuje. Więc trzeba jeszcze poczekać.

Rzeczywiście jest mnóstwo spraw do naprawienia i plan oraz harmonogram by się przydał.

Tutaj chciałem ostrzec, by naprawiając, nie psuć innych rzeczy. Pozbawiając Polskę stoczni marynarki wojennej jest ewidentnym osłabieniem naszego potencjału militarnego.

 

Pozdrawiam i dziękuję za dobre słowo

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0
#1522107

Komentarz niedostępny

Komentarz użytkownika Bombowy Szybowi... został oceniony przez społeczność bardzo negatywnie i jest niedostępny. Nie można go już odkryć. Bardzo nam przykro.. :(

Bombowy Szybowiec Antka

Bądź zawsze lojalny wobec Ojczyzny , wobec rządu tylko wtedy , gdy na to zasługuje - Mark Twain

#1522173

Punkt drugi

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0
#1522186

Januszu
 
Nie karm trolla
 
0 bajtów w nowym wcieleniu
Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0
#1522189

Komentarz niedostępny

Komentarz użytkownika Bombowy Szybowi... został oceniony przez społeczność bardzo negatywnie i jest niedostępny. Nie można go już odkryć. Bardzo nam przykro.. :(

Bombowy Szybowiec Antka

Bądź zawsze lojalny wobec Ojczyzny , wobec rządu tylko wtedy , gdy na to zasługuje - Mark Twain

#1522222