Sukcesy. Obietnice. Fakty

Obrazek użytkownika 1Maud
Blog

Obecna kampania wyborcza jest absolutnie wyjątkowa. Odbywa się w tle tragicznej śmierci Lecha Kaczyńskiego oraz dwukrotnej powodzi, która dotknęła znacząca część Polski. Gdyby wyborcy rozpatrywali aspekty przyczynowo-skutkowe obu wydarzeń,kandydat partii rządzącej miałby dość marne szanse. Trzeba było więc niekorzystne asocjacje z błędami rządu w obu przypadkach- przewekslować w sukces.Ogłoszono zatem Sukces nr I: polepszenie stosunków z Rosją i doskonałą współpracę ze śledczymi z Rosji.

Fakty: 1. W kilka dni zebrano 50 tysięcy podpisów pod wnioskiem o powołanie międzynarodowej Komisji technicznej do zbadania przyczyn wypadku w Smoleńsku. Na list społeczeństwa, skierowany do Premiera Tuska, odpowiedział minister Arabski. Odmówił, jako jedyną przyczynę podając zagrożenie spowolnieniem dochodzenia. Premier zlecił odpowiedź swojemu ministrowi, sam jest zbyt chyba zajęty promowaniem swojego kandydata na prezydenta. Nie zwrócił uwagi na dodatkowy aspekt takiej decyzji: oto odmowy zbadania przez niezależną Komisję przyczyn tragedii udzielił człowiek, który jawnie kpił z prezydenta Lecha Kaczyńskiego. 2. Zarówno zabezpieczenie miejsca katastrofy jak i postępowanie strony rosyjskiej w śledztwie budzi wiele zastrzeżeń. Rząd nie widzi potrzeby powołania niezależnych ekspertów od badań katastrof. 3. Wg rzecznika Prokuratury Wojskowej, na 5 wniosków, skierowanych do Rosjan w ramach pomocy prawnej, tylko jeden(w dodatku częściowo!) został do tej pory zrealizowany. Polscy prokuratorzy nie maja dostępu do najistotniejszych materiałów, nie wiedzą, kto tak naprawdę został przesłuchany na miejscu wypadku. 4. Polacy nie mają dostępu do oryginałów ( w tym czarnych skrzynek).Pierwsze kopie stenogramów okazały się niepełne, (mimo iż zapewniano nas, ze nagrania były dokonywane z oryginałów i z zachowaniem wszelkich procedur..) Gdyby wyborca nie był bombardowany samozadowoleniem rządu z przebiegu śledztwa i mamiony wizją hasła „zgoda buduje”, mógłby kandydatowi partii odpowiedzialnej za zaniedbania w tym śledztwie, zadawać niewygodne pytania.

Ogłoszono Sukces nr II: Państwo doskonale spisało się w trakcie powodzi.

Fakty: 1.Nie zadziałał system ostrzegania. (12 maja pierwsze ostrzeżenie o możliwej powodzi –pierwsze posiedzenie rządu w tej sprawie odbyło sie w dniu 20 maja) 2. Mimo zapewnień, skala pomocy dla powodzian jest niewystarczająca.„Pozew zbiorowy przeciwko rządowi o odszkodowania za powódź zamierza przygotować grupa poszkodowanych przedsiębiorców i mieszkańców Sandomierza i okolic. Rząd nie pozostawił powodzian samych sobie - zapewnia wojewoda. Pomoc nie ustaje - przypomina MSWiA.”Zdaniem rozmówcy PAP, rząd zaniedbał wynikający z Konstytucji obowiązek zapewnienia obywatelom bezpieczeństwa; nie pogłębiano koryta Wisły, nie remontowano wałów, a jeśli były remonty, to niezgodne z prawem melioracyjnym i wymogami unijnymi.” Jeśli władze miasta nie potrafią, to może prokuratura odpowie na nasze pytanie, dlaczego w nocy nie ostrzeżono nas o przerwaniu wału na Wiśle i dzięki komu, od miesiąca nasze domy stoją w wodzie – mówią mieszkańcy tarnobrzeskiego osiedla Wielowieś. Zdesperowani powodzianie skierowali doniesienie do prokuratury, by ta wskazała winowajcę ich nieszczęścia.”  

   Dobrym podsumowaniem do tych pozwów mogłoby być może być pewne wystąpienie sejmowe „Państwo i władza państwowa sprawdzają się w obliczu zagrożeń i w stanach kryzysu. Państwo polskie poniosło klęskę, i to klęskę bardzo dotkliwą. Powoływanie się na bohaterstwo i zasługi uczestników biorących udział w akcji przeciwpowodziowej nie może przesłonić ujawnionej słabości państwa. Żołnierze, policja, strażacy, którzy z ogromnym poświęceniem biorą udział w tej batalii, zgodnie ze starym porzekadłem żołnierskim mają prawo przynajmniej do jednego - mają prawo być dobrze dowodzeni i mieć poczucie, że uczestniczą w akcji sensownej, mającej choć cień szansy na sukces. Takiego przekonania ci uczestnicy, wedle mojej wiedzy, nie mieli nawet prawa mieć (…).” Tak mówił kandydat Komorowski w roku 1996 …. Dzisiaj rząd i kandydat mówią tak” "Woda ma to do siebie, że się zbiera i stanowi zagrożenie, a potem spływa do Bałtyku. Nie słyszałem od dłuższego czasu o powodziach, które by trwały dłużej niż tydzień czy dwa. A wybory za ponad miesiąc" –Ta powódź trwała dłużej, wbrew słuchowi marszałka. Może, dlatego usłyszeliśmy 11 czerwca” Marszałek Bronisław Komorowski wnioskuje, aby pracujący przy akcji przeciwpowodziowej otrzymali nagrody. - Melduję, panie marszałku, że sprawą zajmę się natychmiast - odpowiedział premier po posiedzeniu Rady Gabinetowej. „

Jak widać z pozwu, takie przedstawienia nie przekonują ofiar kataklizmu. Mogą zadziałać na chwilę tylko.Nie można było ogłosić stanu klęski żywiołowej, bo przesuniecie wyborów prezydenckich, musiałoby zmniejszyć szanse Komorowskiego. Za chwil ę trzeba będzie wykazać konkretne skutki swoich radosnych zapowiedzi. Na ile rząd skutecznie zmniejszał potencjalne skutki powodzi oraz czy zrekompensował je w skali, w jakiej zapowiadał. I będzie musiał wyjaśnić społeczeństwu, dlaczego polska prokuratura wojskowa do dzisiaj nie ma dokumentów sprawie katastrofy katyńskiej. Mimo, że prokurator Czajka obiecywał ich przekazywanie niezwłocznie”. Minęły miesiące od katastrofy, a dokumentów nie widać. Wiarygodność prokuratora Czajki jest wątpliwa, podobnie jak to maiło miejsce w przypadku śledztwa w sprawie zabójstwa Litwinienki oraz rozprawy z Michaiłem Chodorkowskim. Wątpliwa dla świata, nie dla polskiego rządu. Tyle, że udawanie wiary w miarę upływu czasu staje się coraz trudniejsze.

Paradoksalnie nieszczęścia: tragedia Smoleńska i majowa powódź, zasnuły mgłą aferę hazardową, która ujawniła nieprawdopodobne powiązania pomiędzy biznesem a urzędnikami i członkami URM.z PO, a która była tylko odpryskiem innej afery, o kryptonimie Yeti :”Sądowy konflikt między przyrodnimi braćmi dał CBA i prokuraturze powody do wszczęcia śledztwa w sprawie podejrzenia korupcji w Sądzie Najwyższym. A w rezultacie - doprowadził do ujawnienia afery hazardowej - pisze "Dziennik Gazeta Prawna". Gazeta ujawnia kulisy ściśle tajnej, wielowątkowej operacji "Yeti", od ponad dwóch lat prowadzonej przez wrocławską delegaturę Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Pojawiają się w niej nazwiska Ryszarda Sobiesiaka i jego przyrodniego brata Józefa Matkowskiego oraz pracujących dla "Rycha" prawników. U źródeł sprawy nie było jeszcze mowy o hazardzie, lecz o domniemanym zaangażowaniu prawników z Dolnego Śląska w korupcyjne zachowania w wymiarze sprawiedliwości. A zaczęło się od sądowego sporu Sobiesiaka i jego brata o grunty na wrocławskich Bielanach, sprzedane za blisko 20 mln zł. „ Niedługo pewnie poznamy szczegóły tej sprawy, ale już można powiedzieć, że to minister Kamiński mówił prawdę, a nie premier Tusk i jego koledzy z PO. Kamiński informował, że hazard „wyszedł” przypadkowo, natomiast premier oświadczył: „Tusk poinformował, że podejmuje procedurę dymisji ze stanowiska szefa CBA Mariusza Kamińskiego. Zdaniem premiera, doszło do nadużywania służby CBA przez jej szefa. – Ta kwestia będzie szczegółowo i kategorycznie wyjaśniona, po to by zabezpieczyć Polskę i Polaków przed politycznymi pułapkami służb na zamówienie jakiejś grupy politycznej- zapowiedział Tusk. Zwrócił uwagę, że w aferze hazardowej pojawia się też wątek wykorzystania szefa CBA przez PiS do brutalnej walki politycznej.” Kto pamięta dzisiaj, że po ujawnieniu kulisów afery, po rozesłaniu przez Mariusza Kamińskiego listu do najważniejszych osób w państwie(premiera, prezydenta, marszałków Sejmu) doszło do spotkania w Pałacu Prezydenckim. Spotkanie to opuścili po pół godzinie premier Tusk i marszałek Komorowski, uzasadniając przedwczesne wyjście tak: „Tusk: "To znaczy, że o spotkaniu najwyższych władz państwowych i składzie tych spotkań decyduje szef CBA, wysyłając rozmaitego typu materiały do różnych polityków. Rzecz rzeczywiście bulwersująca" - ocenił.”Komorowski: Marszałek Komorowski podkreślił, że CBA nie powiadomiło zarówno jego, jak i marszałka Senatu, że rozsyła materiały także do wicemarszałków obu izb. "Rozumiem, że prezydent skądś tę wiedzę posiadał i wedle tego klucza wyreżyserowanego przez CBA ułożył scenariusz dzisiejszego spotkania" – powiedział”. Śp. Waldemar Stasiak skomentował zachowanie obu panów następująco „Stasiak po spotkaniu nie krył zdziwienia słowami premiera: "Prezydent mówił też, że poprzedniej ekipie zdarzały się problemy, tylko działano energicznie, aresztowano - podawał przykłady. Myślałem, że to raczej zachęta do dyskusji. Ręce opadają. Po prostu zgroza" - mówił.”

Po wyborach wrócą na łamy prasy afery: hazardowa, w wymiarze sprawiedliwości. Nie będzie można na dłużej ukrywać braku dokumentów ze śledztwa Smoleńskiego. Coraz częściej będziemy widzieć w ławach poselskich PO Mira i Zbycha. A poseł Kalisz, który podobno jest już w PO (wg Palikota), może stać się niebezpiecznym nabytkiem, jeśli ruszy z kopyta śledztwo w sprawie Krzysztofa Olewnika. Wszak to za jego kadencji ukradziono samochód z dokumentami ze śledztwa, a on skwitował ten fakt konstatacją, że wiele samochodów w Warszawie codziennie znika. A może pojawią się jakieś rewelacje w niewyjaśnionych do tej pory kulisach dziwnej sprzedaży (”na papierze”) polskich stoczni? Dlatego nie było klęski żywiołowej.Dlatego śledztwo przebiega wzorcowo, a stosunki z Rosją są wspaniałe. Dlatego państwo zdało egzamin. Komorowski: „ Zdała egzamin konstytucja, zdały egzamin instytucje państwa, zdaliśmy wszyscy. Wszyscy, którzy modlili się wtedy i myśleli, o tym, by państwo polskie potrafiło ten kryzys jak najlepiej pokonać”. Kryzysem dla Komorowskiego była Tragedia Smoleńska, kryzysem była powódź. Jednej i drugiej państwo na pewno nie próbowało zapobiec(na miarę swoich narzędzi). A w jego opinii państwo się sprawdziło. W jednym aspekcie na pewno: robienia ludziom wody z mózgu.4 Lipca woda może niektórym wyparować. Czego im serdecznie życzę.

http://wyborcza.pl/1,75478,7999491,Premier_meldowal__marszalek_wnioskowal.html#ixzz0rwRQPJiX http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Sadowy-konflikt-miedzy-bracmi-ujawnil-afere-hazardowa,wid,12405462,wiadomosc_prasa.html?ticaid=1a6a2 http://www.malopolski.platforma.org/wadowicki/stryszow_lanckorona/aktualnosci,,1928,krajowe.html http://1maud.salon24.pl/186311,kto-spieprzyl http://wyborcza.pl/1,75478,7999491,Premier_meldowal__marszalek_wnioskowal.html http://wzzw.wordpress.com/2010/04/19/lot-tupolewa-byl-kontrolowany-przez-kontrwywiad-zadanie-dymisji-ministra-klicha/ http://www.gazetaprawna.pl/wiadomosci/artykuly/357017,tusk_po_spotkaniu_ws_afery_hazardowej_prezydent_zaangazowal_sie_politycznie.html http://www.tvp.info/informacje/polska/witaj-maj-trzeci-maj/1736046 http://fakty.interia.pl/fakty-dnia/news/powodzianie-pozywaja-rzad-tuska,1497625,3 http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/article?AID=/20100623/KRAJSWIAT/561651752

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Powódz. Słyszę że "pełną parą" ruszyła akcja odkomarzana na terenach popowodziowych , ale nie tylko. Mam pytanie do osób kompetentnych w tym temacie i posiadających tzw moc decyzyjną. Jeśli jest to możliwe to proszę o merytoryczną odpowiedz, za bleble dziękuję, proszę się nie trudzic. Przy okazji rozpylania środków przeciw komarom , powodujecie państwo zagładę wszystkiego co lata. Mnie osobiście chodzi o pszczoły , które za komuny były pod jako taką ochroną. Dzisiaj słyszę że przeciętny Kowalski może zamówić sobie odkomarzanie ogrodu dla własnej snobistycznej wygody, lub ze strachu , aby go komary nie zjadły na kolację. Jak to się ma do obecnych przepsów prawnych, jeśli takie są. Pomijam już ochrone środowiska. Czy przy dzisiejszych politykierach przepisy nie obowiazują. Wiem że na terenach zalanych wodą pszczoly wyginęły, potopiły się. Jednak jak wiemy obok terenów zalanych pszczoły żyją. Żyją jednak do czasu opylenia ponieważ pszczoła lata nawet do pięciu kilometrów. Czyli wykona lot w jedną stronę i zginie. Czy przy kilkuletniej już  [z tzw nie znanych przyczyn] zagładzie pszczół to trucie dodatkowe jest zgodne z prawem.  Pozdrawiam.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#68075

Panie i Panowie inteligencjo z niepoprawnych , czy i tym razem nie uzyskam odpowiedzi, dyskusji na konkretny temat.Temat na którym trudno popływać , trudno mleć w koło już dawno zmielone. Czy waszym dostojnosciom nie wypada dyskutować z chłopem !!!.Śmiało, ja nie startuje w wyborach, nie zabiegam o poparcie i fałszywe pianie na mój temat.Ja nie chcę medali , splendorów.Wstydził bym się wziąść jaki kolwiek wiedząc że nie zasługuję na niego. Pozdrawiam 

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#68123

Trzeba ludziom mówić i uświadamiać jakie wyniki może mieć sledztwo, które mają w posiadaniu i je prowadzą elity, które prawdopodobnie doprowadziły do tej katastrofy(zamach). To tak jakby morderca prowadziłdochodzenie , by sobie udowodnić winę. Widać chyba jakie to absurdalne??? A do tego obce mocarstwo, może mieć swojego agenta jako prezydenta??? Publikę zmusza się do dyskusji wpływie stanu wałów na powódź lub o odpowiedzialności wójtów za ulewne deszcze a rzesza lemingów dla których liczy się swoboda w okradaniu najbiedniejszych daje poklask tym bredniom!!! Pzdr.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#68129

Walka idzie o to aby JAK NAJSZYBCIEJ przejąć OSTATNI wolny od propadandy urzad w Polsce. A mozliwie najszybciej, dlatego zeby wyprzedzic falę wiedzy o tym KIM naprawdę są PANOWIE z ryżej SEKTY. 

Pozdrawiam myślących.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#68152