Radość za sprawą brexitu

Obrazek użytkownika zbinie
Historia

Są różne sposoby opisywania i rozumienia historii. Można rozwijać konkluzje skutkowo-przyczynowe,można gromadzić fakty szeregując je według skali zasięgu i długotrwałości skutków szukając uniwersalnych reguł i praw rządzących rozwojem ludzkich spoleczności. Można skupiać się na bogactwie szczegółów i epizodów, przyglądać eskalacji konflików i napięć aby znaleźć powód transformacji i gwałtownych przemian. I wreszcie można szukać związku z teraźniejszością, dzielić całe minione dziedzictwo na tradycje ,idee,koncepcje – rozkwitające i ekspansywne lub przytlumione i wegetujące w cieniu w oczekiwaniu na sprzyjający moment .

Ten ostatni sposób myślenia o przeszłości rzuca sporo światła na to co najmniej zrozumiałe we współczenej Europie . Na to czym stał się twór zwany Unią Europejską ewoluując od unii celnej do polityczno-gospodarczego organizmu o nieprzejrzystej strukturze ale z wyraźnym centrum i peryferiami. Z rozmytą tożsamością i sprawiającym wrażenie przypadkowego zbiorem fundamentalnych zasad i wartości. Z kultem władzy i autorytetu , z misją narzucania własnego porządku i prawa , o których tyle można dobrego powiedzieć ,że są pragmatyczne i utylitarne , sprzyjają rozwojowi miast i stabilizują porządek społeczny lecz próżno szukać w nich cokolwiek więcej.

Otóż to nic nowego w tej części świata. Średniowieczna idea , która się wtedy nazywała: Święte Cesarstwo Niemieckie. Można to nazwać inaczej ale jak w przypadku roślin, niektóre idee najwyraźniej kojarzą się jak rośliny - z kwiatem czy owocem jaki wydają. .Idea niestety trująca bo niosąca w sobie olbrzymi ładunek zewnętrznej agresji ,mentalnej ciemnoty i intelektualnej ociężałości. W obrębie ,której nie mogłoby dojść do renesansu czy rewolucji przemysłowej ,której w zamian zawdzięczamy gwałtowność wojen religijnych czy dwie wojny światowe.

Dlatego cieszmy się z brexitu ,który jest (mam nadzieję) początkiem końca szkodliwych dla Europy koncepcji. Bo już sama próba jednoczenia administracyjnego i politycznego Europy jest szkodliwa i sztuczna. Podział nie wynika tylko z historii poszczególnych narodów,wojen i sukcesji. Czy to doświadczenia eksploracji i ekspansji czy refleksja filozoficzna i religijna czy budowanie relacji z najbliższym zewnętrznym otoczeniem tylko na najpłytszym poziomie są wspólne dla wszystkich mieszkanców Europy. Wnikając głębiej  lokalne granice wyznaczane subtelnymi różnicami są bardzo wyraźne. Może są trzy lub cztery może sześć lub siedem - tradycje kulturowe . Potrzebują terytorium i ekonomiczno społecznej podstawy aby istnieć. Aby tak jak to nieraz już bywalo jedna z nich dała najlepszą receptę na zagrożenia i wyzwania teraźniejszości.  

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:4)

Komentarze

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0
#1515622