Z pamiętnika Donalda "Cudotwórcy" - nowe przygody

Obrazek użytkownika Chłodny Żółw
Humor i satyra

Nowe, nieocenzurowane przemyślenia pana Premiera drukowane w Naszym Dzienniku...

Czwartek, 18.09.2008 r.

Coraz bardziej podoba mi się „Fakt”. Dziennikarze powinni być konstruktywni i bezstronni. Niedawno ciekawie zrelacjonowali moją wizytę w Afganistanie. Tą z bombami, kamizelkami kuloodpornymi i ostrzałem naszego samolotu z moździerzy… Dobre to było! Teraz gazeta jasno napisała, że widzi jak mi zależy na losie Polaków, dlatego zwróciła się do mnie z apelem, żebym zatrzymał czas! Dziennikarze chcieliby, żebym zmienił decyzję Rady Ministrów, która nakazuje przesunięcie wskazówek zegara o jedną godzinę wstecz 26 października o 3 w nocy. Głupio byłoby ich zawieść. Jeśli ludziom na tym zależy, to rzeczywiście mógłbym anulować decyzję i ogłosić, że zmieniamy czas na przykład o 2 w nocy.

Piątek 19.09.2008 r.
Co powinno znaleźć się na polskim monetach euro? Lechu z Gdańska proponuje, żeby na największych nominałach był wizerunek jakiegoś polskiego noblisty. Takiego, który miałby też parę doktoratów i np. honorowe obywatelstwo Szczecina. Z kolei Janusz z Lublina chciałby, żebyśmy dali sygnał, że zależy nam nie tylko na Szczecinie, o którym nawet nie wiadomo po której stronie Odry leży. Janusz przypomniał, że ma honorowe obywatelstwo Biłgoraja. No i zgodziłby się nawet na mniejsze nominały. Bronek mówi, że na monetach przydałby się też jakiś zaprzyjaźniony pułkownik. To będzie trudny wybór.

Sobota, 20.09.2008 r.
W sprawie mediów mam podobne zdanie jak Grzegorz z SLD. I nie chodzi tu tylko o gazety lub czasopisma. Potrzebujemy apolitycznej telewizji! Andrzej z TVP trochę ostatnio się bardziej stara. Dzięki niemu powoli wraca normalność i wolność. Tomek znowu może się pytać „co z tą Polską?”, a jego żona w czasie wiadomości telewizyjnych, znów dzięki talentowi mimicznemu, bez słów może dawać ludziom do zrozumienia co trzeba myśleć na temat opozycji. Tak, Andrzej się stara. Zaproponował nawet, że jakbym chciał, to nie będzie już w jego telewizji serialu "M jak miłość" tylko "P jak premier". Tyle, że z SLD już się dogadaliśmy, więc to trochę za późno…

Niedziela 21.09.2008 r.
Nie chcemy żadnych Trzech Króli! Dosyć mamy problemów z jednym prezydentem. Poza tym ludzie wolą mieć wolne w maju, kiedy świeci słoneczko, a nie w środku zimy. Ewentualnie nad „walentynkami” można by się zastanawiać, ale nie nad jakimiś królami. Najdziwniejsze, że nawet w naszym klubie parlamentarnym objawili się monarchiści. Chcieli poprzeć Trzech Króli! Niektórzy posłowie tak się rozbrykali, że przy okazji pytali czy im będzie wolno zgłaszać poprawki do naszego budżetu. Trzeba będzie im będzie im przypomnieć, że demokracja to przede wszystkim dyscyplina partyjna!

Poniedziałek, 22.09.2008 r.
W przygotowaniach do Euro 2012 jesteśmy dużo lepsi od Ukraińców! Oni na razie zbudowali tylko stadion w Dniepropietrowsku. A u nas? Konstantynów, Izdebki, Krośnice, Garczyn… Dużo tego! I dobrze, bo na każde takie boisko można zaprosić telewizję, pokazać się z ministrami. Przed wyborami prezydenckimi jak znalazł! No właśnie… ważne, żeby Radek nie przyjeżdżał na te medialne inauguracje. Krzywo coś ostatnio na mnie patrzy. No i notowania w sondażach ma za dobre! Sławek wysłał mu esemesa, żeby najlepiej nie wychodził z domu. I na wszelki wypadek zapytał co słychać u Rona Asmusa.

Wtorek, 23.09.2008 r.
Jak to mówił Kazik z Londynu… YES! YES! YES! Mamy już wyniki sondażu Gazety Wyborczej. 58 procent poparcia dla Platformy! 306 miejsc w sejmie! Stefan wpadł w ekstazę. Pohukiwał, że wynik tego sondażu jest najlepszym dowodem gospodarczego cudu, realizacji przedwyborczych obietnic, a jednocześnie efektem naszego spokojnego i odpowiedzialnego zachowania. „Ludzie nie są głupi i widzą prace rządu, nie dają się nabrać na agresywne, kłótliwe zachowanie opozycji” – triumfalnie krzyczał Stefan i z wybałuszonymi oczami przypominał dziennikarzom jakich krzykaczy i nieudaczników ma w swoich szeregach opozycja. Może za bardzo się rozgorączkował, ale trzeba się z nim zgodzić. Prezydenturę mam w kieszeni!

Środa, 24.09.2008 r.
Zginęło nam 18 procent! Chłopaki od ”pijaru” od rana szukają, bo w najnowszym sondażu „Rzeczypospolitej” mamy już tylko 40 procent poparcia! Nie znaleźli żadnej przyczyny dla aż takiej zmiany… Może ludzie nie zrozumieli żartów Janusza i boją się, że będziemy podpalać IPN, albo, że ten Szczecin rzeczywiście chcemy oddać Niemcom? A co się stało z naszymi wyborcami, którzy już dawno temu wrócili z Wielkiej Brytanii? Znowu wyjechali? Chyba nie przestraszyli się krzyków Stefana?

Ocena wpisu: 
Brak głosów