Homoseksualiści jako agenci - tekst Tomasza Parola

Obrazek użytkownika elig
Kraj

  Tomasz Parol, czyli "Łażący Łazarz" znany był w ostatnich latach jako redaktor naczelny portalu Nowy Ekran. Służba u Opary /i jego kumpli z "wojskówki"/ nie przyniosła mu chwały, a jej groteskowe zakończenie rozbawiło całą blogosferę. Dziś jest on szefem portalu 3obieg.pl . Kto tym razem to finansuje? - nie wiadomo. Prawdopodobnie dowiemy się tego przy okazji kolejnej awantury /jedna już była - odeszła połowa redakcji 3obieg.pl /.

  Ta nieco osobliwa działalność spowodowała, iż wszyscy zapomnieli, że Parol jest też niezłym autorem, zdolnym do napisania interesującego tekstu. I oto cztery dni temu stworzył on notkę "Podskórne koterie polityczne" /TUTAJ/. Omówil on w niej różne rodzaje tych koterii, ale mnie najbardziej zainteresował rozdział "Hiacyntowa koteria" traktujacy o agentach - homoseksualistach /lub innych zboczeńcach/. Nazwa "hiacyntowa" pochodzi od słynnej akcji "Hiacynt" przeciwko homoseksualistom przeprowadzonej w roku 1985 przez MSW Kiszczaka. Jak pisze Newsweek /TUTAJ/:

  "Przed świtem 15 listopada 1985 r. milicja rozpoczęła z polecenia ministra spraw wewnętrznych gen. Czesława Kiszczaka operację „Hiacynt”. Funkcjonariusze zjawiali się w mieszkaniach ludzi znajdujących się na listach bezpieki i wprost z pościeli, bez nakazu aresztowania, zabierali ich do komend. Następnie grupy operacyjne wyruszyły w teren, aby w miejscach spotkań homoseksualistów przygotować zasadzki i wyłapać tych o mało męskim wyglądzie. (...) podczas akcji „Hiacynt”, i w czasie kolejnych obław, kiedy ujęto łącznie ok. 11 tys. gejów (...) Milicjanci wypytywali homoseksualistów o kontakty z innymi mężczyznami, zwłaszcza przyjeżdżającymi z Zachodu. Zaś bezpieka groźbami i szantażem usiłowała pozyskać jak najwięcej konfidentów. Każdemu założono teczkę osobową".

   W ten sposób SB pozyskała wielu agentów wśród homoseksualistów. Tomasz Parol twierdzi, że:

  "Okazało się, że skuteczność werbunkowa kontaktu operacyjnego w „Hiacyncie” jest niemal stuprocentowa. Są podejrzenia, że nie konstruktywność opozycji, ale właśnie jej hiacyntowatość (zapewne z wyjątkami jak zawsze) była gruntownym kryterium przy montowaniu okrągłego stołu. Gdy się tak na zimno zastanowić, to SB-ecja nie dokonała w tej kwestii żadnego spektakularnego odkrycia. Wszak NKWD już w latach 30-tych selekcjonowała homoseksualistów na Oxfordzie czy Harvardzie i czyniła ich agentami, pomagając później w karierze przez łóżko z takimi jak oni i windując do najwyższych stanowisk państwowych (np. Kim Philby szef sekcji w MI-6).

  Tu działo się podobnie, hiacyntowa agentura (głównie homoseksualna, ale nie tylko) nie tylko została uwikłana na sztywno, ale też dostała możliwość radośnie i z przyjemnością wspierać się nawzajem i windować coraz wyżej. Nadszedł rok 89-ty, potem 90-ty i 91-y a akcja „Hiacynt” trwała dalej. Tym razem przejęta przez UOP (a może w części przez nowopowstałe WSI) i rozwijana. (...)

  Podobno od początku uruchomienia akcji pozwoliła ona na zwerbowanie i wywindowanie ok. 4500 polityków, biznesmenów, artystów, dziennikarzy, urzędników państwowych, funkcjonariuszy czy działaczy organizacji pozarządowych. Ulokowanych wszędzie gdzie się dało. I ponoć ta akcja ciągle trwa. (...)

  Tu mamy praprzyczynę forsowania i nagłaśniania wszelkich coraz większych potrzeb i praw dotyczących homoseksualistów. To tendencja generowana przez tych wpływowych z koterii hiacyntowej. Panowie oczywiście im na to pozwalają, demontuje to, bowiem przy okazji wartości w społeczeństwie i jego spójność, tworząc polską społeczność łatwiejszą do manipulacji.".

  Parol uważa, że całe życie polityczne w Polsce zdominowane jest przez opisane w jego notce koterie, w szczególności przez tę "hiacyntową". Na zdrowy rozum jej wplywy tłumaczyłyby wiele zjawisk, z jakimi mamy do czynienia we współczesnej Polsce. Wiadomo skadinąd, że homoseksualiści w wielu obszarach życia społecznego tworzyli sitwy. Tak było w dziedzinie mody, gdzie spowodowali oni epidemię anoreksji wśród modelek, gdyż chcieli, by były one podobne do młodych chłopców. Jak twierdzi Joanna Szczepkowska, analogiczne zjawiska mają też miejsce i w świecie teatru.

  Tomasz Parol przyznaje w Epilogu, że nie ma "kwitów" na to, co napisał. Dysponuje relacjami, ale nie ma ich potwierdzenia w postaci dokumentów. Uważa jednak, iż wie gdzie one się znajdują. Pisze:

  "Otóż są w Zbiorze Zastrzeżonym IPN, gdzie znajduje się ta cała część operacji Hiacynt, która nie znajduje się w służbach typu SKW i ABW oraz w prywatnych kieszeniach. I rekomendowałbym ufać tylko tym politykom, którzy będą domagać się otwarcia całości akt IPN, w tym Zbioru Zastrzeżonego, do którego wcale nie trafiali nasi agenci wywiadu i kontrwywiadu przewerbowani z czasów PRL (...) ale ci formalnie rządzący Polską, na których ci nieformalnie rządzący chcą mieć skryte trzymanie.".

  W zwiazku z tym Parol domaga się otwarcia Zbioru Zastrzeżonego. To słuszny postulat - bez tego nie oczyścimy tego bagna. Właściwy zasięg i skutki akcji "Hiacynt" trzeba wyjaśnić. Zdaniem Parola to właśnie "hiacyntowi" zadbali, by w Polsce nie doszło do lustracji. Jest rzeczą ciekawą, że tekst Tomasza Parola jest pierwszym, w którym tak otwarcie pisze się o roli homoseksualistów oraz innych "mniejszości seksualnych" w tajnych służbach. Już sam ten fakt jest znamienny.

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:2)

Komentarze

Pytanie jednak dlaczego akurat teraz kolesiom z wojskówki tak bardzo na tym zależy? mieli na to 24 lata.

alchymista
===
Obywatel, który wybiera królów i obala tyranów
Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, áldd meg a magyart

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0
#356851

Może kolesie zorientowali się wreszcie, że gejostwo jest en vouge ;-)?

Pozdrawiam

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0
#356852

elig: Dla mnie ciekawsze jest, dlaczego nikt inny o tym nie mówi. Temat tabu???

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

elig

#356874

Nikt nie mówi o czym? O akcji "Hiacynt"? Proponuję włączyć google.

ŁŁ dobrze by zrobił, gdyby nie okraszał swojej publicystyki "erudycyjnymi" wstawkami w kwestiach, o których nie ma pojęcia. Mam tu na myśli sprawę Philby`ego. Może nie wiesz, że miał on cztery żony i gromadkę dzieci? I nie myśl, że się maskował. Już w ZSRR romansował z żoną swojego kolegi z "piątki z Cambridge", McLeana ;-).

Nigdy też nie był szefem sekcji w MI6. Był szefem IX Sekcji w MI5.

Niestety tak mam, że jeśli publicysta raz mija się z prawdą, to zakładam, że może się z nią mijać częściej.

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0
#356886

elig: Napisałam w notce: "Nazwa "hiacyntowa" pochodzi od słynnej akcji "Hiacynt"". Mówi się o niej wiele, ale tylko o wydarzeniach z lat 1985-87, przy czym przedstawia się homoseksualistów wyłącznie jako ofiary komunistycznego terroru. O agenturze SB zwerbowanej przy tej okazji jakoś się nie wspomina. Parol twierdzi, że akcja "Hiacynt trwa do dziś.
Parol prawdopobobnie pomylil Philby'ego s Burgessem lub Bluntem z tej samej siatki. Miał jednak rację twierdząc, że NKWD stosowała takie metody.
Ja jestem skłonna wierzyć Parolowi, gdyż omawiałam kiedyś na tym blogu sprawę radnego Pragi Północ z PO, niejakiego Muszyńskiego. Gdy ten zagłosował wbrew woli partii - natychmiast ujawniono, że był pedofilem i homoseksualistą, a jego sprawa nagle znalazła się w sądzie. Gdy był grzeczny - było o tym cicho.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

elig

#356901

Metoda werbunku agentury określana w SB jako Worek, Korek i Rozporek - czyli werbunek oparty na kwestiach finansowych, nałogach i upodobaniach seksualnych - jest stara jak świat.

Przedstawianie tekstu Parola jako odkrycia - przynajmniej na gruncie polskim - jest śmieszne.

Możesz wierzyć Parolowi, ge gustibus... Nie mam zamiaru dociekać, kogo z kim pomylił Parol.

Mnie najciekawsze w tym wątku wydaje się pytanie @alchymisty: dlaczego chłopcy z WSI teraz ponownie "odkrywają" akcję "Hiacynt"?

I wiesz co, Elig? Jak ktoś jest "niegrzeczny", to inny ktoś zawsze coś ujawnia.

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0
#356905

radze przesledzic caly wywod Lazarza niz opierac sie tylko na cudzej relacji
http://3obieg.pl/podskorne-koterie-polityczne/

"W połowie lat 80-tych SB rozpoczęło operację werbunkową kryptonim „Hiacynt” polegającą na szukaniu haków o charakterze intymnym i obyczajowym, wśród już znanych lub dopiero zapowiadających się opozycjonistów, księży, naukowców, ekonomistów, artystów i dziennikarzy. Głownie chodziło o układy homoseksualne, ale też zdrady małżeńskie, akty pedofilii, gwałty (w tym gwałty na nieletnich czy osobach niepełnosprawnych), najróżniejsze zwyrodnienia typu sado-maso (czasem kończących się kalectwem) lub chociażby udział w orgietkach."

no i u autora LL w/s brytyjskiego/sowieckiego agenta
nie jest napisane jakoby byl pederasta/gejem/

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#356909

Ja natomiast radzę czytać z tzw. zrozumieniem.

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0
#356913

?!

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#356917

elig: Ja też radzę zajrzeć do tekstu Parola.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

elig

#356964

przeczytalem kazda literke jego wpisu,
NIM COKOLWIEK NAPISALEM.
wiec zbyteczna rada

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#357018

"Są podejrzenia, że nie konstruktywność opozycji, ale właśnie jej hiacyntowatość (zapewne z wyjątkami jak zawsze) była gruntownym kryterium przy montowaniu okrągłego stołu."

Mam jak najgorsze zdanie o okrągłym stole i jego rezultatach, ale robienie ze strony "opozycyjnej" bandy pedałów (wiem, wiem, z wyjątkami) to chamskie przegięcie.

Poza tym, żadne to tabu. Ot, pełno jest tematów, o których akurat się nie mówi. To coś działo się trzydzieści lat temu! Czego Ty oczekujesz? Że na pierwszej stronie Faktu lub Superexpresu będą o akcji Hiacynt donosić?!

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0
#356890

elig: Parol nie pisze o tym, co się działo trzydzieści lat temu, tylko o tym, co dzieje się dziś. Przypominam fragment cytowany przeze mnie:
"Nadszedł rok 89-ty, potem 90-ty i 91-y a akcja „Hiacynt” trwała dalej. Tym razem przejęta przez UOP (a może w części przez nowopowstałe WSI) i rozwijana. (...)

Podobno od początku uruchomienia akcji pozwoliła ona na zwerbowanie i wywindowanie ok. 4500 polityków, biznesmenów, artystów, dziennikarzy, urzędników państwowych, funkcjonariuszy czy działaczy organizacji pozarządowych. Ulokowanych wszędzie gdzie się dało. I ponoć ta akcja ciągle trwa.".

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

elig

#356903

Homoseksualiści i mniejszości uzywani byli nie tylko w tajnych słuzbach. Juz od gen.Jóźwiaka MO roiła się od "gejów". (Nb. bene Jóźwiak był chyba bi, albo dla przykrywki był konkubentem Wolińskiej, może Philby tez). Mniejszości seksualne i inne zawsze były celem wywiadów i werbunku do agentury. Przypuszczam, ze w obecnym ruchu na rzecz tych mniejszości kryje sie tez wlaśnie motyw ochrony agentury.

Pozdrawiam

cui bono

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

cui bono

#356899

elig: Też tak sądzę.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

elig

#356904

Nota bene Józwiak był mężem Wolińskiej. Nasza partia kochana niechętna była nieobyczajności ;-).

Jakieś konkrety na temat Philby`ego, czy tylko swobodne domniemania?

Pozdrawia,

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0
#356908

kiedy mieszkałem w Londynie często słyszałem "the best of both worlds".

Pozdrawiam

cui bono

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

cui bono

#356914

Czegóż to ja nie słyszałem w Warszawie.

Pozdrawiam

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0
#356918

Masz rację, Elig, że oddajesz sprawiedliwość ważnym tekstom, jak w tym wypadku Tomasza Parola, niezależnie co o nim sądzimy. Zapewne po raz kolejny dostał skądś ważne informacje (?), choć takich w jego tekście niewiele, że jest teraz pora by ten temat poruszyć... Może znow kogoś trzeba postraszyc "rozporkiem", czyli jeszcze bardziej utwardzić strażników pieczęci? Wiemy to, po co Parol pisze?
Tak czy siak tekst ważny, bo myślenie trafne i piekielnie, boleśnie logiczne. Z koniunkcjami w łańcuchu ciągowego wnioskowania ŁŁ nie ma problemu, to fakt!

insurekcjapl

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

insurekcjapl

#356994

Równie dobrze można zastąpić koterię "hiacyntową" np. "umysłową" od kryptonimu operacji "Umysł", skierowanej przeciwko osobom z lekkim upośledzeniem umysłowym, które w jej wyniku były ze stuprocentową skutecznością werbowane. Hipoteza równie prawdopodobna jak hiacyntowa ale nie poparta żadnym dowodem w obu przypadkach. Co się będę szczypać, bez kozery powiem, że agentów "umysłowych" było na oko 9000. I proszę mi udowodnić, że nie mam racji.

Źródło swoich rewelacji Parol podał w swoim tekście:

Chociaż 2 miesiące temu Aleksandra Jakubowska powiedziała mi, że teraz posłowie zbyt uważają (może chodzi o tel. komórkowe) by cokolwiek robić w tym hotelu.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#357017

elig: SB starała się werbować agentów o inteligencji wyższej niż przeciętna.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

elig

#357025

Tak?
Testy IQ im robili? Nic o tym nie wiem.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#357028

http://3obieg.pl/podskorne-koterie-polityczne/
A propos: pamęta Pani/Pan “zarośniętą” dupcię Lenina, którą chce ponownie rozluźnić zazdosny Trocki?

insurekcjapl

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

insurekcjapl

#357011

"Hiacyntowe" powiązania są rozsiane metodą skoczka szachowego ponad podziałami, stąd taki beton i klincz, z którego Polska nie ma jak się wyzwolić: partie, Kościół, sądownictwo, media, bankowość, międzynarodówka...
Katolicy nazywając pedałów pedałami uderzają w samo sedno tego reżimu. Komuniści i faszyści, jak już dzisiaj wiemy,
na najwyższych szczeblach władzy mieli samych pederastów: choćby z lewej strony Lenin, Trocki itd, itp. Ich tajne służby, poza werbunkiem szpicli i donosicieli, miały również charakter stręczycielski. Sutenerstwo z szantażem dla szefów, bo "materacyki" skądś trzeba wciąż pozyskiwać. I tak to się nadal odbywa, ksiądz Isakowicz-Zaleski opisał ten istniejący proceder awansu w łonie administracji kościelnej.

insurekcjapl

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

insurekcjapl

#357012

elig: Hitlerowcy też z tego słynęli, zwłaszcza SA /SS zresztą też/.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

elig

#357027

.... Moskwy.
Jedna szanowna blogerka już zdeklarowała się jako rzeczniczka Opary, teraz druga, wreszcie, ujawnia się jako reprezentantka Łżącego Łazarza (ciekawe, kto mu pisze te teksty "doskonałego publicysty"?)... Tu betonowa endokomuna z Wileckim na sztandarach i z "wiecznie żywym" Porębą, tam "młodzi endecy"... zapraszani na "szkolenia" i "obozy integracyjne" przez ruskich nacjonalistów...
Kto umie czytać, ten czyta: "Kaczyński to pedał i agent". Informuje nas o tym WSI przy pomocy agentów wpływu, a także całkiem jawnych, tajnych oraz "pożytecznych idiotów". Dodajmy do tego jakieś "autorytety" z RWE (jak się okazuje, prowadzonego przez niby polską, a w istocie sowiecką agenturę) i będziemy mieć komplet.
Wszystko to na Niepoprawnych - być może ostatnim niezależnym medium. "Być może", bo być może już zdominowanym przez... Moskwę??? Pardon! Przez "patriotów", którzy za chwilę znów zaczną wszczepiać nam trzecią, czwartą i piątą nogę. Nie odpuszczą.
Pisałem kiedyś, że "prawdziwi endecy" powinni się określić Widocznie ich busola zawsze wskazuje... wschód (pewnie na napis "sdiełano w SSRR:):):))...
Szkoda!
Dla mnie to mała strata, bo nie znoszę idiotów (zboczeńców?) grzebiących ludziom w rozporkach (agentów nie toleruję, rzecz jasna), ale... Polski szkoda.
-------------------------
"Dixi et salvavi animam meam"

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

-------------------------
"Dixi et salvavi animam meam"

#357023

elig: Pisze Pan bzdury. Ani ŁŁ ani ja nie wspommieliśmy słowem o Kaczyńskim. Tekst Parola i moja notka były poświęcone PODSKÓRNYM koteriom, a nie politykom na świeczniku. NIE jestem "reprezentantką ŁŁ".

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

elig

#357030

... Co znaczy?
"Nie pisałam, ale... napisałam".
Pozostawmy Niepoprawnym do oceny, kto pisze bzdury (pisze lub powiela, co daje nam "pożytecznego idiotę" do kwadratu:):):)).
Mam nadzieje, że jeszcze tacy istnieją.
PS
Na antykaczyźmie można dojechać tylko do Moskwy. Berlina nie wspominam, bo Merkel też Moskwa:):):)
I niech mi nikt nie mówi, że "młoda endecja" nie wozi się na antykaczystowskiej kobyle, bo, niestety, sama daje na to dowody.
Może to tylko (żałosny, gówniarski) cynizm, może głupota, ale w istocie - samobójstwo.
Gorzej - to zdrada.
Ot, Targowica...
-------------------------
"Dixi et salvavi animam meam"

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

-------------------------
"Dixi et salvavi animam meam"

#357034

Dixi ma swój własny temperament dziennikarski i sztuką jest
przyznać się, że można się z nim zgadzać.
Ja nie mam problemu :-))
Alle, ad rem.
... to Ty Droga Autorko, dajesz - oczywiście
pod kilkoma pytajnikami - odpowiedż w tej kwestii :
...to o czym napisał ŁŁ, to klasyczna rozgrywka nowej WSI
i starych, zgranuch sukinsynów z tej formacji.
Pytanie zasadnicze :
dlaczego teraz ukazał się ten artykuł....
PRIMO.
- po "błazenadzie" na NE, T.Parol robi sobie "Wejście Smoka" na blogosferę??
SECONDO.
...dlaczgo ŁŁ, tak zaciekle budował "trzecią siłę",
aby po prawie trzech latach, przyznać się , że wszystkie drogi prowadzą do przepastnych szaf na Łubiance ??
To, że ta hiacentowa mafia to potężna broń, jakie silne są jej wpływy, pokazuje przypadek mec. Rogalskiego, który nagle
publicznie i bezpardonowo....zaatakował swoich pt. klientów.
ps.
.... Szanowna Autorko, proszę .... co to są :
"podskórne koterie" :-)))??

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#357036

Pomijając świńskie skojarzenia:):):)
O to mi właśnie chodziło, Drogi Kolego!
Ściskam (tym razem bez podtekstów:):):)
PS
Nie cytuje się Urbana, choć to "doskonały publicysta". Swoisty talent:):):)
Opary i ŁŁ też, moim skromnym zdaniem, nie wypada.
Ta sama bajka.
-------------------------
"Dixi et salvavi animam meam"

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

-------------------------
"Dixi et salvavi animam meam"

#357039

elig: Proszę przeczytać tekst Parola. Link jest w mojej notce, a także w kilku komentarzach.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

elig

#357052

Marusia.
Są teksty, których nie czytam ze względu na autora, są filmy, których nie oglądam ze względu na reżysera lub aktorów odtwarzających role główne, są gazety, których nie biorę do rąk i nawet nie pozwalam psu na nie sikać, są telewizje, których nie oglądam, ze względu na ałtorytety tam zapraszane.

Powiedziałam sobie po 10.04.2010 "dość" i tak mi zostało.

P.S. Po dzisiejszym wspomnieniu o rocznicy śmierci Marszałka Piłsudskiego wspomniał mi się nieco zaniedbany Słowacki i to do niego dziś siegnę.
P.P.S. Dziś jest również rocznica urodzin śp. Przemysława Gosiewskiego a także rocznica śmierci Gen. Andersa.
Jest mi niezręcznie ustawiać się w roli "niepoprawnej pamięci", ale pamiętam i czekam na jakieś krótkie wspomnienie tych dat. Nieważnych?
Moim skromnym zdaniem ważniejszych niż tekst ŁŁ.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#357058

no , nie ktos gustowal w mecenasie R.?
to byloby niezle JAJO

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#357056

waha się czasem. Wahadło mi się chwilami przechyla na stronę "a może jednak nie jest taką świnią, za jaką ją/jego uważałam"...
Czasem jednak (i to zdarza się, niestety, częściej) zapalają mi się wszystkie czerwone lampki na sam dźwięk nazwiska autora.
Tak też jest w przypadku rzeczonego ŁŁ.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#357055

Elig tak już ma.
Niedawno się pospieraliśmy, bo nie mogłem pojąć, że ona uważa toyaha i coryllusa za sk...synów i idiotów, a zarazem poleca gorąco ich książki.
Bo dla mnie to jest zawsze bardziej czarno-biało i jakbym o kimś w czwartek napisał, że to bydlę i dureń, to głupio by mi było w piątek zamieścić entuzjastyczną recenzję jego książki. Elig uważa to za najzupełniej naturalne.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#357062

Wracam do Słowackiego :-)

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#357065

mówisz , że wracasz do Słowackiego ?
- Może masz rację...trza się śpieszyć, bo jeszcze jakaś pinda z PAN, dokopie się, że Julek też Hiacyntowy ?
pozdrawiam podwójnie .
M.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#357068

Ciekawy tekst w temacie:

http://niezalezna.pl/35324-w-obronie-konopnickiej

Pozdrawiam,

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0
#357107

... było już w użyciu pojęcie 'gej', które jest ersatzem określenia 'pedał' ?

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

veri

#357090

Wspomniałem tu już chyba, a może i nie... że parol to kopia jego kumpla schizofrenika - przywary (FYM'a) - podobnie jak tamten przed odejściem w niesławie w niebyt, mówi o sobie, że jest jedynie piżamowym "zjadaczem rosołku", zwykłym blogerem.
Równocześnie skarży się, że mocnych kwitów tym razem nie dostał, że mało ich ma, jedynie garsteczkę... że wszystko na gębę mu przekazali...
Do tego sprzedaje domenę nowyekran.pl - którą ukradł Oparze - za niecałe 5 zł... domenę którą parę tygodni wcześniej wyceniał na 500 000 zł...
Tylko patrzeć jak wyciągnie żółte papiery rosołowca-piżamowca w całej okazałości...

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#357152