Krótko o 4 Czerwca

Obrazek użytkownika DoktorNo
Kraj

Dziś pozwolę sobie na zacytowanie samego siebie: tak wtedy, tak i dziś nie mam nic do dodania na temat dzisiejszej rocznicy, ponad to, co poniżej:

Wszyscy pamiętamy piosenke zespołu Big Cyc pt. "Tu nie będzie
rewolucji", opowiadającej o punku, który po przymusowej stabilizacji
życiowej (czytaj: ciąża dziewczyny) pojednał się z Systemem, w tym z
władzą (jeszcze komunistyczną). Z Polską od lat jest tak samo jak z
bohaterem tego utworu; miała być rewolucja, a jest stabilizacja.

Jednym z kluczowych i jednocześnie wyjątkowo niepopularnych pytań
naszych czasów jest, jak to było możliwe, że po zapał i entuzjazm
społeczny czasu przełomu został tak zmarnowany i roztrwoniony w
następnych latach. Odpowiedzią może być moim zdaniem fakt, iż żadnego
przełomu w sumie nie było. Rzeczpospolita epoki sejmu kontraktowego, w
odczuciu społecznym wyglądała jak PRL-bis, potem pierwsze w pełni
demokratyczne wybory, i znowu brak przełomu, a jedynie "gruba kreska" i
"wojna na górze". My Polacy nie mieliśmy wtedy czegoś w stylu obalenia
muru berlińskiego (nawiasem mówiąc; trudno o lepszy przykład na
mitologizacje wydarzeń historii najnowszej; NRD formalnie istniała
jeszcze jakiś czas, zjednoczenie Niemiec postępowało powoli, a rozkład
władzy komunistycznej był możliwy dlatego, bo ludność wtargnęła do
siedzib Stassi, a ZSRR był zajęty swoimi problemami).

Dziś [pisałem to dn. 06/04/2008] obchodzimy rocznice tzw. Nocnej Zmiany, czyli obalenia rządu
Olszewskiego w 1992 roku, przez wszystkie partie przeciwne lustracji, przy wsparciu prezydenta Wałęsy omotanego przez Wachowskiego. Wtedy to scementowano okrągłostołowy podział władzy; coraz bardziej absurdalną i anachroniczną koncepcje "współrządzenia" z komunistami i ich spadkobiercami.

Koncepcja ta materializowała się poprzez różne inicjatywy. W 1989 roku był to sejm kontraktowy. W 1992 roku zablokowanie lustracji. W latach 90-tych "inwigilacja prawicy", przewlekłe procesy sądowe w sprawach zbrodni komunistycznych itp. Teraz, np. cicha reaktywacja WSI, poprzez torpedowania działań komisji weryfikacyjnej przez rząd Tuska.

To jest normalnie nudne. Wygląda to tak, jakbyśmy ciągle bawili się tymi samymi klockami od dwudziestu lat.

(...)

"Tu nie będzie rewolucji"... I nie było.

http://doktorno.boo.pl/content/tu-nie-bedzie-rewolucji

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Nosił on bodaj tytuł"nienawiść", ale głowy nie dam!i był na pierwszej stronie łżemichnikowej gazety
pzdr

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

antysalon

#21912