„Było… nie minęło”

Obrazek użytkownika kokos26
Blog

Przez Polskę, co jakiś czas przetacza się dyskusja, którą streszcza stawiane natrętnie pytanie,: „kto tak skutecznie podzielił Polaków w ciągu ostatnich kilku lat?” 

Trudno się w tym połapać zwłaszcza ludziom młodym dobrze wykształconym z dużych miast. Jedno jest pewne. Wiodące media, „eksperci” i „autorytety” są przekonani na 100%, że dokonał tego PiS pod wodzą Jarosława Kaczyńskiego.

Skoro tak mówią to widać mają rację i to dzięki prezesowi stałem się „NRD-owcem” w moherowym berecie, marnie wykształconym mieszkańcem wsi lub co najwyżej małego miasteczka oraz, co przyznaję z ręką na sercu, słuchaczem Radia Maryja i widzem TV Trwam oraz śmierdzącym tchórzem, któremu zabrakło odwagi by w odpowiednim momencie „prysnąć do RFN”, czyli poprzeć postęp w postaci Platformy Obywatelskiej.

Pocieszająca w tym jest tylko ta jedna myśl. Nikt dobrze zorientowany w politycznych sympatiach naszych rodaków nie zaliczy mnie do penitencjariuszy zakładów karnych czy pacjentów zamkniętych oddziałów psychiatrycznych. Wiadomo czyj jest to żelazny elektorat.

Jak to na ciemnogród przystało, na miarę swoich skromnych możliwości staram się „cynicznie grać” smoleńską tragedią i z większą ufnością patrzyć na Wuja Sama niż na wspaniałego gospodina i dżudokę Putina, co to karmi z butelki małe łosie, dokarmia bieługi, ratuje wieloryby szare i własnoręcznie gasi pożary w rejonie Riazania.

Przy takim nastawieniu zdaję sobie sprawę, że według rzecznika polskiego rządu Pawła Grasia „ocieram się o narodowa zdradę” i bynajmniej nie działam w temacie umacniania wiarygodności obecnego rządu.

Gdybym mieszkał w Warszawie to zapewne znalazłbym się 11-go listopada w tym haniebnym pochodzie gdzie powiewały biało-czerwone flagi, co od razu można by uznać za przejaw mojego faszyzmu, nacjonalizmu, szowinizmu i antysemityzmu. Pewnie słusznie by starano się mnie powstrzymać i wygwizdać przez prawdziwych patriotów w glanach i kominiarkach, występujących pod różnokolorowymi sztandarami bez tej prowokatorskiej bieli i czerwieni działającej na establishment III RP, jak płachta na byka.

Tak mówiąc szczerze i bijąc się mocno w pierś, wygląda na to, że jestem osobnikiem niereformowalnym gdyż, jako młody chłopak, a później juz więcej niż młodzieniec, w PRL-u byłem podobnym szkodnikiem i najwyższy czas się do tego przyznać.

Ja i wówczas jakoś nie wierzyłem w zrzucanego przez amerykańskich imperialistów żuka Kolorado zwanego u nas swojsko stonką ziemniaczaną i nijak nie dawałem się uwieść towarzyszowi Breżniewowi, który rozdawał bardziej siarczyste i erotyczne pocałunki niż dzisiejszy Putin premierowi Tuskowi.

Żołnierze AK, WiN czy NSZ nie byli dla mnie nigdy bandytami, a wieści, że w sierpniu lub wrześniu 1941 roku 537 batalion saperski Wehrmachtu dowodzony przez płk. Arnesa wymordował polskich jeńców w Katyniu to była dla mnie kolejna zwykła komunistyczna bezczelna i haniebna zdrada. Wiarygodność akademika Burdenki była i jest dla mnie równa wiarygodności dzisiejszego naczelnego prokuratora Rosji Igora Czajki, wiernego żołnierza Władimira Putina.

Domyślam się, że kiedy generał Władysław Sikorski domagał się powołania międzynarodowej komisji w sprawie Katynia nie powodowało to u współczesnych mu rodaków poczucia upokorzenia, jakie dziś towarzyszy Radkowi, nomen-omen Sikorskiemu, z powodu wizyty Antoniego Macierewicza i Anny Fotygi w USA, mającej właśnie wymusić powstanie takiej komisji w sprawie wyjaśnienia przyczyn katastrofy smoleńskiej.

Tak oto nasz wspaniały szef MSZ żalił się niedawno Monice Olejnik: „Czuję się upokorzony, jako Polak i jako minister"

No cóż, jakie czasy tacy Sikorscy, przy czym od razu przepraszam pana Adama Sikorskiego, autora świetnego telewizyjnego cyklu historyczno-poszukiwawczego, „Było…nie minęło”, od którego to zapożyczyłem tytuł do dzisiejszego artykułu.

Niewątpliwie byłem w PRL-u warchołem i szkodnikiem, który dla swojej podłej i cynicznej gry wykorzystywał na swoim małomiasteczkowym podwórku tragedie Pyjasa, Przemyka i księdza Jerzego Popiełuszki, o czym tak jak dzisiaj rzecznik Graś, informował mnie wtedy z ekranu telewizora rzecznik rządu Jaruzelskiego, Jerzy Urban.

Kto wie czy minister Paweł Graś nie wystąpi wkrótce z apelem o zbiórkę koców i ciepłej odzieży dla biedujących i bezdomnych Amerykanów, reaktywując zapomnianą już dzisiaj akcję Jerzego Urbana, którego niestety jedynie stacja TVN i TVN24 przywraca, co jakiś czas naszej pamięci zaś Adam Michnik strzeli z nim sobie od czasu do czasu kielicha?

Nie ma jednak, co grymasić i trzeba się doszukiwać raczej pozytywów w tym, że III RP przypomina coraz bardziej PRL. Szczególnie powinni to docenić ludzie nieco starsi, którzy nie wiedzieć czemu mają jakąś niezrozumiałą superatę nieufności wobec naszego rządu i premiera.

Przecież tylko dzięki rządom PO-PSL i naszym wiodącym mediom możemy poczuć się dziś znowu młodzi i ponownie przeczytać za PAP jak to „Sytuacja w USA się pogarsza. Ludzie głodują”, a w tym samym czasie ujrzeć jak premier Putin głaszcze po puszystym łebku małe syberyjskie tygrysiątko, które z okazji urodzin otrzymał od kata Czeczenii, Razmana Kadyrowa. Scenka do złudzenia przypominająca Bieruta z sarenką na rękach.

Znowu jak za dawnych dobrych młodych lat „bezczeszczone” są pomniki wzniesione ku czci Armii Czerwonej i tylko napisy wykonane przez „wandali” trochę się zmieniły.

Jak donosił portal Onet:

W Warszawie nieznani sprawcy zdewastowali pomnik Żołnierzy Radzieckich przy ulicy Żwirki i Wigury. Nad ranem na cokołach Mauzoleum pojawił się napis "Tusk, chcemy prawdy o Smoleńsku".

Ponownie biorąc do ręki Gazetę Wyborczą czy oglądając TVN24, każdy może wrócić do krainy młodości i być pewnym, że wszystko, co tam napisane czy powiedziane jest zgodne z kremlowskim przekazem, tak jak było za PRL-lu identyczne z treściami dziennika „Правда”.

Oto niektóre rosyjskie publikacje na temat wizyty duetu Fotyga-Macierewicz w USA.

Komsomolskaja Prawda - "brata nieżyjącego prezydenta Lecha Kaczyńskiego - Jarosława, wciąż nie satysfakcjonują rezultaty dochodzenia w sprawie katastrofy Tu-154M". - Utrzymując, że rosyjscy i polscy śledczy "czegoś nie dopowiadają", Jarosław Kaczyński zamierza zwrócić się o pomoc do swoich starych przyjaciół - amerykańskich kongresmenów”

Rossijskaja Gazieta - „PiS ustępuje PO także dlatego, że - zdaniem obserwatorów - stał się 'partią jednego tematu': badania katastrofy pod Smoleńskiem"

Izwiestija - "Kaczyński skarży się wujowi Samowi". „ Nie jest tajemnicą, że PiS Kaczyńskiego maksymalnie eksploatuje temat smoleńskiej katastrofy". "Prawicowcy chcą pokazać wyborcom, że Rosjanie rzekomo opóźniają śledztwo, a polski rząd 'sprzeniewierza się interesom narodowym'

Komsomolskaja Prawda – „Brat nieżyjącego prezydenta gotów jest wysmażyć kolejną antyrosyjską kaczkę”. Jednocześnie gazeta wyjaśnia swoim czytelnikom dokładnie, że nazwisko „Kaczyński” pochodzi od „kaczki”

Czyż tak samo nie mówią polskie media i rząd z premierem Tuskiem, ministrem Grasiem i szefem MSZ Radosławem Sikorskim?

Czy można oczekiwać jeszcze czegoś więcej od rządzących, którzy od trzech lat kierując się wielką do Polaków miłością przenoszą ich jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki w krainę młodości? Powracają w pamięci słowa piosenki Mieczysława Fogga, „Młodym być”

I srebro i złoto

To nic, chodzi o to

By młodym być

Więcej nic…

Szczypię się w policzek by sprawdzić czy to wszystko jawa czy sen.

Za chwilę wybieram się do wieżowca, w którym mieszkałem w tamtych wspaniałych i odległych czasach by dokonać decydującej próby.

Wbiegałem wówczas na ósme piętro bez większej zadyszki. Muszę natychmiast sprawdzić czy cud Tuska naprawdę działa.

Co będzie, jak się okaże, że zamiast młodości powróciły tylko upiory przeszłości?

Artykuł opublikowany w Warszawskiej Gazecie (47/2010)
 

 

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

a tutaj okazuje się, że jest jeszcze prawda komsomolskaja. A najgorzej, że w tą komsomolską prawde święcie wierzą nasi nieRządzący.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

  Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, áldd meg a magyart
----------------------------------
Naród dumny ginie od kuli , naród nikczemny ginie od podatków

#109535

 A ja podejrzewm, ze jest to jedyna prawdziwa prawda prezentowana nam codziennie przez jedynie prawdomowna gazete, ktorej komentarze i prawdziwe prawdy jako wiadomosci PAP propagowane sa nie tylko w Komsomolskiej ale takze w innych brukowcach Europy

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#109539

a dzięki internetowi, dzięki Niepoprawnym poszedł w świat...

pod strzechy...

dokładam kolejne punkty ale i sympatię, poparcie dla i przypominania i kreślenia tym samym drogi naprzód... 

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

... to przyjemne czasami żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi...

#109537

Okres NEP-u (Новая экономическая политика) zbliża się ku końcowi. Wracamy do pryncypiów a z nimi do hasła - "w miarę rozwoju socjalizmu - zaostrza się walka klasowa".
Swoją drogą cóż się dziwić. Tzw. obalenie komunizmu w Polsce, co ogłosiła swego czasu pewna aktora, musiało się skończyć jego nawrotem skoro lifting robiono na dobrze znanych i nienaruszonych fundamentach.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#109558

Niestety nie jestem lepszy.
Pozdrowienia
zib1

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Pozdrowienia
zib1

#109561

Internetowa grupa patriotów podjęła inicjatywę wyrażenia milczacego sprzeciwu
w dniu 6 grudnia 2010 r. - w czasie wizyty prezydenta Rosji.
Zakładając na ten dzień żałobny strój - czerń, stonowany ciemy ubiór, inne widoczne oznaki,
- pragniemy nawiazując do historycznego, popowstaniowego, narodowego protestu,
pokazać swój sprzeciw polityce poddańczej uległości rządu wobec groźnego dla nas sąsiada.

Nie godzimy się na zapomnienie Mordu Katyńskiego przed ujawnieniem całej prawdy!
Przed ujawnieniem wszystkich ofiar i miejsc pochówku!
Sprzeciwiamy się zakłamywaniu i mataczeniu okoliczności Tragedii Smoleńskiej!
Nie zgadzamy się na tajne układy gospodarcze z Rosją!
Sprzeciwiamy się Nowej Jałcie oddajacej nas w tzw.Rosyjską Strefę Wpływów.

Forma widocznego sprzeciwu społeczeństwa zakładajacego strój żałoby
utrudni mediom i publikatorom pokazanie nas światu jako spolegliwych,
uległych, wykonawców krzywdzących nas międzynarodowych uzgodnień
zawieranych ponad naszymi głowami.

Zasięg milczącego protestu pozwoli nam również zobaczyć i policzyć siebie.
Zalecamy poufność przygotowań ograniczając informacje do kregu internetowych znajomych.
Prosimy jednocześnie o rozpowszechnianie akcji tą samą drogą i podejmowanie inicjatywy
zdobywania zdeklarowanych zwolenników. Dopuszczamy możliwość demonstrowania
poparcia poprzez zmianę (do 6.XII.) swoich awatarów na motyw flagi narodowej z czarną wstążką.

Pokażmy oblicze narodu!
Jeszcze Polska nie zginęła! i zaszczytnie jest umrzeć za Ojczyznę."

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#109594

Jan Bogatko

...Nowe Oświecenie nie zdaje sobie nawet sprawy w tego, jaka to żałosna z niego formacja,

pozdrawiam,

dziękuję za celny tekst.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Jan Bogatko

#109599

lubią zwierzątka. Takie sceny mają nas przekonać o łagodnym usposobieniu postaci i o ich zainteresowaniu okrutnym skądinnąd losem zwierząt. Niejako w domyśle: skoro lubią tak bardzo zwierzęta to niepodobna aby byli źli wobec ludzi! No, wprawdzie zdarzają się "oszybki" i kogoś wsadzą do tiurmy albo nawet rozstrzelają, ale kto w końcu się nie myli? Stalin, Bierut, Breżniew, Gomółka, Gierek, Jaruzelski, Komorowski, Putin - oni wszyscy są usposobieniem łagodności i tak bardzo chcą zrobić nam dobrze. Tylko my cholera nie wiedzieć czemu upieramy się aby nas nie uszczęśliwiali na siłę tą swoją "dobrocią".

Tak mi się tylko przypomniało jak niejaki Sztirlic (chyba dobrze napisałem?) z osławionego niegdyś serialu ZSRR Siedemnaście Mgnień Wiosny, czytając charakterystykę osobową jakiegoś hitlerowca czytał: "...członek NSDAP od roku XXXX, lubi dzieci....". 

P.S. Jarosłąw Kaczyński w PiS od zawsze i też - lubi koty?

Artykuł jest naprawdę super. Daję 10.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#109665

Masz rację, tylko przypomnę Ci, że wtedy z nami był Kościół...
A Autorowi dzięki za artykuł!

Niech sprawiedliwość wystąpi jak woda, a prawość jak potok zaleje.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

"Nic się nie kończy, jeśli nie kończy się, jak należy"   Agata Christie

#109707

Z daleka mogę się tylko przyglądać ale przyłączam się do Twojego apelu i życzę by w w tym danym dniu, danym momencie i w danym miejscu było Was jak najwięcej.
Jeszcze Polska nie zginęła choć szuje rządowe robią wszystko by ją pogrzebać.
Pozdrawiam.
contessa

PS. 10 dla Kokosa.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

contessa

___________

"Żeby być traktowanym jako duży europejski naród, trzeba chcieć nim być". L.Kaczyński

 

 

#109788

powitać warchoła i szkodnika:)!

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#109925