Rejterada Tuska?

Obrazek użytkownika Traczew
Kraj

Wczoraj nasz "krul Europy", polityk o wymiarze "galaktycznym", największy "strateg" Europy, bohaterski "obrońca" (z oddali) demokracji w Polsce, Donald Tusk, ogłosił, że nie weźmie udziału w wyborach prezydenckich w Polsce, w maju 2020, gdyż opozycji do zwycięstwa potrzebna "kandydatura nieobciążona bagażem trudnych i niepopularnych decyzji", a On, jako premier musiał takie podejmować. Zaraz, zaraz, a czy te decyzje były niepopularne? No wprawdzie były, cóż "ludek" w Polsce głupawy i nie rozumiał, że te "niepopularne decyzje", były przecież optymalne i konieczne - tak przynajmniej ówczesny premier zapewniał, a wspierały go bez wyjątku wszelkie autorytety i ekonomiczni eksperci oraz wszystkie bez wyjątku media. A teraz nagle z wypowiedzi Tuska wynika, że ta niepopularność miała jakieś racjonalne podłoże i "ludek" w Polsce nie jest tak głupi jak rządzący wówczas sądzili. Proszę, po paru latach były premier zaczyna jak gdyby rozumieć powody swej niepopularności , co, podobno, niedawno potwierdził sondaż, za który Tusk sam zapłacił. Cóż, dobrze, że choć późno przyszło otrzeźwienie. 

Ale czy to ostateczna decyzja? A czy nie jest tak, że Tusk wstępnie bada jak zareaguje na tą decyzję elektorat POwski? Może oczekuje, że podniosą się głosy protestu, że spontanicznie powstaną komitety poparcia kierowane przez Lisa i Jachirę, że na ulice wylegną demonstranci i transparentami "Tusku musisz!", że w TVN pokażą łkających redaktorów z GW i TPowsz, a na Salonie 24 płomienny protuskowy elaborat zamieści "niezależny" bloger echo24. Teoretycznie jest to możliwe, ale chyba jednak decyzja Tuska jest ostateczna. Zmiana tej decyzji byłaby komedią, a poza tym zbyt pięknie pachną pieniążki w Brukseli, aby ryzykować porażkę w Polsce (w tym "syfie", jak to określił jeden z politycznych przyjaciół płemieła u Sowy). Pragnienie, aby być dalej "dużym Misiem", dobrze w Brukseli opłacanym, jest chyba silniejsze niż chęć zawalczenia o prezydenturę w kraju. Sądzę więc, że tak wczesne ogłoszenie rezygnacji z własnych aspiracji prezydenckich jest próbą realizacji pomysłu o jednym wspólnym kandydacie opozycji, którym ma być Kosiniak-Kamysz, o czym Tusk już wspominał. Ale czy on jest "nieobciążony bagażem trudnych i niepopularnych decyzji"? No właśnie, Tuskowi się wydaje, że "ludek" w Polsce pamięta o jego niepopularnych decyzjach, ale o tym, że uczstniczył w nich bezpośrednio Kosiniak-Kamysz już nie. Otrzeźwienie okazuje się więc tylko częściowe.

Tekst opublikowany także na Salon24

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:11)

Komentarze

Serwus Traczew dokonale to wyłapałeś. Tak Donald Tusk podał tyły! Wielka to radość dla mnie, który z takim żalem patrzyłem na tak wiele nieszczęść jakie spadały na naszą ojczyznę przez te długie 26 lat (1989-2015) tzw. III RP Pomrocznej. Dawno nie było tak dobrych czasów dla polskich patriotów, jakie przeżywamy obecnie. Jestem przekonany, iż niemal każdy rozumny Polak rozpoznaje w tej rejteradzie Tuska zwykłą, zimną kalulację, iż w tej kadencji, w tych wyborach,  po prostu nie ma szans i to już na starcie. Po temu taka wściekłość platformiaków, kodowców i całej tej lewicy, po prostu nie mogą tego przeżyć. Dla nich to ogrmone upokorzenie, dla nich to gigantyczna, nieopisana trauma wiedzieć, iż wybory jeszcze się nawet nie zaczęły, a już są z góry właściwie na przegranej. To coś daleko więcej niż tylko przysłowiowa klęska! To ich polityczny upadek i dramat!

Szczwany lis Tusk nieźle to sobie skalkulował, on już widzi siebie w tych następnych wyborach za lat cztery, gdy Prezydent RP Andrzej Duda nie będzie mógł kandydować kolejny raz. Tusk liczy na ten właśnie przełomowy w jego mniemaniu i marzeniach moment dziejowy. Dlatego póki co dał skwapliwie dylu na badylu, tym razem. A kurzy się za nim na odległość! Baju. baj, baju, baj Tusku...... , za te cztery latka!. Dzięki Traczew raz jeszcze i pozdrawiam b. serdecznie

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
0

Sławomir Tomasz Roch

#1608701

Witam.Przyjemnie oglądać ucieczkę ryżego lisa z podkulonym ogonem. To bezcenne. 

Serdecznie pozdrawiam.

Podoba mi się!
8
Nie podoba mi się!
0

Traczew

#1608721

RejTeRady ( REJonowych sądów Te Rady) - POdyktowały dyktaTORSkie rojenia -> DEKLAmatora rejterady... 

 - PO – Poplecznictwo Okupacyjne…

- Z dykty torsy – mają marionetki Okupacyjnej - antypolskiej dyktatury.

- Premiery deklamatorskich rojeń : mrzonek, donek, pretensji, roszczeń, chciejstwa apanaży, niebagatelnych gaży za POplecznictwo „sądowych” Okupacji „wymiarów sprawiedliwości”... leżących od 2008 roku  baGażami POumarzanych śledztw (wobec zbrodni przeciwko zdrowiu i życiu Ludności Polski – dokonywanych przez „Łowców Skór”, dilerów pavulonów, narkotyków, dopalaczy)

Umorzeń za BAgenturalne GAŻE POwiązane  togami z "sędziami" w baGaże toboŁów - zwłok „sądowych” - do których nie chce wracać -  zwłaszcza DEKLAmator reCytowanych - RAD rejonowych sądów, obawiających się TRYBU - prawidłowego (rzeczywiście praworządnego i FAKTycznego...) funkcjonowania - Międzynarodowego Trybunału Karnego ?

Pozdrawiam.

J. K.

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0
#1608732

Ty przy Tusku jesteś plotkarzem, "KSIENCIEM Europy" i ..... KIBOLEM !

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
-4

H44

#1609006