"Z mocy bezprawia" W. Sumliński, Wydawnictwo Fronda

Obrazek użytkownika Redakcja
Ogłoszenie

Rafał A.Ziemkiewicz
Książka Wojtka Sumlińskiego to po prostu dynamit!

 

Tytuł: Z mocy bezprawia
Podtytuł: Thriller, który napisało życie!

Autor: Wojciech Sumliński

Wydawca: Wydawnictwo Fronda, Warszawa 2011 r.

Dane techniczne: format: 150x220, s. 400, oprawa miękka ze skrzydełkami

ISBN:978- 83- 62268- 28- 3

Cena detaliczna: 39,90 zł.

Dostępna: Książka jest dostępna w dobrych księgarniach, Empiku oraz na www.xlm.pl

 

Informacja o książce:

 

Z mocy bezprawia to opowieść o wielomiesięcznej inwigilacji przez służby specjalne III RP dziennikarza śledczego Wojciecha Sumlińskiego, jego bliskich i przyjaciół. Autor bez ogródek odsłania sieć mafijnych interesów z udziałem najważniejszych osób w państwie, pisze o wielkich korporacjach i fundacjach, których jedynym celem było wyłudzenie z kasy publicznej setek milionów złotych, o rosyjskich i ukraińskich zabójcach, którzy za miejsce swych spotkań obrali polski Sejm, i tajnych interesach ludzi Wojskowych Służb Informacyjnych i o ich wpływie na losy poszczególnych osób i całego kraju.

Przy okazji Sumliński ujawnia prawie nikomu nieznane kulisy najgłośniejszej, a zarazem najbardziej tajemniczej zbrodni politycznej PRL-zabójstwa Księdza Jerzego Popiełuszki.

Rekomendacje:

Rafał A.Ziemkiewicz
Książka Wojtka Sumlińskiego to po prostu dynamit!
Jeden z najlepszych i najodważniejszych dziennikarzy śledczych opowiada nam o ukrytych mechanizmach władzy i prawdziwych korzeniach polskiego bogactwa. Cena, jaką za zdobycie tej wiedzy zapłacił, nie pozwala w jego relację wątpić.


Marcin Wolski

Jeśli powstanie kiedyś Stowarzyszenie Osób Pokrzywdzonych przez III RP, Wojciech Sumliński ma wszelkie szanse być jednym z jego liderów. Zdrowo na to zasłużył, udowadniając, że „dziennikarstwo śledcze” jest we współczesnej Polsce najważniejszą, a zarazem najbardziej ryzykowną z medialnych specjalizacji.
Aneks do raportu o WSI, zabójstwo Księdza Jerzego Popiełuszki, mafie i afery, świadek koronny „Masa” i gangster „Baranina”, ludzie ze służb i prominentni politycy – wszystkie te elementy splatają się w książce „Z mocy bezprawia” w sugestywny i przekonujący obraz czegoś, czego oficjalnie nie ma, a co od lat podskórnie psuje nasze państwo i tych, którzy usiłują to zdemaskować. A to układ właśnie!

 

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

A ten opis rewizji w domu Redaktora. Jak to się zmieniło od naszych czasów. Teraz musi dwunastu ludzi przez kilkanaście godzin przetrząsać mieszkanie, już nie tylko książki wybebeszać, ale i każdą płytę obejrzeć klatka po klatce, i każdą kasetę przesłuchać i zdjęcia rodzinne jedno po drugim...
Ach ten postęp technologiczny.
Maria Kowalska

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-2

Maria Kowalska

#193708

str 157 na dole:
"Pośrednikiem w kontaktach pomiędzy Pro Civili a mafią pruszkowską był m.in. Jarosław Sokołowski "Masa". Po uzyskaniu statusu świadka koronnego "Masa" bez obaw składał zeznania o tym, jak "Pruszków" wchodził w różne przedsięwzięcia publiczne. W zamian za obciążenie gangsterów Jarosław Sokołowski otrzymał prawo do zachowania milczenia w sprawach, których ujawnienie byłoby bardziej niebezpieczne niż zeznania o działalności szefów "Pruszkowa" i skorzystał z tego prawa w jednym punkcie: w sprawie interesów mafii na WAT oraz kooperacji z Fundacją Pro Civili.
Kooperacja z WAT była podstawa działania "Pro Civili", dlatego tez podstawy te zabezpieczono bardzo solidnie, m.in. do współpracy z Fundacją zastepca komendanta otworzył specjalne konto bankowe. Według informacji moich rozmówców z CBŚ specyficzny rodzaj zainteresowania elementami działalnosci fundacji - na styku jej kooperacji z WAT - wykazywał. . ."
str 158
". . .Bronisław Komorowski, który z dużą uwagą traktował wszystkie kwestie zwiazane z WAT. Jak przejawiały sie te zainteresowania? Przykładem, który niby w soczewce ilustrował ich charakter, była sytuacja dotyczaca pewnego nagrania autorstwa szefa Departamentu Szkolnictwa wjskowego MON, Krzysztofa Borowiaka, zarejestrowanego na poczcie głosowej Stanisława Głowackiego, przewodniczącego Sejmowej Komisji Obrony Narodowej. W nagraniu tym Borowiak w ostrej formie wyraził niezadowolenie, że nie zaproszono go na spotkanie dotyczące szkolnictwa wojskowego, podczas którego miała być dyskutowana sprawa otwarcia WAT na zewnatrz. W ramach "otwarcia" uczelnia miała kooperować min z Fundacja "Pro Civili" Departament Borowiaka w imieniu ministerstwa miał przedstawić projekt zmian, lecz nie został o takich pracach poinformowany. Borowiak zażądał wyjaśnień, ale zamiast tego został wezwany "na dywanik" przez B. Komorowskiego, który odtworzył mu dostarczony przez generała Tadeusza Rusaka zapis wiadomosci zostawionej na skrzynce głosowej Głowackiego. Komorowski zarzucił Borowiakowi działanie sprzeczne z interesami MON, a następnie przedstawił krótkie ultimatum: poparcie zmian przekształceń na WAT, albo zwolnienie ze stanowiska. Moi rozmówcy z CBŚ zwracali uwagę, że B. Komorowski nie skonsultował swoich propozycji z Departamentem, który powinien być ich autorem. W ich przekonaniu, jego zachowanie w tej sprawie, świadome bądź nie, ale było na rękę interesom grupy skupionej w fundacji. Szczególny rozwój kooperacji Fundacji z WAT nastąpił w okresie, gdy kierownictwo w wojskowych służbach specjalnych sprawował gen. Tadeusz Rusak.
To wszystko wiedziałem od Marka oraz innych informatorów już wcześniej, gdy szedłem na trudna rozmowę z B. Komorowskim przeprowadzaną dla TVP. Teraz miałem poznać nowe fakty, których w tym momencie wcale nie byłem ciekaw. Wiedziałem już tak dużo, że nie chciałem wiedzieć więcej. Moje chęci nie miały jednak już żadnego znaczenia. Coraz wyraźniej docierało do mnie, że stawka w tej grze jest b. wysoka, może najwyższa z możliwych."
koniec strony 158.

Najlepiej podoba mi się to zdanie:
"Sokołowski otrzymał prawo do zachowania milczenia w sprawach, których ujawnienie byłoby bardziej niebezpieczne niż zeznania o działalności szefów "Pruszkowa" i skorzystał z tego prawa" (!!!)

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
-2

********************************** Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, áldd meg a magyart

#193856