Czy stwierdzenie prawdy opartej na faktach jest obrażaniem?

Obrazek użytkownika Jurand
Kraj

W swoim wpisie "Przebudzenie z letargu" Kaśka Pyzol pisze aby nie obrażać wyborcy. Żadnego! Nie jestem pewny czy nazwanie kogoś Kowalski tylko dlatego, że jest Kowalskim, jest obrażaniem tegoż

Czy stwierdzenie, że część młodych ludzi nie dorosła do tego, aby głosować w pełni świadomie, a co za tym idzie brac pełną odpowiedzialność za to, że robiąc sobie jaja krzywdzą bardzo wielu ludzi, jest obrażaniem tej młodzierzy, czy stwierdzeniem faktu?

Czy stwierdzenie, że określenie mianem wykształciucha pewnej części absolwentów polskich wyższych uczelni, jest obrażaniem tych ludzi? A może jest jak najbardziej adekwatne do ich zachowań i pryncypiów, którymi się kierują.

Czy nazwanie wyborcy PO "Rycerzem" jest obraźliwe dla niego? Napewno nie. Ma bowiem coś rycerskiego w sobie. ZAKUTY  ŁEB!

Jeżeli ktokolwiek uważa, że nie nazywając po imieniu "fetniackiej młódzi" , "wykształciuchów" , "rycerzy" czy "komuchów" przysłuży się temu, że te grupy zmienią swe zapatrywania w jakikolwiek sposób jest w bardzo grubym błędzie. O ile nie wręcz conajmniej naiwnym. Niestety tak to wygląda z mojej strony.

Według mnie, kampania wyborcza musi miec bardzo wyraźny przekaz. Nie może być nijaka i rozmydlona. Na zasadzie, " i Panu Bogu świeczkę i diabłu ogarek". Ludzie kierujący kampanią muszą jasno zdefiniować grupy społeczne w które będą uderzać z cała mocą, z trochę mniejszą mocą, a które poprostu sobie darują. 

W przypadku PiS, na razie,  musi nastąpić uderzenie w młodzież, pokazując im przyszłość w Polsce, a nie na zmywaku w Anglii. Uderzenie w młodą inteligencję przemysłową i robotników pokazując możliwośći zatrudnienia w Polsce poprzez odbudowę zniszczonych gałęzi przemysłu, w rolników, poprzez odrzucenie ograniczeń narzucanych przez Brukselę, w młodych prawników i lekarzy poprzez zlikwidowanie korporacji.

Pytanie, czy PiS jest zdolny do tego rodzaju kampanii wyborczej? Czy PiS jest zdolny do przeprowadzenia tego, co zapewni Polsce i Polakom przyszłość?  Chciałbym w to wierzyć, ale........ . Dlatego nawołuję do utworzenia szerokiego ruchu patriotycznej prawicy, zdolnej do działania, nie tylko do opowiadania.

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Jeszcze nie wiem jak to zrobić, ale proponowałbym ową wyrazistość w zwracaniu się do wyborców nakierować m. in. na to aby ich przekonać, że tylko ćwierć-inteligenci, a wręcz głupcy głosują na przeciwników prawdy, która przecież jest orężem uniwersalnym. W wymiarze mikro np.: tylko tacy niedowartościowani ćwierć-inteligenci dzwonią do Szkła Kontaktowego, aby się dowartościować, uczestnicząc w domniemanej uczcie bogów.
Ale jak to, cholera, zrobić? Trzeba przewrotnie i inteligentnie, albo też odwrotnie - łopatologicznie, albo i tak i tak. Bardzo mnie to męczy i nurtuje.

Piotr W.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#17620

W mojej wypowiedzi "logiczny ciąg" przedstawiłem najwyższe stadium rozwoju elit transformacyjnych. Czy warto się tą ostatecznością wogóle zajmować? Czy znasz takie stare polskie przysłowie, "nie rusz gówna, bo śmierdzi"? Fetor od tego najwyższego stadium rozchodzi się już tak daleko i jest tak silny że tylko muchy do niego ciągną, a jakie to prof. Niesiołowski będzie wiedział najlepiej. Reszta zaczyna uciekać jak najdalej.
Pozdrawiam i życzę szczęśliwych Świąt Wielkanocnych.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

"...dopomóż Boże i wytrwać daj..."

#17640