Dzisiaj śmieję się z całego świata!

Obrazek użytkownika Spitfire
Blog

Przeważająca większość teorii spiskowych zazwyczaj jest wyśmiewana i każdy kto wygłasza teorię spiskową musi liczyć się z tym, że naraża się na śmieszność. Osobom wierzącym w spiski zwykle przypisuje się oderwanie od rzeczywistości, chociaż robi się to całkowicie bezpodstawnie, gdyż teorie spiskowe są różne i niektóre z nich mają głębszy sens, co najmniej taki, który wart jest uwagi. Ostatnio całym światem zawładnęła teoria mówiąca o wspólnym spisku firm farmaceutycznych i rządów, które to - w zależności od wersji - chcą wymordować społeczeństwa za pomocą szczepionki przeciwko świńskiej grypie albo wydoić z nich kasę. Pojawiła się nawet teoria mówiąca, że wirus został stworzony w laboratoriach i nie ma przed nim ucieczki.

Szybko okazało się, niczym w tej dawnej audycji radiowej o ataku Marsjan, że zbiorowa panika szerzy się z szybkością fal radiowych, tudzież internetowych łączy. Nie ma co się temu dziwić, albowiem w człowieku instynkty stadne nadal są bardzo silnie zakorzenione. Pragnę uspokoić wszystkich wierzących w jakąkolwiek wersję tej teorii spiskowej mówiąc, że jest ona bzdurą totalną, co postaram się zaraz wykazać.

Na początek wezmę na cel najbardziej absurdalną teorię, która mówi, że wirus został stworzony w laboratoriach, aby przetrzebić społeczeństwa, gdyż ludzi na świecie jest zbyt dużo. Otóż wirus świńskiej grypy charakteryzuje się dużo mniejszą śmiertelnością od tak zwanej grypy sezonowej. Gdyby więc wirus miał być stworzony w tak okrutnym celu jak wymordowanie milionów ludzi to niewątpliwie nie byłby narzędziem tak niewiarygodnie partackim. Ta teoria jest tak niedorzeczna, że naprawdę warto o niej jak najszybciej zapomnieć.

Inna wersja teorii mówi, że szczepionki są tak niebezpieczne dla zdrowia, iż ich przyjęcie grozi śmiercią, na której to rzekomo ma zależeć z jakichś powodów rządom. Niby po co na chwilę obecną ktokolwiek miałby redukować liczbę własnej populacji za pomocą tak nieporęcznej metody, która to automatycznie wskazywałaby winnego? A firmy farmaceutyczne dlaczego miałby to robić? Przecież im więcej ludzi chodzi po ziemi tym dla nich lepiej, bo większe pieniądze zarabiają ze sprzedaży leków. Całkowicie nielogiczne więc byłoby likwidowanie kogokolwiek za pomocą takiej metody (przynajmniej póki nie żyjemy w państwach totalitarnych).

Najbardziej wiarygodna jest wersja teorii, która mówi o tym, że firmy farmaceutyczne, działając w porozumieniu z rządami, wydoiły od tych rządów (czyli od ludzi) kasę na zakup szczepionek. Czy wydoiły? Niby tak skoro umieralność na świńską grypę jest mniejsza od umieralności na grypę sezonową, aczkolwiek żadnego porozumienia vulgo spisku pomiędzy firmami farmaceutycznymi i rządami zapewne nie było.

Najprawdopodobniej firmy farmaceutyczne wykorzystały pojawienie się wirusa świńskiej grypy do zarobienia pieniędzy, siejąc za pomocą brudnych technik Public Relations panikę w mediach. Takie praktyki się zdarzają. Dziennikarze początkowo sprawę kupili, gdyż temat wydał się im sensacyjny, a potem wszystko potoczyło się niczym lawina z górskiego zbocza. Media, internauci oraz politycy sami zaczęli nakręcać panikę, która w końcu przyczyniła się do wielkich inwestycji w szczepionki. Wszakże po co politycy mają ryzykować i ich nie kupować, jak o wiele prościej jest je kupić i mieć święty spokój, bo nie daj Boże jakby coś się stało?

Przypuszczam, że w Niemczech zakupiono inne szczepionki dla służb, ale tylko z tego względu, iż wpierw bardzo się śpieszono z zakupem szczepionek dla społeczeństwa. Potem okazało się, że pojawiła się na rynku nieco lepsza szczepionka, więc kupiono tą lepszą. Niestety ludzie zaczęli się dopatrywać w tym spisku i wyszło to co wyszło. Dlaczego niby rząd miał kupić gorszą szczepionkę jak na rynku była lepsza?

A u nas w Polsce przypadkiem nikt nie kupił szczepionek, bo nie mamy na to pieniędzy. Dziura w budżecie ma wielkość księżycowego krateru i nie można sobie pozwolić na takie posunięcia. Minister Kopacz najprawdopodobniej właśnie to ma na względzie i z tego powodu mówi to co mówi, czyli że chce wpierw uzyskać gwarancję od firm farmaceutycznych. Pani Kopacz twierdzi między innymi, że chce wpierw zobaczyć czy szczepionka nie wywołuje powikłań, co - jej zdaniem - należy przetestować na większej grupie społecznej (wywiad w "Kropce nad i"). Ciekawe w tym wszystkim jest tylko to, że można wątpić aby Polska kupiła jakieś większe partie tej szczepionki gdy już zostanie ona przetestowana na przykład na społeczeństwie francuskim. Wtedy sezon na grypę się skończy i będzie po wszystkim. Poza tym gdyby przypadkiem wybuchła jakaś pandemia to jakże wymagać dokładniejszego przetestowania szczepionki gdy wirus już będzie w ataku? Mniejsza o to.

Tak więc uspokajam wszystkich, że żadnego spisku farmaceutyczno-rządowego nie ma. To najprawdopodobniej były zwykłe działania Public Relations ze strony firm. Wysłane przez nie informacje w pewnym momencie zaczęły się same nakręcać. Temat był chwytliwy i musiało tak się stać jak w tej starej audycji o inwazji Marsjan.

Na zakończenie podsunę zwolennikom teorii spiskowych pewną ciekawostkę. Otóż gdyby w przyszłości ktoś próbował przetrzebić ludzką populację za pomocą wirusa to już wie jak ma działać. Wystarczy, że pojawi się odpowiedni wirus. Potem stworzy się skuteczną szczepionkę, z której ludzie nie skorzystają w obawie, że to właśnie szczepionka jest śmiercionośna. Wtedy nikt nie będzie mógł oskarżyć nikogo o spisek, bo przecież szczepionka była a ludzie jej nie chcieli. Voila! A więc może to były ćwiczenia przed rzeczywistą akcją? (: Nie ma co doszukiwać się spisków tam gdzie ich nie ma.

Tak więc bez paniki, bo wszystko wskazuje na to, że strach ma wielkie oczy. Świńska grypa póki co nie jest bardziej niebezpieczna od grypy sezonowej, na co wskazuje statystyka. Rządy działają jak działają, bo raz, że dały się wciągnąć w zbiorową panikę, którą potęgowały media, a dwa, że chcą mieć czyste ręce na wypadek gdyby coś faktycznie się stało. Wszakże wszyscy pamiętają "hiszpankę", która to zabrała do grobu ze sobą więcej ofiar aniżeli I Wojna Światowa. Nie wiem dlaczego dokładnie tak się stało, ale wtedy nie było takich leków jak dziś i być może ludzie byli niedożywieni? Nieważne. Żaden rząd nie wytrzymałby oskarżeń o zaniedbania i najpewniej dlatego właśnie zakupiono szczepionki. Jedynie w Polsce podejmuje się takie ryzyko, ale zdaje się, że my nie mamy kasy. Zresztą nie ma się czym martwić, bo raczej nic z tego nie będzie. Świńska grypa i szczepionki na nią najbardziej śmiercionośne są w naszej wyobraźni. (;

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

niektórzy twierdzą, że HIV został wyprodukowany w Fort Detrick. To jednak niemożliwe. W tamtych czasów nie wiedziano, jak się on namnaża, nie wiedziano na przykład o odwrotnej transkryptazie. Poza tym inżynieria genetyczna dopiero raczkowała.

A plotkę tą rozpuściło swego czasu KGB. Było o tym nawet w książce o tych służbach wywiadowczych autorstwa Olega Gordijewskiego i Christophera Andrew.

Szczepionkowe spiskologie traktuję raczej sceptycznie, choć mogły alergizować (Thiomersal rutynowo w niż używany). Były również dane wiążące przymus szczepień ze stwierdzaniem autyzmu; Thiomersal jest związkiem rtęci, więc dziwne byłoby, gdyby nie był neurotoksyczny. Deklaruję się jako przeciwnik przymusowych szczepień, ale wywodzę to z niechęci wobec socjalistycznego molocha, jakim jest państwo nowożytne niż ze spiskologii.

pozdrawiam

Kirker prawicowy ekstremista

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Kirker prawicowy ekstremista

#36076

Co do nakręcania przez media histerii, to zobaczcie sami:

http://www.politykaglobalna.pl/2009/05/anatomia-medialnej-manipulacji/

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#36088

Od piszących na tym forum oczekuję prawdziwej rzetelności, a nie na poziomie onetu. Fakt, że firmy farmaceutyczne nie biorą odpowiedzialności za wyprodukowany specyfik to nie jest spiskowa teoria tylko
goły fakt i to powinno być napisane dużymi literami.
A to czy chcą nas wydoić z kasy, czy pozbawić życia to już są nasze spekulacje.W każdym razie ,łajdactwem jest zrzucanie odpowiedzialności za skutki szczepionki na rząd kraju ,który tę szczepionkę zakupił.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

malwina

#36098

Medyja tak zajęte problemami nie zauważą lądowanie obcej cywilizacji :))) Jak na rykowisku -

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#36131

zbyt wiele jest faktów pokazujących, że europejskie rządy mają swoich obywateli i ich zdanie w ... głębokim poważaniu. Skoro liczba śmiertelnych ofiar tzw. świńskiej grypy na całym świecie wynosi kilkanaście osób to wydawanie z tego powodu miliardów na szczepionki jest albo skrajnym debilizmem albo niezłym szwindlem. Stworzony został ciekawy mechanizm - swoiste perpetuum mobile napędzające kasę dla producentów szczepionek. Co roku mówi się o pandemii, coraz nowych groźnych wirusach - ptasia grypa, świńska grypa itp. itd - jest jeszcze wiele zwierzątek, które nie mają "swojej" grypy. A więc co roku trzeba kupować kolejne wersje szczepionki, by "uchronić" obywateli. I zawsze można to wytłumaczyć, że gdybyśmy tych szczepionek nie kupili to mogłoby być jeszcze gorzej. Jest to niesprawdzalne empirycznie - bo by było gdyby było. Natomiast wydanej na szczepionki kasy nie ma już w kieszeniach obywateli - jest za to w kieszeniach właścicieli firm farmaceutycznych. I to jest fakt sprawdzalny empirycznie. Nie jestem miłośnikiem teorii spiskowych, ale jakoś w to, że media kłamią w kwestii grypy tak całkiem bezinteresownie z czystej głupoty też jakoś nie chce mi się wierzyć. Przecież co roku powtarza się to samo: kolejny nowy śmiercionośny wirus grypy, kolejna pandemia, kolejna medialna histeria, która kolejny raz okazuje się mieć wątpliwe uzasadnienie faktograficzne.

oszołom z Ciemnogrodu

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

oszołom z Ciemnogrodu

#36185