Polityczny pamiętnik z Mazur.Cz II.

Obrazek użytkownika 1Maud
Kraj

 

Byliśmy dzisiaj na targu w Myszyńcu(czwartek). W drodze towarzyszyła nam radiowa trójka. Pani redaktor Wojnowska z Newsweeka usiłowała przekonać, ze Krzyż przed Pałacem stoi z woli Jarosława Kaczyńskiego. Była uprzejma skonstatować:,..Wawel mu nie wystarczy?
A co ma Wawel do miejsca pamięci pod Pałacem..A raczej: kogo tak boli i Wawel i walka o pomnik bądź tablice pamiątkową pod Pałacem. Ano tych, którym się wszystko ze znienawidzonym Jaraczem kojarzy. Czy to przypadek-zapytała- ze to głównie zwolennicy Jarosława Kaczyńskiego bronią Krzyża? To ja pytam: czy przestrzeń publiczna jest dla niech zakazana? Przecież oni są częścią społeczeństwa.
 Michał Karnowski znakomicie ripostował dziennikarce, która usiłowała wprost przełożyć fakt, ze skoro bronią krzyża głownie wyborcy PiS, czyli Jarosława Kaczyńskiego, pytając: to jak interpretować fakt, iż na Bronisława Komorowskiego i Po głosowało blisko 100 osadzonych w aresztach i więzieniach?
Skoro pani redaktor sugeruje, ze Krzyż stoi pod pałacem w celu zachowania miejsca dla antyprezydenckich wystąpień, na polecenie szefa PiS. To ja pytam też wprost” czy fakt takiego głosownia oznacza u osadzonych wiarę w to, że pod rządami Komorowskiego i PO można liczyć na przychylne przestępstwom prawo?
Polska zaczyna przypominać dom wariatów, Skutecznie do tego przyczyniają się do tego występy pana Sekuły w Komisji Śledczej. Po niespełna ośmiu miesiącach pracy Komisja kończy śledztwo i przegłosowuje raport końcowy. Raport, z którego wynika, że były pewne nieprawidłowości, ale nic nagannego do końca w postawach posłów i ministrów tego rządu, nie znaleziono,
Rosoły, Rychy, Miry i Zbychy mogą odetchnąć. Włos z ich głów nie spadnie. Część materiałów ze śledztwa została utajniona. Ta część, która mogłaby zarówno obserwatorom jak i samym posłom (także z PO!) wyjawić brudne kulisy działań posłów i ich pomocników urzędowych,. Po co maja mieć stres? Po co mają zadawać pytania?
Komisje w sprawie śmierci posłanki Blidy oraz ds. nacisków trwają blisko trzy lata. Prokuratorskie dochodzenia w sprawach objętych pracami komisji dawno się zakończyły, nie znajdując żadnych nieprawidłowości. Jedynie sprawa Mariusza Kamińskiego tkwi w zawieszeniu też nie bez przyczynyJ
Poseł Stefaniuk przestał się czaić. Od momentu przegranej Pawlaka w wyborach, PSL wyraźnie zaczął wspierać działania PO, uznając widocznie, za należy spróbować nie wyróżniać się w tym rządzie. Jak się weszło między wrony… Pawlak dzielnie bierze na własne piersi podwyżki VAT o 1 % .Ale zapomnieli jego i nas uprzedzić, że VAT na żywność nieprzetworzoną wzrósł z 3 do 5, ten 7% rośnie na 8%, Jak były sukcesy, Pawlaka nie było, jak jest cienko: Pawlak przed szereg. I Pawlak idzie. Jak wtedy, w trakcie Nocnej Zmiany. Taki ci on odważny? Atawizm u Pawlaka, jaki czy co?
 
Sekuła napisał raport z afery, której nie było.I tak ma być! Na wszelki wypadek dał 24 godziny na poprawki.Jak durnie z opozycji nie potrafią pracować w takim tempie, to niech się za robotę nie zabierają? A ile powodów do wyszydzania będzie! Bo napiszą coś po łebkach i wtedy „huzia na durnego Józia”.
 
 Korespondencja do Łażącego Łazarza –Kancelarii Prawnej i Negocjatora w imieniu i na rzecz szczekaczki PO i przyjaciela Pana Prezydenta -to kolejna wrzutka do sposobu tworzenia wirtualnej rzeczywistości. Ktoś niby działa w imieniu, dochodzi do wiedzy na temat blogera (całkiem nie na niby), składa jakieś deklaracje, a potem podmiot pism, zaprzecza iżby był ich mocodawcą. Ciekawa zagrywka i komu mogła przynieść korzyść?
 
Takie czasy. Ja sobie na wakacjach, w jeziorze nogi moczę, a w Polsce się dzieje. Coraz durniej. Gdzie sfora wyborców dalej hasła kupuje za bezdurno. Bo dają za darmo, niczego nie wymagając w zamian. A i brzmią tak europejsko. Po co się wychylać?
Piszę wieczorem na werandzie. Przede mną zachodzące nad jeziorem słońce. Słyszę odgłosy ptaków. Nad drzwiami do domku trzeba już zapalić lampę wabiąca komary i ćmy. Lampa jest skuteczna. Bardzo duża liczba owadów wpada w pułapkę.
Te owady i ta lampa kojarzą mi się z obecną sytuacja polityczną. Stymulowani umiejętną propagandą ludzie pędza w obręcz wirtualnej cywilizacji. Poza obręczą poprawności, wyznaczającą przestrzeń do życia w świecie „światowej cywilizacji” jest tylko ciemność i głupota. Kto tam chce pozostać? Ano, tylko oszołomy. Wiec jak ćmy lecą do tej światłości, dziarsko przyciągającej w przestrzeń obręczy. I pozostaną tam, dopóki się nie sparzą sami. Dopóki nie zrozumieją, że jasna lampa zwiastująca wolność, de facto ofiaruje tylko zniewolenie.
W swoich podróżach po świecie spotkałam wiele nacji. Obserwowałam ich codzienne życie, starałam się dowiedzieć jak najwięcej o ich krajach.. I wiem jedno: tam gdzie pojawili się piewcy nienawiści- tam natychmiast robiło się bardzo źle. W wielu miejscach, gdzie wcześniej podziwiałam tolerancję i współżycie, gdy zjawiał się jakiś szczwany polityk – zaczynały się rozruchy. Widocznie w naturze człowieka leży, że kiedy ktoś umiejętnie go podburzy przeciwko sąsiadowi- ten ostatni sąsiadem być przestaje.Jest celem, który trzeba zniszczyć.
Na pięknej i spokojnej (wręcz enklawa spokoju) wyżynie Jos w Nigerii nie ma już wspólnoty chrześcijan i muzułmanów Tych pierwszych, w dużej ilości wycięto w pień. W Msambweni, (Kenia) tam gdzie wielokrotnie bywaliśmy w domach miejscowych chrześcijan, z którymi razem chodziliśmy na kawę do muzułmańskiej wiejskiej kafeterii, gdzie serwowano nam kawę z cykorii  i miejscowe trunki- nie ma już jedności. Wraz z zaszczepiona nienawiścią w ruch poszły maczety i noże. Przybyło grobów na chrześcijańskim cmentarzu, ciszej jakby w niektórych miejscach słychać głos muezina. Podobnie stało się w indonezyjskim Samarangu.
 Jeśli karmą staje się ślepa nienawiść – nie ma miejsca na demokrację. To grunt dla ideologii wiodącej wprost do różnie formułowanego i zarządzanego, totalitaryzmu. Ona demokrację zabija. A ludzie jej poddani, zabijają słowem lub czynem.

 

Pogarda i nienawiść. Złowrogie zwiastuny śmierci. Moralnej bądź rzeczywistej. To chciałabym uzmysłowić tańczącym z puszkami z piwem i lżących krąg rozmodlonych ludzi przed pałacem Prezydenckim. To chciałbym uzmysłowić władzom Warszawy, które wydały zgodę na seans nienawiści, jawnie zapowiedziany w necie. To chciałabym uzmysłowić tym, którzy będą skłonni uznać spóźnioną( lub jej brak w ogóle) interwencję, odpowiedzialnych za porządek publiczny służb państwa w obronie swobody wyrażania swoich przekonań.za wystarczające. To także wezwanie do opamiętania się.Nie dajmy się pogrążyć w nienawiści. Nie akceptujmy pogardy.
Ocena wpisu: 
Brak głosów