Sumliński pójdzie siedzieć?

Obrazek użytkownika kataryna
Kraj

Nie odpuścili. Wojciech Sumliński pójdzie do aresztu wydobywczego, prokuratura podtrzymała decyzję o aresztowaniu. Tak jak mówili Sumlińskiemu koledzy, a co relacjonował w swoim liście pożegnalnym.

Wojciech Sumliński: Dobrze poinformowani koledzy dziennikarze mówili nam, że prokuratura i
ABW, które z trudem przełknęły pierwszą porażkę, nie odpuszczą, dopóki
nie znajdę się w areszcie. Jeden z kolegów dziennikarz i dokumentalista
filmowy powiedział mi, że w ABW opracowano mój portret psychologiczny.
Miało z niego wynikać, że kluczem do sukcesu jest osadzenie mnie w
areszcie wydobywczym. Za wszelką cenę. Według informatorów tego
dziennikarza skonstatowano, że jestem człowiekiem wrażliwym, który
kocha rodzinę i zrobi wszystko, powie wszystko – nie tylko to, co wie,
ale także to, czego się domyśla i czego będą chcieli prokuratorzy – by
wrócić do żony i dzieci. Trzeba tylko wsadzić mnie do aresztu
wydobywczego, na kilkanaście miesięcy, bądź dłużej - i nie spieszyć
się. Być może ja i żona nie przejęlibyśmy się tą informacją, gdyby nie
fakt, że podobne wieści przyniósł nam inny dziennikarz – prosił o
anonimowość – a potwierdziło ją także dwóch kolegów z ABW.

Nie da się uciec o trudnych pytań. Dlaczego "dobrze poinformowani koledzy dziennikarze" milczeli wiedząc o planach zaszczucia Sumlińskiego? Dlaczego od 13 maja nikt o tym nie powiedział, nie napisał, jeśli nie w gazecie to choćby na blogu? Dlaczego wiedząc, że służby chcą zaszczuć Sumlińskiego robili właśnie to co tym służbom było na rękę - straszyli Sumlińskiego tym co go czeka? Dlaczego od maja nie udało się choć trochę rozwikłać sprawy Sumlińskiego i po trzech miesiącach nadal nic nie wiemy? Dlaczego po jego samobójczej próbie, po dramatycznym liście nie znalazł się odważny do przemaglowania tych, którzy się naprawdę mają z czego tłumaczyć - premiera, ministra Schetyny, ministra Ćwiąkalskiego, Bondaryka? Dlaczego dziennikarze nie umieli lub nie chcieli ustalić prawdy, jakakolwiek by ona była?

Wśród serdecznych przyjaciół psy zająca zjadły. Tak to niestety wygląda. Jest kilka osób, które od dawna miały wiedzę o sprawie i miały możliwości wykorzystania tej wiedzy, wystarczyło się odezwać. Tej samobójczej próby mogło nie być, podobnie jak dzisiejszej decyzji prokuratury. W jednym z wywiadów Sylwester Latkowski, jeden z tych dobrze poinformowanych o planach złamania Sumlińskiego, mówi o tym dlaczego się nie boi i jaką potężną bronią dysponuje:

Mam masę gróźb różnego rodzaju, ale nie reaguję. Jednak w tym przypadku
uznałem, że nie ma żartów. Napisałem list do prezesa telewizji, który
to zlekceważył. Nawet nie odpowiedział, nie zapytał, o co dokładnie
chodzi. Poinformowałem koordynatora służb specjalnych i prokuratora
krajowego. Osobą grożącą jest jeden z byłych oficerów MSW, którego rola
w tym śledztwie nie została do końca wyjaśniona. Nie boję się jednak.
Zrobiłem to na wszelki wypadek. Wiem, że gdyby coś mi się stało, kilku
dziennikarzy nie odpuści i wyśledzi, dlaczego mi się to przytrafiło.
Moją największą obroną są media. Jest już w Polsce pewna grupa
dziennikarzy, których nie interesuje tylko własny pępek. Jeśli coś się
stanie, to nie zadowolą się głupim komentarzem prokuratorskim. Poza tym
moją bronią jest też strona internetowa i blog. W ciągu miesiąca mam
minimum 100 tysięcy wejść. Bywa, że jest ich kilka razy więcej. Nie da
się mnie tak łatwo zagłuszyć .

Widać sprawa Sumlińskiego nie była warta tego aby po tę broń sięgnąć. Nie użył jej Latkowski, nie użyli inni dziennikarze. Nikogo też nie trzeba było zagłuszać bo nikt sie nie miał zamiaru odzywać. Dzisiejsza decyzja prokuratury ani trochę mnie nie dziwi, dlaczego bowiem miałaby sobie odmówić zamknięcia Sumlińskiego jeśli akurat ma taką ochotę? Kogo miałaby się bać? Bo przecież nie mediów, które właśnie pokazały, że nimi naprawdę nie trzeba się przejmować, z całej odwagi się wypsztrykali przy Kaczyńskich i obecnej władzy nie chcą lub nie potrafią podskoczyć nawet gdy im kolegę wsadza do aresztu wydobywczego. Jeśli Bondaryk z Ćwiąkalskim chcieli sprawdzić na jak wiele moga sobie pozwolić to już chyba widzą, że w zasadzie na wszystko, media są już bardzo bliskie ideału z wywiadu Ćwiąkalskiego " dziennikarze
innych środków masowego przekazu wysłuchali oświadczenia prokuratorów i
odnieśli się do tego ze zrozumieniem – pytań nie mieli".

A Sumliński pójdzie siedzieć, na miesiąc, rok, dwa lata. Im szybciej zrozumie, że jest bez szans tym szybciej wyjdzie, trzeba tylko powiedzieć co sobie zażyczą. Dziennikarze, którzy teraz tak odważnie milczą będą w podnieceniu relacjonować kolejne przecieki od Ćwiąkalskiego i Bondaryka, może nawet któryś Dziennikarzem Roku za nie zostanie jeśli się koło prokuratorsko-służbowych wrzutek uwienie sprawniej niż koledzy. A Sumliński skończy jak Szeremietiew, poza zawodem, z ciągnącym się latami procesem i sądowym kneblem uniemożliwiającym mówienie o nim. I pewnie go nawet uniewinnią ale kogo to będzie obchodziło w roku 2017?

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

"A Sumliński pójdzie siedzieć, na miesiąc, rok, dwa lata. Im szybciej zrozumie, że jest bez szans tym szybciej wyjdzie, trzeba tylko powiedzieć co sobie zażyczą."

Tak będzie. W POlsce wróciła "demokracja" i "normalność", więc będzie cisza medialna. Gdy PiS się odezwie, to sflekują kaczofaszystów, że nie jest to "prowokacja polityczna", tylko działania "niezależnej prokuratury". I będzie coraz lepiej i radośnie. Dowód, ostatni sondaż OBOP-u PO 40%, PiS 18%.

Pzdr.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Pozdrawiam
**********
Niepoprawni: "pro publico bono".

#1173

A zaraz po ostatnich wyborach i przegranej PiS machnąłem, jadąc Ardreyem, tekścik o naturze linczu.

Gdzie właśnie było o tych sprawach, w oparciu o biologię, historię... W tym ciekawe scenki z Powstania Węgierskiego w '56.

Gdyby kogoś to zainteresowało, zachęcam do odszukania, zapoznania się i przemyślenia. (Chyba wystarczy u mnie na blogu wrzucić w lokalną wyszukiwarkę "lincz". A w każdym razie "Ardrey" albo "Budapeszt".)

Nie żebym chciał się marketingować, ale ile można powtarzać te same rzeczy, prawda?

Pozdrawiam

triarius

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -

Zostań Maleszką - tysiące czytelników Gazownika nie mogą się mylić!

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Pzdrwm

triarius

-----------------------------------------------------

http://bez-owijania.blogspot.com/ - mój prywatny blogasek

http://tygrys.niepoprawni.pl - Tygrysie Forum Młodych Spenglerystów

#1175

państwo, które nami rządzi, nie jest Państwem Polskim; nie widzę podstaw do respektowania zasad narzuconych przez agentów SB i podobne ścierwa.

Pogromca Smoków (i inszego czerwonego ścierwa)

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Pogromca Smoków

#1176