Potrzeba teorii spiskowych.

Obrazek użytkownika miarka
Idee

Bez "teorii spiskowych" bylibyśmy bezbronni wobec "spiskowej praktyki" - a na tym przecież stoi cała dzisiejsza "polityka", która gwarantuje bezkarność i przywileje spiskowcom.

Teorie spiskowe to element konieczny dla działalności tajnych służb, których podstawowym zadaniem musi być rozpracowywanie i likwidowanie zagrażających państwu spisków.

Problem jest jednak, kiedy i tajne służby państwa zostaną przez spiskowców spasożytowane. Normalnie trzeba im ufać, tylko że to „normalnie” to jest wtedy, kiedy są one pod kontrolą prawdziwie odpowiedzialnych i moralnych, narodowych elit ducha.

Normalnie to jest wtedy, kiedy władza w państwie stoi na gruncie najwyższej moralności.

Dziś nie tylko z tajnymi służbami, ale i z elitami mamy problem, dlatego to sami musimy tworzyć teorie spiskowe na ile tylko zdołamy. To nasza jedyna szansa, by przetrwać.

 

Tam, gdzie nie można komuś zaufać, tam nie wolno z nim planować wspólnej przyszłości. Tu nie obowiązuje „zasada domniemania niewinności”, czy „zasada poznawania ich po owocach”. Tu nawet swoim oczom i uszom nie wolno ufać. Tu, gdzie choćby wchodzi w rachubę zdrada wspólnych wartości i wspólnych celów, obowiązuje „ograniczone zaufanie”, a często i „najwyższa nieufność”. 

 Nadto obowiązuje eliminacja ze wspólnej przestrzeni życia publicznego wszelkich zidentyfikowanych już osób spiskujących przeciwko nam. Granice państwowe tu znaczenia nie mają.

Nie ostoi się dom skłócony”, a co mowa z aktywnym i posiadającym możliwości działania zdrajcą wewnątrz.

 

Rzecz w tym, że sam zwrot "teoria spiskowa" ma u wielu ludzi negatywne znaczenie. Chyba się nad tym nie zastanawiają, tylko reagują na sposób im wprogramowany. Niestety takie są skutki prania mózgu przez jednostronne, nie dopuszczające głosu rozsądku i prawdy media będące już we władzy spiskowców.

Stąd właśnie cały pomysł niniejszej notki, że trzeba odkłamać tą bardzo destrukcyjną, lewacką nowomowę, która potrafi często skutecznie ośmieszać i podważać głos poszukiwaczy prawdy. Potrafi ona podważać głos ludzi konstruktywnych wobec celów prawdziwie politycznych i ludzkich, opartych o prawdziwie ludzkie, moralne wartości, podważać samoobronny i broniący osób otaczanych odpowiedzialnością za ich zdrowie, życie i bezpieczną przyszłość - głos szukających możliwości przeżycia w rzeczywistości organizowanej nam przez „polityków-spiskowców”.

 

Teorie powstają wtedy, kiedy ktoś uporządkuje posiadaną wiedzę i odczyta z niej pewne powtarzające się prawidła. W ten sposób staje się zdolnym do odczytania pewnych rzeczy dotąd ukrytych lu lekceważonych, oraz do przewidywania przyszłości.

Dotyczy to i "teorii spiskowych", bo  bez nich bylibyśmy bezbronni wobec "spiskowej praktyki" - a na tym przecież stoi cała dzisiejsza "polityka".

To wygląda tak, że ta spiskowa polityka się dzieje, a inteligentni obserwatorzy po licznych objawach usiłują odgadywać jej mechanizmy. - W tej sytuacji lewackie media na garnuszku tych właśnie spiskowców, czy wręcz będące ich własnością w ten sposób manipulują opinią publiczną, żeby je ukryć. 

W ten sposób dążą do tego, by jej ogół podejmował błędne dla siebie decyzje.

Podkreślam: najpierw jest "praktyka spiskowa", którą normalni ludzie w intencjach samoobrony potępiają, a prawdziwi politycy ustanawiają surowe prawodawstwo przeciw spiskowcom, zaś prawdziwe służby ochrony państwa. Po to w demokracji jest jawność posunięć polityków.

Przecież zgodnie z definicją Mussoliniego cały faszyzm jest związkiem korporacji prywatnych i państwa. Przecież dlatego, że spiskowcy działają niejawnie, że te wszystkie zmowy są tajne, doszło już do zaistnienia najgorszego z faszyzmów: korporacjonizmu-syjonizmu-globalizmu, a z demokracji została już tylko fałszywa fasada dla naiwnych.

Faszyzm najpierw był dla dobra państwa, a więc i narodu, który jest tego państwa właścicielem. Niestety do tych dobrych i mądrych pierwszych faszystów dołączyli szowiniści, który spokraczyli piękną ideę samoobrony przeciw wypaczeniom kapitalizmu i zrobili z niej ideologię szowinistyczną - opartą o niszczenie innych narodów i kierujących nimi idei, a z czasem i innych ideologii (choć dla zmylenia ludzi dobrych nazywali ją dalej nacjonalizmem – który odtąd niesłusznie jest krytykowany za nie swoje grzechy, bo jest oparty o miłość do swojego narodu i pełnię poszanowania dla innych uczciwych nacjonalizmów). Zrobili z niej faszyzm zły – faszyzm szowinistyczny budowany na nienawiści do innych narodów, na niszczeniu i grabieniu innych, na wszelkiej niemoralności.

Ta sama ideologia faszystowska nazywa się dziś liberalizmem, choć lepiej opisuje ją dziś nazwa: korporacjonizm-syjonizm-globalizm – razem skrajny szowinizm, już nawet nie narodowy a czysto ideologiczny.

Za Mussoliniego faszyzm był związkiem korporacji prywatnych i państwa. Tak jest i dzisiaj, tylko że akcenty mocno się przesunęły.

„Związek” dotyczy przede wszystkim „relacji między korporacjami prywatnymi”. Komisarze Unii Europejskiej w swojej bucie mówią jasno, że tak naprawdę, to reprezentują tylko ten „związek korporacji prywatnych” – nie narody, nie państwa, że wcale ich żadna demokracja nie obowiązuje.

A kogo reprezentują „komisarze ONZ” szykowanej na „rząd światowy”, jak nie korporacje prywatne?

A kto chce nam życie gospodarcze, włącznie z kwestiami żywności i leków organizować pod uprzywilejowanie korporacji prywatnych spiskowymi zmowami korporacji CETA i TTIP narzucanymi państwom po to, by je i ich narody właścicielskie zniszczyć już całkiem?

To „i państwa” dotyczy agentury korporacji prywatnych ulokowanych we władzach państwowych oraz zdrajców w światku polityki – wszelkiego rodzaju zbrodniarzy (korupcja urzędnika państwowego jest zbrodnią). Razem tworzą one konglomerat zbrodni – wszystko to w atmosferze bezkarności gwarantowanej przez spasożytowane organizmy władz państwowych i naciski formalnie międzynarodowe, a faktycznie naciski spiskowców ponadnarodowych dysponujących wielkimi pieniędzmi i mediami. Wszelkie korporacje prywatne, tak jak dotąd możni, oligarchowie i magnateria żadnych granic i narodowości nie uznawali – ich kapitał nie miał dla nich narodowości. – Dla państw i obywateli kapitał narodowość ma.

Dotyczy to i organizacji międzynarodowych, które w wyniku procesu faszyzacyjnego wyrodziły się w zbrodnicze organizacje ponadnarodowe z ONZ i jej Agendami 21 i 30 na czele.

To wszystko by było niemożliwe bez działalności tajnych, spiskowych, zmów, lobbingów i ustawek, zwłaszcza handlu stanowiskami (to też korupcja – polityczna).

Również z tego powodu tajności, tak niebezpiecznymi są te korporacyjne zmowy CETA i TTIP, które w jawności nazywane są umowami międzynarodowymi, co jest zresztą zupełną bzdurą, bo są one właśnie nakierowane przeciw narodom, a na zyski korporacji prywatnych (a przy tym i zdradzieckich, zbrodniczych, skorumpowanych "polityków". 

 

Dopiero później są "teorie spiskowe". One są bardzo chwalebne , bo usiłują zdemaskować spiskowców zagrażających moralności, życiu i interesom ludzi normalnych, odpowiedzialnych i dalekowzrocznych. Demaskować usiłujących szkodzić każdemu, zwłaszcza normalnym, ufnym, pokojowo nastawionym i usiłujących działać dla interesu własnego spiskowców chcących go realizować „za wszelką cenę”, zwłaszcza każdej podłości i zdrady, kłamstwa i zbrodni.

Spiski, zmowy, zdrady i korupcje są zczególnie niebezpieczne dla życia publicznego, bo tu ludzie źli, zagrażający ludziom dobrym, a więc jedynym, na którym opiera się zdolność przeżycia ludzkości działają w sposób zorganizowany. 

A któż im się oprze, jak ich zlekceważymy? Przecież działają z pozycji wroga wewnętrznego. Jego zaś z zasady nie da się pokonać bez poważnych strat własnych. To na tej zasadzie wyrasta patologia „za wielkich, żeby upaść”, która wybudowała dzisiejszą patologię światowej ekonomii z długami sięgającymi kosmosu i zamiarem wywołania wojny światowej, by nastąpić mógł taki reset długów, aby majątki wybranych bogaczy przetrwały.

Tu trzeba działać stanowczo mimo bólu i cierpienia, mimo przelewu krwi – trzeba wyrzec się wszelkich egoizmów, a stać się ofiarnymi i zdolnymi do poświęceń. Trzeba więc wysokiego morale.

To po to, aby nas osłabiać idą wszelkie demoralizacje, genderyzmy, modernizmy i satanizmy...

Spiski dziś działają w sposób zorganizowany, rozpisany na lata, nie tylko przeciw innym organizacjom, które jakieś tam, choć zwykle niewielkie możliwości samoobrony mają, co przeciw pojedynczym jednostkom.

Perfidią wspierających je mediów i "polityków" jest że to się wszystko dzieje w oparciu, o liberalizm i libertarianizm - o promowanie "praw jednostki", tylko że "wybiórcze" - wybrani mają tu odgórne przywileje i promocje, a ogół jest dyskryminowany i krzywdzony. Jednostkom patologicznie działającym przyznawane są przez faktycznych satanistów te same prawa, a nawet przywileje względem jednostek, a nawet wspólnot odpowiedzialnych i moralnych.

Sam satanistyczny lewacki system stawia tu na głowie logikę, bo w realnym życiu żadne prawa nie mogą się wynosić nad odpowiedzialność i moralność, bo właśnie najpierw to z nich muszą prawa wynikać.

 

Bez teorii opisujących naszą rzeczywistość mamy tylko zbiór faktów, ale nie układają się nam one w spójny obraz rzeczywistości.

Z kolei w warunkach braku dostępu do pełnej informacji musimy korzystać z teorii spiskowych – bez nich jesteśmy w świecie polityki bezbronni i bezradni. Ktoś te informacje jednak ukrywa lub zniekształca – i to we wrogich nam zamiarach.

Bez teorii spiskowych nie mamy zdolności przewidywania dalszych posunięć tych, co dokonują spisków i zmów, korumpują polityków, zastraszają, niszczą, wywłaszczają ogół obywateli choćby krzywdzącymi ich podatkami oraz zwolnieniami podatkowymi dla spiskujących. Nawet zawłaszczają dobra wspólne narodów. Nawet zabijają opozycję (ze strony tych normalnych, chcących ludzkiego i prawdziwie pokojowego, godnego życia).

Jak nie rozumiemy istoty problemu, to nie jesteśmy w stanie mu się skutecznie przeciwstawić.

To dlatego dziś budować swoje zrozumienie realnej polityki możemy tylko na teoriach spiskowych.

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.7 (głosów:6)

Komentarze

z zasady

 

masoński fartuszek

jak ulał na nim leży

acz w światowe spiski

z zasady nie wierzy!

 

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

jan patmo

#1522120