rodzina Hiobowskich

Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

Sobotni poranek Hiobowscy spędzali w domu na przygotowaniach do świąt. Łukaszka oderwano od gry komputerowej (krzyczał, że grał w wielkanocną edycję wyścigów samochodowych, ale rodzina była na to głucha) i zmuszono do pomocy w kuchni. Babcia i mama gotowały, siostra miała robić pisanki, tata przerabiał kostkę masła na baranka a dziadek czytał program telewizyjny. Niestety, tacie nie szło jak po...

0
Brak głosów
Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

Połowa rodziny Hiobowskich poszła do spowiedzi. Dziadek bez problemu uzyskał rozgrzeszenie, w końcu chadzał co kilkanaście dni. Siostra Łukaszka też uzyskała, ale z lekkimi problemami.
- Bez detali! - psykał poczerwieniały na twarzy ksiądz. Siostra obiecała poprawę i frunąc na szpilkach wyszła z kościoła. Największy problem był z Łukaszkiem, który upierał się, że owszem, bija się, ale zawsze w...

0
Brak głosów
Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

- Wiemy, wiemy - mówili Hiobowscy, jedni do drugich. - Dzisiaj jest prima aprilis. Na pewno nie damy się nabrać. Nie dzisiaj!
A próbowano, wiele razy. Oto na przykład "Wiodący Tytuł Prasowy" dał na pierwszą stronę artykuł pod tytułem "Polska ważniejsza niż Europa" a na ostatniej stronie informował, że to był żart. Dołączono nawet płytę z nagranym śmiechem kilku aktorów, żeby czytelnik nie musiał...

0
Brak głosów
Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

- Chodźcie to zobaczyć - w drzwiach stanął pobladły tata Łukaszka.

Rzadko kiedy bywał pobladły, Hiobowscy domyślili się więc, że musiało się stać coś naprawdę strasznego. Wszyscy jak jeden mąż runęli w kierunku telewizora.
- Czas poczciwego inżyniera Karwowskiego odchodzi do lamusa - informował niedbale oparty o blat redakcyjnego stołu prezenter dziennika. - Właśnie zamknięto ostatnią...

0
Brak głosów
Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

- Pamiętajcie, aby przestawić zegarki! - przypominał wszystkim od samego rana tata Łukaszka. - W nocy była zmiana czasu!
A potem zaczął tłumaczyć siostrze Łukaszka co to jest zmiana czasu.
- Wiem co to jest - nadąsała się siostra Łukaszka. - I to od zeszłego roku! Przesuwa się zegar w przód albo w tył!
- Wskazówki w zegarze a nie zegar - sprostował z satysfakcją tata Łukaszka.
- Cyferki a nie...

0
Brak głosów
Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

Zegar tykał, telewizor brzęczał uspokajająco, Hiobowscy apatycznie przeżywali wieczór.
- No wiecie co?! - oburzała się mama Łukaszka. - Wy tak sobie siedzicie jakby nigdy nic!! A tu świat czeka za oknem!!!
- No i mi pomyliłaś! - zdenerwował się dziadek odmawiający różaniec.
- Na co czeka? - zapytał spokojnie tata Łukaszka zajadający jajecznicę.
- Na wielką akcję ekologiczną! - i mama Łukaszka...

0
Brak głosów
Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

- Wiosna! - ryczał w holu pan Sitko klucząc pomiędzy lokatorami.
- No i co z tego - burczał dziadek Łukaszka prowadząc wnuka za rękę. - Teraz pan się dowiedział?
- Teraz, teraz - gorączkował się pan Sitko. - Wiosna! Panie, to trzeba opić!
I pan Sitko runął w kierunku sklepu monopolowego.
- Echhh... - westchnął dziadek. I prowadząc wnuka obok siebie instruował go, że nie powinien być jak pan Sitko...

0
Brak głosów
Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

- Jak to jest - zastanawiała się młoda pani od polskiego. - Systemy się zmieniają, koncepcje edukacji się zmieniają, a pewno rzeczy są niezmienne. Chodzi mi o wagary.
- Wagary... - i uczniowie czwartej a zaczęli się zaklinować, że nie ma mowy, że oni nigdy i tak dalej.
- My wiemy lepiej - oświadczyła młoda pani. - W związku z tym, że pierwszego dnia wiosny i tak ucieklibyście z lekcji...
- Ależ...

0
Brak głosów
Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

Dziadek Łukaszka westchnął i spojrzał na zegarek. Było już dobrze po północy. Wszyscy Hiobowscy spali, jedynie dziadek dzielnie walczył z sennością oglądając telewizję. A miał być pasjonujący program pod tytułem "Kulisy obecnej RP - dlaczego nikt powyżej czterdziestki nie ma już szans na zostanie ministrem". Dziadek czekał i z nudów przełączył na inny kanał.
- No hej, kochani - na jaskrawym tle...

0
Brak głosów
Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

- Witam, zaczynamy lekcję - przywitała czwartą a młoda pani od polskiego. - Zaczniemy od sprawdzenia zadania domowego.
Czwarta a przypadła do blatów ławek, wszyscy udawali, że ich nie ma.
- Hiobowski!
Rozległo się kilkadziesiąt westchnień ulgi i jeden jęk rozpaczy.
- Masz zadanie domowe? - zapytała pani.
- Maaaaaaaaaam... - odpowiedział powoli z namysłem Łukaszek.
- Masz zrobione?
- Maaaaaaaaaam...

0
Brak głosów
Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

Kolejna katastrofa w życiu Hiobowskich zacząła się od tego, że tata Łukaszka nadużył alkoholu na jakimś służbowym spotkaniu. Do domu dotarł z trudem taksówką, na piętro z trudem wjechał windą, a potem legł na kanapie z miską plastikową u boku. Leżąc walczył z własnym żołądkiem, a była to walka wyrównana, pasjonująca i pełna wielu - rzec można - zwrotów akcji. Nic więc dziwnego, że miał kibica w...

0
Brak głosów
Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

- Będzie nowe śpiewne show! - oznajmiła podniecona babcia Łukaszka studiując uważnie program telewizyjny. Co prawda repertuar każdej stacji telewizyjnej kipiał od tego rodzaju propozycji, ale jednak były to kolejne, często kilkunaste już edycje. Nowy program był zatem na miarę rewolucji. Hiobowscy zasiedli przed telewizorem z wilczym głodem w oczach.
Czołówka była nowa i na tym nowości się...

0
Brak głosów
Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

Zapowiadano to od kilku dni jako sensację.
- Ciekawe co to będzie - zastanawialli się Hiobowscy. Materiał zapowiadano jako wstrząsający. Hiobowscy obstawiali, że będzie to: zabranie byłym esbekom darmowych biletów wstępu do kasyn (dziadek), naukowe udowodnienie, że za Bieruta ludziom żyło się lepiej (babcia), odkrycie życia w kosmosie (tata), profesura dla Midama-Achnika (mama), gratisowe kondomy...

0
Brak głosów
Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

W dobie szalejącego kryzysu tata Łukaszka postanowił również zaszaleć.
- Idziemy do restauracji - ogłosił którejś niedzieli.
- Po co? Eleganckie jedzenie możemy pooglądać w internecie - zauważyła siostra Łukaszka. - Nie chce mi się iść na miasto patrzeć przez szybę jak inni coś wcinają.
- To nie tak - powiedział tata, trochę zły. - Pójdziemy, oczywiście, jeść.
- Yay! - krzyknęła siostra Łukaszka...

0
Brak głosów
Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

W wiadomościach podano sensacyjną informację. Polscy uczeni skonstruowali wreszcie robota, w którym udało się zawrzeć sto procent ludzkiej psychiki.
- Nie wierzę - powiedział fan science fiction w osobie taty Łukaszka. Pozostali członkowie rodziny zaczęli gniewnie psykać, żeby nie przeszkadzał.
- To olbrzymi krok naprzód! - ekscytował się prezenter dziennika. - Tylko u nas będą państwo mogli...

0
Brak głosów
Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

Od pewnego czasu w telewizyjnych wiadomościach wytworzył się nowy zwyczaj. Pokazywano kogoś kogo w życiu dotknęły same nieszczęścia i tracił wszystko. Materiał kończył się apelem i migawkę jak to widzowie pomogli osobie pokazywanej parę dni wcześniej. I tak trwało to i trwało aż przyszła kolej na kogoś z osiedla na którym mieszkali Hiobowscy.
- Chlip, snif - wzruszona babcia ocierała łzy. - To...

0
Brak głosów
Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

Ciekawe: u Hiobowskich nikt nie lubił westernów. Jednak kiedy nadawano jakiś w telewizji jedna, dwie osoby zaczynały go oglądać i po krótkim czasie schodziła się cała rodzina. Tym razem jedna z telewizji wyemitowała nowiutki, tegoroczny film: "Conflict Valley". Tytułowa dolina była zasiedlona przez biedną ale liczną ludność. W największym mieście w dolinie rządził przez wiele lat zły szeryf, aż...

0
Brak głosów
Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

Po raz piąty odbędzie się Krocze Day! - informowały gazety, a w szczególności "Wiodący Tytuł Prasowy" i oczywiście "Hedonka". Chłopak siostry nie czytał ani jednego ani drugiego zatem dla niego to, co zobaczył było olbrzymią niespodzianką. A niespodzianką tą był wielki namiot o foliowych ścianach ustawiony na jednym z centralnych placów miasta.
- Co tam jest? - zapytał chłopak pełen złych...

0
Brak głosów
Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

Z okazji Dnia Kobiet panowie Hiobowscy zakupili paniom tulipany oraz prezenty. Prezent dla babci Łukasza wybrał tata Łukaszka.
- Łał! - ucieszyła się babcia. - Bombonierka! Dzięki! Lubię słodkie!
- Najnowsza, zdrowotna - wyjaśnił tata. - Bezsłodkowa, bezcukrowa, bezkaloryczna, bezsmakowa...
Prezent dla siostry Łukaszka wybierał dziadek Łukaszka.
- Łał! - ucieszyła się siostra Łukaszka. -...

0
Brak głosów
Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

Babcia Łukaszka nie wierzyła w Boga. Jednak (prawie) każdy człowiek odczuwa potrzebę posiadania jakiegoś sacrum. Kiedyś dla babci Łukaszka takim sacrum był komitet partii. Olbrzymi gmach, podniosła atmosfera, uniżenie zgięte sylwetki petentów... Po transformacji sacrum stawały się kolejno: kantory, markety, bank i wreszcie ZUS. A ostatnio świętym miejscem stały się dla niej apteki. Ta kojąca...

0
Brak głosów
Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

- Zanosi się na coś bardzo, bardzo poważnego - wieszczył posępnie tata Łukaszka.
- Na całym świecie dzieją się straszne rzeczy - zauważyła babcia. - Spójrzcie tylko na dzienniki. Trzęsienia ziemi, tsunami, bankructwa...
- ...Sprawdziany z matmy - dopowiedział Łukaszek, zdenerwował babcią i został wyrzucony z pokoju.
- Na szczęście Polska jest oazą spokoju na morzu niepewności, Appalachami...

0
Brak głosów
Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

Rodzice Łukaszka jechali późnym wieczorem przez miasto swoim samochodem. Wracali z imienin. Prowadziła mama Łukaszka, bo tata Łukaszka poważnie nadużył alkoholu.
- Nie trzęś tak, błagam - jęczał tata Łukaszka.
- Po zimie zawsze są dziury w jezdni - odparła bezlitośnie mama Łukaszka i prowadziła koła auta po największych ubytkach.
- Musimy stanąć - polecił tata Łukaszka słabym głosem. - Tu jest...

0
Brak głosów
Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

- Teraz takie czasy, że człowiek musi się znać na wszystkim, bo inaczej go zrobią w... - pomyślał dziadek Łukaszka, kiedy siedząc w kuchni segregował stare ulotki. Świeże wędrowały do szuflady, stare do kubła na śmieci. Uwagę dziadka zwróciła ulotka pewnej apteki, która została otwarta dwa tygodnie temu.
- No to teraz powinno już być tam bezpiecznie - dumał dziadek. Wiedział co mówi, gdyż...

0
Brak głosów
Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

Do dziadka przyszła grupa wiekowych panów, jego kolegów ze ZBOWiDu.
- Co to jest ZBOWiD? - zapytał Łukaszek.
- Wit to witaminy. A zbo? To pewnie skrót od zbokoli - wyjaśniła mu siostra.
Dziadek zaczął psykać gniewnie, kazał im natychmiast iść do swoich pokoi i pod żadnym pozorem się nie pojawiać na korytarzu. Ale było już za późno. Emeryci zauważyli siostrę Łukaszka i zaczęli ciamkać na jej widok...

0
Brak głosów
Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

Trzasnęły drzwi, do domu wpadł Łukaszek.
- Czy genetyka to też biologia? Czy biologia to też genetyka? - pytał gorączkowo.
- Raczej tak, aczkolwiek nie do końca - odparł wymijająco tata Łukaszkowi. - A co się stało?
- Co to jest genetyka? - zapytała siostra Łukaszka.
- Nauka o komórkach i rozmnażaniu - wyjaśniła jej pokrótce mama Łukaszka.
- Łał, nauka o kręceniu pornoli telefonem! - ucieszyła...

0
Brak głosów
Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

Tego dnia wiadomości podały informację z dziedziny sportu jako pierwszą.
- Stało się - powiedział drżącym głosem prezenter. - Padł ostatni bastion w dziedzinie sportu. Już wcześniej zdarzało się, że kobiety bywały lepsze od mężczyzn. Że na igrzyskach paraolimpijskich pobito rekord zwykłych igrzysk. Wreszcie nadszedł czas, kiedy to sportowiec, stojący na straconej jakby się zdawało pozycji,...

0
Brak głosów
Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

- Tralala, tralala - podśpiewywała babcia idąc do sklepu. Wreszcie ta zima była taka, jak kiedyś! Mnóstwo śniegu! Minus trzydzieści! Smarki zamarzające w nosie! Babcia Łukaszka znów poczuła się młoda. Znów stanęły jej przed oczami słodkie lata pięćdziesiąte. Jasne oczy! Gorące serca! Szczery zapał! Otwarte ręce! Piękny czas dla kobiet! Współzawodnictwo w murarce! Pierwsze samochody! Masowe...

0
Brak głosów
Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

Tego dnia w szkole Łukaszka miała się odbyć piękna uroczystość. Konkretnie - uroczysty apel z okazji rocznicy urodziny Dostojnego Gościa. Dostojny Gość zajechał, powitała go u bram dyrekcja szkoły i poprowadziła do wnętrza budynku.
- Wszyscy mają stroje galowe? - denerwowała się młoda pani od polskiego, wychowawczyni czwartej a. - Tylko żebyście nie przynieśli mi wstydu! Wiecie w ogóle kto...

0
Brak głosów
Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

W piękną, słoneczną niedziele Hiobowscy wybrali się do szpitala. Nie, nikt nie zachorował, wręcz przeciwnie. To koleżanka siostry Łukaszka znajdowała się tam. A znajdowała się tam z bardzo prozaicznego powodu. Urodziła bowiem dziecko.
Hiobowscy po obiedzie wsiedli w samochód i pojechali do pięknego, świeżo wyremontowanego szpitala.
- Nie wierzę własnym oczom - szeptała z zazdrością babcia kiedy...

0
Brak głosów
Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

Łukaszek poprosił swoją mamę o przygotowanie stroju galowego za kilka dni.
- A cóż to za okazja? - zapytała mama. Łukaszek wyjaśnił, że w szkole będzie uroczysta akademia ku czci sędziwego, Dostojnego Gościa. Przyjedzie on do ich szkoły żeby świętować rocznicę swoich urodzin.
- To teraz jest rocznica jego urodzin? - spytała podejrzliwie mama. - W "Wiodącym Tytule Prasowym" nic nie było na ten...

0
Brak głosów

Strony