Głowa nr 3, poparta przez czwartą

Obrazek użytkownika 1Maud
Kraj
Przez najbliższy miesiąc, mamy nowego p.o. prezydenta. O ile pierwszy, był ewidentnie umocowany do pełnienia swojej funkcji (casus śmierć Lecha Kaczyńskiego), o tyle p.o. byłego p.o. prezydenta, a obecnie prezydenta –elekta, to małe kuriozum. Nie pierwsze i nie ostatnie w naszym kraju. Mądre głowy mówią, że ten twór p.o. dla p.o. jest niekonstytucyjny, inne twierdzą wręcz przeciwnie. Do tego też przywykliśmy. Że czarne może być czarne i jednocześnie białe. Szczególnie wg mądrych głów. W zasadzie to już od pierwszej prezydencji wiemy, ż e można równocześnie być za i nawet przeciw.
Na wszelki wypadek p.o. dla p.o. żadnej ustawy nie podpisze. Chyba, że takie ustawy, których prezydentowi elektowi, już po zaprzysiężeniu, hadko byłoby ze względu na przeciwne obietnice ze swojej kampanii wyborczej, podpisać.
Tym p.o. został wybrany świeżo Marszałek Sejmu Grzegorz Schetyna.A raczej świeżo wysłany na zesłanie partyjne. Estymy owo zesłanie przysparza, ale dla naturalnych umiejętności i aspiracji znanego polityka, raczej to złota klatka, niż trampolina, na której czuł się jak ryba w wodzie.
Co ciekawsze, wystawienie kandydatury Schetyny, w chwili, kiedy ruszyła właśnie zamrożona na kilka miesięcy, Komisja Hazardowa, nabiera specyficznego posmaku. Trudno, bowiem zapomnieć o tym, że po ujawnieniu afery hazardowej, to premier Tusk zdymisjonował obecnego Marszałka z funkcji szefa MSWiA, gdzie podobno nieźle sobie radził….I chociaż kontakty Grzegorza Schetyny z Sobiesiakiem wydawały się być niezbyt skandaliczne, to sam fakt podejmowania tych kontaktów i podejrzanej konduity biznesmanem, był..Hm..Kłopotliwy. Kiedy przyjrzeć się jednak dokładniej biografii Marszałka, tych kontaktów z branżą hazardową można znaleźć o wiele więcej. Zerknijmy zatem do wycinków prasowych „
„Schetyna wychował się w Opolu w rodzinie nauczycielskiej. Ojciec - lwowiak z akowską przeszłością, matka - łączniczka AK. Razem z synem słuchali Radia Wolna Europa. W pierwszą zagraniczną podróż zabrali 12-letniego syna na Monte Casino.Schetyna ukończył historię na Uniwersytecie Wrocławskim. Na studiach działał w Solidarności Walczącej i NZS. W latach 1986-89 był szefem podziemnego NZS na uniwersytecie.”Schetyna był przeciwny ustaleniom okrągłostołowym, zasłynął z ostrej wypowiedzi do Wałęsy „Rafał Dutkiewicz, dziś prezydent Wrocławia, wówczas szef wrocławskiego Komitetu Obywatelskiego, pamięta, jak na uniwerek przyjechał Lech Wałęsa: Schetyna, nie bacząc na autorytet wodza, pyta Wałęsę, dlaczego zdradził NZS. - Ludzie byli wstrząśnięci: jak można w ten sposób odezwać się do legendy "S"? - wspomina Dutkiewicz. „.Po latach jednak zmienił zdanie i twierdził, że Okrągły Stół był dobrym rozwiązaniem. Można więc powiedzieć, że może zwyciężać w nim pragmatyzm politycznyJ
„Przywódca SW Kornel Morawiecki opowiadał po latach "Gazecie Polskiej", że Schetyna nie wyróżniał się nadmierną odwagą. Bo Schetyna imponuje nie żarliwością, lecz talentami organizatorskimi. Dzięki nim w 1986 roku przejął po Ryszardzie Czarneckim kierownictwo w uczelnianej organizacji NZS. „„Ale w 1999 roku jego antykomunistyczne korzenie raz jeszcze dadzą o sobie znać. Sejm głosuje projekt dekomunizacji. W Unii Wolności nastroje zdecydowanie na "nie". I duże zaskoczenie, dwóch unitów głosuje za: Janusz Onyszkiewicz i Grzegorz Schetyna. W rozmowie z "Życiem" wyjaśni: "Głosowałem zgodnie z moimi przekonaniami i sumieniem. Takie głosowanie przeżywa się tylko raz w życiu. Nie jestem fundamentalistą, długo analizowałem sytuację. Uważam, że aby w normalnym kraju normalnie funkcjonować, trzeba rozliczyć się z przeszłością".
‘Po 1989 roku nadszedł w NZS czas podziałów. Niektórzy, jak Przemysław Gosiewski i Andrzej Anusz, zwrócili się ku PC. Nieliczni (m.in. Mariusz Kamiński, obecny szef CBA) poszli do ROAD, z którego za chwilę wyłoni się Unia Demokratyczna. Jednak główny nurt organizuje się wokół Piskorskiego. Tam też możemy odnaleźć Grzegorza Schetynę. ‘KLD, budowane głównie z wąskiego kręgu z Gdańska i zgłaszających się początkujących biznesmenów (niejeden z nich skończył później za kratkami, co posłużyło za pretekst do mówienia o liberałach-"aferałach"), nie ma organizacyjnej siły napędowej. NZS-owcy idealnie trafiają w lukę. Sami świetnie zorganizowani budują struktury KLD.
Kiedy Piskorski staje się gwiazdą, Bielecki zostaje premierem pewien NZS-owiec powiedział rok temu byłeś nikim, biegałeś w dżinsach po uniwerku. A teraz? Jesteś na ty z premierem, jesteś wielki. I stało się... Nastąpiło ogromne zachłyśnięcie się władzą, poczuciem mocy sprawczej. Ideowcy nagle stali się cynicznymi graczami. Ludzie Piskorskiego na żywym organizmie KLD ćwiczą gierki i triki: wynajdywanie kruczków statutowych, rozprowadzanie zjazdów i "wycinanki", pompowanie kół partyjnych. …. Piskorczycy" pierwsi w Polsce osiągnęli wyżyny w tej sztuce. Nauki zdobyte w KLD zaprocentowały później w Unii Wolności, niektóre z nich twórczo też rozwija dziś w PO Grzegorz Schetyna.
Bielecki powołał Schetynę na wicewojewodę wrocławskiego, jednak ten popada w konflikt z wojewodą Mirosławem Jasińskim. Lokalna gazeta pisze”, że przed konferencją prasową wojewody Schetyna rozdaje dziennikarzom kompromitujące pryncypała materiały, a następnie spokojnie słucha, jak Jasiński wije się w ogniu pytań. „Wojewoda próbuje pozbyć się współpracownika. Ten szuka pleców w Warszawie. Zwraca się o pomoc do Piskorskiego. Piskorski twierdzi, że wtedy poznał Schetynę z Tuskiem (Schetyna zapewnia, że stało się to rok wcześniej, na etapie rozmów przygotowujących KLD). Bielecki dymisjonuje Jasińskiego, ale mijają dwa tygodnie, powstaje rząd Jana Olszewskiego i Jasiński wraca. Od razu pozbywa się Schetyny.
 „Schetyna uwielbia Tuska. Powie w wywiadzie z 1992 roku: "Alternatywą dla złych polityków są skuteczni i nowi. Przykładem jest Donald Tusk. Nie mam takich ambicji i umiejętności jak on, ale tworzenie elit, promocja młodych to wyzwanie czasu w tym kraju". W środowisku NZS dominowały dwie naczelne zasady. Po pierwsze: żelazna lojalność. Po drugie: trzeba zarabiać pieniądze. Kiedy w 1993 roku Grzegorz Schetyna nie dostał się do Sejmu – stworzył radio ESKA Nord. Pieniądze na ta inwestycję wyłożył znany nam z afery hazardowej, potentat w branży, Zbigniew Benbenek.” Eska pomagała Schetynie w uprawianiu polityki. Dawny pracownik rozgłośni: - Szef zapraszał swoich politycznych kumpli. Dziennikarzom nie wolno było ich atakować.Ta dewiza jest w strategii Grzegorza Schetyny wiecznie żywa. Widoczne jest to w polityce medialnej PO, która nie znosząc jakichkolwiek objawów krytyki, próbuje przejąć albo zniszczyć TVP.
Schetyna różni się w wizji radia z Benbenkiem- Schetyna odchodzi do sportu-dzięki inwestycji radia Eska Nord, przejmuje udziały w podupadającym Klubie koszykówki i tworzy z niego świetny zespół. Przekształcił go w spółkę akcyjną, doprowadzając na szczyty osiągnięć sportowych. „We Wrocławiu znany był głównie jako właściciel klubu i szef jego rady nadzorczej, który bawi się w politykę. Co miało zresztą przynosić profity w biznesie. Krążyło mnóstwo podejrzeń i domysłów. Że odkąd znajomy Schetyny Marian Kmita został szefem redakcji sportowej TVP, przybyło transmisji z ligi koszykarskiej i popłynęły do klubu Schetyny pieniądze z reklam. Albo że Schetyna ma wtyki w Polskim Związku Koszykówki, bo kierują nim jego polityczni znajomi. Albo że jego kumple z wrocławskiego ratusza dotują klub, że duże pieniądze płyną też ze spółek skarbu państwa - co miało być zasługą lidera SLD Jerzego Szmajdzińskiego, którego dekomunizator Schetyna zaprosił do rady nadzorczej Śląska. „

Tyle, że nikt Schetynie niczego nie udowodnił. A gdy "Newsweek" sformułował poważne zarzuty płatnej protekcji wobec polityka PO, były na tyle nieudokumentowane, że tygodnik musiał przeprosić. …Tusk miał dosyć niejasności wobec biznesów Schetyny: w efekcie Schetyna, chcąc zostać w polityce, sprzedał udziały w Klubie.
Wróćmy jednak do roku 1999, kiedy przed lokalnym zjazdem UW nagle zaczęły rosnąć koła partyjne Frasyniuka i Schetyny, a spór między byłymi KLdowcami i UW nabierał na sile. „Oba obozy - Frasyniuka i Schetyny - oskarżały się o pompowanie kół. Związane z Frasyniukiem koło na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Wrocławskiego urosło o 1000 procent. Partyjna komisja nie stwierdziła uchybień. Ludzie Schetyny też wciągali na listy nieświadome tego osoby. W kole przy PWST znalazły się m.in. emerytki z Krakowa, uczennice z Górnego Śląska, inżynierowie z Rybnika. Zawieszono 11 kół. To wtedy miało dojść do słynnej we Wrocławiu wymiany słów. - Załatwię cię! - zagroził Frasyniuk. - Zobaczymy kto kogo - odrzekł Schetyna.”
„Na kongresie krajowym na początku 2001 roku doszczętnie wycięli liberałów i Unia definitywnie się rozpadła. Kilka dni później Tusk wspólnie z Maciejem Płażyńskim i Andrzejem Olechowskim ogłaszał już powstanie Platformy Obywatelskiej, a Piskorski zabierał się do budowania struktur nowej formacji. W szeregu liderów stanął też Schetyna. „
Schetyna miał opinię sumiennego realizatora poleceń Tuska. Inni, którzy będąc samodzielni, tacy jak Piskorski, Gilowska, Rokita, Olechowski, Płażyński-odchodzili.”Każde spektakularne odejście jeszcze bardziej wzmacniało duet Tusk - Schetyna. Zawsze też krążyły pogłoski, że wycięcie dokonywało się rękami Schetyny”Rafał Kalukin i Renata Grochal przytaczają następujące opinie posłów PO: „Wśród polityków PO krążą legendy o jego bezwzględności.
Poseł A: - To człowiek Tuska od czarnej roboty.
Poseł B: - Bez mrugnięcia okiem wykańcza przeciwników.
Poseł C: - Słynny jest brutalny język Grzegorza. Gdy chce kogoś zgnoić, nie przebiera w słowach.”
Kiedy Grzegorz Schetyna odchodził z radia Eska Nord, jego zona Kalina nadal kierowałapowstałą przy nim Agencją Reklamową Radia Eska, którego właścicielem jest Zbigniew Benbenek, właściciel Zjednoczonych Przedsiębiorstw Rozrywkowych, stworzonych na bazie komunistycznego ZPR, jako typowa spółka nomenklaturowa, przejęta na początku lat dziewięćdziesiątych. O kontraktach Agencji pisał swego czasu Piotr Lisiewiczźródło http://fakty.lca.pl/news,7035,Richelieu_z_Platformy.html.
Początek działalności biznesowej Schetyny to nie tylko Zbigniew Benbenek i środowisko nomenklatury kojarzonej z ZPR. Z Benbenkiem rozstaje się w roku 2000, za to w 2003
„Koszykarska spółka Grzegorza Schetyny bierze w zarząd doprowadzoną do ruiny finansowej piłkarską spółkę Śląsk Wrocław. Umowę Schetyna negocjuje m.in. z głównym udziałowcem piłkarskiej spółki Ryszardem Sobiesiakiem. Wkrótce wyciąga klub z piłkarskich klepisk trzeciej ligi na boiska drugiej.” Ryszard Sobiesiak pracował wcześniej w ZPR Benbenka. Od 1993 roku był głównym udziałowcem Kasyna Polonia..”Z dnia na dzień staje się bogaty. Żeby założyć kasyno, trzeba mieć naprawdę duże pieniądze - według ustawy kapitał zakładowy powinien wynosić, co najmniej milion euro. Skąd wziął na inwestycję? Do końca nie wiadomo. „
 Nazwisko Schetyny przewija się także w zeznaniach Andrzeja Czyżewskiego, świadka w sprawie mafii paliwowej. „Jak zeznał przebywający w Niemczech były prokurator, Schetyna należał do bywalców wrocławskiej willi Jeremiasza Barańskiego, ps. Baranina.- Grupa wrocławska spotykała się w willi Barańskiego od 1996 r. Bywali tam ludzie związani wcześniej z delegaturą STASI, przede wszystkim z Cottbus i wydziału IX w Berlinie - mówi "Gazecie Polskiej" Czyżewski. Według Czyżewskiego, obok gangsterów i ludzi służb w willi pojawiali się politycy. Czyżewski zeznał, że byli wśród nich m.in. minister obrony narodowej Jerzy Szmajdziński, szef UW Władysław Frasyniuk oraz posłowie PO Grzegorz Schetyna i Aleksander Grad.- W willi bywał też mający duński paszport Sven Hansen, który wcześniej nazywał się Przybylski i był związany z gangiem Oczki. Ma duński paszport. Zna się ze Schetyną, chyba są nawet na ty - mówi Czyżewski.- To prowokacja - odpowiedział na zarzuty Czyżewskiego Schetyna i stwierdził, że były prokurator mija się z prawdą.Jak dotąd zarzuty Czyżewskiego nie zostały udowodnione.”
Kiedy wybuchła afera Misiaka „Piskorski w blogu na portalu onet.pl pisze: "Może wpływ na milczenie premiera ma fakt, że jednym z podwykonawców firmy senatora Misiaka jest firma należąca wcześniej do żony wicepremiera Schetyny, a obecnie do szefa klubu koszykarskiego Śląsk Wrocław z czasów kiedy jego właścicielem był obecny wicepremier”
W 2005 roku Newsweek opisał pewną procedurę wyborczą : „Konta bankowe wolontariuszy służyły tylko do wyprowadzenia pieniędzy, dlatego też ich właścicieli nazwano potocznie "słupami". Sumy z ich bankowych rachunków trafiały następnie do dwóch działaczy PO: Marcina Rosoła i Piotra Wawrzynowicza - pomysłodawców procederu. Ten pierwszy był asystentem sekretarza generalnego PO Grzegorza Schetyny, a drugi prawą ręką posła Mirosława Drzewieckiego, skarbnika partii.” W kwietniu 2006 r. Lorentowicz przyznał się Sawickiej, że na temat wyprowadzania partyjnych pieniędzy rozmawiał z dziennikarzami. Mało tego, powiedział również, że nie będzie tej sprawy przed nimi ukrywał.Po ujawnieniu tej informacji posłanka kazała mu przyjść do siedziby sejmowego klubu Platformy. Lorentowicz opowiedział prokuratorom, że Sawicka najpierw rozmawiała z Grzegorzem Schetyną, a potem podeszła do niego i razem poszli sejmowym korytarzem w kierunku Senatu. Była poseł kazała mu natychmiast złożyć rezygnację z funkcji jej asystenta społecznego. - Jak wszedłeś między wrony, masz krakać tak, jak one - miała powiedzieć. Lorentowicz opowiedział śledczym, że później rozmawiał także z Mirosławem Drzewieckim. Polityk miał go też namawiać, by nie nagłaśniał całej sprawy. - Rzeczywiście, nakłaniano mnie bym milczał - potwierdza Lorentowicz”
 
W notce „Dzień czterech głów” napisałam, że –zgodnie z zaleceniami prezydenta elekta, ostatnią z głów opiszę pod kątem jego znajomości. Pokazałam zatem polityczno-biznesowych „przyjaciół”.
Czytając życiorys Marszałka, pisany przez kilku dziennikarzy, mogę być pewna, że będzie swoją funkcję pełnił przy użyciu twardej ręki. Czy wykorzysta to tylko dla dobra państwa?Tu pojawiają się pewne, chyba uzasadnione wątpliwości. Na pewno korzystne dla jego planów politycznych. Dziwi mnie tylko jedno. Jak można, człowieka z tyloma niejasnymi kontaktami w życiorysie, desygnować na tak ważną funkcję w państwie? Czy nie ma PO w swoich szeregach nikogo, mniej kontrowersyjnego? Bez znaków zapytania z przeszłości?
P.S,
Wiosna 2009 roku SP i minister Grad negocjowali sprzedaż pakietu Rzepy. Jedynym kontrahentem był Zbigniew Benbenek..Czy tylko ostra gra na zniżkę ceny udziałów, była przyczyna rezygnacji Grada z transakcji z ZPR w czerwcu 2009 r.?
 
Więcej szczegółów :
Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

http://www.sejm.gov.pl/prawo/konst/konst.htm

Rozdział I
RZECZPOSPOLITA
Art. 8.
1. Konstytucja jest najwyższym prawem Rzeczypospolitej Polskiej.
2. Przepisy Konstytucji stosuje się bezpośrednio, chyba że Konstytucja stanowi inaczej.

Rozdział V
PREZYDENT RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Art. 128.
1. Kadencja Prezydenta Rzeczypospolitej rozpoczyna się w dniu objęcia przez niego urzędu.
2. Wybory Prezydenta Rzeczypospolitej zarządza Marszałek Sejmu na dzień przypadający nie wcześniej niż na 100 dni i nie później niż na 75 dni przed upływem kadencji urzędującego Prezydenta Rzeczypospolitej, a w razie opróżnienia urzędu Prezydenta Rzeczypospolitej - nie później niż w czternastym dniu po opróżnieniu urzędu, wyznaczając datę wyborów na dzień wolny od pracy przypadający w ciągu 60 dni od dnia zarządzenia wyborów.

Art. 131.
1. Jeżeli Prezydent Rzeczypospolitej nie może przejściowo sprawować urzędu, zawiadamia o tym Marszałka Sejmu, który tymczasowo przejmuje obowiązki Prezydenta Rzeczypospolitej. Gdy Prezydent Rzeczypospolitej nie jest w stanie zawiadomić Marszałka Sejmu o niemożności sprawowania urzędu, wówczas o stwierdzeniu przeszkody w sprawowaniu urzędu przez Prezydenta Rzeczypospolitej rozstrzyga Trybunał Konstytucyjny na wniosek Marszałka Sejmu. W razie uznania przejściowej niemożności sprawowania urzędu przez Prezydenta Rzeczypospolitej Trybunał Konstytucyjny powierza Marszałkowi Sejmu tymczasowe wykonywanie obowiązków Prezydenta Rzeczypospolitej.
2. Marszałek Sejmu tymczasowo, do czasu wyboru nowego Prezydenta Rzeczypospolitej, wykonuje obowiązki Prezydenta Rzeczypospolitej w razie:
1) śmierci Prezydenta Rzeczypospolitej,
2) zrzeczenia się urzędu przez Prezydenta Rzeczypospolitej,
3) stwierdzenia nieważności wyboru Prezydenta Rzeczypospolitej lub innych przyczyn nieobjęcia urzędu po wyborze,
4) uznania przez Zgromadzenie Narodowe trwałej niezdolności Prezydenta Rzeczypospolitej do sprawowania urzędu ze względu na stan zdrowia, uchwałą podjętą większością co najmniej 2/3 głosów ustawowej liczby członków Zgromadzenia Narodowego,
5) złożenia Prezydenta Rzeczypospolitej z urzędu orzeczeniem Trybunału Stanu.
3. Jeżeli Marszałek Sejmu nie może wykonywać obowiązków Prezydenta Rzeczypospolitej, obowiązki te przejmuje Marszałek Senatu.
4. Osoba wykonująca obowiązki Prezydenta Rzeczypospolitej nie może postanowić o skróceniu kadencji Sejmu.
Zajrzałem dziś do konstytucji i wkleiłem tu to, co najbardziej mnie niepokoi. Wczoraj Komorowski złożył urząd marszałka sejmu i obowiązki głowy państwa przejął marszałek senatu- Borusewicz. Sejm w ekspresowym tempie wybrał na marszałka izby Schetynę i wszyscy dziennikarze, blogerzy piszą, że teraz on jest pełniącym obowiązki prezydenta. Ale czy na pewno? Biorąc pod uwagę powstanie wakatu na stanowisku prezydenta RP w dniu wczorajszym i przejęcie funkcji przez marszałka senatu dlaczego po wyborze mówi się, że Schetyna jest POP? Czy ta kolejna głowa została namaszczona przez Trybunał Konstytucyjny?
Jeżeli teraz POP jest „Grzechu” to następuje spełnienie Art. 131. pkt. 3 konstytucji. Objął on urząd i teraz powinien w terminie 14 dni ogłosić termin wyborów prezydenckich. Sądy dopiero dziś kończą przyjmowanie protestów do wyborów i będą je rozpatrywać przez następne 30 dni. Nie ma szans aby Komorowski złożył ślubowanie przed konstytucyjnym terminem obowiązującym Marszałka Sejmu. Wtedy pojawia się kolejny paradoks. Komorowski złoży przysięgę 2 tygodnie po ogłoszeniu terminu wyborów i będzie prezydentem przez 5 lat. Ale po 3 miesiącach pojawić się może drugi wybrany przez naród. Co wtedy?

A więc według mnie pełniącym obowiązki prezydenta powinien być teraz Marszałek Senatu. W konstytucji jest zapis o przekazaniu funkcji z marszałka sejmu na marszałka senatu. Nie ma mowy o przekazaniu w drugą stronę. A jeśli na nowo urząd obejmuje marszałek sejmu to procedura powinna rozpoczynać się na nowo.

Jeśli coś pokręciłem lub źle zrozumiałem proszę o naprowadzenie mnie na prawidłowe tory.

PS. Witam Niepoprawnych. Od niedawna jestem zarejestrowany na stronie i cieszę się, że mogłem dołączyć do zacnego grona.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#71017

Czytałem o tych wielu sprawach co poruszasz. Chciałoby sie powiedzieć , patrząc na zdjecie trzy w jednym. Jednak bardziej mi tutaj pasuje-ośmiornica u władzy. Normalnym ludziom w normalnym kraju to sie w głowie nie miesci. Ja już jednak pisałem nie raz , że w POLSCE nie ma ani jednej Polskiej praworządnej instytucji panstwowej. Wynika z tego zę nie będzie nadal.  Jak to za komuny mowiła ulica. Sprawiedliwości nie było, nie ma i nie jest potrzebna. Zrobiliśmy fałszywe kolo , aby powrócić na miejsce startu. A to takie sportowe !!!  No i chłopcy trenują jak wykiwać jeden drugiego , dlatego nabudowali nam orlików. Niech zasady mafii trenują od najmlodszych, kto chce przetrwać musi kopać.Popierają to z oczywistych względów [jak piszesz ww] niemcy i sovieci.  Pozdrawiam.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#71065