Mocne wsparcie dla walki z GMO.

Obrazek użytkownika miarka
Idee

 

 

Mamy rozszerzenie możliwości poddawania nas wpływom żywności zawierającej oganizmy modyfikowane genetycznie, również z genami nie występującymi dotąd w przyrodzie.

http://niepoprawni.pl/wiadomosc/komisja-europejska-za-pomoca-kruczkow-formalnych-poszerza-import-gmo-do-ue

Na szczęście możemy się przed tym bronić i nie dopuszczać ich na nasz rynek spożywczy – handowy i przetwórczy, na nasze pola, czy do naszych hodowli zwierzęcych.

Czy przeżyjemy te eksperymenty na żywym organizmie ludzkości motywowane niemal wyłącznie nieumiarkowaną chciwością producentów, zwłaszcza wielkich, ponadnarodowo działających, głównie amerykańskick korporacji prywatnych, to już zależy tylko od nas.

  

Dobrze, że te sprawy wypływają i w roku wyborczym, bo mamy okazję wybrać sobie takiego prezydenta i taki parlament, a pośrednio i taki rząd i takich sędziów i takich urzędników, czy lekarzy, jacy będą prawdziwie dbać o nasze interesy, o nasze bezpieczeństwo, o naszą przyszłość (oczywiście o ile wcześniej wymusimy uczciwość przeprowadzanych wyborów, bo są po temu coraz większe wątpliwości).

 

Wreszcie prawdziwi ekolodzy i prawdziwi lekarze mają mocne wsparcie. Odsiecz niespodziewaną a całkiem mocną mamy ze strony wielkiego przemysłu.

mso-hansi-theme-font:minor-latin">http://parezja.pl/naprawa-wlasnego-auta-uznana-za-wykroczenie-zakazana/

“Stowarzyszenie Auto Alliance które skupia między innymi Volkswagena, Toyotę, BMW, Fiata, Forda General Motors, Mazdę, Mitsubishi czy Jaguara, zamierza zakazać samodzielnych napraw. Według nich naprawy przez niewykwalifikowane osoby mogą doprowadzić do niepożądanych zmian. Pomysłodawcom zakazu w szczególności chodzi o ingerencje w elektronikę i elektrykę samochodów. Producenci aut opierają swój pomysł zakazu naprawy własnych samochodów amerykańską ustawą z 1998r. według której wspomniana naprawa może zostać potraktowana jako wykroczenie i uznana za złamanie praw autorskich.”.

To bardzo ważny krok ku zakazowi GMO – wszak naruszają prawa autorskie – i to samego Pana Boga.  A z Panem Bogiem nie ma targu, czy kompromisu!

Zaraz za tym wszystko, co stanowi ingerencję w naturalne i tradycyjne metody pozyskiwania i przetwarzania żywności, oraz cała ochrona naturalnego środowiska człowieka, ma okazję dostać należytą ochronę.

Ci, którzy dziś żerują na nadinterpretacji praw autorskich przez skorumpowane sądownictwo, pozbawieni nieuczciwych tantiem (dotąd zgodnych z “prawem” (nieuczciwym, nadającym przywileje)) i zobowiązani do ponoszenia kosztów szybko zmądrzeją.

Czy prawo autorskie odnosi się do dzieła sztuki, czy również do artykułu konsumpcyjnego?

Jasno mówi o tym prawo o wynalazczości: państwo chroni wynalazki, a nie chroni wniosków racjonalizatorskich. Wnioski racjonalizatorskie chronią sami ci, co je stosują. GMO są tylko wnioskiem racjonalizatorskim. Patenty państwowe w tej dziedzinie to kant, oszustwo, przestępstwo urzedników urzędu patentowego i wnioskodawcy, powód do podejrzeń o korupcję.

Ci, co wymyślają GMO, nie tylko mają prawo wyłącznie do danej metody jego produkcji, ale i tylko na tyle, na ile sami ją utrzymają w tajemnicy przed konkurencją.

W żadnym przypadku użytkownik, czy konsument nie musi płacić za “prawa autorskie”, czy patentowe. Zapłacił je w cenie. Przykładowo rolnik, jest tylko użytkownikiem ziarna, gdy go posieje, konsumentem, gdy zje. Może zapłacić więcej, by kupić ziarno, mieć na niego “prawa firmy”, która je wymyśliła, sprzedawać je z odpowiednim znakiem firmowym, który oznacza, że firma ta ponosi wszelkie konsekwencje za stosowanie jego ziaren, czy owoców do konsumpcji, czy w procesach produkcyjnych, a nawet ubezpieczenie dla niego samego w zakresie prac z tym ziarnem. To, czy dalej będzie chciał sam udzielać gwarancji tym, co będą nabywali od niego rośliny czy owoce i wystawi się na ryzyko procesów osób, którym GMO zaszkodzi, czy przedłuży kontrakt z “twórcą GMO”, albo innym dystrybutorem, czy kupi nowe ziarno na nowe konto, to już jego sprawa. Tak ma być, ale czy jest?

Poza tym co z “uwalnianiem “dzieła”” do środowiska naturalnego? Kto pokryje koszty przywrócenia go do stanu naturalnego, jeśli Panu Bogu nie spodoba się innowacja – bo np ludzie będą chorować, czy umierać i dopuści, że sama Natura się nam sprzeniewierzy i ludzie będą chorować i umierać, aż zmądrzeją, nawrócą się i przeproszą się z Naturą, jaką dał – dobrą, czystą i nieskażoną, z wszystkim nadającym się do jedzenia?  

Przecież rośliny GMO rozsiewają się daleko poza obszar upraw, a i te rozsiane wędrują dalej. Mało tego - krzyżują się z innymi roślinami. Jeśli więc okaże się, że jakiś gen, który zawiera ten organizm GM to morderca (testy na zwierzętach opłacane przez samch GMO-producentów go przepuściły,

 

ale ludzie reagują często zupełnie inaczej – i skutki dla nich mogą być tragiczne, np czyni ludzi bezpłodnymi po kilku latach jego konsumpcji, albo i skraca czas życia konsumentów do kilku-kilkunastu lat), to może się on już rozprzestrzenić daleko, daleeeko, może i na cały świat i objąć nawet wszystkich ludzi, a więc koszty jego wysprzątania mogą być przeogromne, a może i niemożliwe.

Wtedy przestaniemy tolerować zbrodniarzy-producentów i zbrodniarzy farmaceutów, co działają dla zysku, a nie dla dobra ludzi. Wtedy przestaniemy tolerować i patokratyczne waadze, które ich wspierają i jeszcze każą, byśmy im płacili za “prawa patentowe”, zamiast brać ogromne kaucje na zabezpieczenie potencjalnych roszczeń osób poszkodowanych i przywrócenia zaburzanego przez nich środowiska naturalnego do stanu jaki jest dla niego i ludzkości naturalnym.

Mówią “Polak mądr po szkodzie” – tylko czy tym razem też tak będzie? Czy nie czas zacząć walczyć już, zabezpieczać się już?

 

“Kontrowersje jakie narosły wokół organizmów zmodyfikowanych genetycznie powodują, że kolejne kraje na świecie postanawiają zakazać upraw i na sprowadzanie żywności na bazie GMO. Okazuje się, że Polska robi dokładnie odwrotnie,”

http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/prezydent-komorowski-podpisal-ustawe-wprowadzajaca-polski-zywnosc-gmo

type="#_x0000_t75" alt="http://mm.salon24.pl/ko/mo/komorowski-i-gmo-aad6b4b1ee5c684,2,0.jpg"
style='width:200.25pt;height:325.5pt;visibility:visible;mso-wrap-style:square'>
o:title="komorowski-i-gmo-aad6b4b1ee5c684,2,0">

 

Ten Komorowski to straszny wrzód – robi wszystko, by nam Polakom zaszkodzić. Czy jego następca będzie prawdziwie nasz?

A w naszym, polskim interesie – pierwszym krokiem na już musi być natychmiastory zakaz GMO “w polu i zagrodzie”. Póki co naszym największym skarbem pozostają ziemia i lasy. Najpierw ochronić przed dalszą degradacją ... Najpierw obronić się od wrogów wewnętrznych !!!

Tak na już, to każdy produkt zawierający ingerencję w naturę musi być nie tylko odpowiednio, jednoznacznie czytelnie opisany na opakowaniu, ale i powinna być informacja, kto imiennie bierze na siebie wszelką odpowiedzialność za ewentualne negatywne skutki dla konsumentów, osób z nimi związanych bezpośrednio i przez środowisko naturalne.

Ale to tylko początek, bo niewątpliwie procesy sądowe które zaraz nastąpią przy wsparciu uczciwych władz państwowych i instytucji państwa doprowadzą i do regeneracji środowiska i wycofania się z jakiejkolwiek “wynalazczości” GMO (może poza przypadkami medycznymi ratowania życia).

Nikt nie może być ponad prawem – nie tylko bogacze, nie tylko ci co formułują prawa stanowione, ani ci, co stoją na straży ich wykonania. Nikt też nie może być przymuszany do tego, com u może szkodzić – zwłaszcza nie może być pozbawiany informacji i wyboru.

Prawa zawsze muszą się brać z potrzeb sprawiedliwości i innych ludzkich wartości w ich hierarchicznym uporządkowaniu tak, jak nam to Bóg w swojej mądrości ustanowił i jak nam wciąż objawia i przypomina.

mso-ascii-theme-font:minor-latin;mso-fareast-font-family:Calibri;mso-fareast-theme-font:
minor-latin;mso-hansi-theme-font:minor-latin;mso-bidi-font-family:"Times New Roman";
mso-bidi-theme-font:minor-bidi;mso-ansi-language:CA;mso-fareast-language:EN-US;
mso-bidi-language:AR-SA">  mso-ascii-theme-font:minor-latin;mso-fareast-font-family:Calibri;mso-fareast-theme-font:
minor-latin;mso-hansi-theme-font:minor-latin;mso-bidi-font-family:"Times New Roman";
mso-bidi-theme-font:minor-bidi;mso-ansi-language:CA;mso-fareast-language:EN-US;
mso-bidi-language:AR-SA"> 

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.2 (głosów:13)

Komentarze

Nie jestem w stanie zrozumieć ludzi, którzy reprezentują nas w parlamencie. Dlaczego działąją w wyraźny sposób na szkodę Polski zezwalając na uprawy GMO. Skazonej GMO żywności nikt nie kupi, ani na wschodzie, ani na zachodzie: mamy ją więc zjadać sami? Czy dodatkowym czynnikiem ma być depopulacja?

Polska mając jeszcze włąsną urodzajną ziemię i rolników, mogłaby wytwarzać zdrową i smaczną żywność, również na użytek krajów sąsiednich. Chyba reprezentują nas zaprzańcy i  funkcjonalni idioci. 

Dlaczego nie protestują użyteczni idioci ekologowie, zieloni, itp? 

 

Podoba mi się!
8
Nie podoba mi się!
0
#1476381

"Nie jestem w stanie zrozumieć ludzi, którzy reprezentują nas w parlamencie".

​Niestety, bez tego zrozumienia nic nie jesteśmy w stanie zmienić, nie jesteśmy w stanie wpływać na posłów, senatorów, media i w ogóle opinię publiczną, nie jesteśmy w stanie dokonywać racjonalnych wyborów, nie jesteśmy w stanie zachować czujności przy konsultacjach społecznych, lobbingach, manipulatorskiej propagandzie, wymuszać uczciwe konsultacje społeczne, podejmować pikiety, i manifestacje wyprzedzające, organizować się w odpowiedzialne społeczeństwo obywatelskie. 

Dopóki ich nie będziemy rozumieli, a oni nas, dopóki nie będzie między nami jednomyślności, nie będzie demokracji, a oni nie będą naszymi reprezentantami.

​Jeśli o mnie chodzi, to ja ich już nie uważam za naszych reprezentantów, tylko za "wrogów wewnętrznych", zdrajców narodu, bezwzględnych bandziorów w białych rękawiczkach, którzy reprezentują nie tylko swoje partie, ale stronnictwa ponadpartyjne, z których mają nie tylko dochody korupcyjne, ale i ich poparcie, by zajmowali swoje stanowiska, czyli korupcję polityczną.

Polityka, w tym prawa stanowione, gospodarka i ekonomia, oraz władza to wszystko musi być w pełni służebne sprawiedliwości i innym ludzkim wartościom w ich właściwym hierarchicznym uporządkowaniu, a zwłaszcza dobru wspólnemu narodu. Jak tego nie realizuje, to jest antypolityką, realizuje ideologie, nie idee, jest patologią, służy patokracji.

Wiele tu mamy do zrobienia

pozdrawiam

miarka 

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
0
#1476415

"Skazonej GMO żywności nikt nie kupi, ani na wschodzie, ani na zachodzie: mamy ją więc zjadać sami? Czy dodatkowym czynnikiem ma być depopulacja?".

Na filmach często pojawia się bandzior, degenerat, który z zimną krwią morduje swoją ofiarę "tłumacząc się" przy tym: "to nic osobistego, to tylko biznes". Było, że do jakiegoś zadania wybierano kogoś ze względu na to, że jest protestantem, a nie katolika, bo ci "mają skrupuły". Są już osoby co twierdzą, że planuje się nam "jeden powszechny kościół protestancki".

Przy grupowych zwolnieniach często kryterium jest kierowanie się sumieniem. Głośne było ostatnio zwolnienie profesora Chazana.

Inni tacy degeneraci publicznie głoszą: "jak idę do pracy, moralność zostawiam w domu". To było głoszone i na spotkaniach formacyjnych Amwaya, w których uczestniczyły miliony naszych rodaków, było i w formie zalecenia pani minister nauki dla nauczycieli.

Tak więc najpierw to biznes się liczy, zwłaszcza biznes wielkich korporacji, które nie tylko mają środki na korupcję i wpływy polityczne - one już działają ponad państwami, dominują państwa, wprowadzają najczarniejszą formę faszyzmu - korporacjonizm, zupełnie wyzbyty z moralności i człowieczeństwa.

A depopulacja jest dziś w interesie wielkich korporacji, bo IM NIE POTRZEBA AŻ TYLU NIEWOLNIKÓW, ile dziś chciałoby pracować, a którzy chcą żyć, a więc i konsumować...

Pozdrawiam

miarka

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
0
#1476428

To są płatne pachołki NPŚ (nowy porządek świata).

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

Bądź zawsze lojalny wobec Ojczyzny , wobec rządu tylko wtedy , gdy na to zasługuje . Mark Twain

#1476544

Na ekologów i zielonych wcale bym nie liczył. Jest to bowiem zdominowane przez lewactwo towarzystwo, które pojawia się tylko tam, gdzie można wyszarpać jakąś kasę. Już nawet myślałem, że wszyscy oni zalegli na dnie Bałtyku w obronie tego morza przed potencjalnie katastrofalnymi skutkami położenia na jego dnie gazociągu biegnacego z Rosji do Niemiec. Niestety, jak dotąd, nie dotarła do mnie żadna informacja o nawet jednym przypadku takiego protestu. A proszę sobie przypomnieć, ilu to tych "dzielnych obrońców przyrody" przywiazało się łańcuchami do drzew protestując przeciwko budowie mostu nad rzeką Rospudą (o  innych intratnych miejscach nie wspominając).

Kolejny jakże ważny temat, świetnie przy tym zaprezentowany. 

Pozdrawiam

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-1

jan patmo

#1476402

Zadałam im pytanie na fb, Ciekawe czy odpiszą. :)

 

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
0
#1476414

Pytać można, informacja dla społeczeństwa o istocie problemu z GMO jest bardzo ważna, bo są i tacy, co lekceważą sprawę, ale mi tu się wydaje, że inny adres będzie skuteczniejszy, a też rozpowszechni informacje.

Choć nie jestem sympatykiem obrońców praw człowieka uważając je w znacznym zakresie jako wymysły z zakresu ideologii komunizmu, humanitaryzmu i źle pojętego liberalizmu, wkraczającego i w kwestie moralne, a nadto że często nie są żadne prawa, tylko przywileje nadawane prawem kaduka, powodujące dyskrymiację tych, co nie są nimi objęci, a nie obowiązki beneficjentów tych praw, to uważam, że ci normalni, dobrze rozumiejący rzeczywistość obrońcy praw człowieka są w stanie wyegzekwować zwłaszcza ochronę ludzi przed sytuacją w której są pozbawiani wyboru (podstawą dla żywienia musi być żywność w pełni naturalna), w której podejmuje się decyzje o nich bez nich, w których pozbawia się ich dostępu do prawdziwych informacji.

Chodzi też o zakaz jakichkolwiek eksperymentów na ludziach bez ich pełnej wiedzy w danym temacie i zgody, oraz konkretnej umowy - przecież zmiany ludzkiego genomu, które tu wchodzą w rachubę mogą przynosić negatywne skutki nie tylko że po latach, ale i w którymś dopiero następnym pokoleniu.

Takie eksperymenty grożą nie tylko depopulacją, ale i zagładą ludzkości, bo raz uwolnionego potwora może się nie dać zatrzymać.

Prawnicy też są w stanie powstrzymać pazerność firm od GMO, które bazują na patentach. Tu patenty nikomu nie przysługują, bo Autorem genomu jest sam Bóg - tu można mówić tylko o wniosku racjonalizatorskim.

Inną wielką sprawą dla prawników są opłaty tych firm za korzystanie ze środowiska naturalnego i ich kaucje na wypadek przedostania się materiału GMO poza strefy upraw.

Pozdrawiam

miarka

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
0
#1476445

Jak wiemy na Spitzbergenie znajduje sie jedyny w swoim rodzaju magazyn nasion roslin dzisiejszego swiata,

ktore nie sa GEN zmodyfikowane.

 

 

http://www.zeit.de/wissen/2014-12/spitzbergen-saatgut-global-seed-vault-fs

 

http://www.dw.de/ein-saatguttresor-im-arktischen-eis/a-17453441

 

http://www.spiegel.de/wissenschaft/natur/spitzbergen-arktischer-saatguttresor-knackt-die-halbe-million-a-683043.html

 

http://de.wikipedia.org/wiki/Svalbard_Global_Seed_Vault

Ciekawi mnie, kto rzeczywiscie bedzie mial kontrole nad dystrybucja, gdy zajdzie taka potrzeba ?

 

 

Niemcy rowniez zadbali, by miec wlasny skromny bank nasion, jest najwiekszym w Europie.

 

http://www.heilpflanzen-welt.de/2010-09-Gatersleben-Europas-groesste-Samenbank/

 

http://www.deutschlandfunk.de/saatgutfonds-natuerliche-vielfalt-fuer-die-naechsten.697.de.html?dram:article_id=312831

http://www.pflanzenforschung.de/de/themen/pflanzenforschung-deutschland/genbanken/

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
-2

chris

#1476466

"Ciekawi mnie, kto rzeczywiscie bedzie mial kontrole nad dystrybucja, gdy zajdzie taka potrzeba ?"

Pewnie jeszcze wojna o to będzie.

A poza tym, jak już świat będzie zapaskudzony przez GMO, to uprawy będą musiały być pod hermetycznie szczelnymi kopułami pod specjalną ochroną, bo tej naturalnej żywności, gwarantującej przeżycie jeszcze zdrowym będzie niewiele.

W praktyce to to samo, co już dziś przenosić się na Księżyc, czy Marsa.

Pozdrawiam

miarka

 

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0
#1476477

To znaczy ta ostatnia z przyszlych wojen ;-)

 

USDA ministerstwo rolnictwa USA tak argumentuje problem GMO w stosunku do konwencjonalnych roslin,

a w szczegolnosci do przenicy:

http://www.aphis.usda.gov/newsroom/2013/05/ge_wheat_detection.shtml

 

i jeszcze kilka innych glosow z Ameryki :

 

http://farmfutures.com/story-usda-identifies-ge-glyphosate-resistant-volunteer-wheat-0-98707

 

greenmedinfo.com/breaking-usda-finds-unnaproved-monsantos-gmo-wheat-in-oregon-field/

 

i troszeczke wiadomosci w temacie GMO i pieknych  hawajskich wysp na  Pacyfiku :

 

http://netzfrauen.org/2013/04/29/hawaii-aole-gmonicht-hier-gmo/

 

a teraz swiatowej klasy rycerz, ktory niezlomnie walczy z GMO  Jörg Bergstedt.

 

https://www.youtube.com/watch?t=135&v=zOmwB_tUx5E

ponizej caly artykul w tym temacie:

https://marbec14.wordpress.com/tag/monsanto/

 

pzdr.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-2

chris

#1476565

W zabawy i w grilowanie wpatrzone

Ich zbudzi tylko dno pustego garnka

Wtedy się zbudzą jak przy skoku franka

Trucizny  podając  chcą skrócić życie

Dobrze gdy wcześniej leczymy obficie

Płacąc bo o to w tym przekręcie chodzi

Mamy umierać nie starzy lecz młodzi

Pozdrawiam

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-1

"Z głupim się nie dyskutuje bo się zniża do jego poziomu"

"Skąd głupi ma wiedzieć że jest głupi?"

#1476475

To już nie tyle "garnek", bo nie tyle chudzizna nam grozi, co opuchlizna, co nienaturalna grubość, co rak, który nas zeżre od środka mimo pozorów dobrego wyglądu i i mimo orkiestry, co jak na Titanicu wciąż do tańca grała.

Wchodząc w bierność już jesteśmy martwi, walcząc choćby z silniejszym wrogiem mamy szansę przeżyć.

Dlatego wykrzyknę za janem patmo: "Pobudka!".

Pozdrawiam

miarka

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
0
#1476482

Uzupełnię o jeszcze jeden argument za potrzebą pobudki i przejścia do aktywnej walki.

To, co przez GMO, nam już zagraża to bezpłodność ludzi.

Już dziś dzietność ostro spada z tego właśnie powodu.

Już dziś promuje się styl życia bez dzieci, atakuje rodziny.

Już dziś promuje się feminizm, gender, i homoseksualizm i nawet małe dzieci się tu ideologicznie indoktrynuje, a dorosłych bałamuci, że chodzi o czyjeśtam prawa. 

Już dziś wydaje się ogromne sumy na in vitro, zwodzi się wielu, co pragną potomstwa, by pozyskiwać kandydatów do eksperymentów medycznych, a efekty są więcej jak mizerne, bo dzieci z in vitro rodzą się obarczone bardzo poważnymi wadami. Lekarze je rozróżniają "na oko" od naturalnych. Pana Boga tu się nie da nie przechytrzyć.

Na tym przyszłej ludzkości się nie zbuduje - potrzeba naturalnego rozmnażania.

Wprawdzie już dziś powstają banki plemników i jajeczek, już dziś mówi się, że te narody przetrwają czas zawieruchy, które zgromadzą dość materiału rozpłodowego. A ile to? Na ile wystarczy? A ile ludzkość może przetrwać pod kopułkami, bez słońca, czy w ogóle w bunkrach?

miarka

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0
#1476516

To ja krzyczę za Tobą: Pobudka!

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-1

jan patmo

#1476490

Mam nadzieję, że wkrótce dołączą tłumy i nasz krzyk będzie jak trąby jerychońskie. :-)

Pozdrawiam

miarka

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0
#1476517

W Polsce świnie hodowane były ze względu na koszty przy częściowym zastosowaniu własnych pasz przez co mięso tych świń było dobrym surowcem na smaczne wyroby wytwarzane w miejscowych masarniach.
Kiedyś kupiłem surowy boczek i po natarciu go sprawdzonymi już wcześniej przyprawami został upieczony. Jakże wielkie było moje zdziwienie gdy po upieczeniu nie czuć było przyjemnego zapachu, a jeszcze większe zdziwienie było gdy skosztowałem. Zapach nieciekawy, smak niedobry, po prostu nie nadający się do jedzenia. Po rozmowie ze znajomymi okazało się że sklep w którym go kupiłem zaopatruje się w lokalnym zakładzie masarskim. Zakład przestał kupować świnie u miejscowych rolników a zaczął kupować sprowadzane z zachodnich krajów połówki. Nasi rolnicy ze względu na ceny mają problemy ze sprzedażą tego co wyhodują a my konsumenci jemy byle co. Nafaszerowane różnymi chemikaliami mięsa w wyrobach już nie mają niemiłych zapachów ale czy jeszcze nadają się do jedzenia? Gdzie są odpowiednie służby i co do tej pory robili rządzący.

Gdyby któryś z kandydatów na prezydenta mówił o miłym i spokojnym grillowaniu to mu nie wierzcie!

Pozdrawiam Niepoprawnych

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
0

trzeźwy

#1476508

Oczywiście, że przyczyna jest głównie w GMO. Faszerowanie zwierząt ogromnymi ilościami antybiotyków i hormonów, po których szybko przybierają na wadze, oraz chemią rozsypywaną na polach jako nawóz dla roślin, czy opryski przeciw chwastom i szkodnikom, z których powstają pasze też, ale to w mniejszym stopniu. 

Tak zwierzęta hodowlane, karmione paszą inną od występującej w naturze (mogą być też modyfikowane genetycznie), jak i rośliny ze zmienioną genetyką są pozbawione jakby swojego naturalnego rozumu.

Rośliny jak głupie wysysają te nawozy mineralne, zwłaszcza azotowe, którymi obficie posypywana jest rola, przez co rosną bujne, a ich owoce są bardzo dorodne. Mają właściwy kształt i konsystencję odpowienich roślin i owoców, ale w zasadzie to już tylko atrapy, nie tylko że nieomal bez witamin i soli mineralnych (nawet 10 razy mniej jak w polskich naturalnych), ale i ze smakiem obcym w naturze (np sałata z genem śledzia - kto by ją chciał zjeść, gdyby wiedział?).

Podobnie zwierzęta - obżerają się na umór i gdyby nie zostały zabite, to by pozdychały z chorób. Pasze przemysłowe, którymi są karmione to nasiona roślin genetycznie modyfikowanych, głównie soja, kukurydza i rzepak. Bywają i mączki zwierzęce, czy rybne (ryby też bywają modyfikowane genetycznie, np łosoś, który już jest powszechnie hodowany - też na paszach GMO). Soja naturalna już jest w Europie rzadkością.

Takie mięso zjeść się da, choć z uwarunkowaniami jak to opisujesz. Pozostaje jednak nie tylko niesmaczne i trocinowate, ale jest "puste" - chce się go jeść więcej jak normalnie, stąd tylu ludzi otyłych..., dochodzą choroby ...i leczenie oparte nie tylko o chemię, ale i o wyciągi z roślin GMO (widziałem środek na ochudzanie na bazie soi).

Tak więc póki mamy jeszcze możliwość jeść żywność naturalną, trzeba zrobić wszystko, co w naszej mocy, żeby taka była w ofercie handlowej i żeby nas było na nią stać bez problemów i wyrzeczeń - by to był nasz naturalny sposób żywienia.

Pozdrawiam

miarka

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
0
#1476530

W poprzednim wpisie napisałem o osobistym doświadczeniu z żywnością a teraz trochę „pieprzu” do twojego artykułu.

Przytaczam fragment artykułu (Teoria spisku: zagłodzą miliardy ludzi!?)

 
„Zbiór norm dotyczących żywności, jakie wprowadzane są niemal na całym świecie - oto czym jest Codex Alimentarius. W pierwotnej postaci ogłoszony został w roku 1962, a za jego twórcę uznaje się Fritza Termeera, o którym to panu jeszcze wspomnimy.”
http://www.pardon.pl/artykul/8150/teoria_spisku_zaglodza_miliardy_ludzi
 

Komisja Kodeksu Żywnościowego FAO/WHO w Polsce od dnia 21 grudnia 2000 roku.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Codex_Alimentarius

Mówienie prawdy wytrąca broń z ręki przeciwnikowi. Jednak kiedy prawda przeraża potrzebna jest wiara i nadzieja, by duch nie upadł.  Dziś święto Królowej Polski, w jej wstawiennictwu nasza obrona, a Pan Bóg nie ma telewizora i nie ogląda prognoz pogody ani nie liczy się z planami różnych oszołomów więc może ich plany pokrzyżować. Prośmy różańcem w ręku Maryję o obronę. Przyłączmy się do krucjaty różańcowej.
www.niedziela.pl/dzial/111

Pozdrawiam

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
0

trzeźwy

#1476596

"nielegalna będzie sprzedaż większości naturalnych witamin, suplementów mineralnych oraz leków ziołowych (faktycznie wiele z nich już zostało zabronionych). Zakazane zostanie jednocześnie promowanie naturalnych środków leczniczych i terapii, a nawet witamin - pomijając te oferowane przez posiadające odpowiednie uprawnienia koncerny farmaceutyczne.

Dalej: wszystkie hodowane na mięso zwierzęta będą dostawać antybiotyki i hormony wzrostu, zaś jadalne rośliny trzeba będzietraktować pestycydami i napromieniowywać. Przydomowa uprawa warzyw, owoców i ziół będzie możliwa wyłącznie po wcześniejszym zdobyciu odpowiednich zezwoleń i poddaniu się państwowej kontroli".

 

Ciekawe też komentarze:

-       A gdy do tego doda się jeszcze zapis o wprowadzeniu kary śmierci za uczestnictwo w zamieszkach ulicznych (zgodnie z traktatem lizbońskim UE) ... to wszystko staje się jasne. David

-       no to wiadomo nie od dzis - Bilderbergowie sie kłaniają - tylko większosc jest tak ogłupiona, że bedą krzyczeć, że to faktycznie spisek. owszem - spisek - na zwykłych szarych obywateli ziutek

-       witamy w 1984 !! jwp

Od sebie dodam, że ci zbrodniarze-ludobójcy, których bestialska ideologia wyraża się w Coodex Alimentarius i skorumpowane przez nich rządy, do gruntu sfaszyzowane i podporządkowane korporacjom prywatnym nie zobowiązanym do żadnej etyki, do służby żadnym ludzkim wartościom organizacje międzynarodowe z ONZ, FAO I WHO na czele, i zdradzieckie elity i zdradzieckie korporacje producentów przemysłowej żywności i chemicznych farmaceutyków, chcą spowodować, żeby ludzie wchłaniali jak najwięcej substancji nienaturalnych i trujących, oraz nie wchłaniali tych, które chronią ich naturalną florę bakteryjną i pomagają usuwać z organizmu toksyny. Wiadomo, że dopiero wtedy następują choroby i przedwczesna śmierć – takie ludobójstwo rozłożone w czasie przez „morderców w białych rękawiczkach” – podpisem lub głosem za „prawem” stanowionym, które nie jest służebne wobec sprawiedliwości i innym ludzkim wartościom, dobru i dobru wspólnemu narodów, człowieczeństwu i życiu, albo i sądami nie sprawiedliwymi, a w imieniu takiego „prawa”.

Przed wyborami prezydenckimi nie zdążymy, ale kandydatów na posłów i senatorów w nadchodzących wyborach musimy tu dobrze przeegzaminować i wybrać tylko tych, którzy wiarygodnie zobowiążą się do przywrócenia naturalnej normalności (wcześnie wywalczyć uczciwość i prawdziwą demokratyczność wyborów).

A różaniec jak najbardziej” po dziesiątce i do roboty, po dziesiątce i do roboty ..., i w coraz liczniejszym zgodnym gronie, w zgodnym duchu, w prawdziwej krucjacie..., i tak do skutku.

Pozdrawiam

miarka

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0
#1476609

Po prostu nic się "nie opłaca", dlatego też nawet w tradycyjnie rolniczych rejonach coraz więcej jest wiosek, w których nie uprawia się przydomowych ogródków (najwyżej dla dekoracji kwietniki), o kurach czy innych zwierzętach nie wspominając A tymczasem prawdziwy boom przeżywają lokalne markety sprzedające namiastki żywności.

Nic się "nie opłaca" i na nic nie ma czasu, choć kilka godzin dziennie na ogladanie TV zawsze się znajdzie.

"Smacznego"!

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-1

jan patmo

#1476575

Calkiem poprostu...usmiercono Boga np. podczas lub wraz z rewolucja francuska i tym samym zycie ludzkie przestalo miec

wartosc..., wartosc sama w sobie...

A mialo byc tak pieknie...OSWIECENIE...,Wolter,Hume, Franklion, Buffon, Diderot, Rousseau,Locke..

.wkoncu Thomas Paine...

Mentalnosc oswiecenia - antydogmatyzm, racjonalizm, ateizm...

GMO  jest naturalna konsekwencja...ludzkiej pychy...

pzdr.

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
-2

chris

#1476581

„Nic się nie opłaca”. To bolesne stwierdzenie prawdy o powszechnym myśleniu ludzi w Polsce.
To pokłosie haseł „rób ta co chce ta”, liberalnego wychowania i nienakładania obowiązków na dzieci i młodzież w procesie wychowania. Nieopłacalność produkcji rolnej to teoria oparta na kłamstwie.
Któż chciałby jeść świadomie truciznę zawartą w żywności?
Ten proces jednak można odwrócić mówiąc prawdę o jakości pożywienia. Nieopłacalnym nazywamy uprawianie marchewki i pietruszki w ogródku bo w markecie jest tania i ładna, ale o bieganiu za kosiarką żeby wykosić  a następnie porządnie wygrabić trawnik mówi się często że trzeba czymś się zająć no i żeby było ładnie. Ale niestety trawy poza szczawiem nie da się zjeść. Tylko że szczaw z trawnika się usuwa.
Trzeba przywrócić proces wychowania do wartości oparte na dekalogu.

Pozdrawiam

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0

trzeźwy

#1476602

wlasnie dlatego od...zawsze kupuje w sklepach zdrowej zywnosci,

mieso prosto od chlopa ( mam grupe krwi O+ )

http://www.grupakrwi.pl/

i to takiego, ktory "nie dokarmia jakims badziewiem... i nie pompuje antybiotykami ,

a bedac u siebie ogrodek...

Supermarkiety omijam duzym kolem. W ziola zabezpieczaja mnie znajomi zielarze...,

a trzeba rowniez pamietac o potrzebach drogeryjnych...te rowniez sa obciazone np. aluminium...

 

Waznym jest rowniez, aby codziennie dbac o "wynoszenie smieci ", nie tylko tych kuchennych ;-)

http://www.mapazdrowia.pl/oczyszczanie/?gclid=CKnDyO-To8UCFWfItAodkXQAoQ

http://colonpack.pl/

http://www.era-zdrowia.pl/oczyszczanie-organizmu.html

pzdr.

 

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-2

chris

#1476610

"Trzeba przywrócić proces wychowania do wartości oparte na dekalogu".

Takie "nie opłaci się" to już bestializacja, odczłowieczenie, interesowność, która ze swej natury jest przeciwieństwem miłości. To miłość wiąże się z pracą i walką na rzecz osób kochanych, z poświęceniem w tym, co sprawia nam przyjemność, w pozycji i władzy, byciu "kimś" - cwaniaczkiem, pasożytem i pyszałkiem. 

To kierowanie się wartościami i uczuciami przed potrzebami i emocjami czyni nas nie tylko ludźmi, ale i uzdalnia do odpowiedzialnego, dalekowzrocznego myślenia o przyszłości, o życiu z należną powagą i szacunkiem dla jego Dawcy.

Cały Dekalog i inne mądrości dają się streścić w przykazaniu miłości - prawdziwej miłości.

Pozdrawiam

miarka

 
Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
0
#1476612

„Cały Dekalog i inne mądrości dają się streścić w przykazaniu miłości - prawdziwej miłości.”
Zupełnie się z tym zgadzam. Kiedy jednak nie potrafimy prawdziwie kochać to dekalog nam w tym pomaga.

Pozdrawiam

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

trzeźwy

#1476653

"Kiedy jednak nie potrafimy prawdziwie kochać to dekalog nam w tym pomaga".

Owszem, ale w samym kochaniu, to nie. Raczej w poznawaniu, czym jest miłość. Kochanie zaczyna się od decyzji życia jak człowiek, od decyzji kierowania się wartościami ludzkimi bardziej jak potrzebami, zaczynając od wszystkiego co prowadzi do dobra i sprawiedliwości, a więc i dostrzegania w drugiej osobie człowieka jako nosiciela dobra. Potrzeuje więc zaangażowania własnego rozumu.

Owszem, Dekalog jest zaraz potem niezbędny, aby zrozumieć, czym są wartości ludzkie i sama miłość, pozwala zrozumieć pewne minimum hierarchii wartości, pozwala zrozumieć dlaczego Dekalog tak opisuje pewne konieczne dla trwałości ładu społecznego zasady minimum, od których ma się zaczynać nasze dojrzewanie do pełni człowieczeństwa. Pozwala zrozumieć co jest grzechem, czyli zniewala, a więc i kieruje ku wolności, czym też nakierowuje na miłośc, która zawsze jest wyrazem wolności, zawsze jest w pełni dobrowolną łaską którą obdarzamy drugą osobę...

Pozdrawiam

miarka

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0
#1476665

w codziennym pożywieniu występuja od co najmniej 25 a moze i 30 lat.Za zdechłej komuny mozna było kupic kurczaki,które po ugotowaniu lub smazeniu smakowały jak zwykła ryba morska.Tłumaczono to rodzajem paszy i inymi opowiastkami na temat smaku tych kurczaków.teraz co prawda smak ma nijaki ale nie smierdzi ryba i w wieku 3 tygodni osiąga okkoło 2 kg zywej wagi,co kwalifikuje go do uboju bo liczy się kasa.To jakś ogólno ludzka fobia,której nie sposób w logiczny sposób wytłumaczyc.Za komuny istniało cos takiego co nazywało sie polskie normy i w zalezności od grupy towarowej miało dodatkowe literki oraz numer kolejny,który okreslał zawartosci składników dopuszczane do konsumpcji lub wyrobu.Obecnie czegos takiego niema a jest jakies ISO coś tam coś tam,które mówi o bezdotykowym kranie do wody,i inne jakies głupoty połaczone w jeden wielki bełgot określajacy zarządzanie,marketing i produkcje ale nic na temat składników.Wiem natomiast że jesli swojemu kociakowi kupie wołowinę to raz ją chętnie zjada a innym razem mimo że jest głodny nawet nie podejdzie do miski.W takim wypadku idę sie klucic do sklepu mówiąc że to nie jest wołowina tylko jakies gówni i zwracają mi pieniądze ale mam tego serdecznie dośc.Niby mamy sanepid ale on zajmuje się innymi sprawami.Mamy to wszystko na własne życzenie a jesli jeszcze ogłoszą w telewizorni ze maja karkówkę na grila po 7.99 za kilogram to całe tabuny klientów pędzą po tanią karkówke bo promocja i okazja.To samo jest np w tłusty czwartek z pączkami po 99 groszy za sztukę bez informacji ze to jest zmielona słoma na makę a nie mąka z ziarem pszenicy.Jak kiedys jednemu klientowi o tym powiedziałem to w odpowiedzi usłyszałem że jestem pojebanym pisowcem a on wie lepiej co kupuje bo to promocja i market zamówił całą produkcje w fabryce dlatego taka niska cena.Reasumując całe to wspaniałe żarcie jest bez smaku zapachu i do dupy.Staram się kupowac sery ryby dalekomorski i rąbankę na różnych bazarach  ale nie zawsze jest to takie jak bywało za komuny,czyli tresciwe smaczne i pachnące.

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0

Jeszcze zaświeci słoneczko

#1476601

No to sie Koledze oberwalo od....tego cwanego klijenta supermakietowych wynalazkow.

Koty i wogole zwierzeta maja poprostu naturalne wyczucie, oczywiscie wylaczajac wszelkie trutki np. na szczury itd.

Ludzie niestety w swojej glupocie oszczedzania na...wlasnym zdrowiu zadawalaja sie przecenami i innymi znizkami cen,

by...np. kupic kolejna paczke papierosow i zatuc sie toksynami...

Swiat leci na pysk i do tego z szybkoscia dzwieku...apropo ryb...

Po awarii w Fokushimie skazenie radioaktywne Pacyfiku dotarlo juz do Canady- British Columbia

 

http://www.whoi.edu/page.do?pid=69136

 

http://www.livescience.com/43631-fukushima-radiation-ocean-arrives-west-coast.html

 

http://netzfrauen.org/2015/04/08/tagesschau-bestaetigt-radioaktivitaet-aus-fukushima-vor-kueste-nordamerikas-fukushima-radiation-nearing-west-coast/#more-26316

pzdr.

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-2

chris

#1476614

"Koty i wogole zwierzeta maja poprostu naturalne wyczucie, oczywiscie wylaczajac wszelkie trutki np. na szczury itd".

Pisałem o tym nieco wyżej: http://niepoprawni.pl/comment/1476530#comment-1476530

Ich mądrość ogranicza się do tego, co naturalne, a i to, tylko dotąd, dokąd pozostają zdrowe.

Jakby taki kocina został przymuszony do przezwyczajenia się do GMO, albo i sam był ofiarą eksperymentu GMO, to nie tylko by takie mięsko zeżarł, ale i miałczał o więcej (jakby mu jeszcze jego natura podpowiadała, że wciąż czegoś mu brakuje), i żarł wszystko co mu dadzą jak trociny, a w końcu wpadł w apatię, roztył się się, nawet by mu się "marcować" nie chciało, a w końcu zdechł (tak dobrze żarł i zdechł!).

Pozdrawiam

miarka

 

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0
#1476621

no nie wiem ? Koty sa dosyc wybredne...

Swego czasu opiekowalem sie kotem mojej przyjaciolki

 ( podczas jej dlugich zagranicznych voyage )

, jadl tylko to, co najlepsze :-))) , gdy sasiadka chciala go obdarowac jakims badziewiem ignorowal 

z pewnym wrecz " sarkazmem " w oczach :-)))))

Byc moze mlode zwierzeta mozna zbajerowac, ale dojrzale ?  hm...jestem raczej sceptyczny w tej materii,

szczegolnie w przypadku kotow..., to sa raczej wysublimowane stworzenia ;-)))

podobnie jak konie.

pzdr.

 

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-2

chris

#1476630

Ja bym się tu nie zakładał, czy taki "wysublimowany" jak zostanie odpowiednio przygłodzony nie chwyci się karmy z produktów GMO wzbogaconych o chemiczne smaki i zapachy, oraz substancje uzależniające i hormony, żeby już drugi raz nie stawiał oporów...

Wydaje mi się że instynkty, czy "programy genetyczne" można oszukać. Dopiero świadomej i wolnej woli człowieka oszukać się nie da. Ludzie dzięki Bogu to nie zwierzęta - i w tym jest nasza nadzieja.

Pozdrawiam

miarka

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0
#1476657

ok. przekonales mnie ;-))))))

pzdr.

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-2

chris

#1476689

Rewelacyjny artykuł na temat. Przytaczam w całości, bo niedługi, a mogą ocenzurować:

Polityczne i korporacyjne elity stronią od pokarmów zawierających GMO

foto: Wikimedia Commons/CC
 

Smutną ironią jest to, że korporacyjne i rządowe elity spożywają bezpiecz­ną żywność ekologiczną, podczas gdy ludzie, którzy są rzekomo przez nie reprezen­towani i chronieni, są zatruwani przez genetycznie zmodyfikowane organizmy, pestycydy i inne niebezpieczne środki.

Prezydencka rodzina żąda ekologicznej żywności w kuchni, ale za zamkniętymi drzwiami ściska dłoń przemysłu biotechnologicznego. Tak zwana „wierchuszka” Chin jest karmiona wyłącznie produkta­mi z ogrodzonego ogrodu ekologicznego, podczas gdy reszta populacji konsumuje żywność skażoną GMO, skażone ster­oidami mięso i nabiał zaprawiony melaminą. Nawet pracownicy samego Monsanto żądają, aby w ich stołówce była tylko żyw­ność niemodyfikowana genetycznie.

W czasie gdy pierwsza dama Michelle Obama uprawia organiczny ogród, jej mąż promuje GMO poprzez administrację. „Wiedzcie, że w moim domu w ostatnim roku przeszliśmy na artykuły ekologiczne” – powiedziała Michelle Obama w wywiadzie dla gazety New Yorker podczas kampanii prezydenckiej Baracka Obamy w roku 2008. Produkty organiczne z tego ogrodu spożywa rodzina Obamy i odwiedzający ją dostojnicy.

To wszystko wydaje się być w porządku, dopóki nie przyjrzymy się długiej liście prezydenckich nominacji Obamy o biotechnologicznych powiązaniach: Roger Beachy, szef USDA, były dyrektor Monsanto; Michael Taylor, car bezpieczeństwa żywności FDA, były wiceprezes ds. polityki społecznej w Monsanto; Tom Vilsack, komisarz USDA, który stworzył Governors’ Biotechnology Partnership. W czasie rządów Obamy zatwierdzono 10 nowych upraw GMO jako „bezpiecznych w konsumpcji”.

Przywódcy Chin mają własne chronione źródła żywności najwyższej jakości. W Pekinie gospodarstwo ekologiczne jest otoczone płotem kolczastym o wysokości blisko dwóch metrów i jest strzeżone przez ochroniarzy. Ogród produkuje żywność tylko dla najwyższych urzędników. Sanatorium Beidaihe, nadmorski raj dla emerytów kadr partyjnych, serwuje wyłącznie specjalny organiczny ryż, wolny od GMO. Zwykli ludzie mogą kupować małe nadwyżki po cenach 15 razy wyższych od ceny normalnego ryżu. W tym samym czasie chiński rząd nadal zatwierdza GMO i szkodliwe chemikalia stosowane przy produkcji żywności.

Personel stołówki Monsanto powiadomił swoich klientów o „usuwaniu, w miarę możliwości, genetycznie modyfikowanej soi i kukurydzy ze wszystkich produktów spożywczych serwowanych w naszej restauracji. Podjęliśmy powyższe kroki w celu zapewnienia, by państwo mogli mieć pewność co do jakości serwowanej przez nas żywności”. Według rzecznika firmy, Tony’ego Coombesa, „jest tak dlatego, że wierzymy w prawo do wyboru”.

Niestety, przeciętny obywatel nie może liczyć na możliwość takiego wyboru, biorąc pod uwagę fakt, że GMO przeniknęły do żywności i nie są oznakowane w Ameryce Północnej. Tylko ci, którzy mogą sobie pozwolić na znacznie droższą żywność ekologiczną, mogą bronić się przed szkodliwymi zanieczyszczeniami.

 

Źródło: naturalnews.comWolna Polska

miarka

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0
#1477326

Podczas gdy dzieci (śmieci) "zwykłego bydła" są deprawowane w publicznych szkołach, pociechy elyt uczęszczają w mundurkach do najlepszych szkół prywatnych (częstokroć religinych), gdzie nie toleruje się żadnych dewiacji, gdzie panuje porządek i od uczniów się wymaga.

Pozdrawiam   

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-1

jan patmo

#1477331

Podobna sprawa, którą od dawna podejrzewam, to w ogóle atak na Kościół, który może skończyć się nie tylko fizyczną likwidacją, czyli wymordowaniem księży i wiernych. Starczy, że jacyś NWO-wywrotowcy przejmą nauczanie Kościoła i już stają się moralną i intelektualną elitą świata na wiele wieków.

Czy w wyobraźni zbrodniarzy nie zrodził się jeszcze pomysł, by ISIL wymordował chrześcijan, jakaś organizacja buddyjska muzułmanów, tych i resztę najemnicy, a w końcu i ich janczarzy NWO z czipami w mózgu dla pewności? Przecież starczy w odpowiednim czasie uzbrajać wybranych  i dawać im parasol ochronny, oraz pilnować ruchu obywateli i odpowiednio indoktrynować i czipować kogo zdołają, a w końcu pozostawić tylko grupę niewolników nowych panów świata.

A na to dla tych niewolników New Age i gender.

Bóg do tego nie dopuści, ale ich głupota może o tym nie wiedzieć... Ich pycha nawet rząd światowy już chce powoływać

Pozdrawiam

miarka

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-1
#1477339

elity odzywia sie zdrowo i bez zadnej dewiacji wychowuja swoja latorosl,

natomiast celowo deprawuja  spoleczenstwa...,aby byly im posluszne...

pzdr.

 

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-1

chris

#1477343