rademenes: O kozie i gejach, i o satyry swobodzie

Obrazek użytkownika DoktorNo
Notka

http://rademenes.salon24.pl/146129,o-kozie-i-gejach-i-o-satyry-swobodzie

Ocena polecanki: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (1 głos)

Komentarze

gej !!!poprawnie stylistycznie i obyczajowo, może i ogólnie(światowo) byłoby gej -zamiast homoseksualista, to drugie raczej bardziej medyczne no bo tak jest wg. klasyfikacji osobników o odmiennościach seksualnych wg,skali Kinsey,a.
Co do treści wywodu nie podnoszę, jakież to różnice , ale czy ktoś w tym kraju wie ,że związek dwojga jednopłciowców to tylko , jedynie seks ????-na pewno nie !!!! i nie wtajemniczonym odpowiadam pomyłka ,a to z braku znajomości związków partnerskich ,co się w takich kontaktach dzieje, sprowadzanie sprawy do seksu to czysty fizykalizm(fizjologia popędu) wsparty porno wyobraźnią wyzwala i to ostatnio widać ,w rzekomo czysto heterycznych zachowaniach odchyły w homo i biseks(nowa tendencja)
rach

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

rach

#404715

A o jakich obyczajach szanowny adwersarz pisze?
Bo chyba nie o polskich.
Jeżeli rzeczony adwersarz chce nas "zarazić" jakimiś nowymi i obcymi naszej tradycji obyczajami, to prosimi o te z górnej półki.
O żadne k...restwo nie prosimy, gdyż mamy go dosyć w kraju.

Termin homoseksualista, to nie tylko "medycznie",
jak to się szanowny adwersarz raczył wyrazić.
Słowa tego używają właśnie obyczajowo już od dawna dobrze i przyzwoicie wychowani Polacy w swojej ogromnej tolerancji.

Inni mniej wysublimowani w tej materii używają takich słów jak pedał, ciota i jeszcze parę innych pikantności.

Nie bardzo rozumiem w jakim celu, szanowny adwesarz tak się skrada ze swoimi manipulacjami.
Przecież wystarczy poczytać kilka postów, by dojść do prostego wniosku, że debili na tym portalu nie ma...

Gej to słowo obce nam językowo, brzmi dosyć niewinnie i ma za zadanie przymulić temat, a nawet wogóle go rozmydlić.

Proszę przyjąć do wiadomości, iż Polacy to żadne lebiegi i tak nachalnie "wywalić" się nie dadzą.
Próżne więc te harcerskie podchody...

Nie jestem również pewien, czy to z gruntu rzeczy zdrowe towarzystwo na Niepoprawni.pl interesuje się bogactwem życia wewnętrznego polskiego pedalstwa i czy potrzebują wtajemniczenia, jak rozumiem profesjonalisty...,
a może nawet zaangażowanego w te chore praktyki.

A odnośnie cyt: ...i ogólnie (światowo)...,

to może jednak najpierw skupmy się na szegółach,
ogóły bowiem przeważnie tworzą się same z tych właśnie skądinąd ważnych szczególów...

A światowo, to my już mamy i to od zawsze.
Rzeczpospolita to nie jakieś zadupie na Polinezji.
Proszę się najpierw doedukować, chociażby historycznie.

Poza tym, co to ma znaczyć "poprawnie stylistycznie" ?

I już kończąc napiszę, że jeżeli zdaniem szanownego adwersarza naprawą chorych stosunków wśród hetero ma się zająć pedalstwo, to prosimy również o jakieś inne, bardziej strawne i normalne rozwiązania.
A tę całą rzeszę chorych ludzi pod tytułem homoseksualiści proszę odesłać na leczenie duszy, bo tu chyba trzeba rozpocząć...

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

chris

#404716