Poza krytykę o polityczność marszu

Obrazek użytkownika miarka
Kraj

 PiS jako partia polityczna nie ma mandatu społecznego do organizowania manifestacji ulicznych. Jako organizacja polityczna jest zobowiązany do parlamentarnych środków działania. Z chwilą, kiedy zostaje ich pozbawiany (a to się dzieje od dawna – sfałszowane wybory to tylko akord na pogrążenie PiS w sferze niebytu) na ulice wyjść musi.

Musi, ale już nie jako partia polityczna, a jako grupa obywateli wkurzona złamaniem umowy społecznej jaką jest demokracja – płaszczyzna do uprawiania polityki w ogóle. Demokracja jako wartość moralna nadrzędna nad polityką, wartość, której polityka musi służyć. Demokracja jako sposób egzekwowania od polityków ich służby narodowi w postaci roztrpnej troski o jego dobra wspólne, w tym państwo.

 

Marszowi „O demokrację i wolność mediów” powinno towarzyszyć samorozwiązanie PiS. Samorozwiązanie wszystkich innych partii politycznych, które chcą się włączyć w walkę o demokratyczną, wolną Polskę to sprawa, która powinna być kolejnym krokiem, odpowiedzią patriotycznych sił w tych partiach na posunięcie PiS.

 

Rezultatem tego powinno być od razu powołanie Wielkiego Ruchu Narodowego (z naturalnym wchłonięciem dotychczasowego Ruchu Narodowego, po dezaktywacji działaczy tego ruchu, którzy skazili się próbą przekształcenia RN w partię polityczną i sympatiami prorosyjskimi i prosyjonistycznymi). WRN jako organizacja ideowa, nie ideologiczna, jako ruch obywatelski, nie polityczny. Można wierzyć, że biskupi, którzy od początku poparli marsz, w tej sytuacji do komitetu honorowego powrócą.

 

Nie można występować jako ruch obywatelski i partia jednocześnie. To doniosła chwila dla samorozwiązania PiS i rozpoczęcia marszu po władzę, ale dla Narodu, dalej o wolność i demokrację, a dalej o władzę z woli Narodu, po poddaniu się realnej weryfikacji dokonań i planów przez Naród.

To okazja, by zacząć DŁUGI MARSZ. Marsz przez Polskę, marsz po odzyskanie Polski. Niech żyje Wielka Polska.

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 2.9 (głosów:13)

Komentarze

Coś podobnego!

PiS nie może sie samorozwiazać, podbnie jak nie samozwiązał się. PiS jest ważnym - drugim co do ważnosci po PO elementem demokracji w Polsce, demokracji, ktora upadłaby po rozwiazaniu PiS.

Prezes Jaroslaw Kaczyński przeciez właśnie broni polskiej demokracji, dzisiaj marszem.

Jesli jej broni, to znaczy uważa, że ona jest i należy jej się obrona.

Nie martw się, PiS sie sam na pewno nie rozwiąże.

 

Pozdrawiam

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
0

cui bono

#1455458

Uśmiałem sie, +5.

Pozdrawiam

miarka

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-1
#1455459

Dzisiaj Polska potrzebuje niebanalnych, porywających projektów. Gratuluję.

Podoba mi się!
8
Nie podoba mi się!
-2

"Trzeba przywrócić ducha miłości wszystkim normom prawnym". /Kardynał Stefan Wyszyński/

#1455467

PiS się rozwiąże, w dodatku  zrobi to sam?

"Nie można występować jako ruch obywatelski i partia jednocześnie."

Słusznie, ale PiS chciałby mieć ciastko i jednocześnie zjeść ciastko, co mu się dość długo udawało, to czemu nie teraz?

"Jako organizacja polityczna jest zobowiązany do parlamentarnych środków działania. "

Zapewne dlatego ich nie wykorzystuje, bardzo często swoimi głosami popierając partię rządzącą. Zjada ciasteczko partii opozycyjnej i jednocześnie ma ciasteczko nigdy nie wykorzystanego potencjału -ideału, tej ogólnonarodowej partii patriotycznej oddanej prawu i sprawiedliwości dla dobra wszystkich Polaków.

Twoja notka jest prawdziwą perełką, doskonale ukazującą przewrotność i idiotyzm tej całej sytuacji. Albo można maszerować, jako ruch społeczny, walcząc o demokrację - czyli o obalenie istniejącego systemu, albo można maszerować jako partia polityczna w obronie "demokracj", czyli w obronie istniejącej demokracji fasadowej, co znaczy, że celem marszu ma być skanalizowanie nastrojów i ewentualnie drobne przemeblowanie na samej górze, aby się gawiedź cieszyła, że "przyszło nowe" i teraz będzie się wszystkim lepiej żyło.

 

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-2

Lotna

 

#1455488

..., bo wszystko się bierze z ducha.

A ciastko to można zjeść i mieć zarazem, jeśli tylko ma się na podorędziu usłużnego "kusego", co nawet nie pożyczy (choć to woli), tylko wprost da ("komuna da", Unia da"...), tylko gdzieś tam zażąda cyrografu i to niekoniecznie w formie pisemnej, niekoniecznie w formie wyrażonej dosłownie, nawet niekoniecznie z wiarą w diabły.

Inaczej mówiąc, kiedy się wchodzi w konsumpcję posiadanych walorów, rezerw, potencjałów, własności, dóbr wspólnych, a w końcu kredytów, to zawsze wchodzi się w zniewolenie. 

Kiedy są kredyty na konsumpcję, a są od lat, to już jest ten ostatni etap, po którym zaczyna się zniewolenie. Starczy zjeść ciasteczko i poprosić o następne ...

Tylko weź, a już ten, co ci go podaje znajdzie sposób, by cię za to pozbawić wszystkiego, bo praw ducha, praw logiki łamać nie można. Bez pracy nie ma kołaczy. Wszystko ma swoją cenę. Wszystko ma swoją przyczynę i swój skutek. Jak się chce być wolnym, trzeba być i odpowiedzialnym, i dalekowzrocznym. Tylko prawda jest realna, Tylko dobro jest ludzkie, nigdy nie wolno łączyć w jedno dobra ze złem ...

PiS tym jedzeniem dodatkowych ciasteczek wpisał się w ten samozatraceńczy, satanistyczno-faszystowski system i wraz z nim musi odejść. Jak to zrobi dość szybko, to może choć część ludzi da się z niego uratować.

Pozdrawiam

miarka

 

 

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
-2
#1455505

cyt:"Marszowi „O demokrację i wolność mediów” powinno towarzyszyć samorozwiązanie PiS."

Miarko, bój się Boga :))...a subwencje przepadną łeeeeeeeeeeee 

...a tak na poważnie, to myślisz, że komuś chce się z tego partyjnego establiszmętu ratować Ojczyznę za darmo ? Jeślibyś takim zaproponował zaangażowanie ( w czynie społecznym) w protesty, zamiast posiedzeń w sejmie to myślisz...co by wybrali, raczej płatne posiedzenia w sejmie z bufetem sejmowym bogatym w trunki :))

...dziś potwierdziło się dobitniej o co chodzi z tymi marszami...FASADA ...piękna fasada, styropianowa, a w środku żydowskie geszefty ...

Lotna ma racje, oni chcą miec ciastko i zjeść ciastko...a ja to określam dobitniej..."nie da się być jedną rzycią na dwóch weselach "...pozdrawaim

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
-3

http://trybeus.blogspot.com/

#1455492

... "establiszmętu", "partyjnego establiszmętu" - to już najgorsze męty, co uprawiają partyjniactwo i prywatę, licząc na naszą dobroć,

A my niestety dajemy sobie wpoić ich definicje, zwłaszcza tą oddzielającą dobroć od dobra. Mało tego, tą oddzielającą miłość od dobra. Nadto wszystko czyniące kwestią praw, zapominając, że prawa mają bronić dobrych, mają służyć człowieczeństwu dojrzałemu, czystej idei, duchowi prawdziwie ludzkiemu, prawdziwemu pokojowi, życiu, a nie kłamliwym, ideologicznym wymysłom ludzi złych.

Pozdrawiam

miarka

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-1
#1455507

Samorozwiązanie się partii. Na bazie ich członków - zawiązanie ogólnonarodowego ruchu. A czymże będzie ten ogólnonarodowy ruch, jak nie kolejną partią? (parz definicja partii). Panuje dziwna mania, a może paranoja, na bezpartyjne twory, szczególnie wyborcze komitety, które mają być tym remedium na poprawę demokracji, a są niczym innym, jak kolejnym oszustwem dla niemyślących wyborców.Przecież cel jest jeden: zdobyć władzę. I elity partyjne tworzą nowe byty (któż by badał, że pan x jest członkiem partii y?), wiszą plakaty z "nowymi kandydatami" starych partii.

Każda utopia ma swoich wyznawców, więc życzę powodzenia..

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-1

Stasiek

#1455513

... ale nie polityczny, nie dążący do sprawowania władzy, a przywracający władzę narodu: autentycznie obywatelski, władczy nad sferą polityki, stanowiący płaszczyznę dla polityki, nadzorczy nad polityką i mediami nadającymi na rynek publiczny, nad ich służebną względem narodu rolą;

Ruch skupiający wszystkie patriotyczne ruchy obywatelskie, również lokalne;

Autentycznie obywatelski, a więc zdolny do zawarcia autentycznej umowy społecznej i przeprowadzania referendów i wyborów. Ideowy, nie ideologiczny; 

Moralny i egzekwujący moralność jako nadrzędną nad polityką; 

Zdolny skupić fachowców do powołania gremium konstytucyjnego i rządu profesjonalistów na czas do ukonstytuowania władz wyłonionych w wolnych wyborach, zdolny do późniejszego nadzoru nad tymi władzami...

To nie żadna utopia, tylko droga, droga konieczna do przejścia, bo nikt za nas tego nie zrobi. Tu już chodzi o nasze "być, albo nie być".

miarka

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-1
#1455515