Polityka musi służyć ludziom - mówi ojciec Tadeusz Rydzyk

Obrazek użytkownika zygmuntbialas
Kraj

W wywiadzie dla tygodnika "Uważam Rze" porusza ojciec Tadeusz Rydzyk kilka problemów, które nurtują nasze społeczeństwo. Pierwszym jest nieudzielenie przez KRRiT koncesji Telewizji Trwam na nadawanie na multipleksie. Sprawa jest bardzo ważna. "Tu chodzi o dostęp do informacji, do wolnego słowa - mówi dyrektor Radia Maryja i Telewizji Trwam. - Jeśli tę walkę przegramy, będzie z nami bardzo źle, zapanuje pełna manipulacja".

Nie ustają protesty przeciw niesprawiedliwej decyzji Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Za niezależnym medium opowiedziały się liczne środowiska. Wysłano już ponad 900 tysięcy listów w obronie wolnej telewizji. Ojciec Tadeusz Rydzyk dziękuje za to wsparcie. "To jest Polska, którą kocham, z której jestem dumny - podkreśla rozmówca. - Apeluję także i teraz, by wysłać kolejne listy".

Odważny redemptorysta nie ma dobrego zdania o tych, którzy rządzą naszym państwem. "Polityka musi służyć ludziom - twierdzi o.Tadeusz Rydzyk. - Jak to jest w Polsce, widzimy gołym okiem. To nawet nie jest machiawelizm, czyli sztuka cynicznego rządzenia. To po prostu sztuka urządzenia się malutkich grupek kosztem całego naszego dorobku ponad 1000-letniej historii".

Działalność ojca Rydzyka przysporzyła mu licznych zwolenników, ale też wielu wrogów. Ci ostatni nie szczędzili mu szyderstw i napastliwych ataków. Porównując tę sytuację do pięcioletniego pobytu w Niemczech mówi dyrektor Radia Maryja: "Czasami tu w kraju doznaję w pięć minut więcej upokorzeń, poniewierania niż tam w pięć lat. Niestety, ktoś manipuluje emocjami Polaków - świadomie wzbudza nienawiść, jakiś procent się temu poddaje".

Rozmówca zastrzega, iż nie jest biznesmenem. Nie zajmuje się finansami ani planowaniem rozwoju. "Mam jeden plan - ewangelizację. A jej się od biznesplanu nie zaczyna. Ona zaczyna się w sercu". Zwraca przy tym uwagę na praktyczne strony naszego istnienia. "My nie idziemy do nieba gdzieś obok naszego życia codziennego. Nie. Idziemy w nim, nie inaczej. Katolik też musi chodzić twardo po ziemi, być realistą, budować".

Ten realizm każe powątpiewać w sukcesy III RP. "Prawda jest taka, że tyle wolności, ile własności. I tyle ojczyzny, ile ziemi". Mamy coraz mniej tej własności, a ludzie młodzi i zdolni opuszczają swój kraj. "Propaganda unijna grała na zrozumiałym pragnieniu poznawania świata, podróży. A co dała? Ciężki, smutny często chleb emigrancki, za byle jaką płacę, byle gdzie, poniżej talentów, marzeń, ambicji" - podsumowuje o. Tadeusz Rydzyk.

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

 w sercu rodzi się MIŁOŚĆ i w sercu rodzi się nienawiść - terka

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

 - terka

#223033

Wykonał dużo dobrej roboty dla Polski i dla Polaków.

Pozdrawiam.
Zygmunt Białas

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Zygmunt Białas

#223043

Szczerze mówiąc, nie spodziewałam się tego po tym tygodniku. Czytałam do konca czekając na jakiś dysonans. Ale mile się rozczarowałam.

Ojca Tadeusza Rydzyka tez popieram. I wszystkie - jak się przyjęło mówić - dzieła powstałe wokół Radia Maryja i Telewizji Trwam. W kwietniu-maju miną dwa lata jak słucham tego radia. Słucham go jako może nie całkiem agnostyczka, ale - choć z katolickiego domu - mocna zabłąkana owca. To mi jednak nie przeszkadza widzieć, że to jest naprawdę wielka rzecz - i ewangelizacyjna, i patriotyczna, i społeczna, dla ludzi. Ojcu Rydzykowi powinno się w przyszłości stawiać pomniki jako wielkiemu Polakowi. Patriotyzm, wizja, odwaga i poświęcenie - niebywałe. Tymczasem co mamy teraz? Rzucanie kalumnii i obrzucanie błotem.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#223797

zgadzam się z Panią całkowicie. Jeśli chodzi o "Uważam Rze", to moje zdanie jest bardziej aprobujące. Wierzę w dobre intencje Braci Karnowskich, Ziemkiewicza i wielu innych świetnych dziennikarzy. Dochodzą tu jeszcze prawa rynku; trzeba sprzedać ponad 100 tysięcy egzemplarzy, by móc dalej się wypowiadać, stąd też bardziej centrowe myśli.

Pozdrawiam.
Zygmunt Białas

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Zygmunt Białas

#224049

Co sie tyczy URze, zgadzam sie z Panem, że muszą i diabłu ogareczek, ale jakos mnie takie siedzenie okrakiem odrzuca. 

To tak jak półprawda, która czasem może być bardziej wredna niż kłamstwo, bo wykorzystująca zawierzenie.

Długi czas słuchałam Programu II PR - dużo o kulturze, dużo muzyki klasycznej, mało polityki, a więc mało kłamstwa. Widziałam jakąś tendencyjność, ale nie tak jak  w wiadomych stacjach, wiec jakoś słuchałam.

Ale do czasu. Wreszcie audycja poświęcona jakiemuś działaczowi harcerskiemu zjeżyła mi włosy na głowie. Otóż rozmówcy zgodnie rozczulali się nad tym, jak to on urządzał bardzo ciekawe zbiórki, żeby przyciągnąć młodzież. I urządzał je w niedziele w porze mszy św. dla dzieci i młodzieży. Więc dzieci często wymuszały na rodzicach, żeby pójść na zbiórkę zamiast do kościoła na mszę.

Rozmówcom, opowiadającym o tym z rozczuleniem, nie przychodziło na myśl, jak to było skandaliczne. Szkodliwe dla domowego procesu wychowawczego, dla stosunków w rodzinie, wprowadzało rozdźwięk między rodzicami a dziećmi, a poza tym konflikt wewnętrzny, rozterki u dziecka. To był szkodnik, barbarzyńca, a nie pedagog.

Na szczęście jakoś w tym czasie odkryłam - niestety w wyniku Smoleńska - Radio Maryja.

 

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#224070

Oczywiście rozmawiający byli w pełni świadomi tego, ze on te zbiórki robił w porze mszy św. specjalnie, żeby odciągać młodzież od Kościoła. Ba, właśnie to im się podobało.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#224099

Wybija mi automatycznie na TOK FM, więc szybko przerzucam. Gdy się nie pospieszyłem, to udało mi się posłuchać przyzwoitych wypowiedzi prof. Rybińskiego czy Antoniego Macierewicza (myślałem, że nie dojadę z wrażenia).
Za komuny była to normalka, że w niedzielę przed południem puszczano ciekawy serial, a w Boże Ciało przez cały dzień serwowano najbardziej popularne filmy. W latach 60-tych, gdy były tylko ferie zimowe, wracały dzieci akurat 6 stycznia do szkoły. W pewnych okresach latali komuniści po polach i karali finansowo rolników, którzy pracowali 1 maja itd. To na nic się nie zdało.
Moje poglądy są bardzo prawicowe, ale ze zrozumieniem patrzę na centrowych i wahających się, bo musi być nas nie 15, lecz 51%.

Pozdrawiam.
Zygmunt Białas

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Zygmunt Białas

#224138

nie wszystko przebiega prosto. Pochodzę z Zagłębia Dąbrowskiego, gdzie nie było głębokiej wiary i wiele postaw antykościelnych. Życie przynosiło nowe wzory, uczyło też pokory.

Z pozdrowieniem.
Zygmunt Białas

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Zygmunt Białas

#224055

Ja mam w rodzinie osoby które nie lubią Ojca Rydzyka, ale każda z nich zaznacza, że nie sposób przecenić jego zasług dla Polski.

Pozdrawiam

[a propos - ja akurat pochodzę z Górnego Śląska, może tam było trochę inaczej. A tak -nawiasem mówiąc - zachowałem sobie na pamiatkę świadectwo urodzenia z nazwą województwa "stalinogrodzkie"]

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#231159

dostrzec pozytywne strony, a nie opierają się tylko na emocjach, można mieć. Pamiętam, że mama miała w starym dowodzie woj. stalinogrodzkie, w późniejszym już katowickie.
Mieszkam w Opolu, ale wychowałem się w Dąbrowie Górniczej. Mieszkałem więc kilkanaście kilometrów od Olkusza, w którym żył młody Tadeusz Rydzyk.

Pozdrawiam.
Zygmunt Białas

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Zygmunt Białas

#231181