„500-”, czyli odpowiedź władz Bufetu* na pisowskie „500+”

Obrazek użytkownika Fedorowicz Ewaryst
Blog

Ma PiS swoją „dobrą zmianę”? Ma.

To i Bufet* nie gorszy i o swoją zmianę się też postarał.

Wprowadził PiS „500+” ?

No to Bufet zreturnował swoim „500-” i kilka dni temu wymienił naklejki przy bramkach awaryjnych I linii metra.

Do tej pory widniała na nich informacja o zakazie OTWIERANIA przez osoby nieuprawnione. Teraz dodano informację, że PRZEJŚCIE przez już otwartą bramkę kosztuje – a jakże – 500 zł.*

Ja Bufet rozumiem: zrobiłem wczoraj w metrze parę zdjęć i filmiki krótkie nawet, i z zebranego przeze mnie materiału dowodowego wynika, że w ciągu minuty Bufetowi na jednej tylko stacji przynajmniej 10 tys. złotych wycieka.

A dokładniej otwartymi (lub bezczelnie wbrew zakazowi otwieranymi), a przede wszystkim SZEROKIMI I WYGODNYMI tzw. wyjściami awaryjnymi wbiegają i wybiegają z metra posiadacze WAŻNYCH kart miejskich.

Pasażerowie z biletami jednorazowymi grzecznie do metra przez bramki wchodzą, bo bramka=kasownik, a brak skasowanego biletu=mandat.

Ale wychodząc – podobnie, jak ci z kartami – biegiem przez tzw. wyjścia awaryjne!

Kto choć raz w stolicy był wie, że ani w tramwajach, ani w autobusach, ani w pociągach Szybkiej Kolei Miejskiej nikt nie każe posiadaczom kart miejskich kasować za każdym razem swojej WAŻNEJ karty w kasowniku.

A w metrze – tak!

Przecież dla każdego normalnego człowieka logicznym jest, że zmuszanie posiadaczy WAŻNYCH biletów długookresowych do wielokrotnego przechodzenia przez kasowniki jest durne, jak tylko może być durna urzędnicza – pardon – pała.

Nie mogę się (mimo usilnych starań) oprzeć wrażeniu, że autorem tych wartych 500 zł od - pardon - łba  POgróżek jest ktoś, kto – proszę wybaczyć właściwą mi precyzję opisu – sam ma we łbie nasrane, a przynajmniej jakiś posiadacz tyłka wożonego służbową limuzyną.

Choć wziąwszy pod uwagę ujawniony przez Jej Bufetowość fakt rozpoczęcia przez CBA w Bufecie remanentu, skłaniam się ku wersji, że autorem tego sabotażu jest jakiś ukryty w Bufecie pisowski kret.

Bo znając mściwość Krwawego Maria możliwe, iż chodzi w tym całym bramkowym szaleństwie o to, żeby gdy już po Jej Bufetowość przyjdą, nikt prócz obsługi Bufetu po Jej Bufetowości nie płakał.

———————-

http://blog.wirtualnemedia.pl/ewaryst-fedorowicz/post/serce-umysl-i-cipa

** http://warszawawpigulce.pl/500-zl-mandatu-za-przejscie-przez-bramke-ewakuacyjna-metra-nawet-otwarta/

 

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.7 (głosów:11)

Komentarze

za "500-"

 

piłka jest jedna

a bramki są dwie...

w bufecie za "500-"

Hanka nieźle zje!...

 

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0

jan patmo

#1516939