PŁYŃ MAZUREK, PŁYŃ

Obrazek użytkownika Arnold Parszawin
Kraj

Pogrążony w błogostanie, szczęśliwy obywatel zielonej wyspy, żegluję po jeziorach mazurskich jachtem „Mazurek”. Uśmiecham się do Mazura, który na mijanej łodzi rybackiej mazurzy coś do swojego kolegi. Rozkoszuję się mistrzowskim wykonaniem „Muzyki na wodzie” przez orkiestrę pod batutą Kurta Masura. Czytam tekst pod nagłówkiem "Więcej nie pójdę przed pałac" w swojej niegdyś ulubionej gazecie (bynajmniej nie chodzi o "GŁOS MAZUR"). Pogrążony w lekturze mówię w myślach sam do siebie: „Boze, jakie to scęście, ze jest jesce red. Mazurek ze swoim legendarnym pocuciem smaku”. Ech, płyń Mazurek, płyń.

Brak głosów

Komentarze

 W tej kolekcji mazurowej brakuje jeszcze wielkanocnego ciasta "mazurek". Po zakończonym rejsie proponuję odtańczyć siarczystego mazura z wiejską piękną blond słowianką.

Pozdrawiam serdecznie.

"limba" - (mazurska "limba")

Vote up!
0
Vote down!
0
#244606

ja "Rzeczpospolitą" ostatni raz kupiłem jakoś jesienią tamtego roku, od kiedy wywalili Lisickiego ani razu nie brałem (czasem tylko przeglądam we wrocławskim klubie "Czeski Raj", gdzie egzemplarze leżą przy barze).
Też mam wrażenie że Mazurkowi coraz bardziej odbija szajba (dobrze, że w "Rze" zajmuje się tylko "przeglądem tygodnia" i winami). Zauważył to nawet prof. J.R.Nowak, po tym, gdy redaktor nazwał reformę rządu Orbana, dotyczącą mediów "śmieciem". Tak samo żałosne bywają jego teksty na temat Macierewicza - Mazurek jawi się przy nim jako mały tchórz...
Do tego „półnonkonformisty” idealnie pasuje mi stwierdzenie Wałesy o „byciu pośrodku” (między lewą i prawą „nogom”).

Vote up!
0
Vote down!
0
#244613

On tak ma.

Vote up!
0
Vote down!
0

ixi band

#244728

ja myślę, że paradoksalnie być może dla niektórych, ale ten tekst może wyjść na dobre. Sądzę tak dlatego, że choć w części opisującej obchody 10 IV ocena Mazurka jest krzywdząca i miło się jej nam na pewno nie czyta, to artykuł zawiera całkiem przyzwoite wyliczenie kompromitacji ekipy PO. Tymczasem chętnie linkowany jest na różnych stronach dla lemingów, z komentarzem "patrzcie, nawet prawicowiec a tu im pojechał". I jak ktoś to czyta, to przy okazji może sobie poczytać o tych kilku kompromitacjach, to zaś może wzbudzić dysonans poznawczy i jakiejś tam części klapki otworzyć. Psychologia wpływu uczy, że takie zagrania (niby krytykujemy pogląd do którego chcemy przekonać odbiorcę, ale przy okazji zbudzamy wątpliwości co do poglądu, który wyznaje) są bardzo skuteczne :) Tak więc - nie ma tego złego!

Vote up!
0
Vote down!
0
#244749

Joe Chal
Wiatru w zagiel zycze.
Joe Chal

Vote up!
0
Vote down!
0

Joe Chal

#244773