Prezydent Bronisław zapładnia in vitro mieszczuchów!, quada,mi!

Obrazek użytkownika antysalon
Kraj

Płodny jest pan prezydent! Ach! te jego szczyty bullschity! czyli na pierdoły to pan Bronek czas zawsze znajdzie! I nie tylko czas, ale i przesłanie!
Co prawda jak zawsze w jego stylu! durnowate~! w odmętach " polszczyzny", ale... głos daje!
Tutaj zawsze mozna na niego liczyć!

Na sprawy zaś ważne dla kraju, istotne, zero zainteresowania Dla matek dzieci szczególnej troski czasu nie miał!, dla żon głodujących górników też nie. O rolnikach nawet nie chce myśleć.

Ale ciepełko sukcesów, sczególnie tych sportowych to go zawsze przyciąga!
Po drodze jakieś też mu laury za... gospodarczo-biznesowe zasługi!? ( niechaj ktoś choć jedną wymieni!!!) przyznali!
Co prawda na Śląsk po te wieńce laurowe nie odważył się pojechać, aby po drodze kilofem, łopatą czy mutrą nie oberwać!
Przed śląskimi kobitkami też umknął, aby w odpałacowym wychodku ( rozwolnienie, obstrukcja była widoczna u całej szachrajskiej szajki!!) przeczekać awanturę z górnikami sprokurowaną przez parę oszustów Tusk/Kopacz!

Za to wielu godzin nie pożałował, by wspólnie z Nałęczem i Trzaską pobawić się rajdowymi pustynnymi pojazdami Sonika i Hołowczyca.
Ba!
Siedząc na guadzie specjalną perorę do Rafała Sonika ( zwycięscy rajdu) skierował! I to nie byle jaką!, bo mocno zainfekowaną poprawnością, na czasie czyli in vitro! stwierdzając, że tenże Sonik poprzez sukces rajdowo- sportowy mógłby ... "zapłodnić polską wyobraźnię wielu różnych mieszczuchów".
Dalibóg! jakaż głębia myśli! jakież przesłanie mocno prokreacją POwalające! Wyobrażnia ... mieszczuchów! zapłodniona ... quadem! Tego nawet Ignac Karpowicz wymolestowany na ostro i na mokro przez Kingę Dunin nie mógłby lepiej wyrazić!

Zapłodnienie mieszczucha quadem w warunkach pustynnych czyli pewnie też w oparach tequili!?, ale to tylko moje dopowiedzenie, dointerpretacja!

"Mieszczuchy"! czy ten termin wywoła takie same protesty jak sławetne już onegdaj "wykształciuchy"!?
Tego jeszcze dziś nie wiemy!
A co wiemy!? otóż to, że ta genialna mocno poetycko-rozrodczo-prokreacyjna fraza pana Bronka o "zapłodnieniu polskiej wyobrażni wielu różnych mieszczuchów" niestety musiała zostać ukryta przed pospólstwem III RP, gdyż ona po prostu zniknęła!, tak! tak samo szybko jak się ukazała! ( może Środy, Fuszary nie chciał zrazic przed wyborami!!?)
Zniknęła, aby zamienić się w "Liczę, że ten niebywały sukces z a c h ę c i innych mieszczuchów, którzy śledzili wasze zmagania przed telewizorami, do podjęcia podobnych wyzwań".

No to teraz! miliony mieszczuchów rzucą się na quady i .... rozjeżdżą polskie łąki, lasy, góry i parki narodowe biorąc na serio to wezwanie pana Bronka!

Zaiste! Ma chłop gadane!

Po finałowym meczu MŚ w siatkówce gratulował polskim siatkarzom sukcesu... piłkarskiego! cyt." Dziękuję i pozdrawiam najserdeczniej, przede wszystkim, naszych piłkarzy."

Dziś zasadził terminologią z punktów unasieniania kopytnych,z branży miłej Monice Olejnik i posła Kłopotka czyli sztucznego zapładniania " "zapłodnić polską wyobraźnię wielu różnych mieszczuchów"!

Co by nie rzec pan Bronek ma repertuar wyjątkowo bogato-nieobliczalny! i takiż sam dobór słów, terminów! O teksćie zaś nie wspominając!
Można sobie tylko wyobrazić co mógłby nawyplatać na spotkaniu z matkami dzieci niepełnosprawnych czy żon protestujących-głodujących górników! Jaki przekaz poszedłby w Polskę, w świat!? ileż musieliby się napracować czujni, wierni i ... szczujni dziennikarze i cenzorzy nie tylko z PAP? ( vide dzisiejszy szacher-macher! z jego wypowiedzią).

Może dlatego kancelaria tak organizuje jego pracę, spotkania, aby raczej majstrował przy quadach, a trzymał się z dala od kopalni, rolników .....?

Czy aby pan Bronek w ten sam deseń polskie lasy przyobiecał, naobiecywał środowiskom żydowskim sześć lat temu do spółki z Tuskiem? przyzoizdabiając to swą sławetną kwiecistą mową?

Przy Komorowskim to i sam J. Weyssenhoff śmiałości by nie miał tak za "Puszczę" się zabrać, a "Sobola i panny" nawet nie tknąć!

Taa! mamy niezrównanego mistrza słowa! Nie dziwota, że Bralczyk zabrał się za etymolgię terminów obcych, a Miodek od lat słowa nie wypowiada!

Bo wszak cymbalistów wielu!, to którz przy takim językoznawcy-cymbaliście śmie się odezwać!

A przed nami jeszcze kampania wyborcza! Ach! Oj! POsypią się te perełki, samorodki-smrodki! znaczy się perły przed .......!

pzdr

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:7)

Komentarze

Nie dziwota że chce sprzedać lasy Polskie, przecież na POlowania jedzie do Rosji, i tam POluje z towarzyszami.

To nie żydki, niemiaszki, czy kacapy, ale ich POmocnicy i zdrajcy, znani z nazwiska imienia, i z jakiej partii, chcą nie tylko lasy sprzedać, ale też ziemie i przemysł, to jest wróg prawdziwy i realny.

Anie szukanie na siłę, wrogów wśród nas.

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

Jestem jakim jestem

-------------------------

"Polska zawsze z Bogiem, nigdy przeciw Bogu".
-------------------------

Jestem przeciw ustawie JUST 447

#1461757