Z cyklu "Opowieści z szalomu śmiechu"
Sam nie wiem, co skłania mnie do zaglądania do Strefy Wolnego Słowa (czyt. niezależna.pl). Niegdyś myślałem, że kieruje mną jakaś forma masochizmu, ale coraz częściej łapię się na tym, że to podróż za uśmiechem inspiruje mnie do odwiedzin Dudusia, którego fizjonomia przyprawia mnie o spazmy.
Swoja drogą, to zastanawiam się, czy Duduś jest do wzięcia, bo miałbym dla niego odpowiednią partię urody niezwykłej, co to na widok której Duduś wzwód ma zapewniony, a jego przyszła (być może) połowica... , no, ale o tym potem.
Podczas dzisiejszej podróży dowiedziałem się za sprawą Fąferskiego , że jestem głupi, ba, bezdennie głupi, przy czym jednak Duduś nie odmawia mi poczciwości.
Zauważam tu jedynie siebie, wiedząc jednak, iż nie tylko mnie miał na myśli Duduś w kodzie swojego pierdu. Piszę “pierdu”, bowiem nie przychodzi mi do łba żadne inne słowo na zdefiniowanie dudusiowego...pierdu; jak już się umówiliśmy.
Duduś w swoim bączku pier...niczy coś o zatrzymaniu Rosji, nie wspominając słowem przed czym? Następnie urozmaica swój lingwistyczny popis o “zakładanych” memorandach w kręgach politycznych USA. Widać doktorom można (bo Duduś na takiego się wykształcił) “zakładać” memoranda, a głupcom i głupcom bezdennym, memoranda można li tylko pisać.
Widać tu jasno, że człowiek głupim się rodzi i takim umiera i tylko nieliczni, wybrani - rzec można, mogą “zakładać” memoranda.
No dobra, my tu gadu, gadu, a wszak należy się wyjaśnienie, co czyni mnie, czy Ciebie, Drogi Czytelniku, głupcem?
Właśnie ta argumentacja sprawia, że rozbijam się za tym uśmiechem po wirtualnym świecie, trafiając niekiedy na mienioną “Strefę Wolnego Słowa”.
W opinii Dudusia jestem głupcem, bo:
a) nie popieram polityki spedalonych (czyt. zgenderyzowanych do szpiku kości) USA
b) nie popieram Ukrainy w jej nacjonalistycznych dążeniach do czegoś, co media (nie tylko w Polsce) nazywają “wolnością”
Jak to łatwo zostać głupcem w opinii kogoś, kto rozumu ma tyle, co Grodzka waginy i to jest właśnie to “potem” w kwestii swatania Dudusia.
- Blog
- Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz
- 1617 odsłon
Komentarze
cześć Jinks :))
3 Lutego, 2015 - 22:26
:))
pozdrawiam !!
http://trybeus.blogspot.com/
Cześć Trybeus!
3 Lutego, 2015 - 22:34
No, bo tak wygląda właśnie "Podróż za jeden usmiech", no nie? :D
PS
3 Lutego, 2015 - 22:35
W ładną ramkę Cię wodzu przyodział! :)
ładna :))
3 Lutego, 2015 - 22:41
..taka bym rzekł banderowska he he he...
http://trybeus.blogspot.com/
@Jinks
3 Lutego, 2015 - 22:44
A już myślałem, że nie przeżyłeś benefisu U2. :))
@Tadman
3 Lutego, 2015 - 22:49
Eee tam U2. Ja to teraz słucham muzyki :DDD
Pozdrawiam!
@Jinks
3 Lutego, 2015 - 23:12
Sotniarze jakieś wstydliwe ostatnio, bo incognito zaglądają do Ciebie i nabili już setkę odwiedzin. Może po donosiku i dr TevelDe Cię zaszczycił. :)
@Tadman
3 Lutego, 2015 - 23:14
Przyznam, iż szczerze liczę na odwiedziny tego paranoika!
pozdro
Ja jestem glupcem z nieco innych powodów lub
4 Lutego, 2015 - 05:32
moźe tylko inaczej ujętych. a) nie jestem w stanie popierac bezkrytycznie polityki USA, gdyz jest ona wyjątkowo zetnizowana:) b) nacjonalizm ukrainski jest antypolski, ale moim- glupim albo glupcowym zdaniem- jest tylko chwilowym narzędziem, pewnego nacjonalizmu etnicznego, o ktorym mowa w pkt.a). c) owa etna jest niezwykle blisko ośrodkow wladzy w Rosji, a w zakresie wladzy finansowej chyba jedynie tam reprezentowana. Odnoszę więc wrażenie - że system sprawowania wladzy przez tą etnę - nie polega na stworzeniu jednego ośrodka wydajacego rozkazy w dół, ktore będą pokornie wykonywane - jak być moze twierdzą podli antyetnicy :)))), lecz raczej na "zarządzaniu" kryzysem, jego dozowaniu, tworzeniem i "rozwiazywaniem " konfliktów. Jednym slowem: nie mają wladzy absolutnej, muszą sie trochę postarać, pokombinować, po"wplywac" na innych, czasem poprzepychac, czasem popopierac w danym kraju lokalne nacjonalzmy (kreskówki w USA o fladze gwieździstej, niosą ladunek propagandowy wsparcia danego systemu, w tym przypadku "demokracji", niespotykany chyba nawet w głebokim PRL, choć puszczono kiedyś w telewizorni kreskówki z lat 50-ch o traktorach chyba w wersji spoldzielnia (kolchoz) kontra kułak).
Z tego, m. in. powodu - pisząc nieco bardziej powaznie- Rosja nie jest dla mnie "ostatnią nadzieją bialych" (nota bene b. niefortunne od iluś lat sformulowanie, chocby z powodu Kliczki), natchnieniem itp.
Oczywiście, to ze nie jest, nie oznacza, ze zamierzam maszerowac na Rosję na zlecenie USA i "naszych" "elit" czy takze Germanii, no i last but not least Izraela, w chwili gdy propaganda etniczno-"liberalna" (gw i okolice) niedawno "jednala" nas z Rosją, dzis każe nienawidzić, a mniej głośna, ale nabierajaca rozpędu w ramach przyznanych limitów, propaganda etniczno-neokonowa (gp i okolice) kaze nam nienawidzic Ruskich i tylko i wyłącznie Ruskich od dawna.
PS A czyź etna ma wladzę czy to moze antyetniczne wymysly? Chyba ma :)))), przynajmniej w pojęciu wielu tak jest, skoro i ja, jak i wielu, bardzo wielu innych unika wymieniania nacji na ż (i nie chodzi o Żmudzinów), a jesli wymienia to tak owija w papierek, tak obchodzi dookola jak żadną inną nację- te slynne unikanie uogolniania jesli ma ono kontekst pejoratywny, zwykle piszemy, nawet jesli o tym ze cos zrobili złego: Rosjanie, Niemcy, Amerykanie, Cyganie, Hiszpanie, lecz jest wyjątek gramatyczny :)) " niektore kręgi żydowskie". Dotyczy to takze właściwie wszystkich publicystów, niektorzy bardziej sprawnie dokonują tego ominięcia inni bardziej doslownie.
No i postepowan i wyroków za " nienawiść" jest coraz więcej.
PS 2 Nie widzę nic o "zakladaniu" czy nawet o "założeniu" memorandum, widzę o złożeniu, więc chyba dobrze. Moze cos zmienili w miedzyczasie we wpisie