O totemach albo krzyż Kunerta

Obrazek użytkownika coryllus
Idee

Tekst poniższy zwyciężył w konkursie ogłoszonym przez wydawnictwo "Arcana" na felieton opisujący stosunki polsko rosyjskie w 2010 roku. Można go także przeczytać na stronie www.arcana.pl

Dla pogan i Żydów krzyż był narzędziem hańby i śmierci hańbiącej, możemy przeczytać o tym w dziesiątym rozdziale księgi Jozuego. Śmierć na krzyżu wiążą Żydzi z Bożym przekleństwem. Święty Paweł pisząc o krzyżu w liście do Koryntian używa słów takich jak: zgorszenie i skandal. Tak właśnie poganie i Żydzi traktowali narzędzie męki Chrystusa. Święty Paweł jeszcze w tym samym liście do Koryntian odwraca znaczenie krzyża i pisze, że jest krzyż mocą i mądrością Bożą. W liście do Filipian nazywa Paweł krzyż wywyższeniem.
Krzyż w ikonografii państwowej Rzymu po Konstantynie jest znakiem triumfu cesarza nad złem i kłamstwem. Jest symbolem mocy państwa i jego prawości. Jakość ta pojawia się w pismach i w świadomości chrześcijan po bitwie na moście Mulwijskim przewieszonym nad Tybrem, gdzie nadchodzący z północy Konstantyn pokonał Maksencjusza kładąc tym samym kres pogańskiemu Rzymowi. Przed bitwą cesarz miał sen, w którym ukazał mu się dziwny znak, a tajemniczy głos powiedział; w tym znaku zwyciężysz. Nie był to krzyż taki, jaki znamy z wizerunków w kościołach, była to złota włócznia przekreślona dwoma ukośnymi ramionami, co nadawało mu wygląd podobny do inicjału Chrystusa. Znak te miał w górnej części uszko, które przypomina laikom dziś literę P. Głos w cesarskim śnie kazał, by znak ten znalazł się na tarczach wojowników walczących w armii Konstantyna. Euzebiusz z Cezarei twierdzi wręcz, w swym dziele „Vita Constantini”, że cesarzowi ukazał się we śnie sam Chrystus i to on polecił mu walczyć pod znakiem krzyża.
Był więc krzyż w pierwszych wiekach chrześcijaństwa znakiem chwały Bożej i chwały doczesnej. W XXI wieku, za sprawą profesora Kunerta, doczekaliśmy się jeszcze jednej interpretacji krzyża. Nie ważne, że chodzi o krzyż prawosławny. Oto na błoniu pod Ossowem, na grobie zaprzysięgłych bezbożników, którzy ze świątyń czynili kloaki, którzy rzucali w błoto ikony i palili klasztory, stanął krzyż. Jakby tego było mało ozdobiony w dodatku jakimiś dodatkowymi pogańskimi i militarystycznymi symbolami. Tak miał ów znak wyglądać w początkowym zamyśle inicjatorów jego ustawienia. W większości ludzi z tytułami naukowymi lub artystów, którzy nie mogą nie wiedzieć czym jest krzyż dla chrześcijan. Mogą oni oczywiście tych chrześcijan niedoceniać, mogą myśleć o nich źle lub ich lekceważyć, ale znaczenia krzyża lekceważyć nie mogą, bo o tym musieli uczyć się na studiach. A jednak zrobili to. W dodatku w imię czegoś co nie zostało im dane, a przeciwnie – poprzez ów znak krzyża na łące i przez ową chęć osiągnięcia pojednania politycznego za jego sprawą zostali jeszcze raz spostponowani, a tym samym został spostponowany krzyż.
Musiało się tak stać, bo wszyscy ci mędrcy i artyści z panem profesorem Kunertem na czele, miast poprzez swój gest pojednania podnieść znak krzyża, uczynić go znakiem triumfu lub chociaż chwały, zrobili coś wręcz przeciwnego – zamienili krzyż w znak totemiczny. W dodatku w znak jednego tylko plemienia. Tym bowiem jest krzyż pod Ossowem – symbolem plemienia Rusów, reprezentowanym przez premiera Putina i prezydenta Miedwiediewa, którym jest dokładnie obojętne, czy on tam stoi, czy nie i co oznacza. Ważne dla nich jest to, że ten święty symbol został ich wolą i ich mocą ustawiony na mogile ludzi, którzy ani na to nie zasłużyli, ani by tego chcieli. Jest więc krzyż ossowski nie tyle znakiem hańby, jak krzyż z księgi Jozuego, ale znakiem triumfu pogaństwa, bo chyba nikt nie wierzy, w szczerość deklaracji religijnych polityków rosyjskich. Jest krzyż ossowski odwróceniem znaku Konstantyna, jest czymś, co mogłoby się pojawić w jakiejś pogańskiej ikonografii, gdyby to Maksencjusz wygrał bitwę na moście Mulwijskim w roku 313 i włączył znak chrześcijan do swego panteonu pogańskich symboli odbierając mu jego świętość i chwałę.
Rozumiem, że profesor Kunert nie myślał o tym wszystkim, o czym ja teraz myślę, że chciał dobrze i wierzył, że ustawienie świętego znaku chrześcijan, symbolu religii uniwersalnej na mogile pogan będzie przez tych pogan dobrze odebrane. Zakładam, że pan profesor w to wierzył i został oszukany, nie dopuszczam do siebie myśli, że on po prostu wyświadczył swoim akcesem za ustawieniem krzyża jakąś drobną uprzejmość panu premierowi lub panu prezydentowi. To byłoby już zbyt wielkie szyderstwo.

Przypominam także, że na stronie www.coryllus.pl zachowało się jeszcze kilka egzemplarzy mojej książki pod tytułem "Pitaval prowincjonalny"

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

to kunert.Polak?

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#134923

pucybut-dośc mizerna postać......rodzina/?-koligacje? pzdr.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

staryk

#134928

Te "(k)noty" poniżej 10 to symbol polskiego piekła i zawiści. W normalnym świecie ludzie cieszą się z sukcesu znajomych.
Ja specjalnie nikogo nie winię, ale nie da sie już zrzucać winy na zaborców i genetyczne w związku z tym zaburzenia.
Jeszcze raz gratulacje z okazji wygranego konkursu.

Nathanel

WYŁĄCZ TVN, WŁĄCZ ROZUM.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#134936

transcendentalnego wymiaru krzyża- wyjścia otoczenia bytowej opieki - punktu istnienia świata.

Oświaty - ideowego wyjścia istnienia - świadomości istoty życia celowego ( celo/wnik - wynik , fizyczny pra/wnik - pracownik PAŃstw,planet Pana - również Ludzkości

Punkt zaistnienia rosy – protoplasta „PROSTEJ” świadomości modelowania sosu świadomego bytu i wynikania kształtu materii z fizycznej energii ~ potencjalnego myślenia i słania „posłania” życia ...

O przystawaniu... ciągłego stawania gołych figur (Φ-gór)...

O przystawaniu (instytucji ) w trakcie procesu powstawania (in statu nascendi – praktyk, taktyk – proKuratury, stosowanej jako „ukrywaTury” => przestępczenia „inteligentnych” intelektów sądzących ...

Przemieszczanie krzyża + przemieszczanie przestępstw( psychicznych) rodzi poczucia win POwinowajcy POwinowatych (uczestników "sądowych" mataczeń) POlitycznie "rozgrzanych sędziów"...

Pewne interpretacje (postępowań) nie przystają „ważnym wyborom” ważnych instytucji państwa - np. ukrywanie medycznych zabójstw pacjentów ( kwalifikowanych zbrodni – POpełnianych z medyczną premedytacją - w środowisku (wiaryGodnych ?)...

„prawników” wykwalifikowanych do propagandowego kwalifikowania - czynów bezczynności „rządów” - w zapobieganiu przestępczości...

czy zdajemy sobie sprawę z przestępczości w partyjniackiej sPRAWOzDAWCZOŚCI i kwalifikowaniu - urzędniczej przestępczości antypaństwowej i anty obywatelskiej ...

Prawnie czy bezprawnie cenzurowane są doniosłe PRAWDY – np. wypowiedź Premiera Rosji Wł. Putina:

„ W STOSUNKACH MIĘDZYNARODOWYCH NIE POWINNIŚMY POSTĘPOWAĆ TAK JAK „lekarze” ZAKAŻAJĄCY PACJENTÓW CHOROBAMI , ABY NA „leczeniu” ZARABIAĆ ””...

(Westerplatte 1.09.2009r. ) ... Totem - pomnik pomnych cierPień zwyciężanych WYCIEM – cierpień bezsilności prowadzących do zwycięstwa PANstw...

Krzyże – kwantyfikatory, kwantów cząstek bożych.
Krzyż obrazowo ukazuje PRZYSTAWANIE transcendentalnej wyobraźni, wyższych poziomów człowieczeństwa LUDZI, odpowiedzialnie, prawnie - przystających świadomości społeczeństw...

KrwioDawców ducha różnorodności - dobra dóbr konstruktywnego zaistnienia, dzięki Bogu, Panu Życia i wszech RZECZY materii bytu duchowo falowego - również świadomych -> bo; że; czy...

Pozdrawiam

J.K.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#134937

Widać troskę......

Nathanel

WYŁĄCZ TVN, WŁĄCZ ROZUM.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#134941

Dziękuję za piękny i mądry tekst, gratuluję zasłużonego wyróżnienia i bardzo ciepło Pana pozdrawiam.

W trakcie śledzenia głównego wątku Pańskich rozważań przyplątała mi się doń niteczka, która tkwi w mojej głowie dostatecznie długo, by ją wreszcie stamtąd wyciągnąć.

Nie rozumiem, dlaczego pomnik ofiar katastrofy smoleńskiej, projektowany przez tego samego artystę, któremu zawdzięczamy pierwotną koncepcję memoriału ossowskiego, pana Moderaua, jest pozbawiony Znaku, który nadawał by sens bolesnej pustce w przestrzeni między bocznymi płytami.

Ten oczywisty b r a k K r z y ż a ma wymowę symbolu, ale
nie sądzę, iżby taka interpretacja była zgodna z intencjami twórców i rad bym się dowiedzieć, jakie były one w istocie.

Andrzej Tatkowski

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Andrzej Tatkowski

#134949