Pojednania nie będzie

Obrazek użytkownika Krzysztof Boruszewski
Blog

Kończy się właśnie uroczysta msza święta, z udziałem parlamentarzystów i rodzin ofiar katastrofy w Smoleńsku, w Archikatedrze Św. Jana w Warszawie. Uroczystość na najwyższym – godnym powagi sytuacji – poziomie. Kamera raz za razem pokazywała zasmucone twarze czołowych polskich polityków, z każdej opcji politycznej zasiadającej w parlamencie. Wspaniała oprawa muzyczna i wielkie słowa prymasa-seniora prowadzącego ceremonię. Ja jednak z ciekawością czekałem na jeden moment, jaki nastąpić miał po słowach; „przekażcie sobie znak pokoju”…

…właśnie śpiewają „Boże Coś Polskę”, ciarki na plecach, piękna pieśń, nieoficjalny hymn Polski Katolickiej…

Czekałem szczególnie na reakcje dwóch ludzi; Lecha Wałęsę i Jarosława Kaczyńskiego. Niestety, moje przypuszczenia okazały się trafne; żaden z tych panów nie potrafił się przełamać, i nawet w tak wyjątkowych okolicznościach nie przekazali sobie „znaku pokoju”. Pięć lat temu, w Watykanie, rękę podali sobie Lech Wałęsa i Aleksander Kwaśniewski, dzisiaj więc, przez głowę przeszła mi myśl, że dzisiaj może mieć miejsce podobna sytuacja. Jednak owy, symboliczny gest nie miał miejsca. Do Jarosława Kaczyńskiego podszedł Bronisław Komorowski, podszedł także premier Donald Tusk, nie podszedł jednak, z wyciągniętą ręką Lech Wałęsa, a to właśnie on, zważywszy na okoliczności – śmierć prezydenta Polski Lecha Kaczyńskiego, brata Jarosława – powinien wystąpić z tą inicjatywą. Symbolicznego pojednania między obu panami jednak nie było. Nie będzie także pojednania pomiędzy politykami „Prawa i Sprawiedliwości” i „Platformy Obywatelskiej”, w których koalicję, jeszcze tak niedawno wierzyło wielu Polaków, w tym także i ja.
Nie będzie pojednania między zwolennikami obu tych partii. Już od soboty słychać było głosy w obozie zwolenników Pis-u, wyzywające „zasmucone twarze” dziennikarzy i polityków PO od hipokrytów, bluźnierców, a nawet tych co przyczynili się do tej tragicznej katastrofy jaka nastąpiła 10 kwietnia w smoleńskim lesie. Myślę, że w tak szczególnym okresie – żałoby narodowej – zadumy i modlitwy, takie głosy nie powinny mieć miejsca, choćby z szacunku dla ofiar tragedii.

Poniekąd, rozumiem rozgoryczenie tych ludzi. Wszak zginął nie tylko prezydent wywodzący się z ich obozu politycznego. Zginęli także czołowi działacze Prawa i Sprawiedliwości
( jeszcze większa tragedia mogłaby spotkać partie Prawa i Sprawiedliwości, gdyby nie – o, ironio! – choroba pani Jadwigi Kaczyńskiej, mamy Jarosława i Lecha). Mają także rację ci, którzy uważają, że Ś.P Prezydent Polski był źle oceniany przez Polaków, że przyczyniły się do tego media, które wielokrotnie kreowały negatywny wizerunek Lecha Kaczyńskiego.
Że, dopiero teraz pokazywane są te wspaniałe obrazy, ciepłego, uśmiechniętego i życzliwego człowieka, który kochał swoją wspaniałą żonę – Ś.P Pierwszą Damę. Ja sam – przyznaję się, uśmiechałem się widząc różne wpadki Pana Prezydenta, kiedy pomylił on nazwiska piłkarzy, kiedy źle zrozumiał komendę wydaną psu i inne. Jednak, czym dłużej wsłuchiwałem się w docinki „żartownisiów” na temat wzrostu Pana Prezydenta, lub też, – co, od samego początku wydawało mi się obrzydliwe i chamskie – urody Pierwszej Damy, tym bardziej mój dystans do Prezydenta Kaczyńskiego malał. A opierał się on głównie – ten dystans - na wizji polityki gospodarczej państwa – państwa socjalnego, – który jest przeciwny wyznawanej przeze mnie wolnorynkowej ideologii, wykreowanej przez austriacką szkołę ekonomii. Chciałbym także zaznaczyć, że wszystkie te słowne „wpadki” Pana Prezydenta, były niczym w porównaniu z „Wpadkami” innych czołowych postaci międzynarodowej polityki. Nie mówiąc już o „Wpadce” poprzednika Prezydenta Lecha Kaczyńskiego, który słaniał się na nogach podczas uroczystości – o, ironio! – w Katyniu.

Nie zgadzam się jednak z pretensjami do polityków z rywalizujących z pisem partii. Być może wielokrotnie, w trakcie walki politycznej padały słowa i zarzuty, które być może paść nie powinny – zresztą padały one z obu stron barykady, jednak polityka to nie zabawa dla grzecznych dzieci, to trudna i uciążliwa rywalizacja o wdrążenie swoich racji w życie.
Długo by o tym mówić, zresztą i tak dużo już na ten temat powiedziano. Pomijam tutaj oczywiście wątek posła Palikowa, który powinien raczej pójść drogą Kuby Wojewódzkiego niż zasiadać w ławach poselskich.

Nie chcę kreować się tutaj na wieszcza narodowego, uniknąć chcę także patetycznego tonu, dzisiejszych mediów, – który skądinąd wydaje się być właściwym, w obliczu zaistniałej sytuacji. Nie chcę także oceniać prezydentury Ś.P Lecha Kaczyńskiego, jedno co mogę szczególnie pochwalić to polityka historyczna Pana Prezydenta; pamięć o bohaterach narodowych, o historycznej sprawiedliwości, mogę także być dumny z odwagi Pana Prezydenta – dzisiaj kiedy widzę obrazki z Gruzji, wiem, że zrobił on dużo dla tego narodu,
i że Gruzini są mu za to szczerze wdzięczni.

Nie byłem zwolennikiem Lecha Kaczyńskiego, nie głosowałem na niego w wyborach prezydenckich. Nie zgadzałem się z nim w wielu kwestiach. Nie podobała mi się; na przykład, jego zażyłość ze związkowcami, których uważam za „trujący grzyb” na polskiej gospodarce. Mam jednak do Niego szczególny szacunek jeśli chodzi o Jego wkład w walkę o wolność, jego patriotyzm.

Mam także dla niego szacunek za jeden z jego ostatnich wielkich gestów, jakie poczynił, zapraszając na pokład samolotu generała Jaruzelskiego. Zaskoczył on tym gestem nie tylko swoje środowisko, także i wielu ludzi będących w stosunku do niego opozycji. Zaskoczył także i mnie, nie pałam ja szczególną sympatią do generała, twórcy stanu wojennego.

Był to ten gest, którego dzisiaj nie poczynił Lech Wałęsa i Jarosław Kaczyński, ze wskazaniem na tego pierwszego. Gest pojednania, w które wielu Polaków ciągle wierzy, koalicji Popisu w którą uwierzyło tak wielu Polaków. A może raczej w które to pojednanie w dalszym ciągu chcą wierzyć. Chcą wierzyć - szczególnie w takich doniosłych dla naszego narodu – momentach.

Którego jednak nie będzie, ponieważ wśród nas wielu jest takich zawziętych, pełnych goryczy; Lechów, Jarosławów, Jacków, Donaldów itp.

Troszkę tego szkoda.

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Ataki na braci Kaczyńskich, to nie były takie zwykłe ataki, ale celowa, długotrwała polityka nienawiści i oszczerstw. I trwają one do dziś. W chwili, gdy piszę te słowa w Krakowie trwa protest przeciwko pochowaniu Kaczyńskich na Wawelu. Wcale bym się nie zdziwił, gdyby to był taki sam "obywatelski" protest, jak ten zorganizowany niedawno przeciwko nadaniu Prezydentowi honorowego obywatelstwa miasta Kraków. Jak się okazało całą akcję zorganizowało czterech wysokich funkcjonariuszy młodzieżówki PO.
Jeśli zajrzysz do postów pod artykułami, to już teraz zobaczysz dwie dominujące "myśli":
1. "Kaczyński dzieli także po śmierci" - to tak w kontekście pogrzebu na Wawelu,
2. "PiS, to ludzie pełni nienawiści, nie chcą pojednania nawet w tym momencie" - to wszędzie tam, gdzie pojawia się jakikolwiek polityk tego ugrupowania, np. Jacek Kurski.
I tak miało być. To jest nowa doktryna PO wyznaczona przez specjalistów od PR. Z jednej strony uciekać od zadawania trudnych pytań typu:
- jak do tego doszło, że zaszczuto Prezydenta RP,
- kto ponosi za to odpowiedzialność,
- jak to możliwe, że Prezydent był tak znienawidzony, skoro tysiące ludzi w dzień i w nocy pali świeczki przed Pałacem,
- jak to możliwe, że "kompromitował Polskę", skoro płyną do niego wyrazy szacunku i wdzięczności z najdalszych krańców świata, a zwłaszcza od naszych lekceważonych przez rząd sąsiadów: Litwy, Czech, Ukrainy, nie mówiąc o hołdach składanych mu przez Gruzinów.
To uciekanie od trudnych pytań (najlepiej wyrażone dziś przez Bronisława Komorowskiego) to sposób na przetrwanie, stosowany także przy śmierci geologa P. Stańczaka (zabitego w dzień po buńczucznym wystąpieniu Donalda T) i przy każdej partii naszych chłopców wracających w trumnach z Afganistanu (jaka była afera, jak się jeden generał upomniał o samoloty bezzałogowe).
Z drugiej strony młodzieżówka już przystępuje do kontrataku. Do wmawiania, że wszystko, co pisowskie, a więc i wszystko co "kaczyńskie" to samo zło, a oni to samo dobro. Że oni to niby tylko jednoczą i jednają, a te złe "pisiory" (lub zdrobniale "pisiaczki") wszystkich kłócą i dzielą, bo są pełni nienawiści.
Więc nie licz bracie na pojednanie, bo PO do tego nie dopuści. Ta partia bez wroga nie istnieje. Może przetrwać bez sukcesów, bez planów, bez zrealizowanych obietnic, ale nie przetrwa bez wroga! Czy można pojednać się z kimś, kto żyje wyłącznie dzięki nienawiści? Ja też bardzo chciałbym pojednania. Ale nie jest ono możliwe. Pokój i przebaczenie dokona się tylko wtedy, gdy wyborcy odsuną tych manipulatorów od władzy, zaś następny rząd powstrzyma odruch zemsty i nie będzie ich ciągał po prokuraturach, sądach, komisjach śledczych i straszył Trybunałem Stanu, jak to oni robią z poprzednim rządem. Nie widzę żadnego innego sposobu na to, aby w tym kraju wreszcie było normalnie.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#55211

Mysle ze ze swoimi pogladami troche odbiegasz od tego bloga, jednak o ile potrafisz "roznic sie pieknie" zostan z nami.

Dwie sprawy: ja glosowalem na Lecha Kaczynskiego, ale ostatnio stracil moj glos, wlasnie z powodu tego ze zaproponowal zdrajcy Narodu Polskiego, moskiewskiemu pacholkowi i mordercy - Jaruzelskiemu miejsce w samolocie.

Pojednanie z kim ? z Lechem Walesa vel TW Bolek ? Ze sprzedawczykami Polski z PO ? Chamami typu Palikot, Niesiolowski i wiekszosc skladu PO ? Z dziennikarzami zaklamujacymi na co dzien rzeczywistosc i tlumaczacy umaczanych politykow ? Chyba zartujesz, to by trzeba nie miec honoru.

I ostatnia: zwiazki zawodowe - trujacy grzyb polskiej gospodarki ? Jakie zwiazki ? Widziales gdzies jakies zwiazki ? Nawet stoczni nie potrafili uratowac. Nie ma prawie zwiazkow w Polsce - a te co sa, sa slabe i nie maja zadnego znaczenia. W Niemczech sa silne zwiazki zawodowe, co nie przeszkadza byc Niemcom najsilniejszym gospodarczo panstwem Europy (nie przeszkadza im tez w tym dosc spora sfera socjalna i poziom podatkow porownywalny z Polska). Robienie z zwiazkow zawodowych dyzurnego straszaka jest zgrana strategia przedstawicieli ideologii neo-liberalnej (do ktorych jak widze nalezysz). Nie zwiazki i socjal (ani nawet poziom podatkow i system podatkowy) odrozniaja kraje bogate od biednych, tylko stopien przestrzegania zasad moralnych, patriotyzm i determinacja do walki z korupcja.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#55221

... uprawnienia, byś mógł przemawiać w czyimkolwiek imieniu?

Od kiedy tu synuś jesteś, że spytam?

Pzdrwm

triarius
- - - - - - - - - - - - - - - -
http://bez-owijania.blogspot.com - mój prywatny blogasek
http://tygrys.niepoprawni.pl - Tygrysie Forum Młodych Spenglerystów

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Pzdrwm

triarius

-----------------------------------------------------

http://bez-owijania.blogspot.com/ - mój prywatny blogasek

http://tygrys.niepoprawni.pl - Tygrysie Forum Młodych Spenglerystów

#55230

W kopalini, przy której przez 25 lat mieszkałem, działa kilkanaście związków...

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Niepoprawny wśród niepoprawnych

#55250

... właścicielem, ale prywatnie i od siebie mówię ci WON!

Pzdrwm

triarius
- - - - - - - - - - - - - - - -
http://bez-owijania.blogspot.com - mój prywatny blogasek
http://tygrys.niepoprawni.pl - Tygrysie Forum Młodych Spenglerystów

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Pzdrwm

triarius

-----------------------------------------------------

http://bez-owijania.blogspot.com/ - mój prywatny blogasek

http://tygrys.niepoprawni.pl - Tygrysie Forum Młodych Spenglerystów

#55228

Rozumiem, że dla pana nie jestem zbyt poprawny by publikować swoje teksty i rysunki dla niepoprawnych.
Ktoś jednak, dał mój tekst w "polecanych", choć z pewnością ten ktoś nie zgadza się ze mną w wielu punktach. Myślę, że o to właśnie na tym portalu chodzi, żeby spotkały się tutaj różne głosy, nie tylko gorliwi zwolennicy PiS-u.

Pozdrawiam.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Niepoprawny wśród niepoprawnych

#55249

Jeśli komentowany wpis jest wyrazem poglądów autora to można go nazwać za Leninem użytecznym idiotą, który swoją naiwnoscią wpisuje się w dominującą propagandę. Niech więc czyta wpisy na niepoprawnych, może się czegoś nauczy i przejrzy na oczy.

Faktem jest, że żałoba jest wykorzystywana przez dziennikarzyny do uwiarygadniania się, a nie ma w nich ani trochę osobistej refleksji i rachunku sumienia. Miałem nieprzyjemność słuchać ostatnio - zaznaczam pzrez przypadek - fragmentu audycji ZETki. Z wypowiedzi jakiegoś młodego cyngla wynikało, ze nie było żadnej kampanii nienawiści wobec Kaczyńskich i PiS, to oni byli winni, bo walczyli z dziennikarzami. Zostało to zaserwowane przy okazji wygłoszenia kilku ciepłych słów o tragicznie zmarłych - Grażynie Gęsickiej - że zawsze miała czas dla dziennikarzy i Wypychu - jaki to był "super kolo" dla dziennikarzy. W tym momencie nie zdzierżyłem i wyłączyłem. Więc się nie dziwię, że jak twobeerplease serwuje tu podobne treści (może trochę lagodniej niż Olejnikowa) to dostaje reprymendę. Ale niech poczyta i się trochę zastanowi.

oszołom z Ciemnogrodu

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

oszołom z Ciemnogrodu

#55251

Panowie może także się czegoś nauczą...

Lenina nie czytuję, Marksa zresztą także nie...

Co do kampanii nienawiści, to wpisuje się ona w politykę, to od kultury politycznej zależy jaki rozmiar ona przyjmie, pragne jednak przypomnież że politycy PiS-u wielokrotnie także nie szczędzili słów. Panowie pisujący na niepoprawnych zresztą także, wpisując się w tą "kampanie nienawiści", zwłaszcza w tej wyjątkowej chwili, obieracie tylko panowie inną stronę barykady. Ot, co.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Niepoprawny wśród niepoprawnych

#55258

Kolejna "kalka" nawołująca do "mnielości brateskiej" ..przy okazji sprytnie przerzucając niewygodne "kamyki" do ogródka sąsiada.

Tygrys rzadko reaguje w ten sposób a skoro to uczynił to widać że miał cholerny powód..
Niemniej jeśli ode mnie to by zależało podejrzewam że "facio" albo by się zreflektował ..prostując to i owo ..albo dłuuuugie wakacje od niepoprawnych ..
Będziemy tu mieli jeszcze niejednego "smakosza piwa" z tego obozu "usypiaczy" ala Czerska bądź "Der ..." jak widać to się dopiero rozkręca ..

Za sam tekst wstawiłem 2 pkt ( tylko za ilość ) ...

pozdrawiam

............................

"Pozwól mi Panie bym stał się narzędziem Twej sprawiedliwości"
http://andruch.blogspot.com/

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

-----------------------------------------

Andruch z Opola

http://andruch.blogspot.com

#55265

jeżeliś narciaż,
to patrz na swoje papucie,
a nie pisz głupot.

Twobeerplease niech sobie pisza tam,
gdzie to dotychczas czynił.
A gdy jesteś ciekaw tych jego "przemyśleń" ,
to weź Wybiórczą do ręki.

Teraz jest czas walki i gdy tego nie rozumiesz,
to nie mieszaj się do sprawy.

Przepraszam, że tak bezpośrednio i bez konwenansów,
ale gdy nam głowę chcą urwać,
to nie czas na pierdoły!

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

chris

#55269

... faszystów, homofobów, prawicowych oszołomów. Tutaj porównują mnie do pismaków wybiórczej, idiotów, jakże jestem uniwersalny :)

Większość z Panów nawet nie raczyło w całości mojego tekstu, a może go nie zrozumieło - choć nie jest on zbyt skomplikowany. Co jednak bardziej prawdopodobne, nie chciało zrozumieć.

Jeżeli tylko nie jestem gorliwym zwolennikiem PiS-u, nie widzę całego zła w PO. Nie widzę agenta, szpiega w każdym przeciwniku politycznym. Nie daję wiary wszystkim teoriom spiskowym. To już nie jestem godzien Waszego towarzystwa.

Nie spostrzebgam świata w kategoriach czerni i bieli. Wiem że z komuną w Polsce nie rozliczono się tak jak powinno - nie jestem zwolennikiem okrągłego stołu. Wiem że w budowaniu III RP uczestniczyła agentura, esbecja, wiem że tzw prywatyzacja w wielu przypadkach oznaczała sobie rozdanie wielu państwowych przedsiębiorst w ręce czerwonych. Że to wszystko odbywało się w ramach okrągłostołowych bądź okołookrągłostołowych układów. I tak dalej...

Pragnę jednak przypomnieć, że wszyscy to jesteśmy tylko obserwatorami, nie mamy pełnego obrazu naszej polityki. Jestem tylko obserwatorem , ciągle mam więc wątpliwości.

GW nie czytuje, krytyki politycznej także nie czytuje. Czytam Wprost, Newsweek, Najwyższy Czas, Ziemkiewicza, Kisiela, Misesa, Hayeka,Friedmana, Bastiata, Kołakowskiego(filozofa konserwatywnego, w końcowym etapie jego działalności - ten wie, kto czytał)i tym podobnych.

Więc nie mieszajcie mnie z lewackim błotem.

Socjalizm - narodowy, internacjonalistyczny, czy pochodny interwencjonizm - to jedno wielkie g****!

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Niepoprawny wśród niepoprawnych

#55276

"Być może wielokrotnie, w trakcie walki politycznej padały słowa i zarzuty, które być może paść nie powinny"

Cham, Kartofel, kurdupel, człowiek z problemem alkoholowym, jaki prezydent taki zamach....

Trafnie to ująłeś- BYĆ MOŻE... Chyba mamy inne postrzeganie tej rzeczywistości bo ja nie mam najmniejszych wątpliwości, że ludzie pokroju Borowskiego, Niesiołowskiego, Wałęsy, Palikota na pewno przegieli.

Też mam brata tyle, że od Panów Kaczyńskich jesteśmy kilkadziesiąt lat młodsi i chyba nawet na Mszy nie podałbym ręki na znak pokoju jakiemukolwiek bydlakowi który tak nazwałaby mojego brata. Podziwiam Pana Jarosława, że jednak podał.

Inżynier

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Inżynier

#55279