Była idealna

Obrazek użytkownika Spitfire
Blog

Wiele osób na szeroko rozumianej prawicy uważa, że myśli logicznie. Mógłbym nawet stwierdzić, że są ludzie, którzy potrafią się tym szczycić. Otóż pragnę całemu temu skupisku osób oznajmić, że prawica nie myśli logicznie, a tylko tak się jej wydaje. Tak, moi drodzy! Na pewno nie myślicie logicznie! Dowodów, popierających tę tezę, w internecie można znaleźć setki. Podam teraz świeży przykład, który - co istotne - niestety nie dotyczy byle kogo. Dzisiaj GW1990 napisał tekst pt.: "Dobre przesłuchanie Sobiesiakówny" i chociaż na początku poinformował, że poczynił pewną (niezwykle istotną) obserwację, to jednak nie wyciągnął z niej właściwych wniosków i nie pociągnął tego wątku. Uciekł zaraz nierozsądnie w stronę logiki. Może zacytuję:

"Zeznania córki Sobiesiaka są bardzo potrzebne. Znowu, od początku mamy do czynienia z odgrywaniem pewnej roli - tak samo jak w przypadku innych bohaterów afery w tym i jej ojca. Wszystko, co świadek pamięta, zawiera przemowa, czytana z kartki i zawierająca ogólniki. Na najważniejsze pytania pada najczęściej odpowiedź: "nie wiem" z urokliwym uśmiechem i bystrym wzrokiem. Co się pod nimi kryje?

Przede wszystkim przekażę to, co wyłapałem. (...) Sobiesiakówna przeczyła sobie nawet, gdy mówiła o swojej samodzielności. Chęć udziału w konkursie to był jej pomysł, chciała się uniezależnić od ojca i oderwać się od prywatnego hazardu. Ale decyzję wcześniej konsultowała z tatą. Przyznacie chyba, że to na kilometr pachnie parodią".

GW1990 skupił uwagę na merytorycznej ocenie zeznań córki Sobiesiaka, co w rzeczywistości ma drugorzędne znaczenie, gdyż dla przeważającej większości ludzi ważne jest głównie to jakie ktoś pozostawia po sobie wrażenie, a nie to kto co mówi. Sobiesiakówna pozostawiła po sobie bardzo dobre wrażenie; była wręcz idealna. Z kurtuazją odnosiła się do członków komisji i absolutnie nie sprawiała wrażenia osoby spiętej. Uśmiechała się. Cóż chcieć od niej więcej? Nie bez znaczenia jest również jej uroda (nawiasem mówiąc, nie w moim typie), gdy się wie, że ludzie przystojni mogą liczyć na większą wyrozumiałość ze strony innych osób, w tym nawet ze strony wymiaru sprawiedliwości (sic!). To potwierdzają badania.

Świat jest względny. To co dla GW1990 i znacznej części prawicy jest rzeczą, która "na kilometr pachnie parodią" już taką samą rzeczą nie jest dla innych ludzi. Ludzie bowiem tylko w niewielkim stopniu nabierają wyobrażenia rzeczywistości w oparciu o logikę, której to tak kurczowo trzyma się prawica. Kluczowe znaczenie mają emocje. Komisja śledcza (jakakolwiek komisja śledcza), pomijając to czy dociera do prawdy, jest narzędziem, służącym do zagrabiania elektoratu, tudzież pogrzebania politycznych przeciwników, jeśli już ci się potknęli i doszło do powołania komisji. To jest jej motor napędowy i wygrywa ten, kto potrafi go właściwie wykorzystać.

Dlatego pomimo trafnych spostrzeżeń bardzo słabo w komisji wypadła dzisiaj Beata Kempa. Sobiesiakówna była bowiem słodka jak cukierek, a Beata Kempa była zimna jak lód i zadawała jej pytania stanowczym tonem głosu; wyglądała jak bezlitosny sędzia jakiegoś okrutnego trybunału (taki wizerunek korzystny jest tylko dla PO). Ujmując rzecz odrobinę inaczej mógłbym napisać, że Beata Kempa odniosła dzisiaj zwycięstwo na płaszczyźnie merytorycznej, jednak cóż to za zwycięstwo jeśli przy okazji była porażka na płaszczyźnie emocjonalnej? To nawet nie było pyrrusowe zwycięstwo. Tak zwana prawica (sprawa nie dotyczy tylko Beaty Kempy i GW1990) przejawia skłonności do działania z logiką tam gdzie się powinno działać z emocjami oraz do działania z emocjami tam gdzie powinno się działać z logiką. Błąd za błędem!

Każdy kto ocenia pracę komisji hazardowej pod względem zdroworozsądkowych argumentów, które się tam pojawiają, każdy kto pragnie za ich pomocą coś ugrać (też zmienić), tylko z pozoru działa w zgodzie z logiką. Gdy prawica w dalszym ciągu będzie stawiała na logikę (w ten konkretny sposób w jaki to robi), to już w tej chwili można zakończyć prace tejże komisji, bo bez większego znaczenia pozostanie to czy zostaną one dokończone. Zapomnieć można również o jakimkolwiek zwycięstwie prawicy w politycznej walce. Zacznijcie więc wy działać z głową, a jeśli tego nie zrobicie to już dzisiaj możecie rozejść się do domów (w sensie wycofać z polityki), bo niebawem wszystko to co nie jest lewicowe wymrze jak dinozaury.

http://wszolek.salon24.pl/157469,dobre-przesluchanie-sobiesiakowny

PS Chcąc nie chcąc po raz kolejny zdarzyło mi się skrytykować prawicę. Tym wszystkim, którzy uważają mnie za jakiegoś agenta "oświeconych środowisk" (bo skoro krytykuję świętości), chciałem wetknąć szpilę w tyłek i powiedzieć, że gdybym był takim agentem to nawet by o tym nie wiedzieli. Poza tym odsyłam was do lektury "Księcia", gdzie Machiavelli zwraca uwagę na to, że dla rozmaitych dworów największym zagrożeniem są pochlebcy. Tak więc prawdziwe zagrożenie kryje się gdzieś pośród was, którzy to ciągle schlebiacie i stronicie od konstruktywnej krytyki. Amen.

PPS Rzecz jasna powyższego postscriptum nie kierowałem do osób, które nie zarzucają mi agenturalności. Myślę, że tych jest większość. (;

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Masz racje to go-go klub.
Pod konkretnych gogusiów adresowany przekaz .

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#47547