Medialne szambo

Obrazek użytkownika kryska
Kraj

wybiło w chwili abdykacji papieża Benedykta XVI i tkwimy w nim po uszy chcąc nie chcąc.
Najpierw przez jeden dzień lewactwo grało zatroskanych o przyszłość Kościoła Katolickiego, typowało następcę, marzyło o postępowcu na tronie papieskim, który blogosławiłby śluby pedałów, zahwycałby się aborcją i eutanazją, i najlepiej jakby papież był kobietą.
Tu pewnie lewackie szambo wytypowało by swoje kobiety - Bęgowskiego i Środę.

Dzień pózniej zaczęło sie wylewanie kubłów z gnojem na ustepującego papieża, a i również inwektywy pod adresem nieżyjącego ś.p.JPII.
Po śmierci JPII szumowiny lewackie przy Wiertniczej poubierały sie na czarno, Pochanke odgrywała rolę I wdowy po JPII, stary lewak Pałasiński znawca od tego i owego w WSI24

wcielił się w role niemal prawego ucha JPII, a czerska, lewacka żulia rozłożyła stragany z koszulkami;

Szambiarze nie próżnuja i teraz.
Katarzyna Sławińska / WSI24 /

córka czerwonego antyklerykała , senatora SLD Ryszarda Sławińskiego

http://pl.wikipedia.org/wiki/Ryszard_S%C5%82awi%C5%84ski

oraz siostra Piotra Sławińskiego, szefa wiadomości w tvp za czasów Kwiatkowskiego, który o papieskiej pielgrzymce mówił: " wizyta Karola Wojtyły na Ukrainie", a papież dla niego to "przywódca religijny rzymskich katolików".

Nieodrodna córa komucha i siostra swojego brata przygotowała szambiarski bluzg na ustępującego papieża Benedykta XVI do faktów w TVN.
Czego w tym kubie gnojuszambiarki Sławińskiej nie było.

- jedynie z czego ten pontyfikat zapamietamy, to z abdykacji
- a,ze Benedykt XVI obrażał przedstwicieli innych religii
- że odszedł bo był w jakis sposób powiazany z mafia
- że same przeprosiny ofiar pedofilii wsród księzy nie wuystarcza, bo rany tych ofiar są duże
- itd.itp.....
Szambiarka z WSI254 swój bluzg zakończyła życzeniemami katoliczki z Płd.Ameryki, by kolejny papież byl "otwarty" na postęp.

Kiedy szambniarze z Wiertniczej przeprosza za to?

Z szamba wyskoczył szambonurek Sekielski, nowa gwiazda publicystyki w tvp publicznej i bluznęła skandalami, kamerdynerem, finansami i mafią watykanską.

Nie mógł pozostać na boku towarzysz szambiarz Krasko, na ktorego podobno papiez JPII patrzał w chwili smierci.

Kraśko: Gdy papież umierał, to oglądał mnie
Zaskakujące wyznanie prezentera

piątek 4 kwiecień 2008 15:21
Kraśko: Gdy papież umierał, to oglądał i słuchał mnie

Co robił papież Jan Paweł II w ostatnich chwilach swego życia? Ojciec święty ponoć oglądał i słuchał... Piotra Kraśkę. Prezenter telewizyjny chwalił się tym na antenie TVP Info. "Trzymam Ojca Świętego za rękę i oglądamy wasz program" - tak miał powiedzieć do Kraśki ówczesny biskup, Stanisław Dziwisz.

Kraśko opowiadał o tym w środę, a dzień później zapis dźwiękowy wyemitowało Radio Wrocław - podaje portal pardon.pl. Znany telewizyjny prezenter opisuje, jak razem z Kamilem Durczokiem stał na dachu pewnego budynku, 100 metrów od Pałacu Apostolskiego, skąd nadawane były do Polski wszystkie wiadomości telewizyjne o stanie zdrowia papieża.

"Reuters podał wiadomość, że papież zapadł w bardzo głęboką śpiączkę, z której nie ma żadnej szansy, żeby się wybudził. Myślę, że to był 1 kwietnia. Myśmy w tym momencie podali tę wiadomość. Mijają dwie minuty (...) i dostaję telefon. I nie mogłem w pierwszej chwili uwierzyć, kto dzwoni. Mam nadzieję, że nie będzie miał do mnie żalu, że teraz o tym opowiem, bo nigdy nie mówiłem, kto zadzwonił. Zadzwonił biskup Stanisław, czyli teraz kardynał Stanisław Dziwisz" - opowiadał Piotr Kraśko.

Bezpośrednio od biskupa Dziwisza Kraśko dowiedział się, że co prawda Reuters podał informację o śpiączce i TVP też, ale to nie była prawda. Bo według biskupa Dziwisza, stan papieża był wtedy bardzo poważny, ale był on przytomny.

"Nie przyszło nam do głowy, że to co my mówimy, ten program, oglądają dwie osoby, które są w apartamencie papieża, czyli papież i biskup Stanisław. To było dla nas coś tak porażającego, że ci ludzie słyszą, i papież to wszystko słyszał. Słyszał każde nasze słowo" - opowiadał Piotr Kraśko.

"Świadomość tego, że my mówimy też do niego, to było dla nas naprawdę porażające" - zakończył tę zaskakującą opowieść Piotr Kraśko.

http://dziennik3rp.blogspot.com/2008/04/krako-gdy-papie-umiera-to-oglda-mnie.html
http://www.pardon.pl/artykul/4459//1

Towarzysz Kraśko bzdecił głupoliki z rodzinnej miejscowości Benedykta XVI i potwierdzały te idiotyzmy dwie mieszkanki, babcia i wnuczka.

Tę medialną żulię wspierały i wspierają w opróznianiu szamba jak zwykle zawsze zwarci i gotowi Bartoś, Obirek, Szostkiewicz i im podobne lewackie kreatury.

A oto uwieńcenie bluzgów lewackiej żulii, dekiel szamba medialnego w IIIRP postkomunistycznej:


okładna ostatniego numeru tygodnika Angora.
http://www.angora.com.pl/spistresci.xhtml

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

     ...może i lepiej   

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#336624

Bez pardonu tropisz i piętnujesz. Jestem za to wdzięczny.
Zgadzam się też z markową. Dobrze, że się nie zmieściła.
Pozdrawiam z 10/10

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#336626

Te pomioty to rak na ciele naszej Ojczyzny.
Kiedy Polacy zrozumieja kim oni sa?

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#336658

Przyłączam się do wyrazów wdzięczności.

Żałuję jedynie, że nie mogę nagradzać punktami. Niestety nie mam takiej możliwości - z jakiś niezrozumiałych dla mnie powodów jestem jej pozbawiony.

Kryska, miałabyś ode mnie jednego 1000 punktów więcej.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

ość

-----------------------------------

gdy prawda ponad wszystko, życie bywa piękne

wtedy żyć się nie boisz i śmierci nie zlękniesz

#336669