Do młodych, protestujących na Wawelu.

Obrazek użytkownika Krzysztof Boruszewski
Blog

Z obrzydzeniem patrzę na tych ludzi, którzy protestują teraz w Krakowie, przeciwko pochówkowi pary prezydenckiej na Wawelu. Już sam fakt protestu w trakcie ogólnopolskiej żałoby narodowej, kiedy jeszcze tak naprawdę wielu z nas nie dowierza w to co się stało, sprawia że żadne argument ludzi - w większości zresztą moich rówieśników, którzy stoją z transparentami typu „czy aby na pewno godzien królów” – nie są w stanie mnie przekonać. Nawet te, które w prywatnej rozmowie miały by jakikolwiek sens, wywlekane w taki sposób, w tej chwili, okazują się zwykłą niegodziwością i bluźnierstwem.
Ze smutkiem stwierdzam, że wielu młodych ludzi, nie wie już dzisiaj, co to patriotyzm, honor, szacunek dla historii, dla symboli narodowych, a ich moralność zniża się do poziomu meneli spod monopolowego. Im się tylko tak wydaje; że są inteligentni, nowocześni, tolerancyjni, trendy, colo itp. Tak naprawdę; są to nieporadne darmozjady, które walczą o utrzymanie „bezpłatnego” szkolnictwa wyższego, które to właśnie sprawia, że ich edukacja jest na takim a nie innym poziomie. Kończąc kolejne szkoły, otrzymując kolejne papierki potrafią tylko sklecać hasła typu: „Giertych do wora, wór do jeziora”. Nic dziwnego, że rynek pracy w końcu weryfikuje ich kwalifikacje. Wkrótce zasilają oni rzesze bezrobotnych i dalej doją z państwa ile się da.

Powiecie że, w swoich wywodach zaszedłem za daleko? Nie widzicie w tym logiki?
Bardzo mi przykro, być może także i wy jesteście ofiarami tego systemu.

Nie należę do pisowskiej młodzieżówki, nie jestem wszechpolakiem, nie jestem narodowcem.
Nie głosowałem na Lecha Kaczyńskiego. Co więcej, ja także nie widzę w Jego prezydenturze czegoś wielkiego. Mam szacunek do Jego polityki historycznej, podobała mi się Jego pamięć o ludziach zasłużonych, którzy zostali zapomniani. Podobała mi się Jego reakcja na agresję rosyjską na Gruzję. Wiele decyzji podjętych przez Ś.P. Pana Prezydenta nie spotkało się jednak z moim uznaniem. Nie będę teraz ich wymieniał, bo mam takie dziwne przeświadczenia, że zwyczajnie NIE PRZYSTOI. Znacie takie powiedzenie; że jeżeli nie można powiedzieć czegoś dobrego o zmarłym, to lepiej już nic nie mówić? No właśnie! Szczególnie w takim momencie, na świeżo po takiej tragedii. Nie wiem, może ja jestem jakiś dziwny, ale tak mnie wychowali rodzice.

Nie będę tutaj włączał się do dyskusji: czy Pan Prezydent i Jego Pierwsza Dama są godni tego aby Ich pochować w krypcie na Wawelu. Bo to nie o to w tym wszystkim chodzi.
Chodzi o symbol. Symbol zbrodni katyńskiej, symbol wolnej Polski, symbol utraty życia podczas służby dla państwa. Czyż ta tragedia, od samego początku nie jest przepełniona symbolami? Nie zauważacie tego? A może dla was jest to zwykły zbieg okoliczności. Po prostu rozbił się samolot, przypadek. Ot co!

Jeżeli jesteście ludźmi niewierzącymi, symbole dla was nie istnieją, są dla was nieważne. To dlaczego razi was tak fakt pochówku prezydenta w Katedrze na Wawelu – miejsca symbolicznego dla Polaków – Katolików. Dlaczego was to aż tak razi? Jeżeli jednak jesteście ludźmi wierzącymi, to przypominam wam, że kościół to nie jest instytucja demokratyczna. Decyzje nie zapadają tam w powszechnym głosowaniu, nie można sobie wybrać, jakich przykazań możecie przestrzegać, a jakie możecie łamać, bo to jest dla nas wygodne. Fakt pochowania pary prezydenckiej w krypcie katedry na Wawelu, jest decyzją dostojników kościelnych, przede wszystkim kardynała Stanisława Dziwisza – który to był tak blisko Jana Pawła II, którego to rzekomo tak wszyscy uwielbiamy i wychwalamy. „Santo Subito” głosił transparent jednego z protestujących w Krakowie, cóż za cyniczne nawiązanie do wygłaszanego przez cały świat woli, by to wyświęcić zmarłego pięć lat temu, tak bliskiego nam Polakom, Jana Pawła II. Zmarłego pięć lat temu w wigilię Niedzieli Miłosierdzia Bożego, katastrofa w Smoleńsku wydarzyła się pięć lat później w ten sam dzień, w wigilię Niedzieli Miłosierdzia Bożego…
…kolejny symbol! Dajecie wiarę?!

Mam 26 lat, rok temu skończyłem studia – zaoczne, pracowałem aby za nie zapłacić, chociaż nie pochodzę, aż tak z biedniej rodziny, żeby nie mogli zrobić tego moi rodzice - z dyplomem magistra politologii. Temat mojej pracy magisterskiej brzmiał: „Krytyka socjalizmu i interwencjonizmu Ludwiga von Misesa” – pracę napisałem samodzielnie, co więcej; na mojej uczelni przez te pięć lat nikt nawet nie wspomniał o ekonomii austriackiej, sam ją odkryłem, przez co stałem się jej zagorzałym zwolennikiem. Jestem z tego dumny.

Pochodzę z mocno katolickiej rodziny, jestem wierzący, lecz nie święty. Mam wiele grzeszków i grzechów na sumieniu. Nie jestem przykładnym katolikiem, chrześcijaninem, daleko mi do tego. Mam jednak wielki szacunek dla tradycji katolickiej w Polsce, dla tradycji chrześcijańskiej będącej u podstaw cywilizacji zachodniej. Jestem za obroną i pielęgnowaniem tych wartości, bo one gwarantują przetrwanie naszej cywilizacji; wolności i norm, jakie ona wykształciła, które są mi tak bliskie.

Jestem także ofiarą socjalistycznego systemu edukacji, moja znajomość historii ciągle jest niewystarczająca, mam słabą pamięć, moje błędy ortograficzne zręcznie wyłapuje program Word, chociaż i on nie zna słowa „Katyń”.

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Andrzej Wajda wraz z żona apeluje… do Kościoła o zmianę pochówku Prezydenta.
Czyli znów zabierają glos ludzie „kultury” związani nierozerwalnie z PO i Gazeta Wyborcza.
Reżyser Andrzej Wajda prezentuje apel, wracając do swoich starych źródeł, do „Wyborczej” i jej propagandy. Decyzja Kościoła o miejscu pochówku prezydenckiej pary musi bardzo boleć i doskwierać pewnym siłom wspierającym artystę.
Może w pierwszej kolejności trzeba przypomnieć wszystkim, za kogo pieniądze artysta kręcił swoje filmy. Przecież nie za własne. To społeczeństwo finansowało jego artystyczne dzieła za czasów komuny oraz w III RP. Celebryta Wajda, aby realizować swoje artystyczne wizje filmowe ściśle współpracować musiał z władzami a one wynagradzały go finansowaniem działalności artystycznej i publicznej.
W trakcie agonii komuny, będąc jednym ze współzałożycieli Agory – wydawcy Wyborczej też oczywiście współpracując z władzami stworzył nowa tubę propagandowa III RP. Przecież Agory i Gazety Wyborczej nie stworzono z powietrza. To ówczesne upadające władze na koszt społeczeństwa przekazały Agorze, spółce założonej miedzy innymi przez Andrzeja Wajdę materiały i środki do działalności biznesowej i stworzenia GW.
Sukcesy artystyczne i biznesowe za publiczne pieniądze spowodowaly u artysty mniemanie, ze może jednak apelować…
Skąd u Wajdy takie pomysły? Nie jest i nigdy nie był w żadnej mierze sumieniem narodu, a może raczej w tak tragicznym okresie uzurpuje sobie prawo do tego? Patentu na mądrość i nieomylność też nie posiada i niestety rozmienia na drobne swoja sławę artystyczna.
A może zazdrość przez niego przemawia? Może sam liczył na Wawel?
Po swoim jątrzeniu nie będzie już nawet zasługiwał na swoje miejsce na Skałce.
W panteonie polskich królów i patriotów na pewno tez nie znajdzie się miejsce dla niego.

OlO

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

OlO

#55342

Wajda PO prostu przeciera szlaki. Trzeba docenić prekursora "łże-elit". Stary agent, jeszcze w dobrym 1988 roku do Moskwy z Michnikiem latali. Co powie Wajda, to tak jakby Moskwa nam "skazała". Nie trzeba tłumaczeń.
Pozdrawiam

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Pozdrawiam
**********
Niepoprawni: "pro publico bono".

#55351

U mnie 10/10. Bardzo ładnie napisany tekst, w dużym stopniu pokrywa się z moimi własnymi refleksjami na temat tego co się dzieje.
Od siebie dodam, że mieszkam w Krakowie i jestem blisko całej tej rozpętanej przez PO/GW zawieruchy.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#55358

 To już nie te czasy, że mamy tylko ekonomicznych socjalistów i kapitalistów. Nie chcę bronić socjalizmu oczywiscie, ale zacznijmy nazywać rzeczy po imieniu. To jest epoka post-modernistyczna, popłuczyny po kapitaliźmie i socjaliźmie. Konformistyczne "dzieci Marksa i Coca Coli" są u globalnego steru. Dzieci, które za wolnorynkowe sympatie są niestety też często "głaskane" przez prawicę (tzw. "prawicę"?). Przez prawicę za rynek, przez lewactwo za rozpasanie obyczajowe - wprost wymarzona sytuacja, bo co prawda wszyscy ich nie lubią, ale też i wszyscy lubią. Dzięki temu te liberalne gnidy mogą sobie świetnie żyć i prosperować! Tak właśnie - to są "LIBERALNE gnidy" - bo był kiedyś zdrowy, liberalny wolny rynek, nie ma on jednak nic wspólnego z dzisiejszą "wszechliberalną" ideologią, którą oni wyznają! Podobnie zresztą jak racjonalne myślenie nie ma nic wspólnego z ideologicznym ostatnio racjonalizmem, kopaniem symboli, strącaniem krzyży, ale też i stawianiem interesów korporacji ponad rację stanu.
Piszę to jako osoba również 26 letnia o poglądach raczej socjalnych (w normie) i generalnie popierająca śp. Prezydenta (nie oszukujmy się - spora częsć Jego elektoratu nie była po uszy zakochana w doktrynach neoliberlanych). Nie o gospodarkę tu głównie chodzi a o pewne spojrzenie na kraj, czym jest, czym powinien być. Więc proszę nie tworzyć takich prostych pionowych/poziomych podziałów w oparciu tylko o jakieś sympatie ekonomiczne.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#55369

[quote="twobeerplease"]Ze smutkiem stwierdzam, że wielu młodych ludzi, nie wie już dzisiaj, co to patriotyzm, honor, szacunek dla historii, dla symboli narodowych, a ich moralność zniża się do poziomu meneli spod monopolowego. Im się tylko tak wydaje; że są inteligentni, nowocześni, tolerancyjni, trendy, colo itp.[/quote]

Ale czego oczekujesz od ideowych wychowanków Turanu. Też ze smutkiem stwierdzam, że to homines sovietici mnie otaczają, którzy wierzą w każdy kit wciśnięty im przez media, którzy wynieśli ochłapy edukacji. To również wskazuje na konieczność ograniczenia praw wyborczych. Taka kolektywna masa nie może mieć wpływu na władzę w państwie, bo doprowadzi je do upadku.

pozdrawiam

Kirker prawicowy ekstremista

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Kirker prawicowy ekstremista

#55377

cyt:
"Taka kolektywna masa nie może mieć wpływu na władzę w państwie, bo doprowadzi je do upadku."

- - - - - - - - - - - - -
Fakt, iż jakiś pogląd jest szeroko rozpowszechniony, nie stanowi żadnego dowodu na to, że nie jest on całkowicie
absurdalny. Jeśli weźmiemy pod uwagę, że większość ludzkości jest zwyczajnie głupia, należy oczekiwać z dużym prawdopodobieństwem, iż powszechnie panujące przekonania będą raczej idiotyczne niż rozsądne.
- Bertrand Russell
- - - - - - - - - - - - -

Nie inaczej to należy rozumieć ale jak widać wszelkie poczynania są prowadzone zgodnie z "logiką tłumu" ..

Gdyby nie to dawno polecieli by tam gdzie ich miejsce na śmietniku historii.

pozdrawiam

............................

"Pozwól mi Panie bym stał się narzędziem Twej sprawiedliwości"
http://andruch.blogspot.com/

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

-----------------------------------------

Andruch z Opola

http://andruch.blogspot.com

#55380