„Dobrość kraju”

Obrazek użytkownika Piana
Kultura

 

Mam nadzieję, że wczorajszy dzień (6.8.2010) uczciliście wyjątkowo. Ja zrobiłem to na swój sposób. Pojechałem rano do roboty (w soboty na przykład nie jadę), a wieczorem zjadłem kolację i popiłem piwem (co też nie zdarza się codziennie). A wy jak uczciliście ten wyjątkowy dzień? Napiszcie proszę w komentarzach.

 

Póki co - wraca nowe! We wszystkich ambasadach, konsulatach i wychodkach, niczym za Bieruta będą wisieć portrety Naszego Ukochanego Przywódcy. Ktoś powie (zgodnie z mądrością etapu), że Mościckiego portrety tez wisiały…  Tak, mój drogi „młody, wykształcony, z wielkiego miasta”. Tylko, że wówczas państwo polskie było w miarę niepodległe. Obecnie już nie jest, a ja dodatkowo nieustannie twierdzę, że państwa polskiego po prostu już nie ma.

 

Skoro jednak mamy już portrety, to może warto wrócić także do innych, nieco już zapomnianych tradycji. Ja proponuję wydać antologię dzieł na temat życia i osiągnięć Naszego Drogiego Przywódcy (dlaczego przywódca kojarzy się z „przy wódce”?), jak za panowania „Słońca Narodów”. Odpowiedni dobór dzieł i ich właściwe zredagowanie poleciłbym znanej piewczyni Stalina, niejakiej Szymborskiej Wisławie. Mało już osób pamięta, jak się to robiło, więc warto korzystać ze sprawdzonych wzorców.

 

Swego czasu ułożyłem na cześć Komorra panegiryk wyborczy. Teraz już można odsapnąć, bo wizja totalitarnego państwa kaczystowskiego znikła, więc można zająć się opiewaniem wierszem i prozą (o nie, żadnego dramatu – ma być szczęście i miłość) sukcesów naszego drogiego przywódcy Władysława Komorowskiego (jak mawiał znany pijak-aktorzyna). Opiewajmy zatem. Ja również pozwolę sobie dołożyć w tym temacie swoją cegiełkę, a mianowicie wiersz pod tytułem „Dobrość kraju”

 

DOBROŚĆ KRAJU

 

„Dobrość kraju” – to nam wszystkim Bronek przyrzekł

Zatem zabierać mi w pośpiechu stąd wszystkie krzyże

Zgoda buduje – zgoda na Mira, Zbycha i Rycha

Zgoda buduje – zatem zgadzaj się albo zdychaj

 

Bronek jako jedyny potrafi „żyrandol” ponieść

To Jego portrety wisieć będą w domu i zagrodzie

Szanować przeciwników – oto nowej kadencji jest klucz

Dobry przykład dadzą Palikot, Niesiołowski i Kutz

 

Komorowski to modelowy katolik - popiera in-vitro

Kto tego zdania nie podziela ten jest małpą z brzytwą

Słuchajcie zatem Jego orędzia, studiujcie głęboko treści

Poszerzcie mu też basen, by „wieloryba” tam zmieścić

 

Teraz  szybko do samolotu, kłaniać się nisko w Brukseli

Ktoś tam poklepie Go po plecach, w końcu Bronek się ceni

Komorek się bierze do roboty, obietnice spełniać z werwą

Jest już gotowy - zaczarowany ołówek kupił na allegro

 

Spraszać zatem gości, oni będą dziś bezy spożywać

Od pustych wyborczych obietnic prezydencki stół aż się ugina

Impreza w pełni, tylko poloneza nie czas już zaczynać

Goście zatańczą taniec chocholi na melodię z Berlina

 

 

 

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Jak zdechłą widzę go rybę,
którą nurt życia wyrzucił;
od lat padliną się brzydzę -
człek, a w łajno się obrócił.

 

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#78269