Rewolucja jeszcze Francuska

Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

- Czy codziennie jest jakaś rocznica? - zapytała zrozpaczona siostra Łukaszka.
- Tak, ale nie wszystkie warto świętować - pocieszył ją tata Łukaszka. - Chociaż dzisiaj chyba jet coś wartego, zdaje się...
- Mikołajczyk został premierem! - zakrzyknął gromko dziadek.
- Miłujący pokój ZSRR zdetonował swoją pierwszą bombę atomową - odparła spokojnie babcia.
- Wszyscy się mylicie. Dziś rocznica Rewolucji Francuskiej! - oświadczyła z emfazą mama Łukaszka i rozwinęła chustkę dodaną do dzisiejszego wydania "Wiodącego Tytułu Prasowego". Załopotała biel, czerwień i kolor niebieski.
- Jaki ładny napis! - zachwyciła się siostra Łukaszka. - Liberte, fraternite, egalite. Nic nie rozumiem. Trudny ten polski.
- Bo to po francusku - wyjaśniła jej mama Łukaszka. - Zaczęło się od zburzenia Bastylii...
- Przecież Bastylia jest w Hiszpanii - wtrącił się Łukaszek. - Rodzice tego okularnika z mojej klasy, co to siedzi w trzeciej ławce chcieli jechać do Madrytu. A Madryt jest w Bastylii...
- Nie w Bastylii tylko w Kastylii - poprawił go tata.
- Aaaach... Rewolucja Francuska... - rozmarzyła się babcia. - Boga skasowali...
- Boga nie da się skasować! - głos dziadka drżał z oburzenia. - Można się go wyrzec, wyrzucić i tak wtedy tam zrobiono. Nie na długo zresztą...
- Rewolucja miała swoje osiągnięcia! - zdenerwowała się babcia.
- Terror jakobiński i gilotynę! - kontrował dziadek. - Na szczęście to szaleństwo skończyło się restauracją Burbonów!
- Nie byłam jeszcze w restauracji Burbonów - wstrzeliła się siostra Łukaszka. - Co tam podają?
- Kebab z kota! - warknął dziadek i wyrzucił ją za drzwi.
- Rewolucja francuska przyniosła wolność wielu osobom - powiedziała mama Łukaszka zerkając co chwilę do "Wiodącego Tytułu Prasowego".
- Wszystko powywracała do góry nogami - skrzywił się tata Łukaszka. - W pogoni za nowością nawet kalendarz rewolucyjny wymyślili! Co za karygodne marnotrawstwo publicznych pieniędzy!
- Francja zawsze była w awangardzie - skomentowała mama. - Na pewno dziś w wiadomościach coś o tym powiedzą!
Zasiedli przed telewizorem.
- Dziś mija dziewiąta rocznica zaprzysiężenia rządu Karosława-Jaczyńskiego... - zaczął ciepło spiker.
- Ptf! - mama Łukaszka zakrztusiła się sokiem. - Wyłącz tą reżimową, jednostronną szczekaczkę i włącz jakąś przyjazną telewizję!
Tata Łukaszka posłusznie przełączył kanał.
- ...Dziś mamy rocznicę Rewolucji Francuskiej...
- No! - rzekła z satysfakcją mama. - Teraz zobaczycie europejską awangardę!
- ...w wielu francuskich miastach pokojowe pochody zamieniły się w zamieszki. W Nicei spalono wiele samochodów. W Marsylii przedmieścia nadal są poza kontrolą...
- Łał - powiedział tata Łukaszka i ugryzł kromkę chleba.
- To... Może jednak... - bąkała wstrząśnięta mama Łukaszka.
- A teraz pokażemy państwu jak spokojnie przebiegały obchody rocznicy Rewolucji Francuskiej w Paryżu- w sukurs przyszedł jej spiker dziennika. Na ekranie pokazano tłum ludzi w centrum miasta. Tłum był ubrany w burki i śpiewał coś w niezrozumiałym języku. Powiewały zielone flagi. Zamaskowani mężczyźni od czasu do czasu puszczali w niebo krótkie serie z karabinów maszynowych.
- Już państwu tłumaczę co oni wołają - odezwał się spiker. - Niech żyje rewolucja! Dziś Francja, jutro cały świat!

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

no co jak rewolucja to rewolucja  a że się odrobinę przeciągnęła i zahaczyła o XXI wiek... cóż tak bywa :)

 

ps: genialne ;)

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

--------------------------------------- -Wolnościowiec / Prawicowiec / Ateista- =____We wszystkich trzech radykał___= ==============================

#95528