Przegląd prasy

Obrazek użytkownika kataryna
Kraj

"Życie Warszawy" w artykule "Sekretarz Kwaśniewski?" relacjonuje spekulacje zachodnich mediów, według których Aleksander Kwaśniewski jest poważnym kandydatem na stanowisko Sekretarza Generalnego ONZ, które zwolni się w 2006 roku. Jeśli rzeczywiście zostanie nowym ananemkofanem, spełnią się czarne wróżby o rychłym zmierzchu tej organizacji, która aby odzyskać prestiż i znaczenie potrzebuje odważnego wizjonera a tych cech u naszego prezydenta nie widzę. Krzysztof Janik co prawda sugeruje, że te przedwczesne spekulacje mogą być próbą spalenia kandydatury (Balcerowicz też miał szanse na szefa MFW i na szansach się skończyło) ale kto wie, na arenie międzynarodowej Kwaśniewski prezentuje się nieźle (nie licząc dyplomatycznych wpadek) więc może rzeczywiście biorą go serio pod uwagę. Ale wystarczy, że Putin zmarszczy brew i brać przestaną.

***

W Gazecie tekst "Hard core u prałata Jankowskiego". Myślałam, że o muzyce będzie ale nie, Gazeta dzielnie międli to co zostało ze świetnie zapowiadającego się skandalu pedofilskiego. A zostało niewiele, lada dzień Starowicz wyda opinię, że molestowania nie było i prokurator umorzy śledztwo, trzeba się więc zadowalać namiastkami, jak choćby ta, że na dysku goryla prałata znaleziono ślady po filmach porno. Niestety, z dorosłymi, na dodatek hetero ale za to podobno absolutny hard core (nie bardzo wiem co to jest ten cały "hard core", pewnie to co Kaczor uznałby za "przekraczające granice wyuzdania"). Pociecha to jednak mała bo filmy były na chronionym hasłem komputerze dorosłego ochroniarza pralata, a sam ksiądz komputera obsługiwać nie umie, więc dla prokuratora to żaden materiał. Jankowski mnie brzydził i bez skandali obyczajowych, powinien wylecieć już dawno, a na pewno po ujawnieniu tego co się działo na plebanii i dziwię się, że Gocłowski działa tak ślamazarnie. Za to przy okazji można się przyjrzeć warsztatowi i rzetelności Wyborczej, zwłaszcza mając w pamięci jej zachowanie w sprawie Andrzeja Samsona. Nawet na Onecie mają więcej przyzwoitości i tytułują streszczenie gazetowego tekstu bardziej adekwatnie - "Porno w komputerze ochroniarza prałata". Oj, jak tęskno będzie gdy Gocłowski wreszcie Jankowskiego wywali, przecież prałat ma już w GW stałą rubrykę.

Chyba jestem zbyt wybredna bo na forum Kraj ten krótki tekścik wywołał bardzo burzliwą dyskusję.

***

"Trybuna" alarmuje, że po wielce prawdopodobnym zwycięstwie Platformy, grozi nam demozamordyzm, chyba, że się Platforma w porę dyktatora in spe  pozbędzie. Jan Maria Rokita, bo o nim mowa, został w tym niszowym zinie prześwietlony z każdej strony, wypowiedzieli się chyba wszyscy których udało się "Trybunie" złapać pod telefonem w piątkowy wieczór ale chyba zbyt dosłownie potraktowali wypowiedź JMR o "szarpnięciu cugli" i "politycznym wstrząsie". Na alarm bije Jerzy Urban, całym swoim życiem dawał świadectwo przywiązania do wartości demokratycznych, których teraz bronić mu przyszło przed Rokitą. A najbardziej spodobał mi sie rozkład logiczny wypowiedzi Rokity dokonany przez Owcę (weteran ruchu anarchistycznego) - "Skojarzenie z cuglami świadczy o tym, że czuje się on woźnicą, dla którego naturalne jest to, że ma władzę nad koniem, czyli społeczeństwem. Traktuje społeczeństwo jako coś, czym się steruje i trzyma za łeb.".  Więcej o śmiertelnym zagrożeniu w tekście "Zamach Rokity" ale ostrzegam - nie warto.

***

Super Ekspres próbował ustalić gdzie są posłowie gdy ich nie ma. Nie doliczył się 360 posłów, następnym razem proponuję zajrzeć do Frascati. Więcej o tym gdzie nie było posłów tutaj.

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (1 głos)