Komentarz do poprawki

Obrazek użytkownika Katarzyna
Blog


Wczoraj w Rzepie  ukazał się artykuł:
„Młodzi Polacy są dziś bardziej tolerancyjni"

http://www.rp.pl/artykul/2,291769.html
Lektura niezwykle pouczająca i wymagająca, od samodzielnie myślących, niezwykłej siły woli. Jeśli bowiem wyniki badań komentuje Paweł Śpiewak, to wiadomo, że są one jak najbardziej poprawne politycznie.

Z artykułu co prawda nie dowiedziałam się, w jakim celu przeprowadza się takie badania i czy, np. są prowadzone sondaże   w odwrotnym kierunku.

Trudno też mi na podstawie przekazanych informacji sprawdzić czy i jak sprawdzano narodowość osób ankietowanych, ale co tam, najważniejsze, że młodzi ludzie są już lepsi ode mnie.

Z takimi „naukowymi" badaniami nie warto jednak dyskutować, dziś wiem to już na pewno. Dowód? Proszę bardzo.


W ślad za artykułem ukazała się notka w blogach Rzeczpospolitej Igora Janke. Jakże miałabym jej nie przeczytać, przecież to tak jakbym czytała tekst kogoś z rodziny;napisał szef salonu, który publikuje mój blog. ;)


Treść notki jest krótka, więc nie będę jej tu cytować, podam tylko link

ttp://blog.rp.pl/janke/
i dodam, że do lektury zachęcił mnie również wielce obiecujący tytuł: Rozmawiajmy z Żydami na trudne tematy.


No i mam problem. Wpisałam komentarz, który, niestety, nie ujrzał światła dziennego pozostając na biurku redaktora. Oto jego kopia:


3. „Katarzyna Pisze: Twój komentarz trafił na biurko redaktora.
16/04/2009 o 08:17


To jakiś dyżurny temat?! Panie Igorze, on nie nadaje się już nawet na sezon ogórkowy. Nie te czasy, mamy dostęp do wiedzy, nie tylko propagandy.
Polecam: "Kościół, Żydzi, Polska. Z księdzem profesorem Waldemarem Chrostowskim rozmawiają: Grzegorz Górny i Rafał Tichy".
Wielce pouczająca lektura, bo uczy odróżniać, między innymi, antysemityzm od antyżydowskości i antyjudaizmu, i antysyjonizmu.
Warto, bo może okazać się, że Żydzi, którzy tak skutecznie wmówili Europie i światu, iż tylko oni byli ofiarami nazizmu, będą musieli przepraszać i bezskutecznie tęsknić za Polską, w której przez wieki byli jak w swojej ojczyźnie. Kto drwa rąbie i koniecznie za jednym cięciem chce uzyskać zapałki, ten może zostać w ogóle bez drewna.
A szkoda by było, bo oprócz tego, co nas dzieli, np. sprzyjanie rewolucji i NKWD, wydawanie Polaków enkawudzistom, mamy o wiele więcej wspaniałych tematów niż temat antysemityzmu".


Ponieważ już mi się w przeszłości zdarzało, że komentarz ginął na biurku redaktorskim, przezornie skopiowałam ów wpis. Dzięki temu mogę dziś  zacytować go i prosić o poprawki, jakie powinnam nanieść, by komentarz mógł zgodnie z tytułową zapowiedzią Igora Janke znaleźć się pod Jego notką.
Dumam i dumam, i nic nie mogę wymyślić, może kto mi pomoże; wskaże na błędy, dopowie, wygładzi i uściśli?
A może ja po prostu nie wiem, co tą są trudne tematy w rozmowach z Żydami?

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Ponieważ podany przeze mnie adres nie działa, podaję treść notki Igora Janke, którą bezowocnie komentowałam ;(

Rozmawiajmy z Żydami na trudne tematy

16 kwietnia 2009 autor rp

Antysemityzm to problem nie tylko polski – jest obecny na całym świecie, pod różnymi postaciami i w różnym nasileniu. Ale właśnie Polsce wyjątkowo często przyklejano łatkę kraju antysemickiego.

Prawdą jest, że ciągle nad Wisłą jest pewna grupa ludzi uznających Żydów za zagrożenie dla Polski i Polaków. Na szczęście tego typu poglądy już dawno zostały zepchnięte na daleki margines. Stało się tak dzięki coraz większej otwartości Polski, dzięki edukacji, dzięki odkrywaniu pięknych i niepięknych kart naszej historii.

Warto podkreślić rolę, jaką odegrała w tej kwestii dyskusja wokół sprawy Jedwabnego. Trzeba docenić działania takich polityków jak polski prezydent Lech Kaczyński, który wykonał wiele mądrych gestów wobec środowisk żydowskich. Jak prezydent Łodzi Jerzy Kropiwnicki, który zorganizował niezwykłe obchody 60. rocznicy likwidacji łódzkiego getta.

Tej edukacji jednak nigdy nie jest za dużo. Jak pokazują badania publikowane dziś w „Rzeczpospolitej”, potrzebna jest ona zwłaszcza wśród młodzieży z mniejszych ośrodków, wśród uczniów szkół zawodowych i techników. Podobnie jak potrzebna jest mądra współpraca z młodzieżą izraelską, współpraca, która nie ogranicza się do organizowanych pod eskortą policyjną wizyt młodych Izraelczyków w Auschwitz.

Trzeba umieć mówić i o smutnych kartach z naszej historii, jak wydarzenia w Kielcach i Jedwabnem, ale też o tych kartach najpiękniejszych, przedstawiać takie postaci jak Irena Sendlerowa. Należy pokazywać młodym ludziom z obu krajów, że Kraków i Jerozolima, Warszawa i Tel Awiw to normalne, żywe i ciekawe miasta.

A najważniejsze jest, aby mówić otwarcie. O polskim antysemityzmie i przyczynach, które wywoływały takie postawy. O pięknych tradycjach polskiej tolerancji i o współczesnej fascynacji wielu młodych Polaków Izraelem. Ale też o pojawiającym się w niektórych środowiskach żydowskich antypolonizmie.

 

Oczywiście nie wolno zapominać, że to delikatna materia, że łatwo zranić uczucia rozmówcy. Ale nie wolno nam unikać drażliwych tematów i chować się za politycznymi poprawnościami.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Katarzyna

#17977

Ble, ble, ble, ble, ble. Czyli krótko mówiąc mr Igor Janke pieprzy w bambus!

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

"...dopomóż Boże i wytrwać daj..."

#17979

Tak to jest, kiedy odrabia się pańszczyznę. ;))

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Katarzyna

#17980

nie wiem, czy z pewnych rzeczy wypada się śmiać, czy płakać. W naszym kraju Żydzi mieli się bardzo dobrze już od czasów Kazimierza Odnowiciela. W XVII w. to Polska była wręcz nazywana żydowskim rajem. I my jesteśmy tymi antysemitami, którzy to wyssali odpowiednie -izmy i -fobie z mlekiem matki. Jak to się dzieje, że najwięcej odznaczonych Sprawiedliwym Wśród Narodów Świata to właśnie Polacy?

Za to, co robili Hiszpanie, Niemcy, Rosjanie, Bałtowie... tych jakoś nikt o antysemityzm się nie oskarża, mimo że dokonywali masowych mordów. Dodam, że Bałtowie wymordowali w czasie wojny 90% tamtejszej populacji Żydów. No i czy ktoś się na ten temat zająknie? Nie, ciągle słychać tylko o antysemickiej Polsce.

My to powinniśmy bronić się przed atakami o antysemityzm, a nie płaszczyć się przed Izraelem. Bo to, że może wjechać na teren naszego państwa - poniekąd suwerennego - wycieczka z uzbrojonymi strażnikami, to co to ma znaczyć? Z tego włażenia w tyłek to nic dobrego nie wynika.

A wydarzenia w Kielcach i Jedwabnem? Będzie niechronologicznie.

Kielce to była robota UB, którego kierownictwo zdominowane było przez Żydów - w końcu kim byli Radkiewicz czy Kornecki. To nie jest żaden dowód polskiego antysemityzmu, bo to klasyczny mord Kainowy.

A Jedwabne. Po pierwsze, gdzie taka wielka stodoła mogła stać, że się do niej tyle ludzi zmieściło. Ilość ofiar na bank jest zawyżona, ale tego się nie dowiemy. Lech Kaczyński, gdy był ministrem sprawiedliwości w rządzie AWS, nie dopuścił do ekshumacji. To dało możliwości zawyżenia liczby ofiar. Po drugie, na wojnie nie ma tolerancji dla szpicli, niezależnie od narodowości czy wyznania.

Wracając do tematu antysemityzmu, jak to jest, że we Francji synagogi i cmentarze żydowskie muszą być chronione przez policję. Tak samo w Hiszpanii swojego czasu zbezczeszczono żydowski cmentarz. Najbardziej antysemickim krajem w Europie jest... Norwegia. No i w takim razie, jak można pisać o polskim antysemityzmie. Przecież to jest szalbierstwo.

Nie pozostaje zatem nic innego napisać niż to, że notka Igora Janke zatem woła o pomstę do nieba.

pozdrawiam

Kirker prawicowy ekstremista

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Kirker prawicowy ekstremista

#17983

Sam piszesz, że np. Bałtowie wyrżnęli 90% Zdaje się że Francuzi, też czynnie "oczyszczali" Francję, Słowacy płacili Niemcom za przyjęcie transportów a "durni" Polacy - ratowali Żydów często sami ginąc. Więc w czym teraz dylemat, przecież wszystkie te nacje były skuteczne - oni w wyżynaniu, my w ratowaniu, dzięki czemu, większość Żydów to albo z Polski, albo z Rosji. Pozostają jeszcze Amerykańscy którzy małym palcem w bucie nie kiwnęli by ratować swoich. Zostali więc Żydzi z Polski uratowani, w międzyczasie zdradzili Polskę witając kwiatami i bramami powitalnymi sowietów, wyżynając Polaków poprzez służbę bezpieczeństwa i sądy, i czego się spodziewasz, że przeproszą? Mają taki dług wdzięczności wobec Polaków, że standardowym działaniem w takich przypadkach jest morderstwo. Takich długów już się nie płaci, likwiduje się wierzyciela.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#17985

I ci, którzy wywołują dyskusję nad rzekomym naszym antysemityzmem dobrze o tym wiedzą. Przytoczę tu opinię wielkiego Żyda, który w Yad Vashem mógł sobie pozwolić na szczerość. Yehudi Menuhin nigdy nie wypierał się swojej narodowości, choć bardziej czuł się obywatelem świata i praktyki kultury Wschodu niż Tora.
To on powiedział, że Żydzi po wojnie powinni byli razem z Cyganami zastanowić się dlaczego doszło do holokaustu i zmieniać świat, by więcej się to nie powtórzyło. Tymczasem zrobili z siebie jedynymi ofiarami i wyczerpało się współczucie świata już po 15 latach.
Cytuję z pamięci, bo słyszałam to w jednym z filmów dokumentalnych o wielkim skrzypku.

Jak w Polsce wraca problem tzw. antysemityzmu, to ja się pytam; Jaki znowu interes jest do załatwienia? ;)

Pozdrawiam

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Katarzyna

#17986

za ten wymowny komentarz w postaci Słownika. Tak, rzeczywiście, pora zacząć rozmawiać od ustalenia znaczenia słów.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Katarzyna

#17981

Dyskusja na ten temat zawsze mnie irytuje, ale z innego względu. Nie da się ukryć, że polski antysemityzm to zjawisko mimo wszystko marginalne, i sztucznie nagłaśniane.

Tu widać szkodliwość Michnika i "GW", przez lata nadmuchiwali balon rzekoego powszechnego antysemityzmu Polaków, i teraz kończy się tym, że sam Michnik, w sytuacji gdy Wajda jest pod ostrzałem "Le Monde", że pokazał cierpienia Polaków w II w.ś. zamiast cierpienia Żydów, biegnie szybciuteńko prostować (a czemu tego nie robił wcześniej?).

Z drugiej strony, co widać w Internecie, są tacy dla których wszelka tematyka z okolic Izraela i Żydów to jest jak czerwona płachta dla byka.

Ja bym chciał zaznaczyć, że do tematyki chcę podchodzić w sposób NORMALNY. Interesują mnie fakty, a nie resentymenty, bo to właśnie z faktami konfrontacji nie wytrzymał Gross i "Opór".

Mam tylko jeszcze pytanie donośnie tego fragmentu:

[quote]Trudno też mi na podstawie przekazanych informacji sprawdzić czy i jak sprawdzano narodowość osób ankietowanych, ale co tam, najważniejsze, że młodzi ludzie są już lepsi ode mnie.[/quote]

Nie rozumiem, o co chodzi z tym "sprawdzaniem narodowości ankietowanych"? Mam to interpretować, że to nie-Polaków wypytywano? Co to za rozumowanie? Możesz mi to wyjaśnić?

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#17982

Trudno mi było omawiać artykuł w Rzeczpospolitej, bo notka byłaby zbyt długa. Dlatego podałam tylko link.

Zirytował mnie jednak sam fakt wciskania rzekomo naukowych badań.

Jeśli ja robiłam ankietę w szkole, musiałam jasno kreślić cel.

Jeśli ktoś bada stosunek Polaków do innych narodowości, to też musi założyć powód.  Ten, który został podany zakłada już wynik, nie jest więc naukowy.

Jeśli czytam:

"W ostatnich dziesięciu latach wzrosła wśród młodych Polaków akceptacja Żydów jako grupy narodowej – wynika z badań Centrum Badań Holokaustu Uniwersytetu Jagiellońskiego. Centrum rozpoczęło właśnie realizację I etapu wieloletniego projektu badawczego dotyczącego antysemityzmu wśród 17-, 18-latków i porównania go z podobnymi przeprowadzonymi dziesięć lat wcześniej. Jego celem jest diagnoza postaw młodych wobec Żydów i Holokaustu".

Tu od razu mi zasugerowano, że antysemityzm był i jest problemem. Nikt jednak nie podaje, co rozumie przez słowo antysemityzm. A to już dyskwalifikuje naukowość takich badań.

Jeśli czytam:

"Badanie pokazało, że dwie trzecie młodych zgadza się z opinią, że Polacy nie lubią Żydów..."

To ja się pytam czy w ankiecie było pytanie o narodowość ankietowanego. Przecież w Polsce nie żyją sami Polacy? A przecież na taką opinię narodowość ma istotny wpływ.  Z niej jednak nie wynika jeszcze ani antysemityzm, a ni anty... kogokolwiek.

Sam artykuł aż się prosi o komentarz socjologa, ale nie Śpiewaka, który wyniki sondażu przyjmuje bez zmrużenia oka, lecz prawdziwego naukowca, który zacznie od definicji antysemityzmu. Czy ten akapit upowaznia do wyciągnięcia wniosku o antysemityzmie kogokolwiek?

" Autorów ankiety interesowało, jak młodzi odnoszą się do Żydów, m.in.
na tle innych nacji. Na pytanie, kogo chcieliby mieć za sąsiada,
małżonka, kolegę w ławce szkolnej czy na wycieczce, 29 proc. badanych
(dziesięć lat temu 23 proc.) wskazało na Żydów, co daje im siódmą
pozycję. Najbardziej akceptowanym narodem niezmiennie pozostają
Amerykanie, utrzymując sympatię na poziomie 70 proc.

Znacząco
zwiększyła się akceptacja Ukraińców i Rosjan. Tych pierwszych sympatią
darzy dziś 39 proc. młodych (wzrost o 16 pkt. proc.), tych drugich 37
proc. (wzrost o 13 pkt. proc.). Narodem, wobec którego poziom
akceptacji zmalał, są Niemcy. Dziś pozytywne uczucia budzą u 45 proc.
młodzieży – o 5 pkt. proc. mniej niż przed dekadą".

Czy jak kogoś nie lubię, to muszę być rasistką? A tym przecież jest antysemityzm.

Mogę nie lubić Żydów z różnych względów, tak jak mogę nie tolerować sąsiadów Cyganów czy Rumunów żebrzących  na ulicy, ale  to wcale nie znaczy, ze chciałabym ich wyeliminować, pozbawić życia, wybudować getta.Czy rasistą jest milioner, który swój dom, osiedle otacza wysokim murem i stawia ochronę, a biedaka z ulicy nie wpuszcza?

Czy złem jest pytanie się o narodowość polityków? Raczej powinniśmy być przerażeni, że młdych ludzi ten temat nie interesuje. Bo w wielu wypadkach jest to klucz do lojalności. I wcale nie chodzi tu tylko o Żydów.

 

Ja ten artykuł i notkę Igora Janke odebrałam jako nieudolne wywołanie tematu. A swoją drogą ciekawe jest to, na co wydaje UJ pieniądze polskiego podatnika. ;(

A fakt wycięcia mojego komentarza rozbawił mnie podobnie jak blokada u Eli Barbura, bo to oznacza, że tak naprawdę nikt nie chce z nami rozmawiać.

Pozdrawiam

PS. A w ogóle to gorąco polecam książkę - wywiad rzeka z ks. Waldemarem Chrostowskim "Kościół, Żydzi, Polska"  wydaną przez Frondę. naprawdę wtedy dyskusja na temat Żydów i dialogu z Żydami stałaby się merytoryczna, taka za jaką Ty czy ja jesteśmy.  Lektura nie do przecenienia. Każdy kto wypowiada się na temat dialogu z Żydami powinien ją znać.

 

 

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Katarzyna

#17984

ja to się uśmiałem, jak przeczytałem o tych badaniach. Równie dobrze mogliby się pytać młodzieży o to, czy uważają za prawdopodobne istnienie życia poza Ziemią. Przecież, co ludzi w takim wieku obchodzą Żydzi czy żydzi. Promil populacji może się dokładnie nad pewnymi rzeczami zastanawiał, tak więc grupa badawcza żadna. Wnioski można wziąć sobie dowolnie z księżyca.

Takie badania to marnotrawstwo publicznych pieniędzy.

pozdrawiam

Kirker prawicowy ekstremista

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Kirker prawicowy ekstremista

#17988

Cytat:

Tu widać szkodliwość Michnika i "GW", przez lata nadmuchiwali balon rzekoego powszechnego antysemityzmu Polaków, i teraz kończy się tym, że sam Michnik, w sytuacji gdy Wajda jest pod ostrzałem "Le Monde", że pokazał cierpienia Polaków w II w.ś. zamiast cierpienia Żydów, biegnie szybciuteńko prostować (a czemu tego nie robił wcześniej?).

 Ano właśnie, gdy pisałem notkę "Diabeł w ornacie" towarzyszyły mi podobne odczucia. Zaś co do ankiety "Rzepy"... szkoda gadać. Udowodnianie za wszelką cen, że nie jesteśmy antysemickimi wielbłądami. Żenada.

pozdrowienia

Gadający Grzyb

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

pozdrowienia

Gadający Grzyb

#18004

Kiedy propaganda GW narobiła takiego spustoszenia w wielu głowach, że nawet wymienienie słowa Żyd czy żyd to już potencjalne zagrożenie epitetem - antysemita.

Reagować? - źle, bo właściwie wciąż udowadniamy, że nie jesteśmy wielbłądami a to i bez tego Żydzi doskonale wiedzą, zwłaszcza ci z Kongresu Amerykańskiego, którzy na holokauście wciąż robią złoty interes.

Nie odzywać się? - też źle, bo to znaczy, że we własnym kraju nie jesteśmy gospodarzami. I tak źle i tak niedobrze ;(

Pozdrawiam

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Katarzyna

#18022

Nie lubie nacji ktora opluwa polakow i nazywa ich antysemitami.Nie lubie ludzi ktorzy sa polakami ,ale nimi sie nie czuja. To Narod eskimosow. Zycze im aby trafili na Grenlandie.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

pat

#17987

to tylko "komentarz" ktory ukazal sie pod tekstem Jankego (Katarzyna Pisze: Twój komentarz trafił na biurko redaktora).
Moze bylaby Pani uprzejma, chocby w skrocie, podac tresc tego komentarza, ktory Pani napisala, czyli tego, ktory trafil na biurko redaktora.
Nie potrafie doszukac sie w tej dyskusji przyczyny bedacej powodem, ze ten komentarz dalej jest tam, gdzie trafil, a dobrze byloby wiedziec, co ich tak boli, ze wola to trzymac na biurku, zamiast na ekranie.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

arka

#17991

Ależ on jest, przytoczyłam go, tylko może źle, że nie wytłuściłam.
Przytaczam tu jeszcze raz:

3. „Katarzyna Pisze: Twój komentarz trafił na biurko redaktora.
16/04/2009 o 08:17


To jakiś dyżurny temat?! Panie Igorze, on nie nadaje się już nawet na sezon ogórkowy. Nie te czasy, mamy dostęp do wiedzy, nie tylko propagandy.
Polecam: "Kościół, Żydzi, Polska. Z księdzem profesorem Waldemarem Chrostowskim rozmawiają: Grzegorz Górny i Rafał Tichy".
Wielce pouczająca lektura, bo uczy odróżniać, między innymi, antysemityzm od antyżydowskości i antyjudaizmu, i antysyjonizmu.
Warto, bo może okazać się, że Żydzi, którzy tak skutecznie wmówili Europie i światu, iż tylko oni byli ofiarami nazizmu, będą musieli przepraszać i bezskutecznie tęsknić za Polską, w której przez wieki byli jak w swojej ojczyźnie. Kto drwa rąbie i koniecznie za jednym cięciem chce uzyskać zapałki, ten może zostać w ogóle bez drewna.
A szkoda by było, bo oprócz tego, co nas dzieli, np. sprzyjanie rewolucji i NKWD, wydawanie Polaków enkawudzistom, mamy o wiele więcej wspaniałych tematów niż temat antysemityzmu".

Przepraszam, następnym razem będę redagować jaśniej.

Pozdrawiam;)

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Katarzyna

#18020

Oczywiście istnieli szmalcownicy (tak jak istnieli ludzie, którzy ukrywali Żydów). Mam jednak przewrotne pytanie. Skoro szmalcownicy są oczywistymi świniami, a Gestapo czymś gorszym, dlaczego od kilkudziesięciu lat traktuje się Kiszczaka jako człowieka honoru, SB-ków jako niewinne baranki, a TW-sów jako ofiary... oszołomów????

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

-------------------------
"Dixi et salvavi animam meam"

#17993

To ten sam problem, co z oceną faszyzmu i komunizmu. Nie wypada w jednym rzędzie stawiać zbrodnie narodowego socjalizmu z komunizmem ;(

A może odpowiedź jest prostsza? Wciąż mamy ciągłość władzy od 1945r.?
Sądząc po zaciekłości, z jaką próbuje się zdezawuować bohaterstwo Pileckiego czy nie dopuścić do Święta Trzech Króli, ta druga odpowiedź jest bardziej prawdopodobna. Już nawet grać nie muszą, choć z rozpędu jeszcze chyba wybrali się na rekolekcje na Jasną Górę. Skoro Pan Bóg jest aż tak cierpliwy, to i my musimy jeszcze trochę poczekać. ;)

Pozdrawiam

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Katarzyna

#18021

Wszyscy tu się zastanawiają, dlaczego Polscy są oskarżani o antysemityzm. Przytaczają argumenty i kontr argumenty, biją się w piersi lub pokazują kułak. Słuchajcie, jeżeli nikt nie wie o co chodzi to zwykle chodzi o szmal. Owe 60 miliardów dolarów śni się wielu Żydom po nocach, są wścikli, że już mieli tą gąskę w domu (niejaki Buzek), i.... odwlekło się. Znowu! A więc co trzeba zrobić? Trzeba przycisnąć! Gdyby znalzł się choć jeden mądry i powidział, że nici z owych 60 miliardów, to najprawdopodbniej wszystko uspokoiłoby się. A gsdyby znalzł sie jeszcze mądrzejszy i wysłal Szechtera-Michnika pomagierami do haimatu, to byłoby cichutko jak makiem zasiał.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

"...dopomóż Boże i wytrwać daj..."

#18026