Pochwała nierówności

Obrazek użytkownika Krzysztof Boruszewski
Blog

Jestem kelnerem w pewnej restauracji w Katowicach. Nie jest to bardzo ambitna praca, ale żeby zarobić sobie na studia i piwko- w sam raz( dzięki Bogu aparat państwowy nie wynalazł jeszcze sposobu na to by położyć łapę na moich napiwkach). Zresztą nieważne.

Restauracja ta, mieści się w pewnym wielkim centrum handlowo-usługowym, obok niej znajduje się także lokal, w którym można się zarówno napić, pograć na automatach, w kręgle jak i pogibać się w rytm muzyki techno. Jednak sąsiedni lokal, mimo swoich dużych parametrów, nie ma od jakiegoś czasu czynnej kostkarki(maszyna do robienia lodu w kostkach) i dlatego w tenże lód zaopatrują się u nas.

Ostatnio więc przyszła do nas pracująca tam kelnerka, z prośbą napełnienia worka wodą w odpowiednim stanie skupienia(wódkę wszak trzeba czymś rozcięczać). Mój kolega barman ochoczo napełnił worek lodem- nadmieniam przy tym, że dziewczyna ta była „całkiem, całkiem”, trochę tylko za wysoka. Szybko także przy barze zjawił się inny kelner i menager restauracji, aby z uśmiechem przywitać naszą koleżankę- jak już mówiłem była ona całkiem powabna dama.

Jednak gdy dziewczyna dostała już wór napełniony lodem, okazał się on dla niej „z leksza” za ciężki(ale mi się udało porównanie). Koleżanka jednak –nie prosząc o pomoc- okazała się całkiem rezolutna i postanowiła doszurać wór do swojego miejsca pracy. Ja scenę tą obserwowałem z daleka, jako że obsługiwałem klientów. Zrobiło mi się głupio, za siebie i kolegów, że dziewczyna sama musi taszczyć ciężki wór, że nikt jej nie pomógł. Upomniałem pachołków, jednak oni z rozbawieniem czekali tylko na to aż wór porwie się i cała zawartość rozsypie się nieszczęsnej dziewczynie.
Miałem to tym zdarzeniu wyrzuty sumienia, jednak po głębszym przemyśleniu sytuacji doszedłem do następującego wniosku:

DROGIE PANIE, SAME JESTEŚCIE SOBIE WINNE!!!

Często narzekacie; że nie ma już prawdziwych mężczyzn; że nie ma już dżentelmenów. Jednak kto, jak nie wy na każdym kroku nawołujecie o równouprawnieniu. Mężczyźni słysząc te pretensje, nie wykorzystując swojej WRODZONEJ przewagi aby SŁUŻYĆ wam pomocą. W jakimś więc stopniu, same sobie takich mężczyzn wychowujecie.
Chcieliście, więc macie! Same sobie teraz dźwigajcie ciężary!
Nawet wojujące feministki nie mogą zakwestionować faktu(chociaż głowy za to nie dam), że między kobietą a mężczyzną są pewne różnice- zarówno te fizyczne jak i psychiczne.
NIE JESTEŚMY WIĘC SOBIE RÓWNI.
Czasami mężczyzna jest bardziej predysponowany do wykonania określonej pracy.
I w drugą stronę- kobiety lepiej wykonują poszczególne czynności, niż ich gorsze połówki.

Oczywiście, nie wszystkie głosy wołające o równouprawnienie są pozbawione sensu.
Jednak wojujące feministki sprowadziły temat ten do granic absurdu. Na miejscu kobiet, zagoniłbym te wszystkie feministyczne bojówki na dół do kopalni- istnieje szansa, że tam te zakompleksione babska, nauczyły się trochę pokory.

Ja osobiście uwielbiam tą Nierówność, jaka jest pomiędzy nami-mężczyznami, a Wami- Kobietami. Jestem przeciwnikiem wszelkiego wyrównywania czegokolwiek- wbrew prawom natury. Dlatego też, następnym razem –choćbym miał z dziesięć nie obsłużonych stolików- pomogę koleżance, aby sama nie dźwigała ciężkiego wora.

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

nie nierówności :) Pzdr.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#5509

"Normalność" źle mi się kojarzy, ostatnio tym sloganem posługiwał się PSL

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Niepoprawny wśród niepoprawnych

#5520