„Rycerze Etyki” z Czerskiej w ornatach na mszę dzwonią

Obrazek użytkownika kokos26
Blog

 


 
 
 
 
 
Gazeta Wyborcza piórem Dominiki Wielowieyskiej rozpacza, że media już wydały wyrok na Katarzynę W.  i w artykule „Lincz na żywo: Katarzyna W. już skazana” stroi się w piórka wzorca etyki dziennikarskiej pisząc:
"Dlaczego zrobiłaś to Madzi!?" - woła dramatycznie poniedziałkowy "Super Express". To kulminacja całego serialu w tym brukowcu. Każdego dnia coś jest o "matce Madzi". Odliczanie dni do procesu zilustrowane jest twarzą Katarzyny W. za kratami. "W. to prawdziwa seksualna wampirzyca" - ogłosił na pierwszej stronie czwartkowego wydania prof. dr hab. Zbigniew Nęcki, psycholog społeczny, dyrektor Instytutu Zarządzania UJ. Od wielu miesięcy rozmaici psychologowie głoszą różne teorie na temat tej bohaterki tabloidów. Czy etyka zawodowa pozwala im ferować wyroki wobec konkretnej osoby, mimo że nigdy z nią nie rozmawiali, a informacje czerpią tylko z mediów? Widać, że tak, bo nikt z tego środowiska zawodowego nie krytykuje tych wypowiedzi (…) W tej sprawie nie chodzi o tę jedną kobietę, chodzi o prawa podejrzanego. Nie wiem, czy Katarzyna W. jest winna. Wiem, że jeśli uznamy tę szopkę za standard, to będzie to oznaczać zgodę na medialny lincz wobec każdego, kogo tabloidy skażą już przed procesem.”
 
A gdzie byliście zakłamani hipokryci podczas innego linczu? Dlaczego wówczas nie przeszkadzało wam „głoszenie różnych teorii” i nie odwoływaliście się jak dzisiaj do „etyki zawodowej”?
 
Jeżeli liczycie na to, że Polacy zapomnieli to się grubo mylicie. Poziom zepsucia, zakłamania, obłudy i hipokryzji załogi z Czerskiej powala.
Dominice Wielowieyskiej oraz jej koleżankom i kolegom przypominam i zapytuję.
Gdzie wtedy podziała się wasza wrażliwość i etyka skoro pozwalaliście sobie „ferować wyroki wobec konkretnej osoby”?
 
„Jest świadek, który słyszał, jak tuż przed wylotem prezydenckiego Tu-154M dowódca Sił Powietrznych, gen. Andrzej Błasik, zwymyślał kapitana samolotu Arkadiusza Protasiuka” (Agnieszka Kublik, Wojciech Czuchnowski i Paweł Wroński, Gazeta Wyborcza)
 
„Załamał się formalny system dowodzenia statkiem powietrznym. Dowódcą statku został prezydent Lech Kaczyński, a dowódca operacyjnym gen. Błasik” (Waldemar Kuczyński w programie „Tomasz Lis na żywo”)
 
„Jest kwestia generała Błasika, który do ostatniej chwili siedział w kabinie” ( Andrzej Morozowski, TVN24 )
 
„Bo to, on (kpt. Protasiuk) tylko znał rosyjski, on się tylko komunikował z wieżą kontrolną, wszystko było na jego barkach i jeszcze na plecach miał gen. Błasika” (Monika Olejnik, Radio Zet)
 
„Jak nie wyląduję/wylądujemy, to mnie zabiją/zabije – tak maja brzmieć słowa wypowiedziane przez kapitana Arkadiusza Protasiuka. Nie wiadomo w jakim kontekście padły te słowa” (Joanna Komolka, TVN24)
 
„Wkurzy się jeśli…” (kłamstwo o presji na załogę, Gazeta Wyborcza z 12-01-2011)
 
„To patrzcie, jak lądują debeściaki” (Polska The Times, 17-07-2010)
 
Artykuł opublikowany w ogólnopolskim tygodniku Warszawska Gazeta
 
Polecam moją nową książkę, "Polacy, już czas" ozdobioną rysunkami Arkadiusza "Gaspara" Gacparskiego, jak i poprzednią, „Jak zabijano Polskę”.
Sprzedaż: www.polskaksiegarnianarodowa.pl, United Express, Warszawa, ul. Marii Konopnickiej 6 lok 227, Tel. 502 202 900
 
Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

jak to gdzie
na posterunku słusznym ą

pozdrawiam

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#337974

Nie będę się rozpisywał,ich prawda, to gówno prawda,a do tego Żydo ubeckie.

pozdrawiam

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#337975

 Prawo nadali sobie sami .A muszą czymś karmić młodych wykształconych z dużych miast.Mochery tego nie trawią,ale lemingi połkną jak kiełbaskę.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#338105