Grunt dla faszyzmu

Obrazek użytkownika miarka
Idee

 Dopadła mnie dziś pewna refleksja do wydarzenia sprzed paru tygodni.

Był konflikt w lokalu wyborczym. Jeden gość miał zastrzeżenia do pracy komisji, a drugi go przestrzegał, że jest cisza wyborcza. Ja mu zwróciłem uwagę, że jest, ale po to, żeby nie agitować, a takie rozmowy to prowadzić wolno.  Bardzo niechętnie sobie odpuścił, wyraźnie czuł się na prawie, żeby porozrabiać, ale nie znalazł odpowiedzi.

Dopadło mnie teraz, że powinienem dodać, że nie tylko wolno, ale nawet trzeba takie rozmowy prowadzić, bo jeżeli nie na bieżąco, to kiedy? Właśnie zostawianie sprawy na później jest istotą zaniedbania jako takiego. Później, kiedy już nie ma bezpośredniej presji świadomej opinii publicznej jest im się już łatwo wykręcić choćby stwierdzeniem, że nie miało to wpływu na ogólny wynik wyborów ze względu na skalę zjawiska, a w efekcie ludzie przestaną zgłaszać nieprawidłowości i nikt nie będzie wiedział o ich skali.

Nadto problem jest poważniejszy. To problem podejścia do wolności. Według niego wolno to, na co władza pozwala. Według tego co powinienem podkreślić, wolno to, co jest odpowiedzialne, a zaraz za tym i służące dobru, i dobru wspólnemu – tu dobru wspólnemu narodu. Wolno zwłaszcza to, co podtrzymuje i buduje nasze przestrzenie wolności.

Dochodzi refleksja, jak to bardzo nasza totalitarna, faszystowska waadza zawłaszcza nasze przestrzenie życiowe, zwłaszcza przestrzeń wolności, czyniąc nas swoimi niewolnikami, nie tylko zwierzątkami wstawionymi w ramki praw i obowiązków, a więc ludźmi nie tylko zniewolonymi, ale i gotowymi walczyć w obronie tej waadzy. Walczyć, choć to nawet w konkretnym przypadku jest przeciw naszej wolności, przeciw wartości podstawowej, warunkującej naszą zdolność do przeżycia w świecie, w którym coraz wyraźniej trwa rewolucyjny postęp barbarzyńskiej i antyludzkiej ideologii faszystowskiej, a więc degradacja i regres człowieczeństwa.

Waadza nawet nasze wartości podstawowe podmienia w języku polityki, a zwłaszcza w naszej świadomości na „prawa podstawowe” czyniąc dogmatem, że to ona nam coś daje, że od niej coś tu zależy, czym sugeruje od razu, że ona może być ponad to, że jej pozycja może być pozycją prawodawcy nad tym, co ludzkie, że może być pozycją „nadczłowieka”, a więc i czynić grunt dla faszyzmu.

W ten sposób sama treść „praw podstawowych”, czy to według ONZ, czy według UE już może być zniekształcana pod potrzeby trwającej podskórnie rewolucji faszystowskiej. Żebyśmy mogli się od tej groźby uwolnić, trzeba wszystko przedefiniować na właściwy język, język ludzkich wartości. Jest to tym ważniejsze, że wartości mają swoją naturalną hierarchię służącą życiu, a dla wierzących nawet życiu wiecznemu, zaś prawa nie mają żadnej. Prawa nie muszą podkreślać swojej legitymacji (choć powinny swoj byt zaczynać od służby na rzecz sprawiedliwości), a wręcz mogą być bezprawiem sankcjonowanym tylko terrorem aktualnej waadzy.

Dlatego nie prawa, a wartości, ludzkie wartości muszą być bazą dla organizacji ładu naszego życia publicznego.

3
Twoja ocena: Brak Średnia: 2.6 (6 głosów)

Komentarze

Bo sprawia że potrzebne będzie męstwo

By odepchnąć zło od przyssanych stołków

Na których zasiada stado matołków

Wprawdzie niektórzy ziemię opuszczają

Lecz krwi napsują i się nabzdyczają

Pozdrawiam

Vote up!
4
Vote down!
-2

"Z głupim się nie dyskutuje bo się zniża do jego poziomu"

"Skąd głupi ma wiedzieć że jest głupi?"

#1484825

Źle oceniony komentarz

Komentarz użytkownika miarka nie został doceniony przez społeczność niepoprawnych.. Odsuwamy go troszkę na dalszy plan.

Nie. Nie zawsze. Chwalebnym bywa i zaniechanie działania

Pod naciskiem, czy przymusem, które bazę dla posiadania

I mocy wrogowi, mocy złemu, a nie nam dobrym buduje,

Albo bazę dla mocy naszej we wrogie ręce oddaje, czy ją ruinuje

 

Chwalebnych działań trza zaniechać, jak nas namawia ktoś do złego,

Albo gdy pozoruje dobroć, a trwa w złej intencji,

- Wtedy to nawet działania trza zaniechać, jak i namawia do dobrego,

Bo słuchać go byłoby brakiem wyobraźni i inteligencji

 

Nagannym zaś jest dopiero takiego działania zaniechanie,

Na którego spełnienie trwa dobrych ludzi oczekiwanie.

- Od którego spełnienia zależy złej bestii pokonanie,

Którego efektem miałaby być ochrona dobra, czy go promowanie

 

Lub dobra ustanowienie, a przy tym dobra wspólnego,

Sprawiedliwości, prawości, moralności, człowieczeństwa dojrzałego,

Czynu mądrego, dalekowzrocznego i odpowiedzialnego,

Zaniechanie czynu człowieka godnego, czynu prożyciowego.

 

Pozdrawiam

miarka

Vote up!
2
Vote down!
-4
#1484865

Pałkownicy

 

Jak oni te pały w rękach świetnie czują,

że co im nie pasuje tak zaciekle pałują!

 

PS A może chcą prześcigąć zomo?!  

Vote up!
3
Vote down!
-2

jan patmo

#1485074

A czy już nie prześcignęli?

Takie np. wściekłe pałowanie jak leci wszystkich wpisów i komentarzy do 2 tygodni wstecz, łącznie z dobrymi życzeniami i poezją, to już ma wymiar odgrywania się na potomstwie tych, co im się sprzeciwili.

Niedawno mi jeden zarzucił, że teksty za długie. Ten wyszedł treściwie, same rzeczy bardzo ważne i nie powinny drażnić Nieporawnych - a chyba żaden nie został tak źle oceniony. Nie zrozumieli?

Przywołanie czasów PRL przypomniało mi historię, jak to milicjant podszedł do kogoś, kto zatrzymał się na chodniku i myślał. Milicjant  spytał, co robi. Tamten mu odpowiedział, że kontempluje, a milicjant na to: "Jak ci pałą przyłożę, to będziesz pluł prosto". 

Oni tak już są zniewoleni całym tym totalitaryzmem, w którym żyjemy już blisko 75 lat, że wydaje im się, że ma być "jeden cel, jedna myśl"

To twór zupełnie obcy względem idei Niepoprawnych.pl, idei bycia po stronie ludzkich wartości, w przeciwieństwie do tego, co głosi aktualny kacyk, waadza, ideologia, poprawność polityczna...

Pozdrawiam

miarka

Vote up!
2
Vote down!
-3
#1485089

Fraszki

 

Dzięki stowarzyszeniu trupiej czaszki,

gdzieś się zagubiły moje ostatnie fraszki.

 

PS Oby ten okres błędów i wypaczeń nie trwał wiecznie!

Vote up!
1
Vote down!
-2

jan patmo

#1485561