Kret w sztabie Dudy?

Obrazek użytkownika Leopold
Blog

Sukcesy rosyjskiej dyplomacji zawsze wynikają z faktu, że Rosjanie znają stanowisko negocjacyjne strony przeciwnej przed podjęciem rokowań.

W niedzielnej debacie pytania A. Dudy nie były zaskoczeniem dla Br. Komorowskiego – był on do nich bardzo dobrze przygotowany. Widać, że „przeciekły” do konkurencyjnego sztabu zdobyte agenturalnie czy operacyjnie (podsłuch). Więcej – te pytania robiły wrażenie, jakby były wręcz napisane w sztabie Komorowskiego.

Pytanie o pomysł zabicia komunistycznego milicjanta posłużyło Komorowskiemu do wygłoszenia expose „ja TEŻ kiedyś byłem radykałem, ale dojrzałem, wyspowiadałem się” itd. z sugestią, że Duda jest niedojrzałym, nieodpowiedzialnym radykałem niezdolnym do rozsądnego kompromisu i jako taki stanowi zagrożenie dla Polski.

Równie fatalne, choć może nie tak dewastujące było poruszenie wątku Jedwabnego. Pytania  (wyliczone ze stoperem) powinny od razu zawierać niewygodne informacje.

Gdyby w pytaniu o Jedwabne zawarta była wzmianka, że MSZ w 2014 roku interweniował 150 razy w sprawie kłamstw historycznych („polskie obozy”), i w sytuacji gdy na świecie słynne są POLSKIE filmy o naszych winach wobec Żydów, Komorowski nie mógłby tak przekonywująco tłumaczyć potrzeby ekspiacji.

Rozumiem, że użycie „najostrzejszych noży w szufladzie”, czyli pytań o WSI, niejasnych (czy raczej jasnych) powiązań agenturalnych, tj. zagadnień, gdzie postać Komorowskiego jawi się najbardziej złowrogo, mogło być przeciwskuteczne. Wiadomo, że dla większość Polaków wzmianka o agenturze uważana była by za wymysł zatrutych jadem nienawiści umysłów pisowców. Ale można było zapytać z jakich względów obrona terytorialna kraju została zlikwidowana.

Czy zmiana naszej armii w korpus ekspedycyjny do patrolowania niespokojnych regionów świata służy naszej obronności?

Dlaczego podpisano kuriozalną współpracę między FSB, a Służbą Kontrwywiadu Wojskowego? Czy grudzień 2013 roku (początek „majdanu”) był dobrym czasem by podpisywać "Program 2020 w stosunkach rosyjsko-polskich" mającym na celu „podniesienia wzajemnych kontaktów na nowy, jakościowy wyższy poziom” i koordynację polityki zagranicznej?

Co miało oznaczać zaproszenie byłego szefa FSB N. Patruszewa na posiedzenie Biura Bezpieczeństwa Narodowego i jego prywatne (?) wizyty w Polsce.

Zadanie dziesiątków niewygodnych pytań Komorowskiemu jest dziecinnie łatwe.

Najprościej byłoby po prostu przyjść na debatę ze słynnym „Strategicznym Przeglądem Bezpieczeństwa Narodowego” (wyd. koniec 2013 roku -300 stron na kredowym papierze z portretem Komorowskiego) i podkreślić sobie czerwonym flamastrem co celniejsze cytaty (np. "specjalny wysiłek na rzecz dozbrojenia polskiej armii nie wydaje się konieczny. Wystarczy unowocześnianie posiadanego uzbrojenia (...)".

 

W 2010 roku prezydentura Komorowskiemu spadła z nieba (dosłownie), ale byłi też inni – krajowi i zagraniczni – beneficjenci sytuacji. Od nas zależy, czy będą oni dalej cieszyć się owocami tragedii z 10 IV 2010 roku.

 

 

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:11)

Komentarze

Spotkanie prowadziły dwie stacje,Polsat i TVP,a jak wiadomo treśc pytan była opracowana wspólnie ze sztabami i obu redakcjami telewizyjnymi.Zasadą nadrzędną obu tych stacji jest słuzyc wiernie i bez najmniejszych dyskusji obecnej ekipie rządowej jak i strażnikowi zyrandola pałacu Namiestnikowskiego.Tu nie może być mowy o krecie w sztabie wyborczym pana Andrzeja Dudy ,tylko o współpracy obu stacji ze sztabem wyborczym naczelnego gajowego.W ich naturze jak i postępowaniu leży bezustanne wazeliniarstwo i tak pozostanie aż do likwidacxji obu stacji telewizyjnych albo diametralnej zmiany kierownictwa,pracowników szczególnie dziennikarzy.Jezeli bedziemy wprowadzać wątki typu kret w sztabie Dudy to posrednio zaczynamy dzielić społeczenstwo.Jedni powiedzą piepsze kreta głosuję na Dudę a inni powiedzą piepszę wybory bo są krety,wiec nic z tego nie bedzie.Proponuję więcej logicznego myslenia zaczym zacznie pisać sie coś co nie jest do konca sprawdzone,a przynajmniej przemyslane.

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0

Jeszcze zaświeci słoneczko

#1480198

Sam Duda zapytał Komorowskiego o jego słowa dot. Jedwabnego, i o pomysł ataku na milicjanta. Nie wiem czy były to pytania konsultowane ze sztabem. Musimy wiedzieć z kim mamy do czynnienia i docenić przeciwnika. Warto przytoczyć opis przypadku z Francji.

Wielkim wyczynem techniczno-logistycznym było zainstalowanie podsłuchu w ambasadzie francuskiej w Moskwie. Lekkomyślni Francuzi wysłali te urządzenia bez nadzoru w 48 -godzinną podróż. Przez 6 lat wszystkie depesze były czytane na Łubiance wcześniej zanim dotarły do adresata. Za to osiągnięcie oficer Igor Masłow dostał order Lenina. (wiadomość pochodzi z archiwum Mitrochina).  





 

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0

Leopold

#1480204

Propagandziści ,bo to nie są dziennikarze, nie zostali zlustrowani po okrągłym stole.Jeżeli Duda nawet jakimś psim swędem wygra to i tak przy nich długo nie pożyje.Pozdrawiam

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-1

Verita

#1480335

Witaj po części masz rację ale pamietaj że dużo dziennikarzy jest stosunkowo młodych i nie całkowicie zmanierowanych jak np krasko czy stokrotka lecz muszą postępowac pod dyktando swoich tzw prowadzących pryncypałów.Jestem o tym przekonany że wygra bezapelacyjnie pan Duda i wtedy dopiero zacznie się walka pomiędzy dziennikarzami co powinno skutkowac bezapelacyjnym przesiewem tych skomuniałych kundli dziennikarskich.Myslę ze to będzie samoistna lustracja.To wszystko musi się skonczyć i widać powolne budzenie się społeczenstwa z błogiego snu w jaki wprowadzone zostało przez styropianowych warchołow.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Jeszcze zaświeci słoneczko

#1480373

Coś chyba jest na rzeczy z "kretem", bo nie wiadomo dlaczego sztab Dudy zgodził się by najpierw "debata" odbyła sie w TVP, a po czterech dniach w TVN. To skajnie niedogodne dla Dudy> Po pierwszej "debacie" był czas by me(n0dia napompowały poparcie Bredisław, a dziś jest cza na decydujący cios. To przecież gołym okiem widać, Dudzie zostanie jeden dzień na obronę, może braknąć czasu. Dlatego antidotum może być rozmowa u Kuliza, "sztab" Komorowskieog nie ma przełożenia na zwykłych, wkurzonych ludzi, oni działają według schematu.

 A Rosjanie...myślę,że wiedza wiele o działaniach i planach obu kandydatów.

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

Yagon 12

#1480210