Tusk - Wróg Publiczny nr. 1!

Obrazek użytkownika Krzysztof Boruszewski
Humor i satyra

Nic tak mnie nie wkurza, jak to, że koleś któremu zaufałem(w jakiś tam sposób) robi mnie w konia. Wyznanie to, tyczy się co prawda głównie życia prywatnego. Jednak na owe życie, duży wpływ ma także polityka(niestety), szczególnie w obecnym wydaniu.

Oszukanych jest wielu; tych mniej i bardziej znanych. Dali się nabrać; publicyści, dziennikarze, ekonomiści, studenci i tzw. zwykli ludzie. Dali się nabrać także polityczni przeciwnicy, którzy przecież wykorzystywali owe obietnice do walki politycznej. Ja także, kilka lat temu, dałem się nabrać. Dałem się nabrać na liberalne postulaty Donalda Tuska i jego PO.

Tym bardziej wkurza mnie to; że owe postulaty były jak najbardziej słuszne. I takich jak ja, którym bliskie są ideały wolnego rynku, jest zapewne dużo. Różnica jest tylko taka, że niektórzy zorientowali się wcześniej, pozostali mamieni tłumaczeniami typu; „nie mamy przecież pełni władzy” do końca mieli nadzieję, że choć skrawek tych postulatów zostanie zrealizowany.

JEST JEDNAK ZNACZNIE GORZEJ!

Dług publiczny gwałtownie rośnie, a wraz z nim podatki. Rząd, który na początku nie robił nic. Teraz coraz głębiej sięga do naszych kieszeni i do kieszeni naszych dzieci, wnuków. Parafrazując słowa samego Donalda Tuska(o! ironio)… dzisiaj naprawdę poważna załoga zaczyna się zabierać za wasze portfele i za wasze gotówki. Rządy Jarosława Kaczyńskiego – jawnego etatysty – to wolnorynkowy raj na ziemi w porównaniu z tym co wyczynia dzisiaj Donek, Miro, Zdzichu i inni.

Oświadczam więc drogi panie premierze, że stałeś się dla mnie

WROGIEM PUBLICZNYM NR 1!

I niech dowodem będzie na to ten oto rysunek-rebus:

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Tekst ten powstał m.in. z inspiracji genialnej piosenki DjFunkyKovala. Pewnie wszyscy już to znają, ale dla całkowitej pewności:

http://www.youtube.com/watch?v=lNlVL3WjMlk

 

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Twój tekst przypomina mi trochę spowiedź grzesznika. Grzesznik grzeszył dając się zauroczyć wizji hochsztaplera z Kaszub, spijał słowa z jego ust, wierzył w cuda i obietnice. Teraz nagle, gdy hochsztapler wyciąga mu z kieszeni ostatnią złotówkę, budzi się zdziwiony i oznajmia :POPEŁNIŁEM BŁĄD.
I co? Skrucha ma załatwić wszystko ?
Niestety, to właśnie przez naiwnych i łatwowiernych mamy w naszej ojczyźnie, ukochanej i bliskiej mi Polsce taki rząd i takie władze.
Kto ich wybierał ? JA NIE.
Ale tak jak pozwoliłem sobie powiedzieć w tytule. Dobrze, że prawda zaczyna do wielu docierać.Lepiej późno niż wcale.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

NIEPOPRAWNY INACZEJ

#88792

Trochę się dziwię że ktoś mógł się dać nabrać po występach KLD i "prywatyzacji za złotówkę", oraz "nocnej zmianie". Szkoda że tak późno dobrze że w ogóle.
W. red

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

W. red

#88794

Jak można wierzyć,komuś,kto przed wyborami prezydenckimi,bierze ślub kościelny.Do tej pory nie był mu potrzebny i na raz zachciało się złożyć przysięgę przed ołtarzem?Ale nie martw się Panie TWOBEERPLEAS,podobnych Panu mam w najbliższej rodzinie,tylko,że oni nie biją się jeszcze w piersi.A Pańskie bicie się,to też żadna pociecha.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Janowa

#88852

Niektórzy CIĄGLE wierzą, że PO to partia liberalna, a nie - kryminalna.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#88854

Inni blogerzy Cię zjechali, a ja postaram się dać Ci wsparcie. To dobrze, że w ogóle ludzie zastanawiają się nad tym jakich wyborów dokonują w lokalu wyborczym (czy też wcześniej).
To dobrze, że ktoś potrafi stanąć sam przed sobą samym i powiedzieć sobie: "Tak zrobiono mnie w wała, ale od tej chwili dosyć tego". To bardzo dobrze. Powiem więcej to wymaga wręcz heroizmu umieć tak stanąć przed lustrem i powiedzieć sam do siebie: "Ty ciężki frajerze". To jest jedna z trudniejszych rzeczy do zrobienia.
A skoro już to zrobiłeś to nie widzę powodu żeby się Ciebie czepiać. W przeciwieństwie do tych wszystkich, którzy wbrew faktom odczuwanym nawet na własnej skórze idą w zaparte, że jest świetnie a będzie jeszcze świetniej skoro Kaczor nie rządzi.
Tu uwaga techniczna. zapoznaj się z takimi słowami jak sofizmat, erystyka, logomachia. Jak będziesz potrafił wychwycić te elementy z przekazu medialnego to będziesz mniej podatny na manipulacje. A w mediach tych sztuczek jest na pęczki i to codziennie.
Andrzej.A

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Venenosi bufones pellem non mutant Andrzej.A

#88862

nabrałem się na POPiS - i jak ktoś już tu napisał: stanąłem przed lustrem i rzekłem do siebie 'Ty ciężki frajerze!'

no, może nie do końca tak :-) - w sumie od początku wiedziałem, że szanse na to, że coś sensownego dla Polski w tej konstelacji politycznej ostatnich lat może się w końcu wydarzyć są niewielkie - ale i tak o wiele większe niż przed 2006 - no cóż, nie zostaliśmy przyjemnie zaskoczeni, oj nie, i to ani przez jednych, ani przez drugich

PS. kawałek Funkyego Kovala to killer, rewelacja

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#90370

Dlatego teraz czas na prawdziwych liberałów!

Przecież Polska już to przerabiała. Polskę najpierw przygotowała do upadku Unia Demokratyczna, potem Unia Wolności, która potem przeistoczyła się razem z Kongresem Liberalno-Demokratycznym w PO, po drodze dzieląc się w przemyślanym rozłamie na Partię Demokratyczną, potem to wszystko połączyło się pod nazwą Platforma Obywatelska. To tak w dużym skrócie. Polska została rozłożona na łopatki. Polacy jednak zaczynają dostrzegać, że coś jest nie tak. Dlatego czas, aby powstało coś nowego na scenie politycznej, przecież PO już zrobiło , jeszcze ma prawie rok na to, aby dokończyć sprawę suwerenności Polski do końca. I powstaje coś starego w nowej doskonalszej formule. Palikot został wysłany do boju inni też już czekają na swoje pięć minut.

Na zapleczu czekają również takie wielkie partie jak UPR, Kolibry, WiP-y i inne prawdziwe i doskonałe liberalne partie, niektóre z nich należą nawet do tradycyjnych, konserwatywnych czasem nawet sięgających do monarchizmu, aby dalej móc w spokoju rozgrabiać Polskę, niszcząc przy tym polską tradycję i tożsamość, aby poprzez mówienie i głoszenie w swoich programach haseł o liberalnej wolności dla wszystkich i dla każdego dorwać się wreszcie do polskiego koryta...Jednak i tak każdy liberalizm na końcu okazuje się socjalizmem. O dziwo!

Konserwatywny liberał, już sama nazwa wskazuje na to,ze twórca takiej nazwy musiał w przeszłości leczyć się na zdrowie psychiczne.

Jak jednocześnie liberał może być konserwatystą albo monarchistą?

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#90383

a Friedrich August von Hayek? Kontrrewolucjonista pisał kiedyś o nim, że miał tak naprawdę skrajnie prawicowe poglądy.

Nie wiem, czy Alexis de Tocqueville miał problemy ze zdrowiem psychicznym, a on jest twórcą konserwatywnego liberalizmu.

pozdrawiam

Kirker prawicowy ekstremista

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Kirker prawicowy ekstremista

#90390

Podtrzymuję swoją tezę o tym (być może mylną), że nie można być liberalistą i jednocześnie konserwatystą. Zresztą wystarczy cofnąć się do osiągnięć liberalistów nawet tych, którzy w przeszłości nazwali się konserwatywnymi. Jakie były efekty końcowe ich konserwatywnego liberalizmu?

Trudno również wymagać od dorosłego człowieka, aby całkowicie odrzucił już w swoim dorosłym życiu, to co mu przekazali jego rodzice w czasie jego dzieciństwa. Ojciec liberał - monarchista matka zagorzała katoliczka, być może stąd u niego ten konserwatyzm.

Czym w zasadzie jest wolność i równość dla każdego? Przecież niczym innym jak socjalizmem.

Rozumiem ideę wolności liberalistów, ale tego konserwatyzmu w ich ideologii nie potrafię zrozumieć.

Za Alexisem de Tocqueville'a:

"Istnieje pogląd, że destrukcyjne teorie, noszące w naszych czasach nazwę socjalizmu, są z pochodzenia nowe; jest to mniemanie błędne; teorie te są współczesne pierwszym ekonomistom".

Co za ciekawa konkluzja pierwsi ekonomiści, czyżby pierwsi bankierzy?

"Nie lękam się twierdzić, że żaden człowiek nie umknąłby przed karzącą ręką sprawiedliwości, gdyby tak zarządzał swoim majątkiem, jak wielki król (...) gospodarował majątkiem publicznym".

Marzenia o jednym doskonałym władcy człowieku, o monarchii doskonałej.

(...) "naród po zlikwidowaniu swojej arystokracji dąży do centralizacji niejako samorzutnie".

A na końcu i tak rewolucja.

...

W każdym konserwatywnym liberale walczą dwa ustroje, socjalizm zwany liberalizmem z tradycją zwaną przez nich konserwatyzmem...Ci ludzie wydaje mnie się, że prowadzili ze sobą walkę w czasie swojego życia, która moim zdaniem musiała zakończyć się i tak ich klęską. Trzeba po prostu wybrać albo konserwatyzm albo liberalizm.

I jeszcze raz za mistrzem liberalnego konserwatyzmu:

Jeśli spotkacie jakiś stary, jeszcze średniowieczny przeżytek, który, pogłębiwszy swoje wady, utrzymał się wbrew duchowi czasu, jeżeli spotkacie jakąś szkodliwą nowość – zbadajcie zło aż do korzenia; będzie to zawsze jakieś doraźne posunięcie finansowe, które przerodziło się w instytucję. Żeby spłacić jednodniowy dług, stwarza się nowe organy, które będą trwały przez wieki.

I właśnie dlatego moim zdaniem analizując pobieżnie teoretyków i twórców dzisiejszego liberalizmu nie powinniśmy być dogmatykami przyjmującymi ich myśli oraz dzieła jako nieomylną wyrocznię.

Przecież oni już wtedy wiedzieli, co niesie ze sobą liberalizm.

Pozdrawiam.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#90475

Niestety swoboda gospodarcza to tak samo podlegająca ograniczeniom abstrakcja jak swoboda twórcza artysty. Wolny rynek ma wszystko regulować w imię szybszego rozwoju?
Współczesnym tzw.liberałom chodzi o to aby pieniądz uzyskał szczególna pozycję w systemie ludzkich praw i regulacji. To takie same sk...jak faszyści i komuchy. Chodzi o zburzenie równowagi.To jest kwestia techniczna czy sprawujesz totalitarna władzę dzieki przemocy armii i policji albo indoktrynacji i zideologizowanego prawa albo za pomoca wszechwładzy pieniądza, który tylko tylko ty "wytwarzasz" (to właśnie dlatego liberałowie nigdy nie czepiają się bankow czy ponadnarodowych korporacji a zawsze zajmują likwidacja socjalu)

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#90406

Pełna zgoda.

Pozdrawiam.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#90430

Konfucjusz rzekł: naprawę państwa należy zacząć od naprawy pojęć.

Ci, których Pan nazywa (i opisuje powyżej) 'tzw. liberałami' z liberałami nie mają nic wspólnego. Słusznie Pan zauważa, że (ale już tę bandę nazywając mylnie zmów LIBERAŁAMI!!!), że nie czepiają się ponadnarodowych korporacji i banków - bo to nie są liberałowie!!! To ta sama czereda, która gdzieniegdzie zwie się socjaldemokratami.

Niestety, określenie 'liberalizm' uległo inflacji (w USA przecież określa się mianem 'lierałów' - Demokratów!!!).

Dla mnie kwintesencją poglądów liberalnych jest myśl głoszona przez Roberta Gwiazdowskiego, i JKM - i naprawdę trudno ich posądzać o 'nie czepianie się banków czy ponadnarodowych korporacji'

a socjal trzeba drastycznie ograniczyć

Pozdrawiam

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#90845

Na kim pan zamierza ograniczać ten socjal w pierwszej kolejności w Polsce?

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#90848

Liberałowie nie krytykują banków i korporacji?
Liberałowie, popieraja zniesienie podatku dochodowego, zusu, krusu, ogólnie socjalu, spłątę długów i - ostatecznie - niski podatek np. pogłówny.
Oraz, wolny system bankowo - monetarny. Nową erę Wolnej Bankowości tj. każdy może sam emitowac własny pieniądz.
Oraz liwkdiację rezerwy frakcyjnej i banku centralnego.
Wie Pan, czym jest Szkoła Austriacka?
Właśnie SA to liberałowie.
Natomiast Ci, których pan krytykuje, to neoliberałowie - lewacy jak np. większośc friedmanistów i monetarystów.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#90674

tak pytam z ciekawości

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#90847

Na szczęście tam gdzie mógł Friedman wprowadzać swoje reformy Friedmana trzymano w ryzach, dlatego tam gdzie ten pan wprowadzał swoje teorie one się powiodły, gdzie indziej różnie to bywało. Teorie stworzone przez tego pana są w zamiarze doskonałe, jednak praktyka bez odpowiedniego wsparcia ze strony trzymających władzę okazuje się bezwartościowa.

Co nie przeszkadzało jednak, aby w tych krajach zakorzeniły się banki. A jakby tak można było ten liberalizm wprowadzać bez tych banków? Jest to według pana w ogóle możliwe? Bez Funduszu Walutowego, bez Banku Światowego, bez agend ONZ-etu.

Czy pan Gwiazdowski oraz pan Korwin przychyliliby się do moich propozycji? Tak, żeby wszelkie reformy liberalne w Polsce wprowadzać bez udziału banków i bez organizacji pozarządowych, które wymieniłem? Mam jeszcze jedną prośbę, żeby panowie, których pan uważa za wyrocznie ekonomiczne, nie nawoływali do prywatyzacji i do oddania ostatnich własności polskiego skarbu państwa, żeby może zamiast prywatyzacji zaproponowali dzierżawienie tych własności bez możliwości wykupowania tychże na własność przez nowych właścicieli?

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#90861