Zbierajcie pieniądze – będziecie mieli się czym podcierać

Obrazek użytkownika Piana
Gospodarka

Teorie spiskowe mają jedną zaletę – są bardzo logiczne, duuuuużo bardziej niż oficjalna wersja wydarzeń. Oczywiście młodzi, wykształceni z dużych miast powinni takowe opowieści między bajki włożyć. Bo to obciach, ciemnogród i plagi egipskie. Jedna z takowych teorii powiada nam, że niewolnicy (dawniej obywatele) zostaną zaczipowani przy ich entuzjastycznej zgodzie, aby kontrolować ich i ich pieniądze. Czip zastąpiłby dowód osobisty, paszport, książeczkę RUM-owską (karty na Śląsku), kartę kredytową, lokalizator dżipiesowy i wiele innych rzeczy.

Aby można było taką operację przeprowadzić niezbędna jest katastrofa. Tak. Olbrzymia, medialna i niespodziewana. Powszechną inwigilację i kontrolę niewolników (dawniej obywateli) można było bezboleśnie wprowadzić jedynie dzięki katastrofie budynków World Trade Center. Cóż zatem trzeba wykombinować, aby zaczipować wszystkich? Nie mam pojęcia, ale na świecie żyją ludzie mądrzejsi ode mnie i na pewno coś wymyślą, aby wyglądało to bardzo efektownie, spontanicznie, a i jakiegoś kozła ofiarnego też znajdą. „Fikcja musi być na tyle prawdziwa, aby ludzie w nią uwierzyli” jak mawiała rewelacyjna Bożena Dykiel w „Wyjściu awaryjnym”. Uwierzą? Na pewno. Goebbels mawiał, iż kłamstwo powtórzone 1000 razy staje się prawdą. Co więc można powiedzieć o czasach obecnych, gdzie techniki manipulacji stoją na nieporównywalnie większym poziomie?

Do spowodowania paniki i krachu systemu bankowego nie trzeba wiele – wystarczy, że ludzie zaczną wypłacać pieniądze, których w bankach po prostu nie ma (prawo nakazuje trzymać 5%). Jak zasiać panikę? Banalnie proste – od czego media wszelakie? Na Ukrainie to się udało, więc dlaczego nie nad Wisła? Dodatkowo pieniądze nie mają pokrycia w kruszcu, więc są tylko kawałkiem papieru, a po światowych giełdach krążą tylko cyfry nie mające wiele wspólnego z rzeczywistością.

Do tego dochodzi kondycja emitenta. Skoro zakładamy bankructwo Polskiej Socjalistycznej Republiki Europejskiej (III RP przestanie istnieć w momencie wejścia w życie „lizbony”), to także jej papiery dłużne staną się warte papieru na którym wydrukowano. Co można z takimi zrobić? Odsyłam do tytułu wpisu. Logika wskazuje jedno. Skoro od ostatnich dwudziestu lat dług III RP narasta w tempie lawinowym (obecnie około 600 mld zł), to nic nie wskazuje, że nagle zwolni. Progi (ostrzegawczy i graniczny) zadłużenia zapisane w Konstytucji to tylko martwe słowa (jak cała Konstytucja III RP) i na pewno zostaną z niej wyrzucone aby nie przeszkadzać w obrabowywaniu niewolników (dawniej obywateli). Skoro zadłuża się coraz bardziej, to w pewnym momencie (nie wiadomo kiedy, ale raczej niedługo) nastąpić musi katastrofa, bo odsetki będą na tyle duże, że spłacić ich nie da rady. Wcześniej oczywiście pasożyt pożre wszystko co się da, niczym narkoman na tzw. głodzie.

Skoro zakładamy katastrofę jako nieuchronną, to cóż można dziś zrobić? Unikać pieniądza. Tak, brzmi to jak „powstrzymuj się od jedzenia” (bo konserwanty, GMO, etc) i „nie pij wody” (bo chlor i takie tam). Nie jest to jednak herezja ani mój wymysł.

Dla kogoś może to oczywiście brzmieć niczym opowieści o żelaznych wilkach. Ludzie niestety zostali oduczeni myślenia o przyszłości, wizjonerstwo ich nie sięga dalej niż perspektywa miesiąca, ewentualnie najbliższych wakacji. Mózgi zapełnione śmieciami (pisałem o tym poprzednio) tracą zdolność do analizowania i planowania przyszłości. Dla przeciętnego telewidza myśl o bankructwie państwa to utopia.

Jak już wcześniej wspomniałem, aby być bezpiecznym i przygotowanym na ewentualną katastrofę, należy mieć tylko tyle pieniędzy ile potrzeba na przeżycie. Resztę inwestować – w nieruchomości, złoto, czy w ostateczności w akcje (bezpośrednio, nie w żadne fundusze). Być może można zarobić, być może trochę stracić. W innym przypadku będzie można kawałkami papieru (dziś prawnym środkiem płatniczym) tylko podetrzeć, a cyfrowe zapisy na koncie będą warte tyle, co w grze komputerowej.

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Bankructwa raczej nie będzie tylko coraz większy ucisk - już zresztą jest ucisk fiskalny ogromny - dzień wolności podatkowej jest w połowie roku, czyli połowę tego co wyprodukujemy idzie w łapki rządu, duza część z tych pieniędzy jest wypłacana lichwiarzom jako odsetki. Polacy powinni się wyzwolić z niewoli lichwiarzy. Piszę o tym: http://niepoprawni.pl/blog/404/jak-polacy-moga-sie-wyzwolic-z-niewoli-lichwiarzy
Pozdrawiam
Bacz

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Pozdrawiam. Bacz

#36442

Raz - że nie znaczy że są prawdziwe (np. często myli się skutek z przyczyną)

Dwa: Jutro napisze że mam implant w kolanie i gadam z kosmitami. Uwierzycie mi?

Trzy: nie zapomnijmy o fluoryzacji wody. :P

(kinomani wiedzą o czym mówię :P )

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#36447

Teoria spiskowa niemal klasyczna to atak na WTC. Dziwnym trafem fakty przeczą oficjalnej wersji, a tak naprawdę zyskał tylko rząd. Poskładać do kupy i mamy wersję dla oszołomów, bo "ludzie rozumni" zawierzają tylko mainstreamowym mediom.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#36457

Akurat.

http://www.popularmechanics.com/technology/military_law/1227842.html
http://screwloosechange.blogspot.com/
http://www.debunking911.com/

Nosisz czepek z folii aluminiowej?

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#36459

Witam,

Nie potrzebnie piszesz o wielkich teoriach spiskowych. Wystarczy poprzec sie faktami, umiec troche wiazac wydarzenia pozornie z soba niezwiazane, wyciagac lekcje z historii i obecnych wydarzen zeby zgodzic sie z wieloma "teoriami" przypominanych przez Ciebie. Youtube to skarbnica wiedzy.

Krach bankow jest nieunikniony, chciwosc bankowcow nie znala (nie zna) granic i wystawili sie na straszne ryzyko. Gdy chociaz troche nie poszlo po ich mysli banki stanely na skraju bankructwa. Islandia nie byla w stanie uratowac swoich bankow. USA drukuje straszne ilosci pieniadza, przygotowujac grunt pod hiperinflacje, utraty dolara statutu pieniadza swiatowego. Jak lupnie w USA i okaze sie ze przekrety na rynku zlota i manipulowanie jego cenami nie jest juz mozliwe to wtedy dowiemy sie o przekretach ktore sprawia ze przekrety Madoffa beda malymi przekretami. Tak jak najbardziej polecam inwestowanie w fizyczne (!) srebro i zlota. Polecam www.goldsilver.com. Nie jakies papierowe zloto czy srebro ale sztabki. Nie obligacje. Inwestowanie czesci w ziemie rolnicza, bo niedobory zywnosci moga spowodowac ze koszty zywnosci wzrosna bardzo mocno i kazdy kawalek ziemi bedzie warto duzo wiecej.

Truja nas jedzeniem? Oczywiscie tak. Czy to konserwanty, czy slodziki, czy dodatki, czy nadmiar soli, czy srodki chemiczne ktore przypadkiem znalazly sie w opakowaniu (puszki, Campbell), czy chemikalia w wozkach. Chciwosc ludzka niezna granic i ostatnia rzecz to troska o drugiego czlowieka i co sie z nim stanie jak kupi nasz produkt. Liczy sie tylko jak sprzedac i jak taniej wyprodukowac zeby wiekszy miec margines zysku.

USA zbankrutuja, dolar bedzie mial wartosc papieru toaletowego, obecny dolar bedzie mial taka sama wartosc jak mial dolar kontynentalny. To dlatego zalozyciele USA, tworcy konstytucji napisali ze jedynym srodkiem platniczym moga byc srebrne i
zlote monety. Limity beda podwyzszane w imie dobra spoleczenstwa. Takie limity sa non stop podwyzszane przez kongres USA.

Manipulacje przy obliczaniu inflacji, sprawia ze obligacje panstwowe indeksowane inflacja nie zabezpieczaja przed inflacja. To wystarczy zebym nie inwestowal w obligacje. Druga sprawa ze w koncu panstwo nie bedzie w stanie splacic swojego dlugu i bedzie
musialo zbankrutowac (np. kazde 100zl dlugu zamieni sie na 5zl dlugu).

Stoimy na skraju wielkiej depresji, moze lupnie za miesiac, moze za pol roku, moze za rok, ale lupnie. Jak wyjdzie na jaw skala
oszustw to nie bedziemy w stanie uwierzyc. Mam tylko nadzieje, ze spowoduje to otrzezwienie spoleczenstwa, dbalosc o uczciwosc,
powrot do wartosci takich jak praca, troska. Niestety jest niebezpieczenstwo wojen o zasoby (na mniejsza skale juz mamy wojny o
rope), ale przy niedoborach wody swiat moze pograzyc sie w wojnach duzo bardziej niebezpiecznych. USA moze nie odpuscic/nie pogodzic
sie z utrata swojej pozycji supermocarstwa na rzecz panstw azjatyckich takich jak Chiny czy Indie. Wlasnie te kraje zwiekszaja swoje
rezerwy w zlocie (Indie), czy zachecaja obywateli do kupna srebra/zlota (Chiny).

Oszczedzac trzeba ale w taki sposob zeby inflacja, panstwo, wojny, czy zwykly oszustw nie odebraly Ci bogactwa. Nie powiem nie jest latwo sie zabezpieczyc.

serdecznie pozdrawiam,
Radek

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

serdecznie pozdrawiam,
Radoslaw Szymanek

#36486