Jein

Obrazek użytkownika Zygmunt Zieliński
Kraj

Słowo, którego nie znajdziesz w słownik języka niemieckiego, ale ono jest w obiegu i wyraża ważne zachowania, niekoniecznie godne polecenia. To zbitka dwóch słów: ja i nein. Tłumaczyć ich zapewne nie trzeba. Jeszcze mniej wyjaśnień wymaga sama zbitka. Bo „za, a nawet przeciw”, to przecież, jak się wydaje, nasz wynalazek. Jest to słownik oportunisty, a to słowo z kolei oddaje kogoś, kto zawsze działa tak, żeby nie mieć kłopotów. Niestety, kłopoty, to normalne przypadłości kogoś, kto do swych zadań podchodzi tak, że przyjmuje za nie pełną odpowiedzialność. Coraz mniej takich na rynku, a coraz więcej tych, którzy w pół słowa zamieniają tak na nie.

Nie ruszam sprawy polityków, bo granica przebiega między tymi, którzy pamiętają na co kiedyś przysięgali, a tymi, którzy swe służby oferują każdemu, podobnie jak nie zawahają się otwarcie działać na szkodę własnego (czy aby?) państwa. Protesty w UE przeciwko przekopowi Mierzei Wiślanej, to przecież ewidentne kokietowanie Rosji. Przed z górą dwustu laty znaleźli się magnaci polscy, którzy świadczyli jej inne usługi, torpedując n. p. sanację armii polskiej. Warci byli dobrej zapłaty, bo o ileż ułatwili Katarzynie rozbiór Polski? Dziś można by nieistniejących magnatów, bo zastąpili ich ludzie znikąd, którzy w UE paskudzą sprawę polską, zaszeregować, mniej elegancko, do półświatka politycznego. Ale, jak by nie było, pani, która tyle wrzasku narobiła przeciw tak ważnej inwestycji polskiej legitymuje się jakimś niemieckim szlachectwem. Czyli coś z tamtych targowickich czasów się uchowało.

To „Jein” funkcjonuje lepiej i czytelniej w zwykłych przepychankach krajowych.

Dziś pogoda na to jest szczególnie piękna. Diabeł w przebraniu różnych nawiedzionych osobników postawił sobie za punkt honoru zamienić dotąd jako tako normalny kraj w matecznik różnego rodzaju cudaków, którzy albo mają gdzieś wajchę przestawioną, albo korzystają z możliwości robienia zadymy, udając takowych. Nie są oni osamotnieni, bo w UE, a nawet w perwersji światowej, wspiera się ich wyświechtanym banałem o polskiej niepraworządności. Doszło do tego, że nawet słowo to stało się niezrozumiałe, ale nie o nie tu chodzi ani treść jaką wyraża, ale po prostu o to, by Polska stała się jak wiele krajów zlewiskiem wszelkiego rodzaju ścieków moralnych, tak jak Wisła wskutek indolencji idola „warszawki” stała się kloaką, a była przecież matką polskich rzek. To zjawisko ma swoją symbolikę. Dla oszołomów europejskich ważne jest, że stało się to praworządnie. To nie są żarty, to jest requiem dla wszystkiego, co kiedyś było wartością, i czym mogliśmy się pokazać w świecie, który jeszcze wówczas był racjonalny.

Ktoś może przypomni przypowieść o źdźble i belce w oku. I słusznie, bo to „Jein” nie omija tych, którzy o tej przypowieści innym przypominają. Ostatnio trudno otworzyć jakiś publikator, żeby nie natknąć się na nazwiska: ks. Wierzbicki, ks. Szostek, Boniecki i kilkunastu innych. Nie wchodzę w to, czym oni się zajmują, co głoszą. Nigdy się tym nie interesowałem, dlaczego miałbym to zmienić. Vox populi w tym przypadku szczególnie donośny, domaga się jednak wyjaśnień, zwłaszcza jasnej odpowiedzi, czy ci panowie gdzieś się nie pogubili w problematyce, która wymaga weryfikacji ze strony Kościoła. Bo wierni kierują tylko zapytania do osób i instytucji władnych dokonania takiej weryfikacji. I tu dochodzimy do sedna problemu. Tu nie może być owego „Jein”. Tu musi być niczym nie zmącona jasność. Stwierdzenie, że ktoś głosi swe prywatne poglądy jest właśnie takim „jein”. Bo misja otrzymana w Kościele i dla Kościoła tego nie przewiduje.

„Niech mowa wasza będzie: tak, tak, nie nie, a co nadto jest od złego pochodzi.” (Mt. Rozdział 5).

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:19)

Komentarze

https://www.pch24.pl/projekt-budowy-pomnika-szatana-w-szczecinie--bedzie-to-obiekt-kultu-religijnego-i-atrakcja-turystyczna-newsletter-317,78375,i.html

Bp Zawitkowski w 2018 r. składając życzenia wiernym na Boże Narodzenie wyraził żal z powodu obecnej sytuacji w Polsce. Zrekapitulował, że Polska była kiedyś służebnicą Boga, a dziś jest tylko zapłakaną niewolnicą Unii.

No cóż, trafił w sedno.

https://niepoprawni.pl/blog/rebeliantka/polska-zaplakana-niewolnica-unii
 

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-2

"Trzeba przywrócić ducha miłości wszystkim normom prawnym". /Kardynał Stefan Wyszyński/

#1644580

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-2

"Trzeba przywrócić ducha miłości wszystkim normom prawnym". /Kardynał Stefan Wyszyński/

#1644599

Ja powiem moze prosto, gdy wybierasz sobie zawod zolnierza, musisz wiedziec, ze bedziesz musial strzelac do ludzi, gdy wbierasz sie na ksiedza  katolickiego musisz  zachowac celibat. Ja tu mowie, tylko o jednym aspekcie "zawodu ksiadz"

 Autor nazwal to ladniej, ale bardzo trafnie:

"Tu musi być niczym nie zmącona jasność. Stwierdzenie, że ktoś głosi swe prywatne poglądy jest właśnie takim „jein”. Bo misja otrzymana w Kościele i dla Kościoła tego nie przewiduje."

Ps:

Osobiscie nigdy  dotychczas nie traktowalam wyrazu "Jein" tak negatywnie, dla mnie byl wyrazem niezdecydowania, bo temat/problem niesie ze soba rozne aspekty (negatywne i pozytywne)

 

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

Gosia

#1644617

Z całym szacunkiem ale od osoby tak wierzącej i tak dobrze wykształconej, nadto uformowanej na tej b. zasłużonej uczelni poświęconej przecież Najświątszemu Sercu Pana Jezusa, wymaga się jednak wiele, nawet b. dużo. Otóż moim skromnym zdaniem akceptowanie przez ks. Alfreda Wierzbickiego z KUL argumentów, celów demonicznej ideologii gender, reprezentowanych przez "Margota" jest bez dwóch zdań właśnie pychą. Z Poważniem STRoch

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0

Sławomir Tomasz Roch

#1644623

Panie Slawomirze! Ja nawet nie usiłuję w żaden sposób polemizować z wypowiedziami tych kapłanów. Dlatego nie wiem pycha czy głupota czy jeszcze coś innego. Zastanawia mnie tylko co na to władzę mający Uczelnia, władza duchowna? Nikogo nie osądzam, bo nie moja to sparwa. 

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-1
#1644627

Jeśli nie moja, jeśli nie ks. Prof. Zielińskiego z KUL-u, to na miłość Boską, kogo to jest sprawa powiedzieć o tym wszystkim prawdę? Wszak uciekanie od prawdy to także pycha! Pozdrawiam b. serdecznie STRoch

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Sławomir Tomasz Roch

#1644645

Upominać grzeszących to nie znaczy osądzać. To obowiązek wynikający z wiary katolickiej.

Nałożono na nasz Naród okupacyjne struktury wrogich zasad i nazwano to prawem.
Mordercze ustalenia odbierają Polakom rozum i podstawy ich człowieczeństwa, degradują i pustoszą.
Naród pozwolił się ogołocić z tego co istotne, obraża się o byle co...a nie widzi gwałtu na własnej naturze.

Kościół, na którego zawsze można było liczyć jest w zaniku, cofa się, dostosowuje i tłumaczy.
Najpierw Naród zdradza Boga potem siebie ...i wokół powstaje gruzowisko moralno – duchowe i każde inne.
Przychodzą wtedy obce, wrogie nacje by kraść, grabić, gwałcić i deprawować.
Gdyby do tego doszło jeszcze bombardowanie miast...to ludzie by wiedzieli, że jest wojna.
Ale zniszczenia i ogłupienie nie są mniejsze.

Polacy stają się sobie obcy, wrodzy, nieufni i niezorganizowani,a do tego rozbrojeni.

Czy jesteśmy jeszcze u siebie...czy to już Palestyna?

Na rządzących zdrajców liczyć nie można. Środowisko sobie podobnych też trudno znaleźć.
Polacy boją się już nawet swobodnie oddychać.
Tchórze i tchórzofretki mają podlegać większej ochronie niż nienarodzone dzieci?
Co się stało z pokoleniem JPII? Było czy nie było?
Jaki ratunek?
Podwyższenie krzyża w swoim życiu, rodzinie, ojczyźnie. Powrót do moralności i kultury katolickiej.
Modlitwa o mądrość ,odwagę, roztropność i męstwo.
Cnoty stanowią duchowy pancerz. Innej broni nie mamy. Ale w ten sposób możemy uratować siebie i innych.

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-1

Verita

#1644649

.....pod każdym słowem Twego powyższego komentarza. Dawno tak chyba nie było ale teraz wielkie dzięki! Znakomity wpis. Tak trzymaj! Sam też ubolewam i nie mogę pojąć dlaczego b. szanowany na naszym portalu ks. Prof. Zygmunt Zieliński tak właśnie napisał. Dlaczego nie umie, nie chce lub może nawet boi się napisać, iż to piekielna pycha urodzić się zdrowym fizycznie i psychicznie mężczyzną, aby potem domagać się dla siebie prawa do okaleczenia fizycznego i psychicznego, wobec własnego pragnienia, uczucia (po prostu widzie misie) zostania kobietą. Ot tak wbrew naturze i nawet wbrew odwiecznej woli Bożej!

To jest właśnie bez dwóch zdań owa piekielna pycha takich osobników, jak i tych wszytkich którzy z kościelnymi i naukowymi tytułami świadomie i dobrowolnie ich bronią, pozwalają im na to przez fałszywą miłość, która wypiera się prawdy w imię fałszywego miłosierdzia. Zgroza! Upadek naszej cywilizacji chrześcijańskiej, z którego wcześniej, czy później, jeśli tego nie zatrzymamy narodzi się większe, piekielne zło, a może nawet owa przepowiedziana już w Fatimie w roku 1917, ta najbardziej krwawa III wojna światowa. Po której nie będzie za wiele, co zbierać! Oby naturalnie do tego nie nigdy nie przyszło! Jeszcze jest czas dla nas wszystkich! Pozdrawiam b. serdecznie STRoch

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0

Sławomir Tomasz Roch

#1644661

Widzę to znacznie gorzej. To nie pycha, zadatki targowicy, czy głupota - to coraz powszechniejszy upadek rozumu - świadectwo końca naszej cywilizacji...

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0

Stasiek

#1644634

Pan Bóg stworzył ludzi tak, aby każdy był inny.

Aż dotarł....... do Chin....... i mu się odechciało.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

White Lives Matter

#1644936