Głupcy i tępaki czy zaprzańcy i zdrajcy?

Obrazek użytkownika kokos26
Blog

Bez sprowadzenia do Polski wraku Tupolewa niemożliwe jest opracowanie końcowej opinii i zamknięcie smoleńskiego śledztwa, przyznał po czterech latach powołany przez Naczelną Prokuraturę Wojskową szef ekspertów badających przyczyny katastrofy smoleńskiej, na co tak zareagował podpułkownik Janusz Wójcik reprezentujący NPW: „do czasu zgromadzenia pełnego materiału dowodowego wydanie opinii kompleksowej nie będzie możliwe (...) Istotą sprawy, jeśli chodzi o uzyskanie wraku czy rejestratorów, jest możliwość nieskrępowanego do nich dostępu i czynienia stosownych badań"

Jest to stwierdzenie oczywiste dla każdego myślącego samodzielnie człowieka. Pada ono ze strony zupełnie niezwiązanej z zespołem parlamentarnym kierowanym przez Antoniego Macierewicza. Można nawet śmiało powiedzieć, że ze strony delikatnie mówiąc nieprzychylnej temu zespołowi.

Dlatego przypominamy i będziemy przypominać nazwiska tych kłamców, którzy najbardziej zasłużyli się w haniebnym dziele bagatelizowania i trywializowania znaczenia tego kluczowego dowodu w sprawie.

Dominika Wielowieyska z Gazety Wyborczej w radiu TOK FM: „Sprawa wraku i to, gdzie on teraz leży, jest kompletnie drugorzędna. Jest mi kompletnie wszystko jedno, gdzie leży wrak”

Wojciech Maziarski w Gazecie Wyborczej: „Najbardziej bym chciał, żeby go czym prędzej przetopić na żyletki, puszki, czy co tam się robi z samolotowego złomu. Jeśli jednak w tej chwili jest to niemożliwe, to z dwojga złego wolę, żeby ten wrak był jak najdalej od Krakowskiego Przedmieścia. Moskwa jest niezłym miejscem, ale jeszcze lepsze byłyby Władywostok, Bangkok albo Sydney. Gdyby więc dało się przewieźć tego tupolewa gdzieś dalej od Polski, to ja bardzo bym prosił”

Radosław Sikorski w TVP Info:  Teraz to dla nas bardziej pamiątka niż dowód w sprawie

 Agnieszka Kublik tak straszyła wrakiem z łam Gazety Wyborczej: Bo jak szybko tego władza, po konsultacjach społecznych rzecz jasna, nie zdecyduje, to grozi nam powtórka z Krakowskiego Przedmieścia: krzyże, znicze, kwiaty, pieśni, modlitwy. Będą powstawały komitety obrony wraku, komitety budowy pomnika. Komitety dzielące i wykluczające. Słowem: polsko-polska wojna o wrak

Jaką rolę odgrywali przez cztery lata ci ludzie? Pomagali w wyjaśnieniu przyczyn katastrofy, czy celowo mataczyli utrudniali i celowo ośmieszali wszelkie próby dochodzenia prawdy?

Każdy Czytelnik niech w swoim sumieniu sam rozstrzygnie czy mamy do czynienia z głupcami i idiotami czy zaprzańcami i zdrajcami?

Nowy numer Warszawskiej Gazety od jutra w kioskach

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:9)

Komentarze

W czasie wojny mordowani byli biedni i nie wyksztalceni Zydzi, zostawali bogaci i wyksztalceni. Natomiast w przypadku Polakow bylo odwrotnie, wyksztalcona elita i bogatsi Polsacy zostali wymordowani - zaczelo sie juz w Krakowie od wymordowania profesorow UJ, potem byl Katyn, i inne miejsca kazni. Po "wyzwoleniu katownie, SB, UB, pod dowodctwem pejsatego KGB, caly okres komunizmu bezpieka mordowala opornych, wrogow wladzy ludowej, w tezbrodnie mozna ze 100% pewnoscia wpisac Miroslawiec i Smolensk. Oczywiscie ofiary seryjnego samobojcy tez.Teraz wiadomo skat wziely sie "elyty", pokroju, Bartoszewski, Michnik, Kwasniewski, Mazowiecki, Leyba -vel Lech Walesa Bolek(Geremek juz odszedl na sad tam gdzie trzeba, gdzie trafimy wszyscy)i wielu wielu innych Rostowskich, Tuskow, Millerow, Bonich i calej rzeszy gudlajow udajacych polskich patriotow. To oni robia nam najpaskudniejsza opinie, jaka mozna zrobic narodowi rozsiewajac w mediach obelgi, kalumnie i klamstwa - o polskich obozach, o wspolpracy  z Niemcami-powtarzam  Z NIEMCAMI -OKUPANTEM POLSKI OD WYBUCHU DO KONCA  II WOJNY SWIATOWEJ - TO NIE BYLI JACYS NAZISCI NIE WIADOMEGO POCHODZENIA, NARODOWOSCI, KTOS Z KOSMOSU. TO TYCH WYMIENIONYCH POWYZEJ OJCOWIE, STRYJOWIE,  DZIDKOWIE bardziej kolaborowali z Niemcami bo to sa ludzie bez sumienia honoru i godnosci. To ich przodkowie chcieli utworzyc Judeopolonie. A oni ci obecnie przytwierdzeni do koryta wladzy, teraz maja byc inni maja byc lojalni w obec kraju ktory im dal schronienie, wyksztalcenie i chleb?

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
-2
#421939

Lemingowa schizofrenia jest zarażliwa. Pierwotniak Toxoplazma gondi pustoszy obóz rządzący oraz wierne mu media Czy schizofrenią można się zarazić? Przez wiele lat sądzono, że to absurdalne założenie. Otóż mimo wieloletniego sceptycyzmu na naszych oczach mamy POtwierdzenie tej tezy sformułowanej ok. 40 lat temu przez amerykańskiego psychiatrę Edwina F. Torrey,a! To efekt kreciej roboty pierwotniaka o mało mówiącej nazwie TOXOPLAZMA GONDI. Okazuje się, że zakażenie tym pasożytem może przebiegać bezobjawowo, ale też może wywoływać silne wybuchy wściekłości w wieku dojrzałym, a u POtomstwa grozić wodogłowiem, zapaleniem mięśnia sercowego czy też zagrażać na etapie życia płodowego. Enzym wydzielany przez toxoplazmę wzmaga wydzielanie tzw dopaminy-neuroprzekażnika będącego odpowiedzialnym za odczuwanie przyjemności nie tylko wyrażaniu idiotycznych, durnawych opinnii lecz także permanentnej agresji w życiu codziennym tak w sferze ograniczonej/ rodzina, koledzy/ jak i wymiarze szerszym, życie publiczne! Wysoki poziom dopaminy jest symptomatyczny dla schizofreników! W badaniach klinicznych dostrzega się wiele powiązań tego pierwotniaka odpowiedzialnego za schizofrenię z zespołem Down,a oraz zespołem Tourette,a. Tradycyjne metody rozpoznawania tej grożnej w skutkach choroby bywają często nieskuteczne w celnym diagnozowaniu! Z braku miejsca i czasu mogę jedynie zasygnalizować, że ten pierwotniak może wywoływać halucynacje i psychozy podobne jak po zażyciu LSD. Mężczyżni zaatakowani tym pasożytem staję się wyjątkowo agresywni, złośliwi, zmieniają często zdanie a nawet i poglądy polityczne. Są skłonni wchodzić w przenajdziwniejsze koalicje czy związki towarzyskie, nie są stali w swych poglądach. Z kobietami jeszcze gorzej. Szybko tracą urodę, starzeją się i zanika u nich ... chuć! W życiu publicznym, na uczelni interesuje je tylko władza za wszelką cenę. Epidemiolodzy zwracają też uwagę na innego pierwotniaka, pasożyta PLASMODIUM, który do swego bytu potrzebuje dwóch żywicieli; człowieka i komara/meszkę, muszkę, muchę/. Ten pasożyt, pierwotniak w sposób genialny wręcz "programuje" i realizuje sobie proces reprodukcji. Komary, muszki, meszki zakażone tym pasożytem są ciągle głodne a więc potrzebują więcej krwi. Taki dajmy na to komar ma to coś jakby zakodowane, że dłuższy "posiłek" to zwielokrotnione ryzyko więc zmienia obiekty karmiciela. Człowiek przepędza go a ten zaraża, infekuje kolejne ofiary! I tak np w trakcie grilla na wyjazdowym pikniku partii rządzącej ten pasożyt-pierwotniak zakaża coraz szerszy krąg. Podobnież mogło być w tych dniach w okolicach Wenecji. Osoby chore bardziej przyciągają komary niż zdrowe. Obserwując polską scenę POlityczną stawiam roboczą, dość karkołomną tezę, że czołowi POlitycy partii miłości są zarażeni tymi pierwotniakiem-pasożytami wywołującymi między innymi schizofrenię. Czyż nie wystarczy popatrzeć na zachowanie takich posłów jak Niesiołowski, Palikot....?! A wymieniać tych od nich ważniejszych aż strach! Papkin wyśle ... mleczarzy! i do brutalnego zsocjalizowania! Ale takiego prof. gen. podpory bezpieczeństwa żyrandolowego po woroszyłowce to chyba mogę! Ach! ten jego tekst, ten ostatni o puszczaniu ...bąka to istna perełka schizofreniczna. Nastajaszczy wypustnik sowieckiej elegancji. Coś w guście żon ichnich gienierałów idących na bal 9 maja 1945 w koszulach nocnych niemieckich frau. Co prawda klasycznym przypadkiem tej klinicznej wręcz schizofrenii wydaje się być/?/ Stefan Niesiołowski, bo wywodzi się wręcz z grupy krytycznej, skoro tyle a kontakt. Bowiem zawodowo zajmuje się głównymi nosicielami tych niebezpiecznych pasożytów-pierwotniaków; komarów, much, meszek! Zbliżonym klinicznie przypadkiem tej grożnej choroby wywołanej przez pierwotniaka wydają mi się niektórzy dziennikarze pokroju Lisa, Olejnik, Paradowskieji wielu innych pismakow, i oczywiście ci z czerskiej. Wide ostatnie teksty Beylina, Nowakowskiej czy innej Wiśniewskiej.że to zbyt łagodne określenie tego stanu pandemii. Co prawda Max Kolonko zwie ich dupkami, ale wydaje się, że to zbyt łagodne określenie tego pandemicznego stadium. W zachowaniu ich jakże wiele paraleli tej jednostki chorobotwórczej a co gorzej bo w ich przypadku podwyższony poziom SEROTONINY najważniejszego neuroprzekażnika odpowiedzialnego za odczuwanie przyjemności powoduje, że bakterie wywołujące ich ukierunkowaną agresję mogą przez jakiś czas działać niemal jak leki przeciwdepresyjne lecz w dłuższym horyzoncie czasowym powodują zatracanie zdolności do obiektywnej, rzeczowej oceny rzeczywistości! Oczywiście osobnym przypadkiem chorobowym są byli prezydenci Wałęsa i Kwaśniewski, ale tutaj pole do popisu mają klinicyści publikujący wyniki swych badań m.in. na łamach "Neuroscience". Zasygnalizowane przeze mnie przypadki to zadanie dla fachowców z wymienionych instytutów i uczelni z szacownych; Stanley Medical Reserch Instytut, Columbia University, University of Leeds, University of Bristol czy też amerykański Narodowy Instytut Zdrowia Psychicznego.* pzdr * podaję na wypadek gdyby wymienieni politycy partii miłości oraz opiewający ich "dziennikarze, dupkami przez Maxa Kolonkę zwanymi zechcieliby zasięgnąć żródeł lub udać się na kurację/ w większości stać ich na konsultantów z tych instytutów i uczelni- tak sądzę!/ Jednocześnie odradzałbym konsultacje u niejakiego Sipowicza czy też u głównej doradczyni min. Szumilas d/s sześciolatków bo stan pacjenta diametrialnie by się pogorszył.

Z sieci stare ale na czasie

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-3
#421943

Tuskofilia- nowa (?) jednostka chorobowa. "To się powinno leczyć. Tuskofilia jest chorobą, która jak rak toczy społeczeństwo. Osoby zarażone szkodzą nie tylko sobie, ale niestety także ludziom zdrowym. Ponieważ jest to choroba społeczna, która wpływa na życie wszystkich, powinno się ją leczyć. Wielkim problemem jest to, że ludzie zdrowi boją się osób chorych, gdyż jednym z objawów Tuskofilii jest agresja w stosunku do osób niezarażonych. Jest to dość przykre zjawisko - normalni boją się przyznać do swej normalności i albo ją ukrywają, albo wręcz udają, że wcale normalni nie są. A to tak wcale nie powinno być - należy pokazywać, że dobrze jest być zdrowym. Każdy, kto nie jest chory, we własnym interesie powinien podejmować wysiłek leczenia chorej części społeczeństwa. Z drugiej strony, należy także przestać wspierać zarażania nowych jednostek pisaniem nieodpowiedzialnych tekstów. Nie jest dobrze, gdy potencjalni lekarze zamiast pomóc pacjentowi walczyć z trawiącym jego ciało wirusem, pomagają mu wniknąć głębiej, w jeszcze niezainfekowane tkanki. Proces leczenia niestety będzie trwał długo i może być nieprzyjemny zarówno dla leczących, jak i dla tych poddawanych kuracji. Jednak chyba warto podjąć wysiłek, dzięki któremu zyskamy szansę na życie w nieco normalniejszym kraju" całość na: http://stowarzyszeniekoliber.salon24.pl A ja postuluję postępowanie zgodne z zasadami zdrowego rozsądku. Jak na zaraźliwe choróbsko nie znamy skutecznego lekarstwa to należy profilaktycznie wybić całe stado

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-1
#421944

Ludzi wrogo nastawionych do zespolu parlamentarnego i A. Macierewicza i probujacych osmieszyc oraz zdyskredytowac prace tego zespolu nie zaliczalbym do glupcow i tepakow. Oni dokladnie wiedza, ze sa zaprzancami ale nie wszystkich z nich mozna jednoczesnie zaliczyc do zdrajcow, bo czy mozna nazwac zdrajca kogos kto nigdy nie czul sie Polakiem ?, sa wrogami Polski. Do glupcow i tepakow zaliczylbym tych, ktorzy bezmyslnie powtarzaja bzdury rozpowszechniane przez wrogow oraz zdrajcow oraz w nie wierza. Przykladem czlowieka, ktorego uwazam za wroga Polski ale nie zdrajce jest wg. mnie TuSSk, on nigdy nie czul sie Polakiem, jest jak wirus niszczacy organizm, zyje z niego a jednoczesnie to niszczenie sprawia jemu przyjemnosc.   Pozdrawiam .

 

 

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-1

Bądź zawsze lojalny wobec Ojczyzny , wobec rządu tylko wtedy , gdy na to zasługuje . Mark Twain

#421947

Oczywiście sumienie czytelnika i jego wewnętrzne rozstrzygnięcia są ważne, ale o wiele ważniejszy  byłby jednak   (i mam nadzieję, że będzie) werdykt sądu na temat tego, czy ta (około) 100 osób, żywo i z przekonaniem  ośmieszająca od 4 lat   zamach w Smoleńsku,  to usłużni idioci,  czy świadomi zdrajcy.

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-1

NIEPOPRAWNY INACZEJ

#421948