Co nam zostało z narracji okołosmoleńskiej

Obrazek użytkownika zetjot
Blog

Działania związane z katastrofą smoleńską toczą się w rytm narracji, ktora zawiera pewien obraz swoistego łańcucha przyczynowo-skutkowego,skleconego z konfabulacji przemieszanych z faktami. Wskutek tego trudno byłoby ustalić, czy "śledztwo"(bo o śledztwie trudno mówić), jest wytworem narracji czy też, odwrotnie, narracja wytworem "śledztwa".

Narracja na swoich różnych etapach wygląda tak:

1/ Prezydent chciał udać się do Katynia.
2/ Prezydent chciał lądować w Smoleńsku za wszelką cenę.
3/ Prezydent naciskał na załogę.

(Ponieważ dowodów nacisków prezydenta nie znaleziono, zmodyfikowano wersję naracji, podstawiając, zamiast prezydenta, gen.Błasika.)

4/ W kabinie był gen.Błasik, w dodatku pijany.
5/ Gen.Błasik naciskał na załogę.
6/ Piloci, pod naciskiem, chcieli lądować za wszelką cenę.
7/ Podchodzili 4krotnie do lądowania.
8/ Doprowadziło to do katastrofy.
9/ Po katastrofie, zbadano dokładnie teren, zebrano dowody rzeczowe i dokonano badań ciał ofiar.
( Jak się okazało w toku dyskusji i prezentacji materiałów wizualnych nic z tego punktu nie zrealizowano, wręcz działo się odwrotnie.)

Jak widać z obrazka, narracja pozbawiona jest nie tylko prologu związanego z kontekstem politycznym planowanej wizyty w Katyniu i przepychankami rządowo-prezydenckimi z tym związanymi lecz także i równie istotnego epilogu rejestrującego, to co się działo po katastrofie - jak kwestie akcji ratowniczej, badania sceny katastrofy, traktowania dowodów rzeczowych,ustalania ram i trybu procedur śledczych oraz medialnych relacji ze sceny katastrofy.

Z obrazka widać też, że bliźniacze niemal wersje narracji przygotowane przez MAK i komisję Millera opierały się na domniemanych chciejstwach prezydenta,gen.Błasika oraz pilotów oraz na równie domniemanych naciskach ze strony prezydenta i gen.Błasika. Po zdezawuowaniu tych fragmentów narracji przez badania taśm cała pierwotna wersja narracji legła w gruzach. Po skreśleniu wyliczonych domniemań zostają nam tylko te oto fragmenty:

1/ Prezydent chciał udać się do Katynia i poleciał do Smoleńska.
/......../ dziura informacyjna
8/ Nastąpiła katastrofa.

Tyle oto faktów pozostało z bogatej, serwowanej nam przez kilkanaście miesięcy, narracji. Góra urodziła mysz.

Brak głosów